Dodaj do ulubionych

refleksja nad przemijaniem

29.06.07, 13:57
Czy frapuje was myśl, że czas jest rzeczą tak bardzo zmienną, względną, ze ma
znaczenie tylko w konfiguracji z innymi faktami? Np. sama chociażby jazda
samochodem...jedziesz w danej chwili i podoba ci się trasa a przecież
wystarczyłoby jechać np. autobusem czy isć pieszo, żeby ta sama chwila była
dla ciebie zupełnie innym doświadczeniem,...
Obserwuj wątek
    • joanna207 Re: refleksja nad przemijaniem 29.06.07, 13:59
      zajeżdza mi troche filofią:) ale bardzo ciekawe:)
      • blanka110 Re: refleksja nad przemijaniem 29.06.07, 14:03
        oczywiście, filozofia jest bardzo ciekawa. Spróbuj np. pójść do fajnego lokalu,
        którego klimat co odpowiada, zamów dobrego drinka lub coś co lubisz, sącz to
        pomału, upajaj się każdą chwilą, rozmyślaj, anlizuj te chwilę, pieść ją każdym
        westchnieniem, a zobaczysz jak często i chetnie będziesz ją potem wspominać
        • butterflymk Re: refleksja nad przemijaniem 29.06.07, 14:05
          a ja czasemmam takie myśli że podejmując decyzję
          choćby najbłachszą tworzymy historię
          i jak pomyślę że jakbym wybrała inną opcję albo zrobiła coś innego
          to ciekawe jak byś się dana sytuacja dalej potoczyła :D
        • joanna207 Re: refleksja nad przemijaniem 29.06.07, 14:06
          studiujesz filozofie albo moze psychologie?
          • blanka110 Re: refleksja nad przemijaniem 29.06.07, 14:09
            nie, jestem po polonistyce ale filozofia to mój konik jeden z kilku
          • blanka110 Re: refleksja nad przemijaniem 29.06.07, 14:10
            są chwile i sytuacje, które pamiętam tak dokładnie, że rozpamiętując je czuję
            smak, zapach, dotyk, widzę nawet wzory na serwecie albo gatunek kwiatków w
            wazoniku...
    • zaskoczyl_mnie Re: refleksja nad przemijaniem 29.06.07, 14:09
      a przemijanie najlepiej zobaczyc w ten sposob:
      - stajesz przed lustrem i wytezajac oczy patrzysz badawczo na swoja twarz w
      poszukiwaniu pierwszych zmarszczek - no poki co nie ma, ulga;
      - stajesz znow przed tym samym luster i patrzysz ale tym razem mowisz cos,
      pijesz, jesz - generalnie twarz jest w ruchu i co? szok - zmarszczki juz sa
      ale na statycznej twarzy ich nie dostrzezesz...
      • blanka110 Re: refleksja nad przemijaniem 29.06.07, 14:12
        mam na myśli inny wymiar niż ten, o którym ty teraz piszesz. Interesuje mnie
        wartość chwili, jej waga, znaczenie, mysli i odczucia, które co daje w tym
        momencie a nie zajmowanie się pod kątem upływu czasu i żalu że jest juz tylko
        wspomnieniem. Chodzi mi bardziej o względność niż przemijanie samo w sobie
        • jasmina_tdi Re: refleksja nad przemijaniem 29.06.07, 14:38
          Zycie to sztuka wyboru, choc do konca nie mozna przewidziec rezultatu. Byc moze
          wygrani sa ci, ktorzy bardziej niz inni potrafią wybierac "lepsze" sytuacje /
          ludzi / kontekst sposrod zalewu sytuacji / ludzi / kontekstow. Byc moze tez
          podswiadomie wybieramy to, co dla nas najlepsze. Sytuacja, ktora opisalas
          (jazda samochodem) - byc moze, nie bylabys wstanie w pelni docenic jej urokow
          gdyby nie mysl, ze moglabys byc na zewnątrz, gdzies dalej stac na chodniku i
          patrzec na zdarzenie z drugiej strony. Byc moze, tylko wolnosc wyboru
          gwarantuje jako takie zadowolenie z tego co tu i teraz. Poza tym wartosc chwili
          mozna ocenic dopiero po czasie, czy to zbierajac jej zniwo czy chocby w mysl
          starego powiedzenia, ze nie wszystko zloto, co sie swieci itepe.
        • edwarddyp Re: refleksja nad przemijaniem 29.06.07, 14:59
          A ja to próbowałem opisac

          W sensie ta jedną chwilę 5-7 minut życia

          3historiemilosne.blox.pl/2007/06/Wilkolak.html


          Masz 1000% racji. Niektóre momenty tak miś żyłują pdo skóra że 30 sekund warte
          jst więcej niż tydzień albo i dwa . Czas właśnie można mierzyć neikoniecnzie
          minutami ale odczuciami . To jest czas wyraźisty
          • jasmina_tdi Re: refleksja nad przemijaniem 29.06.07, 15:03
            Bardzo ładna ta historia.
            Najtrudniej jest chyba nie przywiązywać się do chwili.

            edwarddyp napisał:

            > A ja to próbowałem opisac
            >
            > W sensie ta jedną chwilę 5-7 minut życia
            >
            > 3historiemilosne.blox.pl/2007/06/Wilkolak.html
            >
            >
            > Masz 1000% racji. Niektóre momenty tak miś żyłują pdo skóra że 30 sekund warte
            > jst więcej niż tydzień albo i dwa . Czas właśnie można mierzyć neikoniecnzie
            > minutami ale odczuciami . To jest czas wyraźisty
    • blanka110 Re: refleksja nad przemijaniem 29.06.07, 14:46
      zerknijcie na wątek :Dlaczego boję się małżeństwa"-to po prostu horror. drażni
      mnie ogrom głupoty u ludzi, no szlag mnie trafia
      • jasmina_tdi Re: refleksja nad przemijaniem 29.06.07, 14:50
        E, tam :) Facet mysli o przyszlosci! Pomysl, co by bylo, gdyby zmontowal
        wspomniana tam trójeczkę, i dopiero zacząłby się zastanawiac! Albo dzieci
        bylyby zboczone, albo on sfrustrowany :D


        blanka110 napisała:

        > zerknijcie na wątek :Dlaczego boję się małżeństwa"-to po prostu horror.
        drażni
        > mnie ogrom głupoty u ludzi, no szlag mnie trafia
      • on2007 Re: refleksja nad małżńtwe 03.07.07, 11:14
        • on2007 Re: refleksja nad małżeńtwem 03.07.07, 11:16
          Udane małżeństwa to harmonia ciała,serca.duszy
      • stara_dominikowa Re: refleksja nad przemijaniem 03.07.07, 12:00
        blanka110 29.06.07
        drażni mnie ogrom głupoty u ludzi, no szlag mnie trafia

        blanka, idź ty lepiej o tym przemijaniu dumać i uroku chwili..
    • nutopia Re: refleksja nad przemijaniem 03.07.07, 11:26
      blanka110 napisała:

      > Czy frapuje was myśl, że czas jest rzeczą tak bardzo zmienną, względną, ze ma
      > znaczenie tylko w konfiguracji z innymi faktami? Np. sama chociażby jazda
      > samochodem...jedziesz w danej chwili i podoba ci się trasa a przecież
      > wystarczyłoby jechać np. autobusem czy isć pieszo, żeby ta sama chwila była
      > dla ciebie zupełnie innym doświadczeniem,...

      łomatko...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka