Dodaj do ulubionych

Bez szans na powtórkę

06.07.07, 21:08
Dwa razy -ponoć- nie zdarza się nic. I nie chodzi o pocałunki ,czy gwiazdy...
To akurat żadna strata- gwiazd bez liku i pocałunków nie mniej:)

Najgorzej, że w przypadku zdradzonego zaufania, zamordowanej nadziei,
dziecięcej ufności, głupiej wiary "że na zawsze i tylko Ty", to naprawdę nie
ma zmartwychwstania-jedno życie, jedna śmierć.
Obserwuj wątek
    • avital84 Re: Bez szans na powtórkę 06.07.07, 21:12
      Dodam tylko tyle, ze moim skromnym zdaniem jezeli komus naprawde zalezy potrafi
      wybaczyc wszystko i zyc tak jakby nic sie nie zdarzylo. Mozna odbudowac wiare w
      to, ze na zawsze tylko Ty albo raczej nigdy jej nie stracic mimo przeciwnosci.
      Czasem jednak po prostu warto sie poddac. Wtedy kiedy nie jest to rownie wazne
      dla obojga.
    • obca1 Re: Bez szans na powtórkę 06.07.07, 21:13
      > Najgorzej, że w przypadku zdradzonego zaufania, zamordowanej nadziei,
      > dziecięcej ufności, głupiej wiary "że na zawsze i tylko Ty", to naprawdę nie
      > ma zmartwychwstania-jedno życie, jedna śmierć.

      nadzieję traciłam kilka razy i odzyskiwałam :)
      myślę, że zaufanie i wiarę w związek też można odzyskać..
      nie wiem jak z tą dziecięcą ufnością.. chyba traci się ją stopniowo i nigdy tak zupełnie do końca

      więc jestem jednak optymistką ;)
      • lalka-mi Re: Bez szans na powtórkę 06.07.07, 21:18
        Można tracić i odzyskiwać, ale to już reanimacja...
        Dziewictwo - również dziewictwo pewnych odczuć- traci się tylko raz.
        Po tej pierwszej śmierci, nigdy już nie będzie tak samo- musielibyśmy narodzić
        się jeszcze raz.

        Oczywiście, że z miłości można umrzeć wiele razy, ale...to już jest jednak pewne
        doświadczenie, by nie rzec...rutyna:)
    • lew-salonowy Re: Bez szans na powtórkę 07.07.07, 00:03
      Zaufanie można odzyskać, trzeba się jedynie postarać.
      Nic na świecie nie jest kategoryczne :)

      Pozdrawiam :))
      • lalka-mi Re: Bez szans na powtórkę 07.07.07, 00:21
        Gratuluję optymizmu i sytuacji życiowych, a może dobrej woli? To oczywiście
        zależy , po której stronie Pan się znajdował/znajduje:)

        Tak , czy inaczej- gratuluję:)
        • lew-salonowy Re: Bez szans na powtórkę 07.07.07, 00:30
          Szanowna Pani, nie ma czego gratulować. Ja po prostu jestem człowiekiem dobrej
          woli i wierzę, że wiele można naprawić. Czy to źle? :)
          • lalka-mi Re: Bez szans na powtórkę 07.07.07, 00:50
            To nie tylko nie jest źle, ale to wręcz wspaniale.
            Naprawdę-szczerze- widzę powód do gratulacji, ponieważ trzeba mieć w sobie sporo
            wiary i siły, by chcieć właśnie.

            Moze ja Ci po prostu trochę zazdroszczę tej wiary, a może tej chęci. Myślę, że
            chyba chęci...:)Tak.
            • lew-salonowy Re: Bez szans na powtórkę 07.07.07, 01:02
              Zawsze warto walczyć o związek, zwłaszcza o taki z potencją :)
              Nie zawsze są na to siły i wola, ale jeśli przeważyła szala z korzyścią dla
              związku, to nie należy odpuszczać :)
              • lalka-mi Re: Bez szans na powtórkę 07.07.07, 01:08
                Podoba mi się to, co piszesz i z jaką determinacją:)

                Pozostaje mi jedynie życzyć Ci powodzenia. Niech wiara,nadzieja i miłość Cię nie
                opuszczają:)-"te trzy, a z nich najważniejsza jest miłość..."

                Dobrej nocy i powodzenia we wszystkim na bliższą i dalszą przyszłość:)
                • lew-salonowy Re: Bez szans na powtórkę 07.07.07, 01:15
                  Powiedz, że myślisz inaczej, to napluję sobie w brodę ;))

                  Ja Tobie też życzę wszystkiego najlepszego :).
                  Dobranoc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka