Dodaj do ulubionych

nadal samotna..

20.07.07, 07:57
ponieważ poprzedni mój watek cieszył się taka popolarnością a problem nadal
istnieje więc go ponawiam:

ponawiam swój wątek:

jestem samotna mam ok 30

właściwie poruszam się tylko na trasie praca - dom.

Jak można poznać faceta ?



Obserwuj wątek
    • rasgeea Re: nadal samotna.. 20.07.07, 08:00
      wykup sobie bilboardy w centurm miasta:)
      • nie_wiedzaca Re: nadal samotna.. 20.07.07, 08:03
        hej , napewno nigdy nikogo nie poznasz jak bedzisz sie poruszac na drodze dom-
        praca. Przede wszystkim zapisz sie gdzies, zalezy co ludzisz, jakis jezyk albo
        kursik albo aerobik Ty sama musisz wiedziec czego chcesz, albo pozostaje tez
        opcja portale on line jest tam wiele osob samotnych a moze tam znajdziesz swoje
        sczescie musisz zaryzykowac, bo kto nie ryzykuje ten nie ma !!
        • rasgeea Re: nadal samotna.. 20.07.07, 08:07
          przede wszytskim wyjdź do ludzi :) zrób sobie jakieś samotne wypady, np w góry
          jeśli lubisz:) Tam jest mnóstwo ciekawych i faktastycznych ludzi:) Na szklakach
          of kors a nie w centrum na rynku, choć kto wie.. :)))
    • 77misia1 Re: nadal samotna.. 20.07.07, 08:12
      Kurcze faceta mozna poznac wszedzie ich jest mnustwo...nawet na trasie praca-
      dom, ale moze jakies kluby nocne, dyskoteki, wakacje, kolka zainteresowan, no
      mozliwosci sa miliony nie wiem czemu taki problem masz z tym zeby poznac kogos?
      problem sie ojawia jak macie sie na serio zwiazac
    • kedrok1 Re: nadal samotna.. 20.07.07, 08:16
      a czy poznanie faceta to cel życiowy? Jak się trafi to dobrze, a jak nie to w
      czym problem? z nami są same kłopoty generalnie ;)

      Nie łam się ;)
    • trypel Re: nadal samotna.. 20.07.07, 08:26
      Ty weź jednak na ten urlop wyjedź lepiej... taki odpoczynek pomaga ;P
      • rasgeea Re: nadal samotna.. 20.07.07, 09:06
        no dokąłdnie:)
        poza tym nie skupiaj się tak nad tym bo w taki sposób na pewno nie będzie Ci
        łatwo. Po prostu nic na siłe:) Samo przyjdzie:)
      • simon_r Według Leszka Millera... 20.07.07, 14:47
        faceta poznaje sie po tym jak kończy....

        -------------------
        Pomóżcie w projekcie - Klik TU
        A TU - wieczorne marudzenia zgreda
    • lupus76 Re: nadal samotna.. 20.07.07, 09:13
      Może wybierz się na targ niewolników?
      • lupus76 A tak na marginesie 20.07.07, 09:14
        To zacznij może od założenia sobie tutaj wizytówki :)
        • trypel Re: A tak na marginesie 20.07.07, 09:17
          taaaaaaa.... ze zdjeciem topless i nr telefonu :D
          bedziesz wtedy skazana na sukces
          • lupus76 Re: A tak na marginesie 20.07.07, 09:24
            trypel napisał:

            > taaaaaaa.... ze zdjeciem topless i nr telefonu :D
            > bedziesz wtedy skazana na sukces
            Ech Trypel, to miało być niedopowodzenie... Jak w skeczu "Ucz się Jasiu"
            kabaretu Dudek.
            A Ty tak z "Grubej rury" od razu.
      • summerwine Re: nadal samotna.. 20.07.07, 09:17
        to proste - zmien trase :) rozejrzyj sie dookola usmiechnij, wyjdz z domu chocby
        resztkami sil i pamietaj ze milosc uskrzydla
    • maker6 Re: nadal samotna.. 20.07.07, 09:21
      z tym urlopem to się zgadzam ;) jedz najlepiej do miejsca gdzie jest dużo ludzi
      w tym dyskotek nad morzem takich kurortów jest od metra, więc masz w czym
      wybierać ;)
      a przy okazji taki wyjazd pomoże ci zapomnieć o forum, gdzie zamiast rad jak
      znależć faceta feministki doradzą ci byś żyła samotnie bez przyjaciela ;)
      acha ja poznałem kilka ciekawych kobiet na czacie... przy odpowiedniej selekcji
      można oddzielić ziarno od plew i poznać naprawdę sympatycznych, wartościowych
      ludzi! to taki najszybszy sposób by kogos poznać np na wspólny wyjazd na
      wakacje ;)
      • minasz Re: nadal samotna.. 20.07.07, 09:34
        jedyna feministka na tym forum to jestem ja :)
        a ja powtorze po raz setny bo widze ze nie trafia fajnych facetow poznaje sie w
        fajnych miejscach
    • kedrok1 Re: nadal samotna.. 20.07.07, 09:40
      a tak w ogóle, to ja też mam 30, dobry wiek, nie łam się ;)

      Może jakaś sympatia.pl albo coś takiego?
    • sumire Re: nadal samotna.. 20.07.07, 09:42
      zmień trasę :)
    • tezromantyczka Re: nadal samotna.. 20.07.07, 09:52
      A dlaczego chcesz poznać faceta?
      • minasz Re: nadal samotna.. 20.07.07, 09:54
        chce byc przytulana, jeba--na miec potomka oparcie i rodzine
      • gazela100 Re: nadal samotna.. 20.07.07, 10:47
        tezromantyczka napisała:

        > A dlaczego chcesz poznać faceta?
        >


        bo che sie mieć do kogo przytulić
        • krzysiek1042 Re: nadal samotna.. 20.07.07, 10:52
          może zacznij wychodzić wieczorkami do klubów albo coś takiego. Jest
          lato,ciepło,więc problemu większego mieć nie powinnaś. Zakręć palcem we
          włoskach,zalotnie machnij rzęsą i już...:)
        • trypel Re: nadal samotna.. 20.07.07, 10:52
          ja mam podusie z Misiem Puchatkiem :)
          • gazela100 Re: nadal samotna.. 20.07.07, 13:30
            trypel napisał:

            > ja mam podusie z Misiem Puchatkiem :)


            a ja mam misia
    • myszz Re: nadal samotna.. 20.07.07, 11:24
      pociesz sie, ze nie musisz płakać przez niego jak ja teraz...
      • lupus76 Re: nadal samotna.. 20.07.07, 11:28
        myszz napisała:

        > pociesz sie, ze nie musisz płakać przez niego jak ja teraz...
        >
        >
        A co umarł? Bo jak nie, to nie ma sensu za nim płakać...
        • myszz Re: nadal samotna.. 20.07.07, 11:37
          nie, ma się dobrze, nawet baaardzo
          • lupus76 Re: nadal samotna.. 20.07.07, 13:30
            myszz napisała:

            > nie, ma się dobrze, nawet baaardzo
            >
            To go olej. Krótkie cięcie i tyle :)
      • gazela100 Re: nadal samotna.. 20.07.07, 13:29
        myszz napisała:

        > pociesz sie, ze nie musisz płakać przez niego jak ja teraz...
        >
        >

        uwierz mi - juz się napłakałam przez nich
        • myszz Re: nadal samotna.. 20.07.07, 13:37
          dlaczego jednak nie pojedziesz gdzieś sama? lepsze to niż użalanie się przed kompem... bo czas leci a nie młodniejemy...i kto wie...
          • gazela100 Re: nadal samotna.. 20.07.07, 14:08
            myszz napisała:

            > dlaczego jednak nie pojedziesz gdzieś sama? lepsze to niż użalanie się przed
            ko
            > mpem... bo czas leci a nie młodniejemy...i kto wie...
            >




            ej to nie jest wątek o samotych wakacjach tylko o tym że nadal samotna jestem!
            • myszz Re: nadal samotna.. 20.07.07, 14:09
              ale jak się ładnie opalisz to może kupując bułki w osiedlowym sklepie spotkasz GO i powie ci jak pięknie wygladasz...
    • lumpeksiara81 Re: nadal samotna.. 20.07.07, 14:41
      A co jest nie tak z Tobą, że nadal jesteś samotna?
    • mloda.kobietka23 Re: nadal samotna.. 20.07.07, 14:59
      musisz zjechac z trasy "dom-praca"
    • pedro60 Re: nadal samotna.. 20.07.07, 22:21
      ja tez jestem samotny,jak chcesz to napisz:)))
      • gazela100 Re: nadal samotna.. 22.07.07, 13:01
        pedro60 napisał:

        > ja tez jestem samotny,jak chcesz to napisz:)))

        ale na jaki adres?
    • andreas3233 Re: nadal samotna.. 20.07.07, 22:33
      Moze umow sie z firma, ze bedziesz pracowala w domu, to bardzo modne teraz,
      wygodne i jak oszczednosc czasu!
    • kornelka21 Re: nadal samotna.. 20.07.07, 22:33
      gazela100 wykorzystaj to ze jestes sama i niezależna, rób to co lubisz a facio
      tak czy siak się znajdzie, zresztą...z nimi i tak są same kłopoty;)
      • monika.c Re: nadal samotna.. 20.07.07, 23:02
        tez mam 30 lat, bylam sama prawie dwa lata i teraz w sumie jestem w szczesliwym
        zwiazku, ale czasami tesknie do tego czasu, gdy bylam sama i niezalezna i
        wszystko bylo przede mna! Bo to ze spotkasz jakiegos faceta to jest pewne.
        Wiec poki mozesz ciesz sie wolnoscia ;)
    • myszz mieszkasz z rodzicami czy na swoim?? 21.07.07, 09:36

      • gazela100 Re: mieszkasz z rodzicami czy na swoim?? 22.07.07, 13:02
        myszz napisała:

        >

        z rodzicami a co
    • yagiennka To ja ci powiem 21.07.07, 09:48
      co uważam bo mam podobnie. Zapwne przeczytasz tu wiele standardowych rad pt wyjd
      z do ludzi, idz na jakiś kurs itp banały. Ale prawda jest taka że niewiele od
      ciebie zalezy. To że kogoś poznajesz lub nie to czysty zbieg dobrych
      okoliczności i tego że tą okolicznośc oboje wykorzystacie. Że to spotkanemu
      facetowi będzie się chciało i tobie będzie się chciało zrobić COS a potem, co
      jest już znacznie trudniejsze, podtrzymywac znajomość. Tak naprawdę faceta
      możesz poznać i na przystanku z pracy do domu. Ale osoby koło i po 30stce bardzo
      rzadko tak kogoś poznają, nie oszukujmy się ludzie w tym wieku przewaznie są już
      zajęci, a jak nie są to są zabiegani, nieufni, nie zawierają łatwo nowych
      znajomości, przewaznie tkwią w starym kręgu dobrze znanych przyjaciół.
      Takie moje zdanie.
      Możesz oczywiście spróbować: popytać znajomych a może znają jakiegos wolnego
      faceta do wzięcia (ale ten facet nie musi ci się akurat podobac), możesz więcej
      wychodzić np na imprezy czy do pubów, możesz się zapisać na ten jakiś
      nieszczęsny kurs. Ale to wszystko może nie dać żadnego efektu. Możesz też
      oczywiście spróbowac na tzw portalach randkowych ale tam ludzie traktuja się jak
      w supermarkecie, w dodatku znaczna większość jest z problemami i ogromnie trudno
      nawiązac z nimi dobre relacje.
      Tymniemniej powowdzenia, ja myślę że możesz liczyć tylko na sprzyjający los i
      nieco mu pomóc, i nic więcej.
    • kasha101 Re: nadal samotna.. 21.07.07, 22:59
      hm. Jak to juz ktos powiedzial, nie lam sie:)
      to po pierwsze:)

      Po drugie, On sie pojawil, jak juz dalam sobie ze wszystkim spokoj, uznalam stan
      owczesny, za ok, przynajmniej w miare ok. I uznalam, ze skoro tak, to moge byc
      juz zawsze sama, no trudno, jedni maja tak, inni inaczej. I zajelam sie soba. A
      wczesniej bywalo bardzo zle, a i doswiadczenia nie najlepsze...Jestem w podobnym
      wieku. I wlasnie wtedy, zupelnie po prostu...:) Anioły istnieja:)))

      A po trzecie...nic na siłe, ale cos w tym kierunku porobic nie zawadzi:)ot, tak,
      a noz ,widelec, nie oczekujac cudow jednak. Wyjazd z kolezanka, portali
      randkowych full, tam tez sa normalni ludzie, ktorzy szukaja, cos dla siebie po
      pracy znalezc, nie siedziec w domu...Moja kolezanka wyszla za faceta, ktory malo
      jej nie przejechal i przyszedl przepraszac do pracy...:)
      Pozdrawiam, glowa do gory!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka