niedzwiedziczka 18.06.03, 01:32 www.joemonster.org/article.php?sid=36 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pajdeczka Re: trochę edukacji... 18.06.03, 09:08 capa_negra napisała: > o matko.... ..i córko też! Odpowiedz Link Zgłoś
atlantis75 Hehe ;) 18.06.03, 09:13 "Stroną kierującą w intymnym życiu małżeńskim jest mężczyzna, bo tak jest zbudowany i takie już jest prawo przyrody". Hehe ;))) Chyba jestem "zbudowana inaczej" ;P A poza tym wszystkiego przestrzegam, szczególnie zwracam uwagę żeby świnie nie jadły z mojej miednicy... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
snow.white Re: trochę edukacji... 18.06.03, 09:16 O MOJ BOZE... bede miala ubaw przez pol dnia!!! ;))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dorotka1970 Re: trochę edukacji... 18.06.03, 09:19 Do obowiązków małżeńskich kobiety należy współuczestniczenie w zbliżeniu płciowym, a nawet troska o nadanie mu atrakcyjniejszej, bardziej estetycznej i higienicznej oprawy". Bardzo jestem ciekawa jakom to atrakcyjnom forme mojemu chlopu mogie nadac... :-) hihihiiii... -------- "Otwieram o 14:00 albo jak przyjde" /wywieszka w sklepie/ Odpowiedz Link Zgłoś
amidala Re: trochę edukacji... 18.06.03, 09:30 Mocne, kurczę, a ja bez śniadania... dzięki Tobie, chyba się przez resztę dnia poodchudzam. Odpowiedz Link Zgłoś
drzazga1 Re: trochę edukacji... 18.06.03, 11:40 A ja akurat czereśnie pożerałam... chyba ze trzy pestki połknęłam :-))) Ja bardzo proszę na drugi raz ostrzegać, bo w końcu mi drzewko w żołądku wyrośnie ;-)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedziczka Re: trochę edukacji... 18.06.03, 14:58 A bo to nie może człowiek w nocy spać i takie "perełki" wynajduje! A jak Wam się podoba przepis na pranie podpasek? Odpowiedz Link Zgłoś
yagnieszka Re: trochę edukacji... 18.06.03, 15:16 niedzwiedziczka napisała: > A bo to nie może człowiek w nocy spać i takie "perełki" > wynajduje! A jak Wam się podoba przepis na pranie podpasek? Tekst wysmienity ale podpaski do prania mozna bylo kupic w warszawskich Domach Centrum jeszcze w epoce pana Gierka wiec to nie az takie dawne czasy (glupio sie przyznac, ze pamietam). A z innych historycznych obserwacji, to ciekawy jest opis wychodka - mnie sie zawsze zdawalo, ze te sprawe rozwiazal w Polsce niejaki Slawoj-Skladkowski przed II wojna swiatowa (stad "slawojki") a tu sie okazuje, ze jeszcze w 1966 roku warto bylo uscislic "detale architektoniczne". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hot_dog To wcale nie jest śmiszne... IP: *.crowley.pl 18.06.03, 19:36 ...bo wyobraźcie sobie kobitki, jak MUSIAŁO BYĆ, skoro produkowano takie porady. Brrr, jak sobie pomyślę, co by to było, gdyby los wysłał mnie w takie czasy i miejsca... ----------------- "sklep zamknięty z powodu że nieczynny" (wywieszka na wiejskim sklepie) Odpowiedz Link Zgłoś