spanie z kims a zdrada!

01.07.07, 20:08
Czesc.
Mam dylemat.
Moj facet utrzymywal kontakty jak mawial przyjacielskie z pewna osobka. Sporo
od niego mlodsza.Byl dla niej ponoc oparciem,zawsze sluzyl dobrymi radami.
Chetny do pomocy. Przyzwyczailam sie do tego,tlumaczylam sobie,ze On czuje
sie przydatny i imponuje mu pomaganie mlodej dziewczynie.(l.23).Niech mu
bedzie.
Odwiedzala nas, mieszkamy razem,opowiadala o swoim zyciu, swoich rozterkach
milosnyc itd. Nie krepowala sie mnie, watpie w to,ze kogokolwiek sie krepuje.
Tolerowalam ja, posiedziala , pogadala i sobie poszla.
Irytowalo mnie,ze w naszym domu czuje sie za swobodnie, moj facet jednak to
ucial po mojej uwadzie. Tak samo postapil, gdy za bardzo stal sie usluzny
czyli :Ania ma dola pojechali na obiadek. Ania robi remont mieszkania trzeba
pomoc itd. Nie podobalo mi sie to,gdyz obca w sumie dla mnie osoba kradnie
nasz cenny czas.Zaczal odmawiac.
Zdaje sobie ,ze moj facet czasami przesadza. Natomiast dziewcze zupelnie sie
nie przejmuje tym,ze jestem tez ja i mamy swoje zycie.Zawsze mowi,ale my sie
tyle znamy i robi oczy niewiniatka.
Na weekend musialam wyjechac, moj partner w sobote poinformowal mnie,ze
odwiedzi go Ania .Zostawil ja facet. zonaty!I nie ma z kim porozmawiac. Oki
niech rozmawiaja.
Dzis sie dowiedzialam od mojego faceta,ze spali razem!!!!. Nie, sexu nie
bylo. Ania zle sie czula,potrzebowala meskiego ramienia do ukojenia swojego
smutku wiec z Ania spal w naszym prawie malzenskim lozku. Kiedy to u nas
lozek pod dostatkiem.
Oczywiscie wscieklam sie bo przekroczyli pewne granicy, a ja wychodze na
idiotke. Zabronilam jemu kontaktu z Ania bo nic z tego dobrego nie wychodzi,
a ja sie przez Anie denerowac nie mam zamiaru.I Ania nie bedziepowodem
klotni. Poczulam sie zdradzona. Moj facet grzecznie sluchal co mowilam,mowil
oki, tlumaczyl sie przeciez to nic takiego.
No wlasnie czy spanie to nic takiego?



    • cala_w_kwiatkach Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 20:13
      nie no bez przesady, musial spac obok niej, przytulic bo Ani smutno? ja bym
      sie mocno wk... Ania szukala pocieszenia i meskiego ramienia:/
      • elderlane Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 20:21
        wszystkie anie to zdziry.pewna ania wiedząc że ten facet jest ze mna juz od
        dawna zechciala go miec i dopiela swego.krecila sie kolo niego krecila,niby
        dobra kumpela z pracy a do lozka doszlo i nie tylko spali ze soba grzecznie.wiem
        ze jak kobieta czegos chce to potrafi udawac niewiniatko a za plecami rogi
        rosna.wiem po przykladzie tej mojej znienawidzonej ani.opowiadala mi kumpela
        mojego bylego i tejze ani z pracy.mowi ze widziala ze ania biega za mim m. alce
        co miala mowic?niby nic nie bylo.a kobieta potrafi.zrobic swinstwo innej
        kobiecie.a szczegolnie ze piszesz o tym ze zostala teraz sama.nie znam jej ale
        na twoim miesjcu uwazalabym.ja po zdradzie nigdy nie zrobilabym czegos takiego
        innej,wiem jak to boli,ale czasem to dziala odwrotnie.porzucona kobieta sie
        msci.na innej.czyli komus moze odbic faceta.zeby jej samej ulzylo...postaw
        sprawe jasno.porozmawiajcie.warto bo moze sporo zamieszania narobic ta mala
        zagubiona dziewuszka.uwazam ze dziala jak najbardziej swiadomie a twoj facet
        moze dac sie na to zlapac..
        zeby nie bylo ze tak pesymistycznie podchodze do sprawy..wierze ze szczera
        rozmowa wszystko wyjasni.faceci czasem nie zdaja sobie sprawy gdzie jest ta
        granica.wyjasnij co i jak.trzymam kciuki.
        • pysiaczek2511 Re: spanie z kims a zdrada! 02.07.07, 12:12
          Też tak uważam, wszytskie co znam to są jakieś niedorobione, a poza tym leca na
          innych, zajętych facetów!!!!
          Na pewno bym sobie na coś takiego nie pozwoliła, skoro on nie widzi w tym nic
          złego, to umów się z jakimś super przystojnym facetem i wyjedź z nim na
          weekend, w końcu masz prawo - zwłaszcza po tym co piszesz - mieć doła, a zawsze
          przystojny facet na pewno pomoże
          • cala_w_kwiatkach Re: spanie z kims a zdrada! 02.07.07, 20:12
            wara od Ań! ;p
    • syriana Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 20:16
      spanie to COŚ takiego

      Twój facet przekroczył wszelkie granice znajomości (czy nawet przyjaźni, którą
      pewnie określa swoją znajomość z Anią)

      ja w tzw. przyjaźń damsko-męską nie wierzę, a zachowanie tej dziewczyny świadczy
      chyba o tym, że ona też nie o przyjaźni myśli..

      też bym się wkurzyła i nie życzyła sobie kontaktu faceta z taką znajomą
    • kroliczyca80 Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 20:16
      Spanie razem to "coś bardzo takigo". Oni są o krok od seksu (o ile już to się
      nie stało, tylko po co o tym gadać). Twój facet to albo wielki naiwniak, albo
      wielki dupek. Ania precz z waszego życia, bo bardzo źle się to skończy...
      Takie niewiniątka bezbronne sa najgorsze, bo faceci nie czują, jak bardzo dają
      się im omotać. Czują się rycerzami, a sa tylko ofiarami sprytnej manipulacji.
      Anię w pysk i odseparować od waszego życia. A tobie współczuję sytuacji,
      gratuluję cierpliwości i odradzam naiwność.
    • figgin1 Uważam, ze przesadzasz 01.07.07, 20:19
      Lubią się, przyjaźnią. To normalne. Też mam kumpli, którzy mi pomagają kiedy
      potrzebuję i nocuję u nich. To normalne. Gdyby mój facet próbował zasugerować mi
      zerwanie z nimi kontaktów posłałabym go w diabły.
      • onaona14 Re: Uważam, ze przesadzasz 01.07.07, 20:41
        spisz z kumplami jak czujesz sie zagubiona?
        • figgin1 Re: Uważam, ze przesadzasz 01.07.07, 21:49
          Jak mi smutno nocuję u znajomych, owszem. Mam znajomych róznej płci.
          • qw994 Re: Uważam, ze przesadzasz 01.07.07, 21:53
            W jednym łóżku? U kolegi, który ma dziewczynę, a która jest w tym momencie
            nieobecna?
          • onaona14 Re: Uważam, ze przesadzasz 01.07.07, 22:55
            figgin1 napisała:

            > Jak mi smutno nocuję u znajomych, owszem. Mam znajomych róznej płci.

            Nocowanie u znajomych to jedno , spanie z facetem , ktory jest w powaznych
            zwiazku to drugie.

            Jak ci smutno to wskakujesz do lozka i spisz z facetem przyjaciolki?
            :)
      • iberia.pl Re: Uważam, ze przesadzasz??? 01.07.07, 22:53
        figgin1 napisała:

        > Lubią się, przyjaźnią. To normalne.


        czyzby?>???


        >Też mam kumpli, którzy mi pomagają kiedy potrzebuję i nocuję u nich.

        czy twoi kupmle maja dziewczyny/kobiety i nie przeszkadza im, ze spisz z ich
        facetami w jednym lozku???

        > To normalne. Gdyby mój facet próbował zasugerować mi
        > zerwanie z nimi kontaktów posłałabym go w diabły.

        no coz mozna i tak.
    • ollle Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 20:31
      mój chłopak zerwał ze swoją byłą, bo powiedziała mu (całkiem otwarcie), że
      przytulała się z innym.
      zinterpretował to jako zdradę. cieszę się, że mamy na ten temat podobne zdanie.
      uważam, że spanie z inną kobietą w jednym łóżku, jeśli żywi do niej ciepłe
      uczucia, to coś podobnego
      • onaona14 Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 20:49
        Tylko co napisalam ten tekst zadzwonila Ania. Moj byl w lazience wiec poprosil
        o odebranie.
        Zdziwila sie i zbulwersowala,ze to ja!. Powiedzialam je, ze nie zyczymy sobie
        zadnych telefonow i spotkan. Za zgoda mojego, oczywiscie.
        Ania sie wsciekla, zarzucila mi,ze jestem egoistka i mysle tylko o sobie, a ona
        ma takiego dola i musi koniecznie z nim porozmawiac. Ania nie rozumiala,ze
        rozmow juz takowych nie bedzie,nie chce rozmawiac z przyjaciolni i znajomymi bo
        nie. Gdyby nie ja , bo jestem wredna ich przyjaz by kwitla. No wyobrazam sobie
        jak;)
        Ania nie chce sluchac tego,ze to nasze zycie i jej obecnosc zaburza
        funkcjonowanie naszego zwiazku. Ania chce tak i tak. A mnie malo interesuje co
        Ania chce. Koncze rozmowe , proszac o nienarzucanie sie.

        Mimo,tego.. czuje sie zdradzona. Przeciez nie lezal obok niej jak kolek.
        • qw994 Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 20:53
          No to sprawa załatwiona, na szczęście. Niech sobie Ania szuka innego męskiego
          ramienia.
        • kroliczyca80 Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 20:53
          Nie chce cię martwić, ale to, że ty powiedziałaś ani, że więcej spotkań i
          rozmów nie będzie, to na razie tylko twoje pobożne życzenie. to twój facet
          zadecyduje i obyś była informowana o jego postanowieniach... Teraz telefon
          odebrałaś ty, ale następnym i następnym razem odbierze on i być może nie będzie
          umiał jej odmówić...albo i chciał...
          Czujesz się zdradzona, bo on spał koło niej czy nie spał? Uważasz, że się
          całowali, dotykali? Jesli tak, to zdrada jest faktem i nie ma co gdybać. A
          jeśli nawet "tylko" ją przytulał, to dla mnie to tez zdrada... Ale tutaj juz
          każdy ma swoje granice. Twoje moga być szersze niż moje.
          • onaona14 Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 20:57
            Gdyby odebral on, powiedzialby to samo.
            Co dalej bedzie..trudno powiedziec. Narazie deklaracje i ucinanie znajomosci.

            Mysle,ze ona sie przytulala a on sobie na to pozwolil. Zreszta gdyby nie
            chcial...sila by go nie zaciagnela do tego lozka.
            • kroliczyca80 Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 21:04
              > Gdyby odebral on, powiedzialby to samo.
              > Co dalej bedzie..trudno powiedziec. Narazie deklaracje i ucinanie znajomosci.

              Może przy tobie, gdy słuchasz o czym on mówi. Ale bez ciebie to położył się z
              nią do jednego łóżka.

              > Mysle,ze ona sie przytulala a on sobie na to pozwolil.

              Oraz że on ją przytulał, jak jej niby było źle, bo po to do niego przyszła, a
              nie po bierne udawanie gumowego kołka. Dziewczyno, trochę więcej dystansu,
              trochę mniej naiwności. On już po popełnił jeden lub więcej błedów, twoja
              krytyka jego zachowania nie zmieniła go w świętego! On teraz udaje nawróconego
              przy tobie, bo co ma niby robić. Gdy zostanie z tamta sam na sam, to tylko jego
              miłośc do ciebie może go uratować. Bo że tamta go pociąga to już wiemy. Faceci
              nie są pocieszycielami brzydkich babonów z parchami na nosie, tylko słodkich
              niewiniątek z oczami jak chabry...
        • kalina.tt Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 20:56
          Cholera to jakieś chore...
          Tez poczułabym się zdradzona, tym bardziej, ze dla mnie zdrada to coś co siedzi
          w głowie a nie stosunek seksualny. Łatwo zniosłabym to, że mój facet bzyknął
          jakąś panienkę, której imienia nawet nie pamięta, ale nie wiem czy przeżyłabym
          pzyjaciółkę którą lubi do tego stopnia, że musi spędzać z nią noc w jednym
          łóżku, nawet bez seksu.
          Postawiłabym sprawę na ostrzu noża albo ja albo ona i nie ma żadnych półśrodków.
        • figgin1 Ania miała rację 01.07.07, 21:59
          Jesteś wredna. Doi tego zaborcza. Życzę twojemu facetowi, żeby przejrzał na
          oczy. Chociaż... Jeśli na twoje skinienie olał przyjaciółkę to jesteście siebie
          warci.
          • bupu Re: Ania miała rację 01.07.07, 22:38
            Przyjaźń przyjaźnią, ale spanie z "cudzym" facetem w jednym łóżku, nawet takie
            całkowicie niewinne, z rączkami na kołderce, to jest już przesada i wtargnięcie
            w strefę zastrzeżoną.
          • deodyma Re: Ania miała rację 01.07.07, 22:43
            dobrze sie czujesz???
          • iberia.pl Re: Ania miała rację????????????????????????? 01.07.07, 22:55
            figgin1 napisała:

            > Jesteś wredna. Doi tego zaborcza. Życzę twojemu facetowi, żeby przejrzał na
            > oczy. Chociaż... Jeśli na twoje skinienie olał przyjaciółkę to jesteście
            siebie warci.

            co ty bredzisz?Laska wpycha sie z buciorami w czyjes zycie i autorka ma sie na
            to zgodzic?
          • onaona14 Re: Ania miała rację 01.07.07, 22:57
            figgin1 napisała:

            > Jesteś wredna. Doi tego zaborcza. Życzę twojemu facetowi, żeby przejrzał na
            > oczy. Chociaż... Jeśli na twoje skinienie olał przyjaciółkę to jesteście
            siebie
            > warci.


            mam wrazenie, ze nie masz pojecia o zwiazkach i podchodzisz do tego beztrosko.
            Moge byc wredna jak dotad moja wredota jemu odpowiedala skoro od lat jest ze
            mna, madralinska:)
          • a_nuta Re: Ania miała rację 02.07.07, 23:16
            Jesteś wredna. Doi tego zaborcza. Życzę twojemu facetowi, żeby przejrzał na
            > oczy. Chociaż... Jeśli na twoje skinienie olał przyjaciółkę to jesteście
            siebie
            > warci.
            To chyba zart?Nie odpowedziałas na pytanie czy rowniez sypiasz w łozku z
            kolegą,kiedy jestes smutna,stwierdziłas lakonicznie,ze rowniez nocujesz u nich
            a to roznica,poza tym jesli owa Ania mianuje sie przyjaciołką partnera
            autorki,to w ramach przyjazni nie pcha sie do łozka facetowi tylko dlatego,ze
            jej smutno,bo to moze zaszkodzic zwiazkowi jej przyjaciela i jako osoba
            przyjmowana w domu obojga i tolerowana powinna zdawac sobie z tego sprawę a nie
            zaspokajac swoje potrzeby "bo Ona tak chce!"
            Autorka wątku,to bardzo fajna kobieta,ktora nie robiła histerii ze
            znajomosci,przyjazni i potrzeb "przyjaciołki" zwiazku-zareagowała w
            momencie,kiedy poczuła sie zagrozona i zareagowała rowniez po obgadaniu tej
            sprawy z partnterem.Ja nie mam wątpliwosci,pozostaje mi tylko wierzyc,ze facet
            otrzezwieje i zobaczy,ze "przyjacielem" to On nie był,byc moze miał byc
            pocieszycielem a to zupełnie inna para kaloszy ,bez wzgledu na oburzenie
            Ani,ktorej ktos po raz pierwszy postawił warunki.
    • deodyma Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 20:51
      no nie, bez przesady... mnie sie wydaje, ze ona ma chrapke na Twojego faceta. a
      ze Ciebie akurat nie bylo, wiec wykorzystala okazje. on tez nie jest swiety.
      mysle, ze oboje czuja do siebie miete.
      • onaona14 Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 21:01

        > mysle, ze oboje czuja do siebie miete.

        Ona to nie wiem co czuje.
        On.. nie, poczul sie jak ktos tu slusznie napisal jak rycerzyk.
        Nie jest w jego typie,nie mam na mysli urody...to wiem, na pewno.
        Co nie znaczy,ze moze dojsc do czegos wiecej, ot jakis niezobowiazujacy flirt.



        • deodyma Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 21:03
          dziewczyno, wierzysz w to??? jak by mi maz wywinal taki numer... najpierw bym
          wytrzaskala oboje po mordach a potem spakowalabym jego manele bym kazala wynosic
          sie do niej.
    • fajna.iwonka Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 20:51
      udusilabym takiego faceta.
      A Anie wytargalabym za kudły
      • mag00sia Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 21:03
        Sorki ale nie wierze w takie damsko-meskie przyjaznie i spanie w jednym łóżeczku. Chociaż.. przerabiałam cos takiego jak miałam te hmm 20parę lat i ja tam nie miałam żadnych niecnych zamiarów ;-) było to napradę niewinne ale żadne z nas nie było związku! Teraz nie wyobrażam sobie tego, mam kumpli, bliższych lub dalszych, niektórzy są w związkach, może gdyby była jakaś bardzo tragiczna sytuacja pozwoliłabym sobie przytulić sie do któregoś ale spanie w jednym łóżku!!!???
        Nie wyobrażam sobie czegoś takiego, żebym ja czy facet z którym jestem mógł spać z kimś innym w jednym łózku. Noo chyba że w jakiejś wyjątkowej sytuacji, na koniecznym wyjeździe, przy braku łóżek czy cuś ale do cholery wtedy chyba facet dzentelmen idzie na kanapę albo na karimatę, nie???
        Podziwiam autorkę wątku za cierpliwość i trzymam kciuki za eliminację...
        • wytrwala Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 21:16
          ona EWIDENTNIE chce ci odbic faceta. Jesli to tolerujesz to juz twoja sprawa.
          Ja zalatwilabym to wszystko bardzo ostro. A jego sprala po pysku bo zasluguje.
    • elderlane Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 21:22
      dziewczyny maja racje.zareaguj stanowczo.i wobec niego i wobec niej. ja czasem
      teraz zaluje ze sie w pore nie zorientowalam ze jaka panna koluje mi
      faceta.wtedy spralabym oboje po pysku i tyle.dowiedzialam sie po fakcie.bdz
      madrzejsza.postaw sprawe jasno.niech wie jakie jest twoje stanowisko.
    • obca1 Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 22:51
      w tej sytuacji powinnaś jasno powiedzieć swojemu panu, że nie akceptujesz spania z innymi kobietami w jednym łóżku :)
    • iberia.pl Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 22:51
      "lekkie" przegiecie tak mozna okreslic caloksztalt pod tytulem trojkat z Ania w
      roli glownej.Rozumiem, ze mozna komus pomagac itd, ale lalunia przegina.A twoj
      facet to mieczak, skoro nie potrafi jej odmowic.
      Twarda badz i niestety ale skoro facet nie widzi gdzie przebiega granica
      wlazenia komus z buciorami w zycie to niech spada na drzewo.
      • bupu Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 22:55
        Tam od razu na drzewo. Skoro facet ma trudności z wytyczeniem granicy to należy
        mu w tym pomóc. No, chyba że będa one chroniczne i uporczywe...
        • iberia.pl Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 22:57
          bupu napisała:

          > Tam od razu na drzewo. Skoro facet ma trudności z wytyczeniem granicy to
          należy mu w tym pomóc. No, chyba że będa one chroniczne i uporczywe...

          wybacz, ale czy on jest ubezwlasnowolniony?Rozumu nie ma?
          Moze jak autorka przenocuje w jednym lozku z Jej najlepszym kolega/przyjacielem
          to sie facetowi oczy otworza....
          • bupu Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 22:59
            Obstawiam to drugie :D
          • onaona14 Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 23:00
            Gdyby moj facet prowadzil hulaszczo-rozrywkowy tryb zycia i dawal powody do
            zazdrosci, zapewne odeslalabym go gdzie pieprz rosnie.
            Generalnie problemow w naszym zwiazku nie ma, teraz pojawil sie ten. Jesli Ania
            nie zniknie z naszego zycia. To znikne ja z jego:)
            • iberia.pl Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 23:21
              i tak trzymaj!
        • deodyma Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 22:59
          a co to? dziecko? rozumu nie ma? jaki normalny facet pociesza przyjaciolke spiac
          z nia w jednym lozku? zreszta kto ich tam wie, czy tylko spali...
          • obca1 Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 23:04
            jednak trzeba przyjąć, że można spać obok kogoś bez absolutnie żadnych podtekstów i nic zdrożnego się nie stanie :)
            • deodyma Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 23:19
              znam podobna historie. jedna z moich przyjaciolek ma znajoma, ktorej facet
              wywynal kiedys podobny numer. z ta tylko roznica, ze przyjechala do niego "
              kuzynka". jakiez wiec bylo zdziwienie tamtej, gdy on zamnkal sie z ta kuzynka w
              jednym pokoju i polozyl w jednym lozku! malo tego! jej zabronil wchodzic do
              pokoju, w ktorym oni oboje spali! a ona spala w pokoju obok, sama... juz wtedy
              rozgladal sie za innymi babkami i to nie zmienilo sie do dzis dnia. mimo tego,
              ze sa malzenstwem i maja 2 latnie dziecko.
            • iberia.pl Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 23:22
              obca1 napisała:

              > jednak trzeba przyjąć, że można spać obok kogoś bez absolutnie żadnych
              podtekstów i nic zdrożnego się nie stanie :)


              jasne, ze mozna przyjac, ale w tym przypadku facet przekroczyl pewne granice...
              • obca1 Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 23:34
                więc trzeba mu to wyjaśnić..żeby więcej tego nie robił i nie traktował żadnej obcej bidulki jak szczeniaczka, przy którym trzeba czuwać i głaskać po główce :)
                • iberia.pl Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 23:40
                  obca1 napisała:

                  > więc trzeba mu to wyjaśnić..żeby więcej tego nie robił i nie traktował żadnej
                  obcej bidulki jak szczeniaczka, przy którym trzeba czuwać i głaskać po główce :)

                  masz racje, jednak sek w tym,ze wg mnie DOROSLEMU facetowi nie trzeba tak
                  oczywistych spraw tluamczyc...
                  • obca1 Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 23:48
                    może on ma po prostu dobre serce i taki przyjacielski charakter..

                    zresztą dla mnie pewne sytuacje spania w 1 łóżku są akceptowalne i nie ma w nich nic złego..ale rozumiem, że inni tego absolutnie nie tolerują :)
                    • iberia.pl Re: spanie z kims a zdrada! 02.07.07, 00:20
                      obca1 napisała:

                      > może on ma po prostu dobre serce i taki przyjacielski charakter..

                      no wiesz na drugi raz Ania bedzia miala potrzebe seksu i co wtedy?Tez jej w tym
                      pomoze?
                      Naprawde rozumiem pomoc blizniemu, bezinteresownosc itd., ale sa pewne granice.

                      >
                      > zresztą dla mnie pewne sytuacje spania w 1 łóżku są akceptowalne i nie ma w
                      nich nic złego..ale rozumiem, że inni tego absolutnie nie tolerują :)

                      znow masz racje, ale niestety Ania przesadzila.....
                      • obca1 Re: spanie z kims a zdrada! 02.07.07, 12:18
                        > no wiesz na drugi raz Ania bedzia miala potrzebe seksu i co wtedy?Tez jej w tym
                        >
                        > pomoze?

                        jednak jest pewna różnica między przytuleniem rozdygotanej, zrozpaczonej kobiety (nie wiem jak było w tym przypadku..ale powiedzmy że jakiś dramat) a kochaniem się z nią..
                        dlatego trzeba dany przypadek dogłębnie przeanalizować i wyciągnąć włąsciwe wnioski :)
                        • iberia.pl Re: spanie z kims a zdrada! 02.07.07, 13:50
                          obca1 napisała:



                          > jednak jest pewna różnica między przytuleniem rozdygotanej, zrozpaczonej
                          kobiety

                          a przepraszam matka jej umarla czy kanarek?

                          >(nie wiem jak było w tym przypadku..ale powiedzmy że jakiś dramat) a kochaniem
                          się z nią..

                          od jednego do drugiego nie jest daleko....

                          > dlatego trzeba dany przypadek dogłębnie przeanalizować i wyciągnąć włąsciwe
                          wnioski :)

                          no wlasnie, niech Anie wyciagnie wnioski, ze komus wlazi w zycie z butami.
                          • obca1 Re: spanie z kims a zdrada! 02.07.07, 14:08
                            > od jednego do drugiego nie jest daleko....

                            niekoniecznie..ja mogę się przytulić do kogoś..pocieszyć..pogłaskać.. bez żadnych podtekstów..choć pakowania się do czyjegoś łóżka nie rozumiem :)

                            > no wlasnie, niech Anie wyciagnie wnioski, ze komus wlazi w zycie z butami.

                            no to niech ktoś jej to wyjaśni..najlepiej przyjaciel..tylko najpierw niech mu to wyjaśni jego kobieta :)
                            • iberia.pl Re: spanie z kims a zdrada! 02.07.07, 22:36
                              obca1 napisała:

                              > > no wlasnie, niech Anie wyciagnie wnioski, ze komus wlazi w zycie z butami
                              > .
                              >
                              > no to niech ktoś jej to wyjaśni..najlepiej przyjaciel..tylko najpierw niech
                              mu to wyjaśni jego kobieta :)


                              czy durna Ania ma jednego przyjaciela?Niech laska zjarzy tu na forum to my juz
                              jej wszystko rozjasnimy, bedzie miala jasnosc na wieki wiekow :-DDDD
          • onaona14 Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 23:04
            pewnie przechodzi kryzys wieku sredniego;) poczul sie potrzebny mlodej osobce.
            Nie bylo sexu, Ania do dyskretnych nie nalezy.Wykrzyczalaby mi.Poza tym moj
            obawiajac sie,ze Ania sypnie powiedzialby pierwszy.

            Bede obserwowac co dalej..Jesli beda sie kontaktowac , spakuje jego walizki i
            wystawie pod dzwi Ani. Ciekawe co jej rodzice na to;)
    • wiaderko14 Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 23:02
      no halo halo!!! chciałam się wypowiedziec jak to może naprawdę wyglądać - choć
      nie musi oczywiście. Ja mam przyjaciela, żonaty, 2 córeczki. Pomaga mi jak może
      i jak tylko mam doła, albo cos się dzieje - pisze do niego,lub też czasem się
      spotykamy.Wie o mnie strasznie dużo, choć oczywiście nie wszystko. JEst
      starszy, traktuje go jak brata. Kiedy dzieję się coś złego to mnie przytula -
      jak dla mnie to normalne przytulić bliską osobę. Mam faceta, cała nasza 4 się
      zna, spotyka na kawie,piwku. Jego żona i mój chłopak świetnie się dogadują. Ja
      z nią też w miarę dobrze, choc nie tak dobrze jak z nim. Po prostu musiałabym
      spędzać z nią dużo więcej czasu sam na sam a niestety no nie idzie.NIe wiem czy
      kiedykolwiek będzie mi równie bliska jak on, ona zresztą o tym wie, on też i
      mój chłopak też. Czasem spotykamy sie we 2 żeby pogadać. I co? jest fajnie. A
      położyć się z kims do łózka... kiedyś - wuchte lat temu - z innym moim
      przyjacielem spaliśmy razem-w łózku tylko na wakacjach i wielkiej tragedi nie
      było.przecież to tylko SEN! Ja nie wiem, może jestem naiwna,ale ja np. za moim
      przyjacielem w ogień wskocze i często mu mówie że go kocham bo tak jest i on
      mówi że kocha mnie - przecież to normalne, że kocha się przyjaciół!! a to nie
      zanczy że jak tylko jest mi źle, stanie się coś złego, a on mnie przytuli to ja
      myśle o tym jak go do łóżka zaciągnąć!!!! on jest jak mój brat,lubie z nim
      rozmawiać i znamy się jak łyse konie... a może spróbuj zaprzyjaźnić się rownież
      z tą Anią?
      • onaona14 Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 23:17
        wiaderko14 napisała:

        > no halo halo!!! chciałam się wypowiedziec jak to może naprawdę wyglądać -
        choć
        > nie musi oczywiście. Ja mam przyjaciela, żonaty, 2 córeczki. Pomaga mi jak
        może
        >
        > i jak tylko mam doła, albo cos się dzieje - pisze do niego,lub też czasem się
        > spotykamy.Wie o mnie strasznie dużo, choć oczywiście nie wszystko. JEst
        > starszy, traktuje go jak brata. Kiedy dzieję się coś złego to mnie przytula -
        > jak dla mnie to normalne przytulić bliską osobę. Mam faceta, cała nasza 4 się
        > zna, spotyka na kawie,piwku. Jego żona i mój chłopak świetnie się dogadują.
        Ja
        > z nią też w miarę dobrze, choc nie tak dobrze jak z nim. Po prostu musiałabym
        > spędzać z nią dużo więcej czasu sam na sam a niestety no nie idzie.NIe wiem
        czy
        >
        > kiedykolwiek będzie mi równie bliska jak on, ona zresztą o tym wie, on też i
        > mój chłopak też. Czasem spotykamy sie we 2 żeby pogadać. I co? jest fajnie. A
        > położyć się z kims do łózka... kiedyś - wuchte lat temu - z innym moim
        > przyjacielem spaliśmy razem-w łózku tylko na wakacjach i wielkiej tragedi nie
        > było.przecież to tylko SEN! Ja nie wiem, może jestem naiwna,ale ja np. za
        moim
        > przyjacielem w ogień wskocze i często mu mówie że go kocham bo tak jest i on
        > mówi że kocha mnie - przecież to normalne, że kocha się przyjaciół!! a to nie
        > zanczy że jak tylko jest mi źle, stanie się coś złego, a on mnie przytuli to
        ja
        >
        > myśle o tym jak go do łóżka zaciągnąć!!!! on jest jak mój brat,lubie z nim
        > rozmawiać i znamy się jak łyse konie... a może spróbuj zaprzyjaźnić się
        rownież
        >
        > z tą Anią?

        Przyjaz z Ania nie wchodzi w gre. Nie te fale. Niestety.I tak ja dlugo
        tolerowalam. Ania ma wrazenie,ze swiat sie kreci tylko w okol niej i moj facet
        to lyknal. Ja sobie na to nie pozwole. Mna manipulowac nie bedzie. Spokojnie,
        moj facet ma wielu innych przyjaciol i z tego nie robie problemu. Rowniez
        kobiety. To nie jest typowa przyjazn.Moj nie biegnie do niej z problemami, nie
        potrzebuje jej wsparcia. Ma mnie. To dziala w jedna strone. Tak jak napisalam
        powyzej, poczul sie w roli rycerza ,Anie zas uwaza,za bezbronna dziewczynke.
        Tyle,ze Ania do takich nie nalezy, ma tupet, bywa zlosliwa, ordynarna itd.
        Poradzilaby sobie bez problemu bez mojego faceta.



    • enith Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 23:06
      Podziwiam niektóre tu osoby, nie widzące nic złego w spaniu w jednym łóżku z
      przyjaciółmi odmiennej płci pod nieobecność i bez wiedzy współmałżonków. Ja
      chyba jakaś staroświecka jestem, bo pomimo tego, że mam paru bardzo bliskich
      przyjaciół, z którymi znam się znacznie dłużej niż z moim mężem, nie wyobrażam
      sobie włazić im do łóżka pod pozorem bycia pocieszoną, a już zwłaszcza, gdy
      małżonek mój bawiłby poza domem. To przekroczenie wszelkich granic w
      małżeństwie, a wspomniana tu Ania to nie 10-letnia dziewczynka, która boi się
      sama spać, ale dorosła kobieta. Onaona14, pogoń ją w cholerę, a męża spytaj czy
      nie miałby nic przeciwko temu, żebyś Ty dla odmiany "niewinnie" przespała się
      ze swoim przyjacielem (wpomnij jakiegoś przystojnego). A swoją drogą nie
      pozwoliłabym jakiejkolwiek obcej kobiecie spać w MOIM łóżku niezależnie od
      intencji. Dla mnie łoże małżeńskie to najbardziej intymne miejsce w moim domu i
      nikogo nie zapraszam do mojej sypialni, ani nie wchodze do sypialni moich
      przyjaciół.
    • wiaderko14 Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 23:12
      wiesz co? w sumie masz racje. Ale ja chyba nie spałabym w łózku sypialnianym
      mojego przyjaciela, źle bym się czuła... NO chyba że bylabym tak pijana że by
      mnie tam ułożyli. A w sumie... mój przyjaciel to spał by na ziemi gdyby łóżek
      nie było... taki z niego fajny facet. Zresztą z innym bym się nie przyjaźńiła :-
      )
      • simply_z Re: spanie z kims a zdrada! 01.07.07, 23:30
        Cala ta sytuacja przypomins mi opowiadanie z ksiazki Agathy Christie ," Parker
        Pyne na tropie -Sprawa zony w średnim wieku" ,tylko podjete srodki byly dosc
        radykalne:P
        pani znalazla znajomego ,ktory wzbudzil zazdrosc w jej mężu.
    • hopeless4 kobieta kradnaca cudzych mezow i facetow... 01.07.07, 23:41
      jest o tym obszerny artykul w Olivii
      facet ktory jets zajety to facet bardziej wartosciowy dla takiej no bo ktoas
      gow koncu chciala, a skoro nawet wyszla za niego za maz i nadal z nim jest tzn
      ze musi on miec zalety i na pewno nie jest skonzonym draniem.
      no i taka sierotke udaje, co to biedna nie ma sie do kogo zwrocic,z niczym
      sobie nie radzi, biedactwo....
      a nasi faceci coz oni sa niestety glupi nie zauwazaja takich rzeczy... wiec
      dzialaj poki nie bedzie za pozno i nie patrz na to jak on zareaguje, jemu
      zabron kontaktu a jej powiedz wprost ze nie zyczysz sobie by kontaktwoala sie z
      Twoim facetem i zaklocala Wasz cenny czas, lepiej zrobic tak i wyjsc n
      aegoistke niz potem zalowac ze sie nie zareagowalo... wiem cos na ten temat,
      mojej mamy przyajicolka udawala taka biedna... i udawala ja tak ze 4-5 lat az
      moj ojciec do niej odszedl. wiec jak widac cos osiagnela, choc miaa swpjego
      meza i 3 dzieci, no ale byla biedn ai nieszczesliwa straaasznie, ale ze byla to
      mamy przyajciolka od piaskownicy to moja mama bagatelizowala syt... no i sie
      porobilo, 2 m,alzenstwa rozbite i dzieci ktore na tym ucierpialy, nie mowie juz
      o mojej mamie co dostala nie dosc ze kopa w dupe od meza to jeszcze od
      najlepszej przyajciolki....
    • betti22 Re: spanie z kims a zdrada! 02.07.07, 00:42
      z tego co piszesz to facet przegial juz dawno...ja bym sie nie zgodzila nawet na
      polowe tego na co Ty mu pozwalalas..musialas miec naparwde duza cierpliwosc...
      ja bym postawila warunek albo ona albo ja...inaczej podziekujemy panu..

      ciekawe czy on by sie tak zgadzal zebys to ty spala w lozku z jakims "kolega" bo
      mu tak smutno bylo i musial cie przytulic w lozku...no masakra poprostu...
      • brunetta2 Re: Onaona 02.07.07, 08:43
        To masz problem.Zacznijmy od tego ,jaka przyjaciolka nocuje u meza pod
        nieobecnosc zony? Dlaczego maz ja przenocowal?Co nie miala domu ,akurat miala
        powazny problem ,jak Ty wyjechalas?Ania malymi krokami kradnie Tobie
        faceta ,nie szanuje Ciebie.Niewazne ,ze nie jest w meza typie ,nie takie
        szkarady rozwalaly malzenstwa.Zakoncz to natychmiast ,bo mozesz zostac
        sama.Powiedz mezowi ,ze o tym fakcie poinformujesz rodzicow,zobaczysz ,jeg
        reakcje,a najlepiej zrobcie to razem.Jezeli nie bedzie chcial tego zrobic ,to
        masz odpowiedz
    • michalina_kowalczyk Re: spanie z kims a zdrada! 02.07.07, 09:30
      Ta Ania to niezła cwaniara. Ja bym się z nią rozmówiła raz a dobrze.No kto śpi
      z zajętym facetem chce go uwieźć.
      • mgd20 Re: spanie z kims a zdrada! 02.07.07, 16:05
        na pal bym nabila zwiazala wysmarowala miodem i pszczoly wypuscila!!!
        dla mnie to co zrobil twoj facet to ewidentna zdrada!
        • nzttk Re: spanie z kims a zdrada! 02.07.07, 18:48
          a jak Ania powie Twojemu mezowi ze potrzebuje seksu to tez sie tak wszystko zgodzi ?
          • panigazeta Re: spanie z kims a zdrada! 02.07.07, 23:34
            ale ja to bym zrpobila awanture ;/;/ i jemu i tej ance
Inne wątki na temat:
Pełna wersja