Dodaj do ulubionych

Facet zza granicy

26.06.07, 10:21
Czy myslicie ze zwiazek 17-letniej dziewczyny z 28-letnik facetem jest dobre?
Poznalam Briana na grze internetowej. Pisalismy do siebie maile, po
angielsku, bo polskiego nie zna (jest dunczykiem), pozniej przez komunikator
internetowy. Po połtora miesiaca powiedzial, ze sie we mnie zakochal i ze
chce do mnie przyjechac na pare dni. Moja matka sie zgodzila, ja bylam
szczesliwa, bo facet mnie zauroczyl, jest kochany, mily, ciekawy. Przyjechal,
nocowal u mnie (ze mna), jezdzilismy na wycieczki, bylo swietnie. Pozniej
spotkalismy sie po pol roku, na Sylwestra, teaz przyjechal. Wczesniej nie
mogl bo mial prace a ja szkole, ale bardzo chcial. Na lotnisku przytulal mnie
30 minut. po 2 tygodniach ja pojechalam do niego. Poznalam jego rodzicow,
siostre, przyjaciol. Jego rodzice bardzo mnie lubia i szanuja. Po miesiacu
pojechalismy z jego rodzicami i siostra na wyspy kanaryjskie. Ci ludzie
kochaja imprezy, bylo mi naprawde dobrze. W koncu 1 maja przeprowadzil sie do
polski. Pracuje tu, mieszkamy razem w wynajmowanym mieszkaniu. Moi
przyjaciele i rodzina go uwielbiaja. Jest nam bardzo dobrze, jestesmy razem
juz od roku. Co myslicie na ten temat? Czy dla was jest to nienormalne?
Obserwuj wątek
    • sijena Re: Facet zza granicy 26.06.07, 10:23
      Ja widze, że facet Cie kocha, poświęca się dla Ciebie. Jeśli jest Ci z nim
      dobrze to skąd te watpliwości?!
    • krzysiek1042 Re: Facet zza granicy 26.06.07, 10:25
      a gdyby było to czy dla nas byś się z nim rozstała ??? Dziewczyno - jeśli jest
      Ci z nim tak dobrze to po co chcesz naprawiać to co nie jest zepsute??? Baw się
      i ciesz a nie doszukuj dziury w całym .
      • isolde1 Re: Facet zza granicy 26.06.07, 10:26
        Nie doszukuje sie dziury, tylko moj kumpel mowi ze to nie ma sensu, ze mi nie
        wyjdzie, dlatego pytam sie Was.
        • sonia.t1 Re: Facet zza granicy 26.06.07, 13:16
          isolde1 napisała:

          > Nie doszukuje sie dziury, tylko moj kumpel mowi ze to nie ma sensu, ze mi nie
          > wyjdzie, dlatego pytam sie Was.

          A co Twoj ,,kumpel,, jest jasnowidzem... ?? Nie sugeruj sie opiniami zyczliwych
    • cala_w_kwiatkach Re: Facet zza granicy 26.06.07, 10:27
      Dunczycy sa mili;)
      jak wam sie uklada to powodzenia pozostaje zyczyc
      • sijena Re: Facet zza granicy 26.06.07, 10:29
        "Bo kolega mowi"....powinno byc "bo kolega zazdrosci"
        • krzysiek1042 Re: Facet zza granicy 26.06.07, 10:31
          tiiaaa . A własnego zdania nie masz ??? To z Duńczykiem się wiążesz a nie z
          kolegami. Koledzy może zazdroszczą ,że tak egzotycznie trafiłaś i masz fart or
          something ?
          • butterflymk Re: Facet zza granicy 26.06.07, 13:17
            nie something...everything baby :D
        • isolde1 Re: Facet zza granicy 26.06.07, 10:32
          to dobrze ze nie postrzegacie tego jak cos glupiego... dzieki :)
    • sonia.t1 Re: Facet zza granicy 26.06.07, 12:59
      Nie, to nie jest nienormalne! Ja tu nic nienormalnego nie widze.Czy Ty masz
      jakies watpliwosci? Dunczycy sa przesympatyczni :)
    • spacecoyote Re: Facet zza granicy 26.06.07, 13:50
      Ale w czym w ogole problem? ze Dunczyk, ze starszy, ze obcokrajowiec w ogole?
      • sonia.t1 chyba 26.06.07, 13:56
        spacecoyote napisała:

        > Ale w czym w ogole problem? ze Dunczyk, ze starszy, ze obcokrajowiec w ogole?


        w tym ze autorce watku kolega powiedzial ze ,,to,, nie ma sensu
        • panigazeta Re: chyba 26.06.07, 15:16
          Kolezanko jak dla mnie to bajka :) u mnie zadko sie zdaza zeby taka znajomosc
          internetowa byla czyms wiecej niz tylko popychaniem pie..:) pozazdroszcze i
          nie sluchaj zazdorsnego zyczliwego kumpla olej go a KOCHAJ, SZALEJ DUŃCZYKA :)
    • enith Re: Facet zza granicy 26.06.07, 18:56
      Jeśli tylko jest wam ze sobą dobrze, to pozostaje pogratulować i nie przejmować
      się opiniami "życzliwych", które to opinie, niestety, ale często wynikają ze
      zwykłej zawiści. Słyszałam podobne teksty (z ust moich rodziców, co gorsza),
      gdy zaczęłam spotykać się obcokrajowcem. Przez dłuższy czas nie przekonywało
      ich do mojego chłopaka nic, włącznie z tym, że dla mnie porzucił swój ojczysty
      kraj i bez zbędnych ceregieli przeprowadził się do Polski, nie znając ani
      kultury, ani języka. Po pięciu latach oświadczył się, od trzech tygodni
      jesteśmy małżeństwem, więc wszelkie krakanie, że starszy (o 14 lat), że
      obcokrajowiec i, o zgrozo, rozwodnik można o kant tyłka potłuc ;)
      • isolde1 Re: Facet zza granicy 27.06.07, 17:11
        To mamy podobna sytuacje... moj tez nie znal (do tej pory nie zna) ani jezyka
        ani kultury... Zaraz wracaz pracy wiec muysze isc sprzatac :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka