27.06.07, 08:06
Każda kobieta - wcześniej, czy póxniej - ma Swoją przekraczalną granicę.
Broni jej dostępu, ale w koncu wypada sfolgować.../
Jak będzie bronić zawzięcie - jej man - pójdzie do innej...co 'gdzieś' ma
nieprzekraczalne granice! / :D:P
Obserwuj wątek
    • grzech_o_1 Re: Granica. 27.06.07, 08:12
      Na granicy jest strażnica.
    • poprioniony Re: Granica. 27.06.07, 08:28
      "Blogoslawieni, ktorzy nie majac nic do powiedzenia, nie ubieraja tego w slowa"
      • ikebanasplin Re: Granica. 27.06.07, 08:33
        Lecz
        ... gdy się milczy, milczy, milczy
        To apetyt rośnie wilczy...
        • literka102 Re: Granica. 27.06.07, 08:36
          Chwila, bo się pogubiłam - skoro "każda", to gdzie on znajdzie taką, która tej
          granicy nie ma?No i - kij zawsze ma dwa końce.A u panów z granicami cieniutko;0)
        • grzech_o_1 Re: Granica. 27.06.07, 09:13
          Ike?
          • literka102 Re: Granica. 27.06.07, 09:20
            Ike.;0)
            • ikebanasplin Re: Granica. 27.06.07, 09:33
              Ike! ta stara;-)
              • grzech_o_1 Re: Granica. 27.06.07, 09:58
                Witanko Ike. Super. Tyle czasu.:)))
                • orzechowe_oczy Re: Granica. 27.06.07, 10:40
                  :)witam starych znajomych:)...buziaki;p...
                  • ikebanasplin Re: Granica. 27.06.07, 11:15
                    witam, a kiedy wakacje????
      • no_okki Re: Granica. 27.06.07, 08:45
        Po co ? :D - zatem ubierasz ? ... ciszą pozostajj.../
        • poprioniony Re: Granica. 27.06.07, 19:00
          "Jestes przewidywalny jak sracz dla hydraulika"
    • floo77 myślałam, że przyjemność we wspólnym pokonywaniu 27.06.07, 15:12
      granic, blokad. Ale ja pewnie z nieco innej.. "szkoły".

      > Każda kobieta - wcześniej, czy póxniej - ma Swoją przekraczalną granicę<<

      A to można chyba powiedzieć o każdym, mężczyźni też mają granice - tak mi się
      zdaje... np. niektórzy nie potrafią być tak do końca chamem ehh.... ;)

      > Jak będzie bronić zawzięcie - jej man - pójdzie do innej...co 'gdzieś' ma
      > nieprzekraczalne granice! / :D:P

      Hm... widzisz, jeśli mężczyzna pójdzie do innej, bo jego obecna kobieta nie
      chce lub nie może czegoś zrobić, to krzyżyk na drogę. Jeśli to mężczyzna, który
      pisze o tym w tak lekkim tonie jaki prezentujesz, to krzyżyk na drogę. Trochę
      to niedojrzałe - tak jakbyś upajał się tym, że już możesz iść do prostytutki,
      która być może za dodatkową opłatą nawet Cię wychłosta ;)
      Możesz iśc do innej - takie Twoje prawo, ale niewiele jeszcze chyba rozumiesz.

      Tzn. nie chcę być źle zrozumiana - rozumiem, że są rzeczy, których można
      pragnąć, a bliska osoba nigdy ich nie zrobi, ale napisałeś to tak lekko, że...
      hm.. za lekko. Wydaje mi się, że pewne pragnienia nie mogą być traktowane jakby
      to było zjedzenie bułki z masłem. No, nieważne.

      Chciałam tylko napisać, że pewne granice miło przekracza się z kimś bliskim,
      kimś, komu można zaufać i może być z tego wielka przyjemność :-)
    • wininia Re: Granica. 27.06.07, 21:14
      To trza wejść do uni:)
      • grzech_o_1 Re: Granica. 27.06.07, 21:19
        I ratyfikować układ z Schengen.
        I po granicach. Żadnych nie będzie. Hulaj dusza.:))))))))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka