Dodaj do ulubionych

Samotność w związku

26.06.07, 19:12
napisze w wielkim skrócie.
3 lata temu zrezygnowałam z zycia jakie miałam,bo się zakochałam.Zakończyłam
kilku letni związek, nikogo wtedy nie słuchałam byłam zaślepiona miłością.
Teraz mieszkam sama i spotykam się z "miłością mego zycia" ale po trzech
latach on nadal się nie zdecydował zebysmy razem zamieszkali. Wczoraj
zapytałam się dlaczego tak jest a on był bardzo zdziwiony o co mi chodzi bo
przecież mnie kocha itp.
No to ja na to,że pamiętam jakie kiedyś pisał do mnie listy- że chce się
budzić i zasypiać codziennie obok mnie .... itd. I powinien sobie zdawac
sprawe ze jak takie coś się pisze i mówi to ktoś moze w to uwierzyć a on mi
na to że widocznie nastąpił błąd w komunikacji i żle to odebrałam.
Ja czegoś tu nie rozumiem facet który za mną szalał swoją miłością
doprowadził do mojego rozstania z poprzednim partnerem i twierdzi ze mnie
kocha a wręcz że będzie kochał do smierci tak postępuje
Obserwuj wątek
    • 83kimi Re: Samotność w związku 26.06.07, 19:34
      Może minął etap zauroczenia i odkrył, że jednak Cię nie kocha? Albo może kocha,
      ale boi się obiązków? Ile macie lat? Pogadaj z nim szczerze, zapytaj jak widzi
      Waszą przyszłość.
      • martynkaszynka Re: Samotność w związku 26.06.07, 19:38
        o to chodzi ze my mamy już ponad 30 lat i czas pomyślec zeby ułozyc sobie zycie
    • qw994 Re: Samotność w związku 26.06.07, 19:45
      Chyba macie zupełnie inne wyobrażenia związku. Chociaż dla mnie osobiście to
      niepojęte, że w tym wieku można 3 lata spotykać się w "trybie randkowym". Jak
      nastolatki.
      • martynkaszynka Re: Samotność w związku 26.06.07, 19:52
        dokładnie tak jak napisałaś to jest "tryb randkowy".Ja oczekiwałam czegoś
        innego ja nie jestem romantyczką ale coś jest nie tak
        • martynkaszynka Re: Samotność w związku 26.06.07, 20:16
          chyba przeczekam kilka miesięcy i się zastanowie co dalej ale mam do niego żal
          bo wiedział i nawet sam to kiedyś stwierdził ze wszedł w moje zycie z butami a
          ja durna na to ze przeciez się ochamy to się wszystko ułozy. A tu tymczasem
          siedze samotnie przed kompem i klikam
          • qw994 Re: Samotność w związku 26.06.07, 20:19
            A na co ty właściwie chcesz czekać? Aż sam zmieni zdanie? Wątpię w to. Jemu
            jest dobrze, jak jest.
            • i.nes Re: Samotność w związku 26.06.07, 20:21
              Qw, gadasz jak ja... ;)

              Jemu jest wygodnie! Może i kocha, ale powiedzmy sobie szczerze - chyba niezbyt
              mocno i ofiarnie.

              Martyna, czas się z gościem rozmówić i uzgodnić oczekiwania życiowe.

              --
              Life's a journey, not a destination.
              • qw994 Re: Samotność w związku 26.06.07, 20:22
                > Qw, gadasz jak ja... ;)

                Pokrewne dusze? :)
            • martynkaszynka Re: Samotność w związku 26.06.07, 20:26
              nie wiem na co bede czekac, ja nie chce zeby on na siłe robił cos czego nie
              chce ale po ch..... on sie ze mna spotyka i ciagle gada o miłosci.on jest
              wykształconym inteligentnym facetem czasem mysle ze on nie chce się rozstawac z
              rodzicami.
              moim rodzicą mówił kiedys o tym, ze myśli o budowie domu- blizniaka w jedym my
              a w drugim jego rodzice, widziałm nawet w jego domu gazety z projektami. Tylko
              to jest bez sensu bo jego rodzice mają dom
              • qw994 Re: Samotność w związku 26.06.07, 20:37
                Zaraz, zaraz... On ciągle mieszka z rodzicami??? W tym wieku? Mając ciebie??
                Dziewczyno, do pionu go! I to szybko! A jak nic nie da, to zwijaj czym prędzej
                manatki.
                • martynkaszynka Re: Samotność w związku 26.06.07, 21:19
                  qw994 napisała:

                  > Zaraz, zaraz... On ciągle mieszka z rodzicami??? W tym wieku? Mając ciebie??
                  > Dziewczyno, do pionu go! I to szybko! A jak nic nie da, to zwijaj czym
                  prędzej
                  > manatki
                  On ciągle mieszka z rodzicami, a ja mam mieszkanie 3 pokoje,ładny blok, duży
                  balkon, parking na przeciwko- fakt nie każdy lubi mieszkać w blokowisku ale ja
                  się jakoś przyzwyczaiłam. a dodam ,ze mieszkamy w dużym mieście, on jest
                  wykształcony -ja się dokształcam teraz z tego co on studiował bo jak sie
                  poznalismy to imponował mi swoją wiedzą i ma ciekawy zawód więc ja tez
                  postanowiłam spróbować i został mi jeden egzam. i jestem na 3 roku.
                  Więc mamy o czym rozmawiać.
                  • qw994 Re: Samotność w związku 26.06.07, 21:33
                    > On ciągle mieszka z rodzicami, a ja mam mieszkanie 3 pokoje

                    To jakaś farsa :) To jest, przepraszam, MĘŻCZYZNA? Jesteś pewna, ze to nie
                    chłopczyk?
                    • martynkaszynka Re: Samotność w związku 26.06.07, 21:43
                      Wygląda na mężczyzne i zachowuje się jak mężczyzna ale w tej jednej zasadniczej
                      dla mnie kwesti jest małym chłopcem.
                      • qw994 Re: Samotność w związku 26.06.07, 21:46
                        Właśnie. Zasadniczej.
    • 83kimi Re: Samotność w związku 26.06.07, 20:18
      A nie prościej pogadać???
      • martynkaszynka Re: Samotność w związku 26.06.07, 20:20
        rozmawialiśmy już na ten temat ostatnio nawet wczoraj i widze ze go męczy ten
        temat.
        • ida-sierpniowa Re: Samotność w związku 27.06.07, 09:03
          Skoro temat go męczy, to znaczy, ze nie jest zainteresowany wprowadzaniem
          jakichkolwiek zmian w waszym życiu. Bo jest mu dobrze, jak jest. Nie ma bata,
          gdyby mu zależało, żeby zamieszkać z Tobą, to przecież nikt go do kaloryfera w
          domu rodziców nie przywiązał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka