Dodaj do ulubionych

o secondach i nie tylko...

20.06.03, 17:52
czy kupujecie ubrania w second handach? dlaczego o tym piszę? otóż znajoma,
hmmm, moze więcej niż znajoma, nieważne, mojego brata, ma własny biznes -
s.h. właśnie; powodzi jej się świetnie, na czysto ma osiagi rzędu 5-6
tys./mies. Fakt, że prowadzi ów biznes w małej miejscowości, niemniej... Ale
do czego zmierzam: otóż, czy nie obawiacie się, jeśli kupujecie tam ubrania,
rzecz jasna, "historii" owych fatałaszków, a raczej "wsiąkniętych" w nie
emocji, radości, smutków, osoby, która je nosiła? a moze nosił je
nieboszcyk/nieboszczka? ja w każdym razie nigdy nie nosiłam i nie zamierzam
nosić tego typu używanych rzeczy; te same obawy zniechęcają mnie do kupowania
antyków - owa znajoma sprzedaje również meble, akcesoria domowe (obrazy,
lampy etc.), agd, no, różności.
Jaki macie do tego stosunek?
Pozdrawiam, miłego długiego weekendu,
Negra
Obserwuj wątek
    • reniatoja Re: o secondach i nie tylko... 20.06.03, 17:59
      A co Ty Negra zabobonna jestes? Wierzysz w jakies duchy, czary mary i inne chu
      chu? Ty? Taka nowoczesna kobieta?? Ciuch sie pierze ze dwa razy w dobrym
      proszu i wszystkie emocje z niego wyplukujesz ;)) Z antykami to gorzej, bo
      pronto moze nie zaradzic...

      Niestety nie kupuje w second handach, bo u nas nie ma takiego wynalazku, ale
      generalnie uwazam ze to sklepy dobre dla utalentowanych wyszukiwarek, ktore za
      grosze potrafia sie w nich ubrac tak, ze zadna biznesłumen w swojej garsonce
      nie dorowna... Osobiscie znam taka laske. Z bezcen ubiera sie w secondach po
      prostu odlotowo. Ale trzeba miec do tego dar talent i czas.
      • negra28 ach, Penitentko szanowna! 20.06.03, 20:21
        ja nie musze wierzyć, ja to po prostu wiem - ich bin die Hexe...
        N.
    • Gość: EWOK Re: o secondach i nie tylko... IP: *.acn.waw.pl 20.06.03, 18:09
      W czasach bujnego rozkwitu second handów można było wyszukać w nich całkiem
      atrakcyjne rzeczy np. fabrycznie nowe markowe ciuchy, którym brakowało np.
      paska. Albo końcówki serii. Do tej pory mam piękną suknię wieczorową Kokaii i
      legendarną pikowaną torebkę Chanel, zakupione właśnie w zaprzyjaźnionyym
      second handzie. Cudzych antyków nie kupuję, mam własne, a obce jakoś mi
      faktycznie zajeżdżają trupem. Fakt, że do POlski trafiają kiepskie rzeczy, ale
      w Paryżu, NY i w LOndynie jest to faktycznie eldorado, a kobiety przekazują
      adresy co lepszych sklepów wyłącznie zaufanym przyjaciółkom. Nawiasem mówiąc
      suknia Renee Zelwegger z premiery "Bridget Jones" pochodziła właśnie z second
      handu, podobnie jak większośc znanych ze zdjęć sukni Liv Tyler.
    • pieskuba Re: o secondach i nie tylko... 20.06.03, 18:24
      negra28 napisała:

      a moze nosił je nieboszcyk/nieboszczka?

      przed śmiercią to jeszcze nie nieboszczyk, a po śmierci chyba nie nosił, no bo
      jak by się przemieszczał?

      pieskuba :o)
      • Gość: -------- Re: o secondach i nie tylko... IP: *.ny325.east.verizon.net 20.06.03, 18:37
        pieskuba napisała:

        > negra28 napisała:
        >
        > a moze nosił je nieboszcyk/nieboszczka?
        >
        > przed śmiercią to jeszcze nie nieboszczyk, a po śmierci chyba nie nosił, no
        bo
        > jak by się przemieszczał?
        >
        > pieskuba :o)

        ale jej dales popalic, tylko nie wiadomo w jakim ona stanie
        wroci z tego dlugiego weekendu.
        • pieskuba Re: o secondach i nie tylko... 20.06.03, 18:46
          Gość portalu: ------
          • aankaa i kostium będzie wystawiony na licytację ;) ?? 20.06.03, 18:51
            • pieskuba Re: i kostium będzie wystawiony na licytację ;) ? 20.06.03, 19:06
              Ja się nie piszę, nie mam AŻ TAK idealnej figury...

              ale też mam ajkju :o)))

              pieskuba
              • aankaa niedoskonałości figury 20.06.03, 19:07
                możnaby jakąś chustą zatuszować

                wyobraź sobie, lepiej, ten kostium ......
                • pieskuba Re: niedoskonałości figury 20.06.03, 19:11
                  Cholerka, podwoję liczbę godzin pływania.
                  TEN kostium.
                  O Matko!
                  Ale brakuje mi kilku centymetrów wzrostu. Mam tylko 170:o(
                  Na to nie ma mocnych.
                  A czarne nie postarza?

                  pieskuba
                  • aankaa do kostiumu - tylko szpilki 20.06.03, 19:29
                    (jaki ten kostium by nie był - wyobrażasz sobie: plaża, kostium,
                    szpilki ????????? istna Negra)
                    i już masz te brakujące centymetry

                    a co do koloru - może top jaśniejszy ???
                    • pieskuba Re: do kostiumu - tylko nie szpilki... 20.06.03, 19:38
                      aankaa napisała:

                      > szpilki ????? i już masz te brakujące centymetry


                      Odpada. W szpilkach zabijam się najdalej po dziesięciu krokach :o(


                      pieskuba
                      • aankaa wchodzisz na bosaka 20.06.03, 19:51
                        i te kilka kroków ........
                        w szpilkach.......

                        swoją drogą - poćwicz trochę
                        gra warta świeczki
        • negra28 a Tobie radzę, Wielomyślniku... 20.06.03, 20:20
          ...abyś w porę się opamiętał i odszczekał to, co napisałeś w czasie
          przyszłym...nie dalej jak wczoraj, gdyz czarownicą vel wiedźmą jestem,
          moja "przyjaciółka", która jest moim wrogiem, lecz w swym ograniczeniu sądzi,
          iż jest wprost przeciwnie, w czym ja, tzn. owym błędnym sądzie utwierdzam,
          rzecz jasna, na kolacji w naszym domu, zatruła się tak, że całą noc i
          dzisiejszy dzień miała z głowy - co dziwne, jadła to samo, co wszyscy, a tylko
          jej zaszkodziło... pytanie - dlaczego? ano dlatego, że ja nakazałam owemu
          jedzeniu jej zaszkodzić...
          Przytaczając słowa Hitlera w tym momencie: "niech uwazają ci, którzy teraz się
          śmieją, bo już niedługo będą się śmiać, a tym, którym jest do śmiechu - nie
          sądzę, aby jeszcze było..."
          :-)
          Negra
          • Gość: -------- Re: a Tobie radzę, Wielomyślniku... IP: *.ny325.east.verizon.net 20.06.03, 20:53
            negra28 napisała:

            > ...abyś w porę się opamiętał i odszczekał to, co napisałeś w czasie
            > przyszłym...


            Odszczekuje, szkoda weekendu

            nie dalej jak wczoraj, gdyz czarownicą vel wiedźmą jestem,
            > moja "przyjaciółka", która jest moim wrogiem, lecz w swym ograniczeniu sądzi,
            > iż jest wprost przeciwnie, w czym ja, tzn. owym błędnym sądzie utwierdzam,
            > rzecz jasna, na kolacji w naszym domu, zatruła się tak, że całą noc i
            > dzisiejszy dzień miała z głowy - co dziwne, jadła to samo, co wszyscy, a
            tylko
            > jej zaszkodziło... pytanie - dlaczego? ano dlatego, że ja nakazałam owemu
            > jedzeniu jej zaszkodzić...
            > Przytaczając słowa Hitlera w tym momencie: "niech uwazają ci, którzy teraz
            się
            > śmieją, bo już niedługo będą się śmiać, a tym, którym jest do śmiechu - nie
            > sądzę, aby jeszcze było..."
            > :-)
            > Negra

            a teraz ty jakas klatwe na mnie rzucasz ?
            • aankaa Re: a Tobie radzę, Wielomyślniku... 20.06.03, 21:08
              Gość portalu: ------
              • negra28 Aaaa! 21.06.03, 17:29
                z pewnością sie różni, to na pierwszy rzut gałki ocznej widać, pytanie tylko -
                cóż Twoja wypowiedx ma wspólnego z wpisem Wielo-?
                N.
            • negra28 Re: a Tobie radzę, Wielomyślniku... 21.06.03, 17:28
              "szkoda weekendu" - na co?
              dlaczego mnie deprecjonujesz?
              jeszcze nie rzuciłam, ale kto wie... :-)
              pzdr.,
              Negra
      • negra28 Psiekubo! 20.06.03, 20:22
        hahahahaha...rozbrajające wyzyny inteligencji...istny Rów Mariański...
        • pieskuba Negruniu! 20.06.03, 20:34
          negra28 napisała:

          > hahahahaha...rozbrajające wyzyny inteligencji...istny Rów Mariański...


          Negruniu!

          To Ty żyjesz!?
          Tak się cieszę!

          pieskuba
          • negra28 Re: Negruniu! 20.06.03, 20:41
            no, wyobraź sobie... a co, chciałabyś mnie za życia pochować? nie ze mna takei
            numery, Brunner :-)
            N.
            • pieskuba Re: Negruniu! 20.06.03, 20:51
              Ależ to nie była moja sugestia. A kostium, owszem, kusił, ale przecież
              niegodnam! I figura ma niedoskonała...
              Nabędę sobie jakiś w second-handzie :o)

              pieskuba
              • Gość: lolyta Re: Negruniu! IP: *.mia.bellsouth.net 20.06.03, 21:03
                Mnie jakos kostium nie kusi... negra lubi podkreslac, ze bez bielizny chodzi.
                Wiec tak noszony kostium to troche jak czyjas uzywana bielizna jak dla mnie...
                • pieskuba Lolyto! 20.06.03, 21:10
                  Oprawiłabym w ramki... Przeprowadziła licytację na szczytny cel...


                  ... a tak na marginesie - nie miałam okazji odpowiedzieć Ci na wątku o złym
                  szefie i pracy do utraty tchu w stanie odmiennym - ciesze się, że udało Ci się
                  tamtą sytuację zakończyć bez szkody dla siebie. Moja trudna do ukrycia złość
                  wynikała z faktu, że takie rzeczy się dzieją. Nie miało trafić w Ciebie, a
                  chyba nie do końca mi wyszło...

                  pieskuba
                  • Gość: lolyta Re: Lolyto! IP: *.mia.bellsouth.net 20.06.03, 21:21
                    Alez nie ma sprawy, ja bylam wtedy w bardzo zlym humorze i musialo sie na kims
                    skupic :/ chyba i tak dobrze, ze nie padlo na nikogo w realu...
                    A mnie sie nieraz zdarzylo przeczytac czyjs post i pomyslec "Boszszsz co za
                    kretynka" a po dluzszej lekturze wpisow tej osoby zmienic zdanie, taka juz
                    specyfika tego medium, no coz, trzeba ponosic konsekwencje tego, co sie
                    palnelo, wiec nie zamierzam nad tamta sprawa ubolewac, wyswietlac Cie na szaro
                    i mam nadzieje ze wzajemnie...
                    • pieskuba Re: Lolyto! 20.06.03, 21:28
                      Na szaro? Absolutnie nie. Bo tak naprawdę to ja Ciebie lubię... tylko wtedy
                      mnie poniosło - cieszę się, że mnie rozumiesz!

                      pieskuba
    • capa_negra Negra28 0 reaktywacja n/t 20.06.03, 20:24

      • hal9000 Re: :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 21.06.03, 22:36
    • aankaa Negro, czuję się pominięta :(( 20.06.03, 20:37
      nie masz dla mnie jakiejś (celnej) riposty ??
      • negra28 Re: Negro, czuję się pominięta :(( 20.06.03, 20:42
        riposty odnośnie do czego - zgonu, nieboszczyków, czy szpilek?
        N.
        • aankaa czegokolwiek 20.06.03, 20:43
          zdaję się na Twoją celność i uszczypliwość
          • aankaa czekam .......... 20.06.03, 20:53
            • raszefka chyba sobie poszła ;) 20.06.03, 20:56

              • aankaa jak zwykle... 20.06.03, 20:58
                wpada koło "lunchu" i po 19 (jak ekipa sprzątająca biurowce)

                a przerwa - może na urlopie była ?
                • raszefka Ale kamień spadł z serca 20.06.03, 21:03
                  , że teraz całe ono. Bo jak się ostatnio pojawiła (w związku z MM) to inna
                  jakaś. Na prochach?
                  • Gość: lolyta Re: Ale kamień spadł z serca IP: *.mia.bellsouth.net 20.06.03, 21:05
                    Jak inna? W watku o MM? Przecie to cala ona. Jakis dzien wczesniej Pajdeczka
                    zeznala ze znajomi ja porownuja do Annie Lennox, wiec jak tylko Negra zalozyla
                    ten watek, to od razu bylo wiadomo, ze znajdzie sie tam kawalek o tym, jakie to
                    one (Negra i MM) sa do siebie podobne - no i sie znalazl...
                    • raszefka w sumie racja 20.06.03, 21:08
                      tylko wtedy żadnych klątw, ani bełkotów, jak ten wyprodukowany do Reni ;)))
                      Same anioły fruwały */\*
                    • negra28 Lolitko! 21.06.03, 17:34
                      nie czytam cudzych wątków - niech mnie ręka boska broni! to po pierwsze, po
                      drugie - nigdy nie zdarzyło mi się, siłą rzeczy, jako że nie czytam cudzych
                      itd., ukraść komuś temat lub kogokolwiek w czymkolwiek naśladować - to mnie sie
                      naśladuje, nie mówie w tym momencie o FK, i mnie się zazdrości wszystkiego, a
                      najbardziej chyba tego, iż mam kasę i wyglądam na 19 lat...
                      N.
                  • aankaa Re: Ale kamień spadł z serca 20.06.03, 21:06
                    raszefka napisała:

                    > Bo jak się ostatnio pojawiła (w związku z MM) to inna jakaś. Na prochach?

                    nie wiem, nie czytałam, nie zauważyłam

                    ale objawiła się w całej swojej krasie i "przebłysku yntelygencji"
                    hallelujah ! :))
                    nudno się robiło..
                  • negra28 Re: Ale kamień spadł z serca 21.06.03, 17:32
                    no i co z tego, ze na prochach? nie wolno? i w czym byłam inna - ja jako ja,
                    czy ja jako podejmowaczka tematów? i dlaczego akurat w MM?
                    N.
            • negra28 Re: czekam .......... 21.06.03, 17:31
              no i siem nie doczekałaś - sor, że tak nagle zniknęłam, ale Mama przyjechała do
              mnie, tak ze wiesz...sprawa priorytetowa...
              wracając do ripost - moim zdaniem cierpisz na zmultiAplikowanie...
              :-)
              N.
              • aankaa Re: czekam .......... 21.06.03, 19:52
                negra28 napisała:

                > no i siem nie doczekałaś - sor, że tak nagle zniknęłam, ale Mama przyjechała
                do mnie, tak ze wiesz...sprawa priorytetowa...

                rozumiem, nie mam pretensji


                > wracając do ripost - moim zdaniem cierpisz na zmultiAplikowanie...

                aaaaaaaaa, tego to zupełnie nie rozumiem :(((
    • sharon_stone smrod 20.06.03, 21:09
      lepszy jest stadion.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka