03.07.07, 19:20
Dzisiaj , w ramach poszukiwania nowego miejsca forumowego, pierwszy raz bylem
na "Kobiecie".
Tam jest zupełnie inaczej niz tu.
Wszyscy mowia , nikt nie słucha.
To działa troche tak jak automatyczny kofesjonał.
Kazda gada co chce , nie czeka na odpowiedz i nie słucha jej.
Jest fajnie ,ale musze dalej szukac.
Cos mi sie wydaje , ze bede szukał forum tak jak , nasza przesympatyczna
Maha , partnera do stalego zwiazku.
Obserwuj wątek
    • eeela Re: kobieta. 03.07.07, 19:23
      Chcesz znalezc dla siebi nowy wirtualny zakatek? :-)
      • dziadek53 Re: kobieta. 03.07.07, 19:24
        Tak.
        • kochanica2 Re: kobieta. 03.07.07, 19:26
          dziadek53 napisał:

          > Tak.

          Ja mam ze 30 ulubionych forów, to mogę Ci jakieś podrzucić typu "Romans i sex"
          lub "Seks przede wszystkim" :PPP
          • dziadek53 Re: kobieta. 03.07.07, 19:27
            Obejde sie!
            ty mi znajdz forum typu :najtansze ziołka sa....
            • kochanica2 Re: kobieta. 03.07.07, 19:29
              dziadek53 napisał:

              > Obejde sie!
              > ty mi znajdz forum typu :najtansze ziołka sa....

              Ja znalazłam ostatnio fascynujący wątek 'Najgorsze sklepy na Mokotowie' :DDD
              • dziadek53 Re: kobieta. 03.07.07, 19:37
                Sklep mojej zony jest najdrozszy a nie najgorszy :)))
                • kochanica2 Re: kobieta. 03.07.07, 19:38
                  dziadek53 napisał:

                  > Sklep mojej zony jest najdrozszy a nie najgorszy :)))

                  Ale czytałam o jednym obok mnie, do którego powinni sprzedawać bilety na
                  zwiedzanie :DDD
                  • dziadek53 Re: kobieta. 03.07.07, 19:40
                    do ktorego?
                    • kochanica2 Re: kobieta. 03.07.07, 19:41
                      dziadek53 napisał:

                      > do ktorego?

                      No nie mów, że nie wiesz? Czasy PRL-u się kłaniają :)
        • eeela Re: kobieta. 03.07.07, 19:29
          Trudno mi cos polecic. Bywam na wielu forach, ale to sa glownie fora
          specjalistyczne, o dosc waskim kregu rozwazan, albo fora zamkniete dla malych
          grupek starych znajomych, w ktorych czulbys sie wyobcowany zapewne. Jedyne, co
          mi przychodzi do glowy, to prywatne, ale otwarte forum TWA (Trupa Werbalnych
          Akrobatow) - tam mozna dyskutowac o wszystkim, ale trzeba sie nastawic na bardzo
          wysoki poziom dyskusji, bo same ynteligienty tam siedza ;-)
          • dziadek53 Re: kobieta. 03.07.07, 19:36
            Łoj to nie dla mnie.
            Ja mam forum do "ciezkich " dyskusji , ale ostatnio wcale tam nie chodze.
            Ale tak naprawde to mam nadzieje , ze tu sie cos zmieni. :))
            Tu mam wszystkich fajnych znajomych , ale coraz mnie lubie to miejsce.

            • eeela Re: kobieta. 03.07.07, 19:42
              Nie, no, na TWA nie jest tak, ze nie mozna liczyc na lzejsze rozmowy. Po prostu
              stosunek lekkich pogawedek do rozmow wymagajacych prawdziwego wysilku
              intelektualnego (i duzej dozy cierpliwosci) jest zupelnie rozny od tego na
              innych forach.
              • eeela aha 03.07.07, 19:43
                No i zawsze mozesz zalozyc prywatne forum i wyslac do lubianych osob zaproszenia :-)
              • dziadek53 Re: kobieta. 03.07.07, 19:44
                Jesli Ty tam piszesz , a mozesz zabrac mnie ze soba, to będe wdzieczny.
                Obiecuje , ze nie bede Ci przynosił wstydu.

                • eeela Re: kobieta. 03.07.07, 19:50
                  Ja tam pisuje.

                  Ostatnio cicho cos jest - ale to normalne. Raz jest cicho, a raz, jak ktos
                  dyspute rozkreci, to az wiory leca ;-)

                  Forum jest tu:

                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28749

                  Nie boje sie, ze wstyd mi przyniesiesz - raczej, ze sie znudzisz ;-) To nie jest
                  forum, na ktorym odchodza codzienne intensywne pogaduszki. Od czasu do czasu
                  jedynie wybucha dyskusja i wtedy watki sie rozrastaja do rozmiarow pytonga z
                  predkoscia rownomiernie przyspieszona :-)
                  • dziadek53 Re: kobieta. 03.07.07, 20:11
                    Dzieki , za adres.
                    Poczytalem troche.
                    jest Ok , dam sobie rade, nie bede najglupszy na calym forum.
                    Juz znalazłem głupszego , juz mam kogo lubic. :))
                    jeszcze raz dziekuje.
                    • eeela Re: kobieta. 03.07.07, 20:17
                      Jakbym sie obawiala, ze okazesz sie najglupszy, nie zapraszalabym Cie tam ;-)
                      • dziadek53 Re: kobieta. 03.07.07, 20:20
                        Milo to słyszec, dziekuje za zaufanie.
                  • kobieta.11 Re: kobieta. 04.07.07, 10:25
                    To tak jak ja weszłam na forum psychologiczne no i zostalam ;;zjedzona;; przez
                    studentow psychologii ..grzecznie ale dosadnie dano mi do zrozumnienia gdzie
                    jest moje miejsce:)
                    • eeela Re: kobieta. 04.07.07, 10:35
                      Dosadnosc wskazywalaby na studentow psychologii pierwszego albo drugiego roku
                      ;-) Z wiekiem nabywa sie troche pokory, a traci na bucie i poczuciu nieomylnosci :-)
                      • samotna_magda Re: kobieta. 04.07.07, 12:25
                        Tez miałam taka sytuacje na forum psychologicznym jak kobieta.11 .
                        Eeela:):)
                        Nie tylko studenci z pierwszego roku .Rowniez stazyści a nawet psychologowie
                        wytłumaczyli mi jak to wszystko wygląda bo okazało sie ,że nie znam sie na tym
                        a próbowałam ze swoja niewiedzą zabrac glos:)
                        Ale musze napisac ,ze wszystko odbywało sie w bardzo kulturalny sposób z ich
                        strony:):)
                        Pozdrawiam
                    • floo77 psycholog dobiera się do bebechów, tak? 04.07.07, 20:06
                      no to musi zjeśc klienta, no nie? full service kobieto11 ;)
    • asiunia311 Re: kobieta. 03.07.07, 19:24
      Zgadza się, od tego jazgotu łepetyna może rozboleć. Nawet wirtualnie;-))
      • kochanica2 Re: kobieta. 03.07.07, 19:25
        asiunia311 napisała:

        > Zgadza się, od tego jazgotu łepetyna może rozboleć. Nawet wirtualnie;-))

        oj to na 100% :)
    • fox_girl Re: kobieta. 03.07.07, 19:28
      mi siem tez tam nie podobuje fcale ! jakbys sie gdzieś wybireał to daj znaka to
      ja zabiorę się z Toba :) jesli pozwolisz
      • dziadek53 Re: kobieta. 03.07.07, 19:30
        Nie ma zycia bez slicznej Lisiczki.
        Bez Ciebie nigdzie nie "idem".
        • fox_girl Re: kobieta. 03.07.07, 19:33
          Ty mi nie cukruj, bo ja na diecie :))
    • tengoku77 Re: kobieta. 03.07.07, 20:45
      Rozumiem, że zalezy Ci na tym, żeby słuchano/komentowano? Wiesz, to zdaje się,
      że zależy od ludzi.. Na każdym forum znajdziesz pełny przekrój osobowości.
      • dziadek53 Re: kobieta. 03.07.07, 20:47
        Ja tylko mowie o pewnej roznicy fk/fk.
        Tu raczej sa rozmowy , tam racze odniesienia do watku głownego.
        To zauwazalna roznica w "technice".
        • tengoku77 Re: kobieta. 03.07.07, 20:53
          Hmm.. To zależy od autora postu i poruszanego tematu. Czasem jest rozmowa,
          czasem nie.. nawet na FK..
          Pomijam, że TAM można pisać niecenzuralnie.. Dziwne..

          • dziadek53 Re: kobieta. 03.07.07, 20:58
            Ale ja twierdze , ze tam jest zle!
            Tylko ,ze inaczej.
            Nie miałem niczego złego na mysli , to był tylko zart.
            Kobiety są super, zycie bez Was nie mialoby sensu.
            pozdrawiam.
            • tengoku77 Re: kobieta. 03.07.07, 21:02
              :) ale ja nie napisałam, że tam jest źle :P :)) Sama tam zaglądam od kilku
              dni ;)

              PS. W tym momencie doceniam Pascala.. :)

              • dziadek53 Re: kobieta. 03.07.07, 21:05
                Nawet napisałem watek pochwalny dla nie , ale nikt nie poiera mojego zachwytu.:(
                A tak na marginesie, to o ile mnie pamiec nie myli tez szukasz dla siebie
                nowego miejsca?
                • tengoku77 Re: kobieta. 03.07.07, 21:08
                  JA podzielam! JA! :)) Napisałam Ci nawet o tym :)
                  A nowe miejsce.. Zajrzałam w stare.. i nawet jedna z osób napisała do mnie
                  post :P
                  • dziadek53 Re: kobieta. 03.07.07, 21:13
                    Bede patrzył co sie z Toba dzieje, jesli poazwolisz.
                    Widziałem kilka Twoich fajnych postow ale w niezbyt milym[jak dla mnie]
                    towarzystwie, wiec sie nie odzywalem.
                    Milo poznac, kłaniam sie.
                    • tengoku77 Re: kobieta. 03.07.07, 21:20
                      Dziękuję :)) Postów rzeczywiście było kilka :) Ale nie patrz tylko, a przyłącz
                      się o ile coś napiszę.. niezależnie od tego kto będzie tam pisał, ok? ;):)
                      Mi równie miło :))
                      • dziadek53 Re: kobieta. 03.07.07, 21:25
                        Teraz , jak juz mam przyjemnosc Cie "znac" , przyłacze sie niezawodnie. :))
                        • tengoku77 Re: kobieta. 03.07.07, 21:31
                          :)) To musiałam Ciebie zaczepić, żebyś mnie oficyjalnie 'poznał' i obiecał
                          przyłączenie się do ewentualnej dyskusji? :))))

                          • dziadek53 Re: kobieta. 03.07.07, 22:00
                            Odwroce pytanie , żydowskim zwyczajem, czy Ty widziałas zebym ja kogos zaczepil?
                            Ja po prostu jestem niesmiały . :))
                            ale teraz to juz nie ma znaczenia :))
                            Juz sie znamy.
                            • tengoku77 Re: kobieta. 03.07.07, 22:20
                              :) No ja akurat jestem ciekawa świata.. ludzi :))
                              Dzięki serdeczne za info TAM* :)))


                              *na tamtym poście ;)
                              • dziadek53 Re: kobieta. 03.07.07, 22:22
                                nie ma za co , dobranoc.
                                • tengoku77 Re: kobieta. 03.07.07, 22:47
                                  :))
                                  Słodkich snów..
                • ginger43 Re: kobieta. 03.07.07, 21:13
                  dziadek53 napisał:

                  > Nawet napisałem watek pochwalny dla nie , ale nikt nie poiera mojego
                  zachwytu.:
                  > (
                  > A tak na marginesie, to o ile mnie pamiec nie myli tez szukasz dla siebie
                  > nowego miejsca?

                  Może Pasqual czuje oddech na plecach i wzięła sobie parę rzeczy pod rozwagę, bo
                  wygląda na to, że większość ludzi szuka nowego miejsca po tym co ostatnio się
                  działo tutaj :(((
                  • tengoku77 Re: kobieta. 03.07.07, 21:23
                    ginger43 napisała:

                    > Może Pasqual czuje oddech na plecach i wzięła sobie parę rzeczy pod rozwagę,
                    bo
                    >
                    > wygląda na to, że większość ludzi szuka nowego miejsca po tym co ostatnio
                    się
                    > działo tutaj :(((

                    No w ostatni weekend było przegięcie.. Fajnie, że jest lepiej :))
                    • ginger43 Re: kobieta. 03.07.07, 21:30
                      tengoku77 napisała:


                      > No w ostatni weekend było przegięcie.. Fajnie, że jest lepiej :))

                      Nie lubię "bić piany", a większość wypowiedzi skierowana do tego obrzydliwca do
                      tego się sprowadzała. Szkoda mi czasu na czytanie takich chamskich tekstów.
                      Życie zamarło, wszyscy sensowni zamilkli, więc nie było z kim pogadać. Mówisz,
                      że już lepiej? Może się znowu popatrzę. :)
                      • tengoku77 Re: kobieta. 03.07.07, 21:35
                        Czy lepiej.. chyba trochę tak.. Unikam 'bedepisac' itp. nicków.. Nawet
                        Wojtek_75 przyznał dzisiaj, że za bardzo się uniósł itd. :) Jest poprawa :)
                        Wystarczy unikać pyskówek i będzie ok :) Jak to mnie pouczono ostatnio..
                        ignorować :)
                        • ginger43 Re: kobieta. 03.07.07, 21:39
                          tengoku77 napisała:

                          > Czy lepiej.. chyba trochę tak.. Unikam 'bedepisac' itp. nicków.. Nawet
                          > Wystarczy unikać pyskówek i będzie ok :) Jak to mnie pouczono ostatnio..
                          > ignorować :)
                          Tak,chyba o tym rozmawiałyśmy w sobotę??? Czyż nie?
                          • tengoku77 Re: kobieta. 03.07.07, 21:48
                            Też.. :))
                            Jak widzisz, nie uciekłam :) Nadal zaglądam.. :))
                            • ginger43 Re: kobieta. 03.07.07, 21:52
                              tengoku77 napisała:

                              > Też.. :))
                              > Jak widzisz, nie uciekłam :) Nadal zaglądam.. :))

                              Cieeeeeszę się, że jesteś :)))))i całuska też dostaniesz, a co najwyżej będzie
                              znowu padać trudno, wybaczą nam ***
                              • tengoku77 Re: kobieta. 03.07.07, 21:55
                                :))) dzięki wielkie :D:*

                                PS. Deszcz? Hmm.. od 2 tygodni jest praktycznie dzień w dzień ;) Nikt nie
                                zauważy hihihi


                  • dziadek53 Re: kobieta. 03.07.07, 21:26
                    Predzej ktos go o to poprosił , niz sam przemyslał, ale to juz dla mnie bez
                    znaczenia, grunt , ze cos sie zaczyna zmieniac.
                    • ginger43 Re: kobieta. 03.07.07, 21:35
                      dziadek53 napisał:

                      > Predzej ktos go o to poprosił , niz sam przemyslał, ale to juz dla mnie bez
                      > znaczenia, grunt , ze cos sie zaczyna zmieniac.

                      Ja pisałam do niej takiego posta, ale nie było odzewu. Większe poruszenie się
                      zrobiło, a kropla drąży skałę nie siłą lecz ciągłym kapaniem. Może coś się
                      ruszy, pożyjemy, zobaczymy. Ja już zaczęłam się zniechęcać.
                  • grzech_o_1 Re: kobieta. 03.07.07, 21:44
                    A działo się działo.
                    Od dwóch chyba tygodni.

                    Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,
                    co to będzie, co to będzie?
                    Pie..nie wszędzie!

                    Gingi.
                    Dosyć tego. Byłem cierpliwy jak aniołeczek. Ale dosyć tego dziadostwa.
                    Tych popieprzonych nicków urwanych co dopiero z choinki, na potrzebę chwili.

                    Na potrzeby chamskiego pieprzenia.
                    Dosyć tego.


                    Wieczorka Gingi.:))))))) Grzech.
                    • ginger43 Re: kobieta. 03.07.07, 21:49
                      grzech_o_1 napisał:

                      > Dosyć tego. Byłem cierpliwy jak aniołeczek. Ale dosyć tego dziadostwa.
                      > Tych popieprzonych nicków urwanych co dopiero z choinki, na potrzebę chwili.
                      >
                      > Na potrzeby chamskiego pieprzenia.
                      > Dosyć tego.
                      >
                      > Wieczorka Gingi.:))))))) Grzech.

                      Witaj, gdzie żeś Ty bywał? Owszem wreszcie może ktoś powycina tego sklonowanego
                      chama, czy nie można zrobić jakiegoś automatu na takie rzeczy?
                      A Ty co? Pojawiasz się i znikasz, może zamotasz troszeczkę, jakiś ekscytujący
                      wątek, żeby dyskusja wróćiła?
                      >
                      • grzech_o_1 Re: kobieta. 03.07.07, 21:58
                        Gingi.
                        Przecież też mam trochę obowiązków.
                        Przecież jestem szacowną głową przykładnej Rodziny.
                        Jak widzisz, przez wielkie 'R'

                        Coś się postaram napisać Gingi. Ale już nie dziś.
                        I nie mam pomysłu. Może Serduszko coś podsuniesz?
                        Kobitki mają nieograniczone pomysły, bo Wasza wyobraźnia nie zna granic.

                        Może coś o miłości, o poezji, bajka o Księżniczce? Pomyśl Gingi.
                        :)))))
                        • ginger43 Re: kobieta. 03.07.07, 22:04
                          grzech_o_1 napisał:

                          > I nie mam pomysłu. Może Serduszko coś podsuniesz?
                          > Kobitki mają nieograniczone pomysły, bo Wasza wyobraźnia nie zna granic.
                          >
                          > Może coś o miłości, o poezji, bajka o Księżniczce? Pomyśl Gingi.

                          Dobra, dobra, wystarczy, że w domu muszę za wszystkich myśleć. Tutaj
                          przychodzę, żeby od tego odpocząć. Jak mam pomysł, to go sama realzuję. Wierzę
                          w Twoją inwencję twórczą "staruszku". O miłości najlepiej tu idą, poezja piękna
                          rzecz - fajna stronka z wierszami wiersze.net.pl - cały poranek się
                          zaczytywałam z głową w chmurach.
                          Nocki :)))
                          • grzech_o_1 Re: kobieta. 03.07.07, 23:35
                            Dobranoc Gingi.
                            Buźka i do jutra.
                            Do jutra, bo widzę, że ten stary zegar jeszcze północy nie wybił. Chociaż -
                            tuż, tuż.
                            :))))))))))))))

                            Jak bylem jeszcze małym chłopakiem, zabrali mnie do Opery na 'Straszny dwór'.
                            Za mały bylem. I jednak od tego czasu, nienawidzę oper. Nie wyobrażam sobie
                            pójścia i przesiedzenia tam tych dwóch, czy trzech godzin.

                            Chociaż bardzo lubię różne arie.

                            Kocham teatr. Za młodu bywałem w nim dwa, trzy razy w tygodniu. I nie byle
                            gdzie.

                            • ginger43 Re: kobieta. 03.07.07, 23:43
                              grzech_o_1 napisał:

                              > Dobranoc Gingi.
                              > Buźka i do jutra.
                              Jakie czułości, ho, ho, zaraz wylecimy na oślą łączkę! Chyba, że ciemiężyciel
                              śpi już.

                              I jednak od tego czasu, nienawidzę oper. Nie wyobrażam sobie
                              > pójścia i przesiedzenia tam tych dwóch, czy trzech godzin.
                              >
                              Fajny kawał czytałam ostatnio o operze, ale to jutro na @ jak sobie go
                              przypomnę, bo śpiącam i skopię teraz.
                              >
                              > Kocham teatr. Za młodu bywałem w nim dwa, trzy razy w tygodniu. I nie
                              byle gdzie.
                              >
                              Co Cię tak na kulturę przez duże K wzięło po nocy. Kiedyś bilety były tańsze,
                              to też więcej chodziłam. Teraz jest albo, albo i częściej to albo jest bardziej
                              przyziemne.
                              Dobranoc :)
                              • grzech_o_1 Re: kobieta. 03.07.07, 23:56
                                Jak to kiedyś było i gdzie mieszkałem. Teatry były pod ręką.
                                Teraz, od bardzo dawna teatr mam bardzo daleko. I nie ma czasu. Jak się
                                wybierzesz te 100 kilometrów?
                                Ale jak teraz widuję w TV, czy w filmach aktorki czy aktorów, to wspominam z
                                rozrzewnieniem. Jak grali na deskach, jeszcze jako studenci PWST.
                                I to bardzo poważne role w wybitnych przedstawieniach.
                                To Gingi były oczywiście czasy, jak mieszkałem w Warszawie.
                                Byłaś maleńką dziewczynką.
                                Nocki Gingi.:)))))))))
                                • ginger43 Re: kobieta. 04.07.07, 00:05
                                  grzech_o_1 napisał:

                                  > Nocki Gingi.:)))))))))
                                  Znikaj spać, bo już w strasznym dworze północ wybiło :))))
                    • samotna_magda Re: kobieta. 04.07.07, 10:41
                      Grzech ,każdy kiedys jest Nowy kiedy zaczyna pisać na forum .Nie można w ten
                      sposób traktować ludzi.
                      • kk_44 Re: kobieta. 04.07.07, 11:04
                        samotna_magda napisała:

                        > Grzech ,każdy kiedys jest Nowy kiedy zaczyna pisać na forum .Nie można w ten
                        > sposób traktować ludzi.

                        ON uważa Magdo ,że może Ze jest Panem i Wladca forum .Taki jest .Nie dziew sie
                        prosze .Buzka:)
                        • grzech_o_1 Re: kobieta. 04.07.07, 11:12
                          Czy Wyście obie zrozumiały co ja napisałem, w kontekśie czego i o jakich
                          ostatnich zdarzeniach na tym forum?
                          Pozdrawiam.
                          • samotna_magda Re: kobieta. 04.07.07, 12:13
                            Grzech to nie jest ważne .Agresja powoduje nastepna agresj ę Na dodatek uzywasz
                            bardzo brzydkich słów
                            Ja nigdy nie weszlabym w rozmowę z kimś kto by mnie atakował w brzydki sposób
                            Zlekceważyłabym takiego człowieka albo odpowiedziała ale w kulturalny sposób
                            Ty tego nie robisz .A masz tyle lat i my mlodzi powinniśmy brac przykład z
                            zachowania osób w Twoim wieku .
                            Prawda jest taka ,ze nie tylko Ty sie tak zachowujesz .I mam to co mamy na forum
                            Pozdrawiam
                            • grzech_o_1 Re: kobieta. 04.07.07, 12:18
                              Masz rację.
                              Ale sa momenty, że i anioł by się wreszcie wkurzył.
                              Pozdrawiam.
                              • samotna_magda Re: kobieta. 04.07.07, 12:23
                                grzech_o_1 napisał:

                                > Masz rację.
                                > Ale sa momenty, że i anioł by się wreszcie wkurzył.

                                Więc sie nie wkurzaj proszę .:) I nie zakładaj kolejnych wątków które prowokuja
                                do kłótni!!

                                > Pozdrawiam.
    • grzech_o_1 Re: kobieta. 03.07.07, 23:36
      Dobranoc.
      'Laski nebeske'.
      :)))))))))))
    • kakarakamuchen Re: kobieta. 04.07.07, 08:03
      e, momentami tu całkiem zabawnie. zostaję :)
      • dziadek53 Re: kobieta. 04.07.07, 08:09
        no to ja na pewno stad nie znikne całkiem.
        najwyzej troche sie "rozwodnie".
    • ulotne_piekno Re: kobieta. 04.07.07, 09:42
      aż tak źle Ci tutaj?
      • grzech_o_1 Re: kobieta. 04.07.07, 09:46
        Będzie szukał w nieskończoność. I tak tu zostanie.:)))
        • donwasyl-i-jego-tabor Re: kobieta. 04.07.07, 09:49
          a po co ma sukac, za kochanice niech sie wezmie, kobita tylko na to ceka.
          dzodk, zakasaj renkawy i do dziela.
          • ulotne_piekno Re: kobieta. 04.07.07, 09:58
            taaa....to pewnie miała być cięta riposta
            • samotna_magda Re: kobieta. 04.07.07, 10:47
              Tengoku:):)
              Nigdy nie widziałam ,żebys miała niemiłych rozmówców jak pisze dziadek53 .
              To co zauważyłam w ostatnich dniach na forum zaskoczylo mnie i to bardzo
              Tak jak juz wczoraj pisałam -Ludzie których miałam za Wzor nie potrafili sie
              zachowac kulturalnie w tych nerwowych sytuacjach .Wcześniej natomiast pisali
              dużo wręcz pouczali jak każdy z nas powinien sie zachowywać .Natomiast w
              praktyce okazało sie ,ze sami tego nie potrafią .Obrzucali innych epitetami
              niecenzuralnymi słowami .Więc jak to jest ? Od innych sie wymaga tylko nie od
              siebie ??
              Pozdrawiam
              • mowiewam Re: kobieta. 04.07.07, 11:22
                Na kazdym forum jest podobnie dziadku .Moze zaloz swoje prywatne forum?
                • dziadek53 Re: kobieta. 04.07.07, 15:36
                  Za rady nie dziekuje, nie prosilem o nie.
                  • wiesia821 Re: kobieta. 04.07.07, 15:47
                    A po co szukac miejsca nowego?? Tu jak w Rodzinie :)


                    Pozdrawiam
                    • dziadek53 Re: kobieta. 04.07.07, 17:44
                      W rodzinie , to ja moge zaprosic goscia do siebie, lub wziac go za wsiaz i
                      wyrzucic za drzwi,moge do kogos isc lub nie, mam wybor , tu nie.
                      i to jest ta roznica.
                      Tez pozdrawiam.
                      • pawel19802 Re: kobieta. 04.07.07, 18:15
                        Spokojnie dziadku .Przecież Wiesia napisala to z usmichem na twarzy

                        Co do for.Na kazdym znajdzie sie jakas czarna owca .Tego nie umikniemy niestety
                        Nalezy moze calkowicie ignorowac .Wiem ze to trudne ale mozna:) Pozdrawiam
                        • dziadek53 Re: kobieta. 04.07.07, 18:20
                          Ja tez jej odpowiedzialem z usmiechem.
                          Ona mnie zna .
                          Wie ,ze jestem choleryk , ale widocznie jej to nie przeszkadza , skoro sie do
                          mnie odzywa.
                          Czasami sie klucimy , ale nie tym razem.
                          A Ciebie jakos sobie nie przypominam.
                          Pamiec mnie zewodzi?
                          Na zupie bananowej zyjesz czy jestes tu nowy?
                          Jak by nie było pozdrawiam.
                        • pawel19802 Re: kobieta. 04.07.07, 18:26
                          No trudno zebyś wszystkich zapamietal a szczególnie tych co tu bywaja
                          żadko .Czy muszę mieć jakieś specjalne pozwolenie ( od kogo?) zebym mogł tu
                          pisać??:)
                          Bo tak jakoś chyba niemiłe jestm przez Ciebie postrzegany :)
                          Co do Wiesi ... nie znam Jej ale wydaj mi sie ,ze tak samo jak ja mogła sie
                          wpisac pod Twoim wątkiem
                          chyba ,że sie mylę to mnie popraw i to szybko a napewno wiecej nie ujrzysz
                          mojego nika pod Twoimi wątkami
                          • gipsygirl hm... 04.07.07, 18:40
                            Ja tam tylko potwierdzę ewentualnie, że zarówno Wiesia, jak i Paweł19802 są...
                            normalnymi Użytkownikami sieci i na pewno nie... Trollami, Piotrze:):) A
                            nawet... wręcz przeciwnie:)

                            Oboje... pozdrawiam:)
                            • dziadek53 Re: hm... 04.07.07, 18:49
                              wiesie znam.
                              Ona przewaznie pisze poznym wieczorem jak ja juz spie, ale rano sobie czytam.
                              ludzie chyba zaczynaja mnie postrzegac , jako głownego awanturnika forumowego.
                              A ja przeciez nie jestem zadnym demonem zła , chociaz na chamstwo potrafie
                              reagowac chamstwem.
                              pozdrawim Cie gipsy i ich obydwoje tez. :))
                          • dziadek53 Re: kobieta. 04.07.07, 18:46
                            Wszyscy zaczynacie byc pomalenku przewrazliwieni.
                            nie znam Cie wiec pytam , czy mam zla pamiec , czy jestes nowym lub zadkim
                            gosciem.
                            wyjasniles , jest ok, milo mi Cie poznac , ale z gory ostrzegam , ze mam marna
                            pamiec i za tydzien pewnie Cie zapomne jak nie bedziesz tu pisał.
                            Kazdy kulturalny czlowoek jest tu mile widziany.
                            Pozdrawaim.
                            wiesia moze pisac co chce i nigdy z mojej strony nie spotkalo jej [chyba] nic
                            przykrego.
                            pozdrawiam.
                            • pawel19802 Re: kobieta. 04.07.07, 18:50
                              Ok dziadku - to ja jestem przewrażliwiony :)
                              Cieszę się ,ze mile jestem przez Ciebie widziany:)
                              Wzajemnie :)
                              Coś nerwowy ten dzień jest dzisiaj - może to ten deszcz???
                              Ciagle pada i pada :)
                              pozdr
                              • fox_girl Re: kobieta. 04.07.07, 18:55
                                a u mnie słoneczko wygląda niesmiało co prawda ale jest :)) pozdrawiam
                                • pawel19802 Re: kobieta. 04.07.07, 18:59
                                  To widać po Twojej twarzy:)
                                  Zastanawiam sie czy na tym forum mozna cos drapnąć głupiego od czasu do czasu
                                  czy nie????:)
                                  Bo mądrościa zabłysnąc nie mogę :)
                                  • pawel19802 Re: kobieta. 04.07.07, 19:00
                                    To ''drzewko'' nie wiem jak funcjonuje ale to było do foxgirl:)
                                    • gipsygirl Re: kobieta. 04.07.07, 19:02
                                      widać:)
                                      • pawel19802 Re: kobieta. 04.07.07, 19:04
                                        gipsygirl napisała:

                                        > widać:)

                                        A jak ma dobry węch to może nawet poczuje:):)





                                        • gipsygirl Re: kobieta. 04.07.07, 19:09
                                          Ona ma teraz węch... jednotorowy, wierz mi:):)

                                          <zaraz mnie palnie... rudą kitą przez głowę;))>
                                          • fox_girl Re: kobieta. 04.07.07, 19:11
                                            ja fcale nie mam jednotorowego węchu!
                                            • gipsygirl Re: kobieta. 04.07.07, 19:12
                                              No topra, topra... i tak sfoje... fiem ;P;P;P
                                              • fox_girl Re: kobieta. 04.07.07, 19:16
                                                ;) i tak Cię lubię
                                                • gipsygirl Re: kobieta. 04.07.07, 19:18
                                                  Tak publicznie się deklarujesz??;))
                                                  • fox_girl Re: kobieta. 04.07.07, 19:25
                                                    a co:) BARDZO CIĘ LUBIĘ :)) ha
                                                  • dziadek53 Re: kobieta. 04.07.07, 19:28
                                                    jestescie najdziwniejsza para na tym forum , ale ja lubie Was obie.
                                                  • fox_girl Re: kobieta. 04.07.07, 19:35
                                                    my nie jesteśmy parą :P
                                                  • dziadek53 Re: kobieta. 04.07.07, 19:39
                                                    NIE???
                                                    no popatrz jak to pozory myla :))
                                                  • fox_girl Re: kobieta. 04.07.07, 19:54
                                                    menżczyzn preferuję ;p
                                                • dziadek53 Re: kobieta. 04.07.07, 19:26
                                                  wiemy , wiemy.
                                                  namow ja zeby tu została. :))
                                        • fox_girl Re: kobieta. 04.07.07, 19:09
                                          szanse są zawsze :)
                                  • dziadek53 Re: kobieta. 04.07.07, 19:03
                                    tos nam z nieba spadl, człowieku.
                                    Pisz , pisz , bo tu same mundre som tylko ja jeden forumowyglupek jestem.
                                    od nadmiaru mudrosci na tym forum juz mnie glowa zaczyna bolec. :))
                                  • fox_girl Re: kobieta. 04.07.07, 19:05
                                    o to Ty tez to widzisz ??
                                    mozna drapac do woli :)
                                • gipsygirl Re: kobieta. 04.07.07, 19:01
                                  Tylko ciekawe, które... Słoneczko;))

                                  Ale, jak nieśmiało, to pewnie to.. zza chmur:)
                                • dziadek53 Re: kobieta. 04.07.07, 19:01
                                  witaj piekna Lisiczko razem ze swoim , jak widze, znajomym.
                                  u mnie leje juz ze trzy godziny.
                                  miło cie widziec, mysle , ze Ty wiesz dlaczego wszyscy sa tacy nerwowi.
                                  A mowilem , ze tak bedzie, nikt mi nie wierzył.
                                  Pozdrawiam lisiczko , lapki caluje.
                                  • gipsygirl Re: kobieta. 04.07.07, 19:04
                                    U mnie świeci Słoneczko heh:)

                                    Niestety... bo na dwór wyjść nie mogę w związku z tym...:///
                                    • dziadek53 Re: kobieta. 04.07.07, 19:05
                                      A co Ty jestes jakas , cora nosferatu?
                                      • gipsygirl Re: kobieta. 04.07.07, 19:11
                                        Tia... córa na dragach, które uczulają na Słońce:///
                                      • pawel19802 Re: kobieta. 04.07.07, 19:14
                                        dziadek53 napisał:

                                        > A co Ty jestes jakas , cora nosferatu?

                                        Horrorki??:)

                                        Niestety jest dużo takich horrorów z ..dziewczynkami "Ring", "Gothika"..itd)
                                        Nudzą mnie krzykliwe dziewczynki.

                                        Dobranoc wszystkim :)
                                      • pawel19802 Re: kobieta. 04.07.07, 19:14
                                        dziadek53 napisał:

                                        > A co Ty jestes jakas , cora nosferatu?

                                        Horrorki??:)

                                        Niestety jest dużo takich horrorów z ..dziewczynkami "Ring", "Gothika"..itd)
                                        Nudzą mnie krzykliwe dziewczynki.

                                        Dobranoc wszystkim :)
                                        • fox_girl Re: kobieta. 04.07.07, 19:18
                                          o szybko się zwijasz :((
                                          • gipsygirl przepraszam... 04.07.07, 19:19
                                            jak zawsze...

                                            coś popsułam...

                                            dobranoc.
                                            • fox_girl Re: przepraszam... 04.07.07, 19:20
                                              no co Ty :)
                                  • gipsygirl p.s. 04.07.07, 19:04
                                    nie.. nie jestem wampirem:):):)
                                    • dziadek53 Re: p.s. 04.07.07, 19:06
                                      a juz myslałem , ze Cie rozgryzłem :))
                                      • fox_girl wrrrrrrr... siem juz nie mogę połapać w tym drzewk 04.07.07, 19:09
                                        • gipsygirl ciekawe, skąd ta... dezorientacja??? 04.07.07, 19:10
                                          hihi

                                          ;)))))))))))
                                          • fox_girl Re: ciekawe, skąd ta... dezorientacja??? 04.07.07, 19:11
                                            no nie mam pojęcia :)
                                            • gipsygirl Re: ciekawe, skąd ta... dezorientacja??? 04.07.07, 19:14
                                              No, skoroś zdezorientowana, to nie dziwne;))))

                                              Zjeść nie zapomniałaś przypadkiem dzisiaj?;))
                                              • fox_girl Re: ciekawe, skąd ta... dezorientacja??? 04.07.07, 19:19
                                                a wyobraź sobie że nie :)) ale mogłabym nie jeść
                                            • dziadek53 Re: ciekawe, skąd ta... dezorientacja??? 04.07.07, 19:14
                                              U mnie dobrze pokazuje , wszystko jest na swoim miejscu.
                                              Gipsy jes sliczna , Ty jestej cora nosferatu a ja pawla całuje po lapkach!
                                              O co Cie chodzi?
                                              Czego Ty dziecko nie rozumiesz?
                                              • lew-salonowy Re: ciekawe, skąd ta... dezorientacja??? 04.07.07, 19:19
                                                Przepraszam Państwa, że się wtrącę, ale czy Ty Dziadku nie zalecasz się do Gipsy
                                                przypadkiem? ;))
                                                • fox_girl Re: ciekawe, skąd ta... dezorientacja??? 04.07.07, 19:20
                                                  nadciaga rycerz :))))
                                                  • lew-salonowy Re: ciekawe, skąd ta... dezorientacja??? 04.07.07, 19:21
                                                    A coś mnie tak przyciągnęła miła atmosfera :)
                                                  • fox_girl Re: ciekawe, skąd ta... dezorientacja??? 04.07.07, 19:22
                                                    no :) miło :)
                                                • gipsygirl Re: ciekawe, skąd ta... dezorientacja??? 04.07.07, 19:22
                                                  Wierz mi.. nie zaleca się... a "śliczna" było żartem pisane, gdybyś nie
                                                  zauważył... na razie.
                                                  • lew-salonowy Re: ciekawe, skąd ta... dezorientacja??? 04.07.07, 19:25
                                                    Ooo, chlapnąłem coś? :(
                                                  • dziadek53 Re: ciekawe, skąd ta... dezorientacja??? 04.07.07, 19:33
                                                    nie rycerzykuj!
                                                    Ja wiem kto jest sliczny!
                                                  • lew-salonowy Re: ciekawe, skąd ta... dezorientacja??? 04.07.07, 19:36
                                                    Kto? :)
                                                  • fox_girl Re: ciekawe, skąd ta... dezorientacja??? 04.07.07, 19:37
                                                    też miałam op to spytać :)
                                                  • dziadek53 Re: ciekawe, skąd ta... dezorientacja??? 04.07.07, 19:41
                                                    Ty nie wiesz?
                                                    To ja tyle maili milosnych do Ciebie wysyłam a Ty nie wiesz?
                                                    :))
                                                  • fox_girl Re: ciekawe, skąd ta... dezorientacja??? 04.07.07, 19:45
                                                    zawsze potrafisz mnie rozbawić :)
                                                • dziadek53 Re: ciekawe, skąd ta... dezorientacja??? 04.07.07, 19:30
                                                  od dnia w ktorym wnuk pokazał mi jak wyglada klawiatura :))
                                                  przeciez wie o tym cała przestrzen wirtualna.
                                              • fox_girl Re: ciekawe, skąd ta... dezorientacja??? 04.07.07, 19:19
                                                już rozumię :) trochę mi sie rozjechało w pewnym momencie ale pion wrócił
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka