no_okki
27.06.07, 08:06
Każda kobieta - wcześniej, czy póxniej - ma Swoją przekraczalną granicę.
Broni jej dostępu, ale w koncu wypada sfolgować.../
Jak będzie bronić zawzięcie - jej man - pójdzie do innej...co 'gdzieś' ma
nieprzekraczalne granice! / :D:P