Dodaj do ulubionych

Atrakcyjność a stringi

18.06.03, 13:22
Czy właścicielka zwykłych , bawełanianych gaci , prześwitujących latem przez
ubiór, jest mniej atrakcyjna od tej w stringach? Spotkałam się z takim
zarzutem.
Obserwuj wątek
    • Gość: bryku Re: Atrakcyjność a stringi IP: Proxy.PMPoland.PL:* 18.06.03, 13:24
      Stringi i obcisłe gatki są bardziej podniecające od wełnianych gaci.
      • Gość: wariacja Re: Atrakcyjność a stringi IP: 62.233.204.* 18.06.03, 13:34
        Gość portalu: bryku napisał(a):

        > Stringi i obcisłe gatki są bardziej podniecające od wełnianych gaci.

        Ale kto tu mowi o welnianych gaciach???Mozna jeszcze zalozyc delikatne i sexy
        figi...stringi moim zdaniem nie zawsze są do końca eleganckie, nie w kazdej
        sytuacji wypada zeby wszyscy w okol ogladali nasze majteczki.Generalnie jednak
        jestem na TAK dla stringow:) Jesli widac je delikatnie i subtelnie.
    • atlantis75 Re: Atrakcyjność a stringi 18.06.03, 13:24
      pajdeczka napisała:

      > Czy właścicielka zwykłych , bawełanianych gaci , prześwitujących latem przez
      > ubiór, jest mniej atrakcyjna od tej w stringach? Spotkałam się z takim
      > zarzutem.


      Pod ciut prześwitujące spodnie pantalony po kolana? Nieee
      ;) A swoją drogą... wolę dopasowane majteczki od
      wrzynającego się w pupę sznurka.
      • Gość: uasiczka Re: Atrakcyjność a stringi IP: 212.244.209.* 18.06.03, 13:27
        wcale się nie wrzynaja i są wygodniejsze od normalnych. normalne gacie to się
        dopiero potrafią wcinać. o!!!
        • atlantis75 Re: Atrakcyjność a stringi 18.06.03, 13:35
          Gość portalu: uasiczka napisał(a):

          > wcale się nie wrzynaja i są wygodniejsze od normalnych. normalne gacie to się
          > dopiero potrafią wcinać. o!!!



          Eeee... widocznie mam tak wrażliwą pupę ;)
          O!
          • Gość: uasiczka Re: Atrakcyjność a stringi IP: 212.244.209.* 18.06.03, 13:53
            myślę że to zalezy od firmy (do niedawna w głowie mi się nie miesilo kupowac
            firmowa bieliznę), jesli chodzi o stringi to polecam atlantica. b. mięciutkie
            • dorotka1970 Re: Atrakcyjność a stringi 18.06.03, 15:21
              Sie zgadzam w calej rozciaglosci (stringow oczywiscie :-)
              A inne mnie sie odciskaja pod spodniami i to wcale ladnie nie wyglada.
              Przynajmniej ja nie lubie.

              --------
              "Otwieram o 14:00 albo jak przyjde"
              /wywieszka w sklepie/
      • pajdeczka Jakie pantalony!!!! 18.06.03, 13:29
        Gacie czyli figi czyli majtki, z bawełny, normalne, takie z Atlantisa np. A wy
        mnie tu od "reformów" wyzywacie!
        • atlantis75 Re: Jakie pantalony!!!! 18.06.03, 13:37
          pajdeczka napisała:

          > Gacie czyli figi czyli majtki, z bawełny, normalne, takie z Atlantisa np.

          takie majteczki lubię :)

          >A wy
          > mnie tu od "reformów" wyzywacie!

          Nikt cię nie wyzywa :) Wiadomo, żeś ty niereformowalna ;)
          • pajdeczka Re: Jakie pantalony!!!! 18.06.03, 13:38
            atlantis75 napisała:

            > pajdeczka napisała:
            >
            > > Gacie czyli figi czyli majtki, z bawełny, normalne, takie z Atlantisa np.
            >
            > takie majteczki lubię :)
            >
            > >A wy
            > > mnie tu od "reformów" wyzywacie!
            >
            > Nikt cię nie wyzywa :) Wiadomo, żeś ty niereformowalna ;)

            No, to chociaż jedno się zgadza:))
            >
            >
            >
    • soczewica Re: Atrakcyjność a stringi 18.06.03, 13:33
      to ja wolę być nieatrakcyjna niż mieć obtarty rów :>

      a czy to pytanie w ramach obserwacji powszechnego wylegnięcia na ulice pań w
      białych-przezroczystych spodniach? bo jeśli, to i tak źle, i tak niedobrze.
      albo widać majtasy, albo ma się wrażenie, że właścicielka zapomniała o
      niewymownych.
      tęsknię za czasem, kiedy galotki sięgały do kolana, były z białego płócienka
      zdobione koronką. możecie się wstrząsać, ale miało to dla mnie największy urok.

      soczewica

      ps. do dzisiaj żyję wspomnieniem włochatej dupy koleżki paradującego po plaży w
      stringach. porażające.
      • pajdeczka Ryknęłam śmiechem Soczewka! Litości! 18.06.03, 13:34
        soczewica napisała:

        > to ja wolę być nieatrakcyjna niż mieć obtarty rów :>
        >
        > a czy to pytanie w ramach obserwacji powszechnego wylegnięcia na ulice pań w
        > białych-przezroczystych spodniach? bo jeśli, to i tak źle, i tak niedobrze.
        > albo widać majtasy, albo ma się wrażenie, że właścicielka zapomniała o
        > niewymownych.
        > tęsknię za czasem, kiedy galotki sięgały do kolana, były z białego płócienka
        > zdobione koronką. możecie się wstrząsać, ale miało to dla mnie największy
        urok.
        >
        > soczewica
        >
        > ps. do dzisiaj żyję wspomnieniem włochatej dupy koleżki paradującego po plaży
        w
        >
        > stringach. porażające.
        >
    • atlantis75 A poza tym... 18.06.03, 13:40
      Atrakcyjność (patrząc od tyłu) to jędrny tyłeczek :)
      Koleżanka z pracy ma siedzenie jak szafa i nosi stringi...
      Co za widok ;P
      • Gość: bryku Re: A poza tym... IP: Proxy.PMPoland.PL:* 18.06.03, 13:46
        atlantis75 napisała:

        > Atrakcyjność (patrząc od tyłu) to jędrny tyłeczek :)
        > Koleżanka z pracy ma siedzenie jak szafa i nosi stringi...
        > Co za widok ;P
        >
        >
        > Widok jak znikający kabel telefoniczny w Rowie Mariańskim...
      • dorotka1970 Re: A poza tym... 18.06.03, 15:24
        atlantis75 napisała:

        > Atrakcyjność (patrząc od tyłu) to jędrny tyłeczek :)
        > Koleżanka z pracy ma siedzenie jak szafa i nosi stringi...
        > Co za widok ;P

        Jesli ma pupe jak szafa to i gacie obciskajace do kolan by jej nie pomogly!
        A dlaczego ty sie wgapiasz w tylki kolezanek? Ja tam wole meskie (nie w
        stringach :-)

        --------
        "Otwieram o 14:00 albo jak przyjde"
        /wywieszka w sklepie/
    • kraszan1 Re: Atrakcyjność a stringi 18.06.03, 13:42
      pajdeczka napisała:

      > Czy właścicielka zwykłych , bawełanianych gaci , prześwitujących latem przez
      > ubiór, jest mniej atrakcyjna od tej w stringach? Spotkałam się z takim
      > zarzutem.

      Jeśli już kobieta decyduje się na "lekko prześwitujący ubiór" to powinna
      trzymać ciśnienie do końca i wdziać stringi a nie paradować po mieście w
      barchanach <pisownia fonetyczna>.

      Pozdrawiam
      Kraszan

      ------------------
      Ja nie jestem hakerem, ta pani przyszla tu z tymi plikami i z nimi wychodzi
      • soczewica Re: Atrakcyjność a stringi 18.06.03, 13:45
        kraszan1 napisał:
        > barchanach <pisownia fonetyczna>.

        bluźnisz. fonetycznie to [barxanax] ;)
        • kraszan1 Re: Atrakcyjność a stringi 18.06.03, 13:48
          soczewica napisała:

          > kraszan1 napisał:
          > > barchanach <pisownia fonetyczna>.
          >
          > bluźnisz. fonetycznie to [barxanax] ;)
          >
          >
          No widzisz, jak ja nic o życiu nie wiem... :)

          pzdr
          -K

          ---------------------
          Ja nie jestem hakerem, ta pani przyszla tu z tymi plikami i z nimi wychodzi
          • soczewica Re: Atrakcyjność a stringi 18.06.03, 13:52
            kraszan1 napisał:

            >
            > No widzisz, jak ja nic o życiu nie wiem... :)

            :)
            może się wyrobisz, Kraszan :) tylko słuchaj się mnie i trzymaj się mnie ;)
        • rose2 Re: Atrakcyjność a stringi 18.06.03, 13:53
          Uff coz to za zasady jak przeswitujace spodnie to musza byc stringi. Jak bylam
          nastolatka to nosilam przeswitujace spodnie a stingi wynaleziono znacznie
          pozniej. Teraz tez nosze przeswitujace (ale juz mniej) spodnie, a stringow nie
          znosze i juz.
          • kraszan1 Re: Atrakcyjność a stringi 18.06.03, 13:59
            rose2 napisała:

            > Uff coz to za zasady jak przeswitujace spodnie to musza byc stringi. Jak
            bylam
            > nastolatka to nosilam przeswitujace spodnie a stingi wynaleziono znacznie
            > pozniej. Teraz tez nosze przeswitujace (ale juz mniej) spodnie, a stringow
            nie
            > znosze i juz.

            Uff ja tylko wypowiedziałem swoje zdanie - nie jest to regułą obowiązująca w
            całym kraju i jak ktoś nie lubi to nie zakłada.

            pzdr
            -K

            ----------------------
            Ja nie jestem hakerem, ta pani przyszla tu z tymi plikami i z nimi wychodzi
            • Gość: radek Re: Atrakcyjność a stringi IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 18.06.03, 14:12
              Teoria jest taka:
              Nie same gacie albo stringi są atrakcyjne, tylko to co pod owymi gaciami się
              kryje.

              Praktyka natomiast:
              Każdy produkt trzeba umiejętnie eksponować (promować) ;-)

              • pajdeczka Re: Atrakcyjność a stringi 18.06.03, 14:36
                Gość portalu: radek napisał(a):

                > Teoria jest taka:
                > Nie same gacie albo stringi są atrakcyjne, tylko to co pod owymi gaciami się
                > kryje.

                No, mówiłam że fortepian:))

                > Praktyka natomiast:
                > Każdy produkt trzeba umiejętnie eksponować (promować) ;-)
                >
                Z tym nazwaniem "produktem" tego, co masz na myśli, bym polemizowała. "To" w
                moim przypadku nie jest na sprzedaż!!!
                • Gość: radek Re: Atrakcyjność a stringi IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 18.06.03, 14:56
                  pajdeczka napisała:

                  > Gość portalu: radek napisał(a):
                  >
                  > > Teoria jest taka:
                  > > Nie same gacie albo stringi są atrakcyjne, tylko to co pod owymi gaciami s
                  > ię
                  > > kryje.
                  >
                  > No, mówiłam że fortepian:))
                  >
                  > > Praktyka natomiast:
                  > > Każdy produkt trzeba umiejętnie eksponować (promować) ;-)
                  > >
                  > Z tym nazwaniem "produktem" tego, co masz na myśli, bym polemizowała. "To" w
                  > moim przypadku nie jest na sprzedaż!!!


                  Nie wszystkie produkty są na sprzedaż, co nie znaczy, że nie należy dbać o ich
                  wizerunek.
                  Idąc Twoim tokiem rozumowania, kobieta która nie jest na sprzedaż ma nie dbać o
                  siebie???
                  • pajdeczka Re: Atrakcyjność a stringi 18.06.03, 15:05
                    Gość portalu: radek napisał(a):

                    >> Nie wszystkie produkty są na sprzedaż, co nie znaczy, że nie należy dbać o
                    ich
                    > wizerunek.
                    > Idąc Twoim tokiem rozumowania, kobieta która nie jest na sprzedaż ma nie dbać
                    o> siebie???

                    Ja nie handluję tyłkiem, co nie znaczy, że ma być niezadbany.
            • pajdeczka Re: Atrakcyjność a stringi 18.06.03, 14:34
              kraszan1 napisał:

              > rose2 napisała:
              >
              > Uff ja tylko wypowiedziałem swoje zdanie - nie jest to regułą obowiązująca w
              > całym kraju i jak ktoś nie lubi to nie zakłada.
              >
              Jasne, ale w poście do mnie stwierdziłeś (łaś) , że jak się decyduję na
              prześwitujące ubrania to stringi są obowiązkowe. Akurat byłam w długiej, białej
              spódniczce, a cokolwiek by się nie ubrało pod biały ciuch zawsze widać.
              • kraszan1 Re: Atrakcyjność a stringi 18.06.03, 14:46
                pajdeczka napisała:

                > >
                > Jasne, ale w poście do mnie stwierdziłeś (łaś) , że jak się decyduję na
                > prześwitujące ubrania to stringi są obowiązkowe. Akurat byłam w długiej,
                białej
                >
                > spódniczce, a cokolwiek by się nie ubrało pod biały ciuch zawsze widać.

                Napisałem POWINNA, czytaj uważnie.

                pzdr
                -K

                --------------------
                Ja nie jestem hakerem, ta pani przyszla tu z tymi plikami i z nimi wychodzi
              • dorotka1970 Re: Atrakcyjność a stringi 18.06.03, 15:27
                pajdeczka napisała:


                > Jasne, ale w poście do mnie stwierdziłeś (łaś) , że jak się decyduję na
                > prześwitujące ubrania to stringi są obowiązkowe. Akurat byłam w długiej,
                białej spódniczce, a cokolwiek by się nie ubrało pod biały ciuch zawsze widać.

                Pajdeczko, sa jeszcze gatki (i stringi) w kolorze cielistym. Tych nie widac
                nawet pod bialym :-)

                --------
                "Otwieram o 14:00 albo jak przyjde"
                /wywieszka w sklepie/
                • doroszka Re: Atrakcyjność a stringi 18.06.03, 20:08

                  >
                  > Pajdeczko, sa jeszcze gatki (i stringi) w kolorze cielistym. Tych nie widac
                  > nawet pod bialym :-)
                  \
                  Ale się odcina brzeg gaci ;) :P
                  Ja czasami zakładam stringi pod nieprześwitujące rzeczy - a to po to, żeby nie
                  było widać, gdzie granica moich "niewymownych" ;) :)
      • pajdeczka Nie jestem sprężarką.... 18.06.03, 14:26
        kraszan1 napisał:

        >
        > Jeśli już kobieta decyduje się na "lekko prześwitujący ubiór" to powinna
        > trzymać ciśnienie do końca i wdziać stringi a nie paradować po mieście w
        > barchanach <pisownia fonetyczna>.
        >
        ..żeby trzymać ciśnienie - to po pierwsze.
        Po drugie- jakiś debil wymyślił stringi i teraz przejście przez miasto w innej
        części garderoby niż wymuszone modą stringi jest odbierane jako nieestetyczne i
        niemodne.
        • Gość: radek Re: Nie jestem sprężarką.... IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 18.06.03, 14:32
          pajdeczka napisała:


          > ..żeby trzymać ciśnienie - to po pierwsze.
          > Po drugie- jakiś debil wymyślił stringi i teraz przejście przez miasto w
          innej
          > części garderoby niż wymuszone modą stringi jest odbierane jako nieestetyczne
          i
          >
          > niemodne.

          Osobiście wydaje mi się, że kobiecy tyłeczek sexowniej wygląda w majtasach
          typu: "brazylian luk" czy tanga
          • pajdeczka Re: Nie jestem sprężarką.... 18.06.03, 14:37
            Gość portalu: radek napisał(a):

            > > Osobiście wydaje mi się, że kobiecy tyłeczek sexowniej wygląda w majtasach
            > typu: "brazylian luk" czy tanga

            Czy mógłbyś podać jakieś szczegóły?
            • Gość: radek Re: Nie jestem sprężarką.... IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 18.06.03, 14:40
              pajdeczka napisała:

              > Gość portalu: radek napisał(a):
              >
              > > > Osobiście wydaje mi się, że kobiecy tyłeczek sexowniej wygląda w majt
              > asach
              > > typu: "brazylian luk" czy tanga
              >
              > Czy mógłbyś podać jakieś szczegóły?

              Ja mam kobiety uczyć jak wyglądają majtki dające efekt tzw. brazylijskiej pupy?

              • pajdeczka Re: Nie jestem sprężarką.... 18.06.03, 14:44
                Gość portalu: radek napisał(a):

                >Ja mam kobiety uczyć jak wyglądają majtki dające efekt tzw. brazylijskiej pupy?
                >
                Etap dumnego eksponowania pewnych części ciała mam już za sobą. Teraz skupiam
                się na innych walorach. Bądź więc wyrozumiały dla starszej pani:))))
                • Gość: radek Re: Nie jestem sprężarką.... IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 18.06.03, 14:46
                  pajdeczka napisała:

                  > Gość portalu: radek napisał(a):
                  >
                  > >Ja mam kobiety uczyć jak wyglądają majtki dające efekt tzw. brazylijskiej p
                  > upy?
                  > >
                  > Etap dumnego eksponowania pewnych części ciała mam już za sobą. Teraz
                  skupiam
                  > się na innych walorach. Bądź więc wyrozumiały dla starszej pani:))))

                  Jestem.
                  Przecież to Ty upominasz się o szczegóły.
            • malenka typ tanga 18.06.03, 15:49
              pajdeczka napisała:

              > > typu: "brazylian luk" czy tanga
              >
              > Czy mógłbyś podać jakieś szczegóły?

              To takie pomiedzy stringami a "normalnymi" figami. Nie zakrywaja calych
              posladkow, ale tez nie wchodza... miedzy posladki.
              pozdrawiam!
        • kraszan1 Re: Nie jestem sprężarką.... 18.06.03, 14:55
          pajdeczka napisała:

          > ..żeby trzymać ciśnienie - to po pierwsze.
          > Po drugie- jakiś debil wymyślił stringi i teraz przejście przez miasto w
          innej
          > części garderoby niż wymuszone modą stringi jest odbierane jako nieestetyczne
          i
          > niemodne.

          Domyślam się, że sprężarką nie jesteś, nie traktuj wszystkiego tak literalnie
          (no chyba, ze jesteś prawnikiem - to nieuleczalny przypadek :). Jeśli ktoś Cię
          na ulicy prosi o ogień to wyjmujesz kałasza i prujesz w niego serią?

          Mam wrażenie, że wywołujesz tematy po to, żeby za pomocą z góry przemyślanej
          strategii udowadniać głupotę poglądów innych niż Twoje. Ja mam swoje zdanie a
          Ty swoje. Kropka.
          Szanujmy się nawzajem.

          Z mojej strony EOT.

          pzdr
          -K

          -------------------------
          Ja nie jestem hakerem, ta pani przyszla tu z tymi plikami i z nimi wychodzi
          • pajdeczka Re: Nie jestem sprężarką.... 18.06.03, 15:10
            kraszan1 napisał:

            > Mam wrażenie, że wywołujesz tematy po to, żeby za pomocą z góry przemyślanej
            > strategii udowadniać głupotę poglądów innych niż Twoje. Ja mam swoje zdanie a
            > Ty swoje. Kropka.
            > Szanujmy się nawzajem.
            >
            > Z mojej strony EOT.
            >
            A ja mam wrażenie, że kompletnie nie znasz się na żartach. Wątek założyłam z
            nudów , taki na czasie i chwytający, bo takie teamty sprzedają się na FK
            najlepiej.
            Ps. Ta Twoja sygnaturka też świadczy o specyficznym poczuciu humoru, mnie nic w
            niej nie śmieszy.
            • perotin Re: Nie jestem sprężarką.... 18.06.03, 15:53
              pajdeczka napisała:

              > Ps. Ta Twoja sygnaturka też świadczy o specyficznym poczuciu humoru, mnie nic
              w
              >
              > niej nie śmieszy.

              Pewnie za komuny śmieszyło to bardziej - nie pamiętam: Miś czy zmiennicy? Mnie
              się podoba :-)
              • kraszan1 Re: Nie jestem sprężarką.... 18.06.03, 16:07
                perotin napisał:

                > Pewnie za komuny śmieszyło to bardziej - nie pamiętam: Miś czy zmiennicy?
                Mnie
                > się podoba :-)

                "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz".

                pzdr
                -K

                -------------------
                Ja nie jestem hakerem, ta pani przyszla tu z tymi plikami i z nimi wychodzi
    • inika Re: Atrakcyjność a stringi 18.06.03, 14:31
      Nie wiem czy nieatrakcyjna, ale niemodna, bo teraz trendy są koronkowe lub
      bawełniane obcisłe damskie bokserki. ;)

      A na poważnie: zawsze kwestia wyglądu majtek, nieważne czy stringi, tangi czy
      jakie tam jeszcze są. Ważne jak na pupie leżą. I na jakiej pupie.
    • mantha Re: Atrakcyjność a stringi 18.06.03, 14:33
      Nie ukrywam, ze widok pupy (nawet super-atrakcyjnej) w majtkach, ktore b.
      wyraznie sie odznaczaja pod spodniami dla mnie jest taki sobie. Nie mowie tutaj
      o figach, tylko taaakich majtasach. od kiedy zalozylam pierwszy raz stringi,
      wiedzialam, ze wymyslone je specjalnie dla mnie i wlasciwie cale lato i wiosne
      chodze tylko w takich majtkach (ale nie nosze przeswitujacych spodni :-)
      pzdr.
      • pajdeczka Re: Atrakcyjność a stringi 18.06.03, 14:42
        Jeśli mi zarzucono, że nie mam stringów to chyba tyłek mam jeszcze do rzeczy,
        bo mi się sugeruje, że coś z moim tylkiem może jest nie tak.
        • Gość: radek wcześniej zgubiłem ten post IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 18.06.03, 15:05
          pajdeczka napisała:

          > Gość portalu: radek napisał(a):
          >
          > > Teoria jest taka:
          > > Nie same gacie albo stringi są atrakcyjne, tylko to
          co pod owymi gaciami s
          > ię
          > > kryje.
          >
          > No, mówiłam że fortepian:))
          >
          > > Praktyka natomiast:
          > > Każdy produkt trzeba umiejętnie eksponować
          (promować) ;-)
          > >
          > Z tym nazwaniem "produktem" tego, co masz na myśli,
          bym polemizowała. "To" w
          > moim przypadku nie jest na sprzedaż!!!

          Nie wszystkie produkty są na sprzedaż, co nie znaczy,
          że nie należy dbać o ich
          wizerunek.
          Idąc Twoim tokiem rozumowania, kobieta która nie jest
          na sprzedaż ma nie dbać o
          siebie???
      • ka2 Re: Atrakcyjność a stringi 18.06.03, 15:10
        mantha napisała:

        > Nie ukrywam, ze widok pupy (nawet super-atrakcyjnej) w majtkach, ktore b.
        > wyraznie sie odznaczaja pod spodniami dla mnie jest taki sobie.

        nieno, przecież stringi też się odznaczają, chyba że ktoś nosi dwie sznurówki
        a pupa w stringach kojarzy mi się ( bez obrazy ) z kreskówką jam łasica, tam
        jest taki śmieszny pawian :)
    • Gość: marcin Re: Atrakcyjność a stringi IP: Proxy.PMPoland.PL:* 18.06.03, 14:48
      Tyle tych e-maili, że nie nadążam otwierać. Proponuję akcję - panowie chodźcie
      w stringach, panie w bokserkach (i za tydzień znowu pogadamy).
      • inika Re: Atrakcyjność a stringi 18.06.03, 14:50
        Fu...
        Najzgrabniejszych męskich pośladków nie toleruję w stringach.
    • aguszak Uwielbiam zwykłe bawełniane figi :))) 18.06.03, 15:12
      Nienawidzę mody na stringi i tego... że się tak wyrażę zaglądania w
      przedziałek - która ma stringi (tu następuje zawsze u facetów pomruk uznania),
      a która nie...
      • pajdeczka I o to mi chodziło właśnie! 18.06.03, 15:17
        aguszak napisała:

        > Nienawidzę mody na stringi i tego... że się tak wyrażę zaglądania w
        > przedziałek - która ma stringi (tu następuje zawsze u facetów pomruk
        uznania),
        > a która nie...
        >
        Dlatego powiedziałam facetowi delikatnie, żeby się odczepił.
        • aguszak A dodatkowo... 18.06.03, 15:22
          ... to jest bardzo niebezpieczne... moja przyjaciółka stała się, przez stringi,
          sprawczynią guza na czerepie jednego kolesia, który tak się za nią oglądał, że
          spotkał się ze słupem ogłoszeniowym...
          Jaka ulga, że przeze mnie nikt nie naruszy swojej czaszki :)))))))))
          • pajdeczka Re: A dodatkowo... 18.06.03, 15:31
            aguszak napisała:

            > ... to jest bardzo niebezpieczne... moja przyjaciółka stała się, przez
            stringi,
            >
            > sprawczynią guza na czerepie jednego kolesia, który tak się za nią oglądał,
            że
            > spotkał się ze słupem ogłoszeniowym...
            > Jaka ulga, że przeze mnie nikt nie naruszy swojej czaszki :)))))))))
            >
            A nikt nie policzył , ile więcej rocznie gwałtów przez stringi jest na
            kobietach. Niedawno oglądałam w TV jakiś dokument policyjny, i ofiara gwałtu
            miała na sobie stringi. Gdyby była w "barchanach" może nie stałaby się
            potencjalną ofiarą/
            • dorotka1970 Re: A dodatkowo... 18.06.03, 15:35
              No jak czasem walniesz! To jak przyslowiowy lysy grzywka...
              Gwalcone sa takze babcie i dzieci (rowniez chlopcy) To oni wszyscy tak
              bezwstydnie w stringach paraduja? Oj nieladnie, nieladnie... :-)

              --------
              "Otwieram o 14:00 albo jak przyjde"
              /wywieszka w sklepie/
          • Gość: radek Re: A dodatkowo... IP: *.rzeszow-pilsudskiego.sdi.tpnet.pl 18.06.03, 15:34
            aguszak napisała:

            > ... to jest bardzo niebezpieczne... moja przyjaciółka stała się, przez
            stringi,
            >
            > sprawczynią guza na czerepie jednego kolesia, który tak się za nią oglądał,
            że
            > spotkał się ze słupem ogłoszeniowym...
            > Jaka ulga, że przeze mnie nikt nie naruszy swojej czaszki :)))))))))
            >


            Kiedyś jakieś czasopismo (wprost, polityka lub newsweek) na 1 stronie
            reklamowało artykuł "Mężczyźni strzeżcie się kobiet w stringach".
            Nie kupiłem wtedy tego czasopisma, ale teraz domyślam się o co chodziło ;-)

    • Gość: Pati Re: Atrakcyjność a stringi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.03, 15:37
      pajdeczka napisała:

      > Czy właścicielka zwykłych , bawełanianych gaci ,
      prześwitujących latem przez
      > ubiór, jest mniej atrakcyjna od tej w stringach?
      Spotkałam się z takim
      > zarzutem.


      Hm...Stringi u Pajdy? Nie może być! Figi raczej...
      • Gość: karoline A u mnie bywa też tak... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.03, 18:41
        W jednym z postów przeczytałam "tu następuje zawsze u facetów pomruk uznania"
        (gdy kobieta ma stringi)
        Ej, nieprawda, nieprawda...
        Właściwie cały czas noszę stringi, ale któregoś razu miałam ochotę na zwykłe
        majteczki, figi z koronką. Gdy mój kochany pogładził mnie ukradkowo po
        pośladku, usłyszałam pomruk zadowolenia : "Mmm, masz coś nowego... Koniecznie
        muszę to sprawdzić" (i dużo usmiechów i gładzenia po pupie przez cały wieczór)
        :)
    • Gość: eliza Re: Atrakcyjność a stringi IP: *.client.comcast.net 18.06.03, 19:49
      Atrakcyjnosc to rzecz wzgledna, rowniez w tej dziedzinie. Nie kazdemu podoba
      sie to samo. Moj kolega na przyklad stringow nie lubi. Najseksowniejsze jego
      zdaniem sa kobiece bokserki, gdzie tylko kawaleczek pupy wystaje, bo wtedy
      najmocniej dziala wyobraznia.
      Ja za stringami nie przepadam, choc czasem nosze. A co do atrakcyjnosci, to
      zauwazylam, ze niektore spodnie lepiej leza na pupie, gdy mam zwykle majteczki,
      bo przy stringach wbijaja sie miedzy posladki (sorry za doslownosc :) ). To
      dopiero piekny widok, prawda? Czyli zeby byc modna powinam chodzic w spodniach
      wbitych w pupe? Fuj!
      A tak troche kolo tematu, choc ciagle o stringach, to zdarzylo mi sie ogladac w
      telewizji program na ich temat i dowiedzialam sie, ze sa niezdrowe. Po pierwsze
      rola bielizny jest miedzy innymi ochrona przed otarciami i mikrourazami
      powodowanymi przez ubrania (np. szwy na dzinsach), a stringi tej roli nie
      spelniaja. Po drugie przy odbycie zwykle gromadza sie bakterie, ktore u kobiet
      noszacych stringi maja ulatwiona droge do narzadow rodnych (paseczek siedzi w
      tylku) i stad latwo o infekcje. Podobno ginekoldzy nie zalecaja tego typu
      bielizny, w kazdym badz razie nie na codzien.
      • dorotka1970 Re: Atrakcyjność a stringi 21.06.03, 15:06
        Gość portalu: eliza napisał(a):

        > Ja za stringami nie przepadam, choc czasem nosze. A co do atrakcyjnosci, to
        > zauwazylam, ze niektore spodnie lepiej leza na pupie, gdy mam zwykle
        majteczki, bo przy stringach wbijaja sie miedzy posladki (sorry za
        doslownosc :) ). To dopiero piekny widok, prawda? Czyli zeby byc modna powinam
        chodzic w spodniach wbitych w pupe? Fuj!

        No to moze nie kupuj za malych spodni? :-)) Nie beda ci sie wbijaly... :-)

        --------
        Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
        • Gość: eliza Re: Atrakcyjność a stringi IP: *.client.comcast.net 21.06.03, 17:08
          dorotka1970 napisała:

          > No to moze nie kupuj za malych spodni? :-)) Nie beda ci sie wbijaly... :-)
          >

          Nie kupuje za malych spodni, ale dzieki za rade ;) Zreszta pisalam, ze to
          dotyczy tylko niektorych spodni, a inne sa w takim samym rozmiarze i sie nie
          wbijaja ;), wiec prawdopodobnie chodzi o fason i ksztalt mojego tylka. Poza tym
          wystarczy, ze zaloze zwykle figi, a nie stringi i problem mam rozwiazany.
    • doroszka Re: Atrakcyjność a stringi 18.06.03, 20:21
      Po pierwsze: stringi muszą być dobrze uszyte, żeby nie wcinały się w pupę. Mam
      kilka par i od razu czuję różnicę, któe są z bazarku, a które firmówki.
      Po drugie: w upalne lato wolę nosić stringi - zawsze to mniej ubrania na sobie,
      a więc mniej gorąco.
      Po trzecie: do stringów można się przyzwyczaić. Fakt, że wchodzą trochę
      w "rowek", ale wiecie co, jak nie nosiłam długo staników, ze względu na mały
      rozmiar biustu, a potem zaczęłam, to na początku czułam się jak w uprzęży.
      Po czwarte: stringi tylko na kształtnych damskich pupach. Na męskich nie
      toleruję, tak samo jak nie znoszę, kiedy facet wdzięczy się w nich jak panienka
      na wzór czipendejlsów i innych... błeee
      Po piąte: w stringach pod spódnicą (spodniami) przeważnie jakoś tak czuję się
      bardziej sexy - niby odkryta, a zakryta ;)
      itd.
      :)))))
      • Gość: eliza Re: Atrakcyjność a stringi IP: *.client.comcast.net 18.06.03, 20:45
        doroszka napisała:

        > Po piąte: w stringach pod spódnicą (spodniami) przeważnie jakoś tak czuję się
        > bardziej sexy - niby odkryta, a zakryta ;)

        Mam dokladnie tak samo :) Dlatego, gdy chce sie akurat poczuc sexy, wkladam
        stringi, ale to zdarza sie tak od swieta :)
    • snow.white Jakos nie bardzo... 18.06.03, 21:03
      ...wydaja mi sie wygodne,wiec nie nosze-chyba,ze na specjalne zyczenie... ;)))
      mysle,ze o wiele bardziej sexy sa majteczki "brazylijki" i ja takie nosze :)
      i jeszcze damskie bokserki,bardzo ladne sa.
      a mojej kumpeli tata mowi tak: "co za czasy!! kiedys,zeby zobaczyc tylek
      dziewczyny,trzeba bylo sciagnac jej majtki,a teraz,zeby zobaczyc majtki,trzeba
      zagladac w tylek..." ;))))))))) dobrze powiedzial ;)))))))
      • Gość: eliza Re: Jakos nie bardzo... IP: *.client.comcast.net 18.06.03, 22:12
        snow.white napisała:

        > a mojej kumpeli tata mowi tak: "co za czasy!! kiedys,zeby zobaczyc tylek
        > dziewczyny,trzeba bylo sciagnac jej majtki,a teraz,zeby zobaczyc
        majtki,trzeba
        > zagladac w tylek..." ;))))))))) dobrze powiedzial ;)))))))

        To mu sie udalo to powiedzenie :)))) Rzeczywiscie ma racje :)
    • anahella Re: Atrakcyjność a stringi 18.06.03, 21:20
      pajdeczka napisała:

      > Czy właścicielka zwykłych , bawełanianych gaci , prześwitujących latem przez
      > ubiór, jest mniej atrakcyjna od tej w stringach? Spotkałam się z takim
      > zarzutem.

      Eh, jak zobaczylam ten watek to chcialam sobie zalozyc konto z nickiem
      barchanowe_gacie i troche sie powyglupiac, ale jeszcze bym niechcacy dymu
      narobila wiec zrezygnowalam:)!
    • Gość: Mrufka Re: Atrakcyjność a stringi IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 18.06.03, 22:54
      Ja tam na codzien wole male dopasowane majteczki Dim'a :) A zeby czuc sie sexy
      nie potrzebuje zaraz stringa.
    • Gość: Spoza Re: Atrakcyjność a stringi IP: *.acn.pl / 10.72.6.* 21.06.03, 10:05
      Zdecydowanie nie lubię majtek z paseczkiem - przzyzwyczaiłam się do bielizny
      mocno zakrytej. A co do prześwitujących spodni - cóż, sama preferuję spodnie
      jak białe, to już grubsze (i tak nie grzeją mocno, bo są jasne). I nie uważam,
      by było czymkolwiek niestosownym, jeżeli komuś prześwituje przez spodnie brzeg
      zwykłych majteczek. Wiem, wiem, a gatki z paseczkiem są taaaaakie sprytne :P,
      ale jednak niech moda nie oczekuje, że ludzie będą chodzić bez bielizny. Jak
      komuś nie odpowiada, niech bez wahania zakłada zwykłe majtki, lekki prześwit
      to najdrobniejsza niedogodność.
      A poza tym tak się zastanawiam, czy nie byłyby jakimś rozwiązaniem zwykłe
      gatki w odcieniu cielistym?
    • dorotka1970 Re: Atrakcyjność a stringi 21.06.03, 15:11
      A tak w ogole atrakcyjna czy tez seksowna kobieta jest taka nie dlatego, ze ma
      na sobie stringi albo figi. Ona jest atrakcyjna i seksowna BO TAK SIE CZUJE!!!
      Tego sie nie da udawac. Jak ktos sie czuje sexy w gatkach do kolan, to super.
      I nie ma co sie rozwodzic nad wyzszoscia fig nad stringami. Niech kazdy nosi
      co mu "pasi" :-)

      Dorotka
      --------
      Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka