Dodaj do ulubionych

Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie

21.07.07, 11:12
Kobieta jako ze jest plcia slabsza powinna sie podporzadkowac mezczyznie. W
ten sposob nie mielibysmy dramatow, oraz sprzecznosci interesow, oraz
odwiecznej wojny plci.

Owszem mozecie walczyc, bujac w oblokach o tym jak byloby fajnie gdybyscie
kobietyki rzadzily swiatem, i wszystko obracalo sie dookola waszych
cialek....ale tak jest juz w naturze ze istoty, jednostki slabsze nie rzadza
mocniejszymi, tak jak Polska nie rzadzi Rosja, tylko akurat czesciej bylo na
odwrot.

Pogodzcie sie ze jestescie slabsze, to i cos zawsze wam sie dostanie, ze
stolu, a tak to walczycie o cos co nie jest do konca realne.
Obserwuj wątek
    • forumowicz_pospolity Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 21.07.07, 11:17
      ciekawe jakbys musiał tej pani przekazac tą mysl??:)
      www.womenofchina.cn/news/sports/images/pic0er385lj.gif
      • kakarakamuchen Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 21.07.07, 11:20
        z "myślą" to chyba troche przesadziłeś. nie zapominaj, ze to milosnik
        inteligentnych słodkich idiotek. porozumiewają sie olfaktorycznie. feromony, te
        sprawy.
      • polska_potega_swiatowa Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 21.07.07, 11:23
        forumowicz_pospolity napisał:

        > ciekawe jakbys musiał tej pani przekazac tą mysl??:)
        > www.womenofchina.cn/news/sports/images/pic0er385lj.gif

        Akurat ta pani robi to dla chwaly Wielkich Chin, oraz dla pieniedzy, zaloze sie
        ze w domy grecznie gotuje mezowi i dziecku Lo Mein albo Kam pao :)
        • forumowicz_pospolity Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 21.07.07, 11:31
          polska_potega_swiatowa napisał:

          > forumowicz_pospolity napisał:
          >
          > > ciekawe jakbys musiał tej pani przekazac tą mysl??:)
          > > www.womenofchina.cn/news/sports/images/pic0er385lj.gif
          >
          > Akurat ta pani robi to dla chwaly Wielkich Chin, oraz dla pieniedzy, zaloze sie
          >
          > ze w domy grecznie gotuje mezowi i dziecku Lo Mein albo Kam pao :)

          no ale jakbyś sie naraził to groziłoby ci cos przykrego:))
    • demonii Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 21.07.07, 11:31
      Piękne masz marzenia.
      • polska_potega_swiatowa Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 21.07.07, 11:35
        myslisz ze mi twoje feministyczne idee przeszkadzaja? Wiekszosc facetow i tak
        ich nie slucha, bo przeciez kobiety od zawsze byly mocne ale tylko w gebie,
        teoretycznie i tylko na papierze.

        Zauwaz ze kobiety domagaja sie i zalatwiaja sobie rownouprawnienie wywierajac
        presje na isntytucjach panstwowych, rzadzie, Trybunale Konstytucyjnym itd,
        tymczasem mezcyzni zapewnili sobie dominacje wlasnymi silami.
        • demonii Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 21.07.07, 11:52
          Feministyczne idee ?? Ło matko... padłam :DDD
          • polska_potega_swiatowa Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 21.07.07, 12:08
            nie masz nic innego do powiedzenia? :)
            • demonii Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 21.07.07, 12:10
              Tobie? Nie, wolę iść pograć w piłkę, to takie feministyczne zajęcie :)
              Polecam, dotlenić się trzeba :)
        • ania.downar Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 21.07.07, 12:35
          polska_potega_swiatowa napisał:

          > Wiekszosc facetow i tak
          > ich nie slucha, bo przeciez kobiety od zawsze byly mocne ale tylko w gebie,
          > teoretycznie i tylko na papierze.

          A propos papierow, zlikwidujcie w koncu te cholerne sluby. W Was jedyna
          nadzieja, czas plynie, wieki mijaja, a wciaz jest jak bylo. Zyc sie
          odechciewa :-/
    • ginger43 Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 21.07.07, 11:39
      Od kiedy to kobieta jest słabsza? Fizycznie to i owszem, ale nie psychicznie
      przynajmniej nie koniecznie. Znowu masz tendencję do pakowania wszystkich do
      jednego wora, szufladkowania. Życzę Ci żebyś był w połowie tak mocny jak ja, to
      już będziesz herosem (już widzę jak mi się dostanie, tylko bez chamstwa
      proszę). Jakoś widzę nie możesz sobie dzisiaj miejsca znaleźć, tylko się
      wściekasz tu i tam, myślisz że jak komuś dogryziesz, nawkładasz to się lepiej
      poczujesz, to jest ten przejaw Twojej siły? Ludzie wielcy i silni nie muszą
      wciąż o tym trąbić dookoła i tak wszyscy wiedzą, że tacy są, bo jak zapewne
      wiesz "action speak louder than words"
      Uśmiechnij się, a od razu będzie w Tobie więcej siły :)))
      Gingi
      • polska_potega_swiatowa od tego czasu jak 2 jest wiecej niz 1 :) 21.07.07, 11:58
        ginger43 napisała:

        > Od kiedy to kobieta jest słabsza? Fizycznie to i owszem, ale nie psychicznie
        > przynajmniej nie koniecznie.

        I ty dziwisz sie dlaczego czlowiek ktory ma te dwie cechy wygrywa z osoba ktora
        ma tylko jedna? :) Wlasnie o to chodzi Ginger, Kobiety przegrywaja z
        mezczyznami 1-2. Sila fizycza tez sie liczy, i niby dlaczego ma sie nie liczyc
        tylko dlatego ze kobiety jej nie maja?

        > Życzę Ci żebyś był w połowie tak mocny jak ja, to

        naprawde, a sluzylas 5 lat w US Marines, skonczylas college w USA, zaledwie
        pare lat po nauczeniu sie jezyka, ja mialem wladze nad tuybylcami moglem i ich
        aresztowac, wsadzic do pudla pracujac w Policji, choc niedlugo wczesniej nawet
        nie znalem ich jezyka, pomimo tego ze wychowalas sie w Polsce, czy w obcym
        kraju osiagnelas wiecej niz tzw rodowici amerykanie? Za chwile powiesz ze sie
        chwale, uops, jus to powiedzialas ponizej:) Moze wytlumacz mi na czym ta
        twoja "sila" polega?

        > Ludzie wielcy i silni nie muszą wciąż o tym trąbić dookoła i tak wszyscy
        > wiedzą, że tacy są, bo jak zapewne wiesz "action speak louder than words"

        Masz jakies "czyny" na poparcie swojej wielkosci i nieomylnosci? :)
        • ginger43 Re: od tego czasu jak 2 jest wiecej niz 1 :) 21.07.07, 12:25
          polska_potega_swiatowa napisał:

          > I ty dziwisz sie dlaczego czlowiek ktory ma te dwie cechy wygrywa z osoba
          >ktora ma tylko jedna? :) Wlasnie o to chodzi Ginger, Kobiety przegrywaja z
          > mezczyznami 1-2. Sila fizycza tez sie liczy, i niby dlaczego ma sie nie
          > liczyc tylko dlatego ze kobiety jej nie maja?

          Nie nie powiedziałam, że siła fizyczna się nie liczy, ale nie zawsze jest
          najważniejsza, czasami nie ma nic do rzeczy. :)

          > naprawde, a sluzylas 5 lat w US Marines, skonczylas college w USA, zaledwie
          > pare lat po nauczeniu sie jezyka, ja mialem wladze nad tuybylcami moglem i
          ich aresztowac, wsadzic do pudla pracujac w Policji, choc niedlugo wczesniej
          nawet nie znalem ich jezyka, pomimo tego ze wychowalas sie w Polsce, czy w
          obcym kraju osiagnelas wiecej niz tzw rodowici amerykanie? Za chwile powiesz ze
          sie chwale, uops, jus to powiedzialas ponizej:)

          Nie nie służyłam w Marines, ani nawet nie byłam w USA, znam jedynie Europę,
          nawet nie zapuszkowałam żadnego draba, ale nie wiedzę najmniejszego powodu żeby
          czuć się słabsza od Ciebie z tego powodu. Zrobiłam w życiu wiele innych
          trudnych rzeczy, które w ocenie innych były niewykonalne (ale to moja osobista
          sprawa, just take it as granted).

          > Masz jakies "czyny" na poparcie swojej wielkosci i nieomylnosci? :)

          O przepraszam, nigdzie nie twierdziłam, że jestem wielka, tylko silna, a to
          zdecydowana różnica! Nie muszę tej siły nikomu udowadniać, bo ona jest dla mnie
          i wykorzystuję ją kiedy zachodzi taka potrzeba. Po drugie nie twierdzę, że
          jestem nieomylna - wręcz przeciwnie wciąż uczę się na swoich i cudzych błędach
          z Twoją pomocą też, za co Ci dziękuję (bez kąśliwości).
          Nawet się uśmiechnę do Ciebie :))))

          Wiesz, uważam też, że okazanie czasami słabości też wymaga ogromnej siły...
          • polska_potega_swiatowa Re: od tego czasu jak 2 jest wiecej niz 1 :) 21.07.07, 12:35
            ginger43 napisała:

            > Zrobiłam w życiu wiele innych trudnych rzeczy, które w ocenie innych były
            > niewykonalne (ale to moja osobista sprawa, just take it as granted).
            > Nie muszę tej siły nikomu udowadniać, bo ona jest dla mnie
            > i wykorzystuję ją kiedy zachodzi taka potrzeba.

            Tylko przed chwila zalozylas sie ze nie jestem wpolowie taki silny jak ty :)
            Wiec nie dziw sie ze sama wywolujesz konfrontacje, przyjacielska, ale
            konfrontujesz sie dobrowolnie, bo chcesz zebym uwiezyl w to, choc nie masz
            zamiaru nawet pochwalic sie na czym polega ta sila ktora ponoc jest dwa razy
            silniejsza od mojej :)
            Pochwal sie Ginger, jestem ciekaw, gwarantuje dyskrecje, mozesz napisac na priv.


            > Wiesz, uważam też, że okazanie czasami słabości też wymaga ogromnej siły...

            Ja od dawna, pisalem o mojej slabosci do Junko, o tym ze bylem i jestem wciaz
            niepoprawnym romantykiem pomimo moich doswiadczeni zawodowych...
            • ginger43 Re: od tego czasu jak 2 jest wiecej niz 1 :) 21.07.07, 12:58
              polska_potega_swiatowa napisał:

              > Tylko przed chwila zalozylas sie ze nie jestem wpolowie taki silny jak ty :)

              Znowu niewłaściwie interpretujesz moje słowa. Napisałam, że zyczę Ci żebyś był
              w połowie tak silny jak ja, a to nie wyklucza możliwości, że jesteś ode mnie
              silniejszy. Czyżbyś miał jakieś kompleksy, że wszystko bierzesz za atak, czy
              to "zboczenie" zawodowe. Ja nie mam w zwyczaju atakować bez powodu i sączyć
              jadu, za stara na to jestem. Nie znam Cię i nie mam najmniejszego prawa
              oceniać, to były tylko życzenia. Poza tym ta siła jest trochę mało wymierna
              nieuważasz? Dla każdego co innego wymaga siły. Coś mi się wydaje, że zaczynam
              odchodzić od pierwotnego tematu wątku.

              > Wiec nie dziw sie ze sama wywolujesz konfrontacje, przyjacielska, ale
              > konfrontujesz sie dobrowolnie, bo chckesz zebym uwiezyl w to, choc nie masz
              > zamiaru nawet pochwalic sie na czym polega ta sila ktora ponoc jest dwa razy
              > silniejsza od mojej :)
              > Pochwal sie Ginger, jestem ciekaw, gwarantuje dyskrecje, mozesz napisac na
              priv

              No fakt, niechcący wyszła z tego jakaś konfrontacja trochę niezamierzona.
              Kolejne moje pytanie czy mężczyźni i kobiety muszą ze sobą walczyć? Po co???
              Czy nie można uznać i uszanować dążeń jednej i drugiej strony? Nie uważasz, że
              życie najlepiej pokaze kto w danej chwili był silniejszy?
              Co do dowodów mojej siły... To są bardzo osobiste sprawy i nie wiem czy chcę o
              tym pisać, jak Ci zależy to się odezwij, pomyślę :)

              > Ja od dawna, pisalem o mojej slabosci do Junko, o tym ze bylem i jestem wciaz
              > niepoprawnym romantykiem pomimo moich doswiadczeni zawodowych...
              Wybacz, zupełnie nie znam sprawy, jak pewnie zauważyłeś jestem na forum nowa i
              zielona. Jakieś wskazówki może?
              Pozdrawiam serdecznie
              Kasia
              • polska_potega_swiatowa Re: od tego czasu jak 2 jest wiecej niz 1 :) 22.07.07, 06:00
                Ginger, mysle ze anonimowosc forum internetowego czesto jest minusem, niz
                plusem. Tak jak mowia ze nikt moze byc "kims" ale niestety ktos kto osiagnal
                wiele i posiada rozmaite zalety i doswiatczenia....moze byc nikim.

                Tak jak jakas kobieta, kiedys powiedziala, "jakis Waldek z forum na pewno nie
                moze byc Marine, albo skonczyc college w USA".

                Mysle ze internet jest najbardziej demokratyczny ze wszystkich wynalazkow, bo
                gdzie indziej moze skonfrontowac sie np profesor z UJ albo z Cambridge, z
                rolnikiem z Kedzierzyna Kozla, nie dziwne ze takiemu rolnikowi wszystko co
                powie profesor wydaje sie niemozliwe.

                Np jak ty znalabys mnie, a ja ciebie na pewno nie bylo by duskusji. Dlatego
                ciezko prowadzic dyskusje na ogolnodostepnym forum.
                • ginger43 Re: od tego czasu jak 2 jest wiecej niz 1 :) 22.07.07, 06:18
                  polska_potega_swiatowa napisał:

                  > Ginger, mysle ze anonimowosc forum internetowego czesto jest minusem, niz
                  > plusem. Tak jak mowia ze nikt moze byc "kims" ale niestety ktos kto osiagnal
                  > wiele i posiada rozmaite zalety i doswiatczenia....moze byc nikim.

                  Już wiele razy w różnych wątkach pisałam, że dla mnie ważne jest, żeby w necie
                  zachowywać się tak jak w realu czyli przede wszystkim z szacunkiem dla drugiego
                  człowieka, tak ze dla mnie nie ma problemu stanięcia twarzą twarz z rozmówcą
                  sieciowym. Biorę poprawkę, ze wielu ludzi robi z siebie kogoś kim nie jest
                  (czyli taki "nikt" który staje sie "kimś"). Ale dlaczego ktoś, kto osiągnął coś
                  ma stać się nikim??? Tylko dlatego, ze ktoś inny poddał w wątpliwość jego
                  osiągnięcia (bo czuję przez skórę, że tu leży problem), bzdura totalna
                  (kompleksy).

                  > nie dziwne ze takiemu rolnikowi wszystko co powie profesor wydaje sie
                  niemozliwe.
                  Dlaczego uważasz, że taki rolnik nie jest w stanie porozumieć się z profesorem?
                  Pewnie, ze nie na każdy temat, ale dlaczego ma mu się wszystko wydawać
                  niemożliwe, to nie tylko kwestia wykształcenia, ale też osobowości i intelektu
                  jak sądzę.

                  > Np jak ty znalabys mnie, a ja ciebie na pewno nie bylo by duskusji. Dlatego
                  > ciezko prowadzic dyskusje na ogolnodostepnym forum.
                  Nie ma sprawy, przejdź na @, bo faktycznie stąd zaraz nas pogonią za dialogi na
                  cztery nogi, I am waiting and smiling of course :))
                  Gingy
                  • polska_potega_swiatowa Re: od tego czasu jak 2 jest wiecej niz 1 :) 22.07.07, 06:43
                    ginger43 napisała:

                    > Biorę poprawkę, ze wielu ludzi robi z siebie kogoś kim nie jest
                    > (czyli taki "nikt" który staje sie "kimś"). Ale dlaczego ktoś, kto osiągnął
                    > coś ma stać się nikim??? Tylko dlatego, ze ktoś inny poddał w wątpliwość jego
                    > osiągnięcia (bo czuję przez skórę, że tu leży problem), bzdura totalna
                    > (kompleksy).


                    No wlasnie, ty poddalas watpliwosci moje osiagniecia, a teraz odwracasz kota
                    dowory ogonem.
                    • ginger43 Re: od tego czasu jak 2 jest wiecej niz 1 :) 22.07.07, 06:52
                      polska_potega_swiatowa napisał:

                      > No wlasnie, ty poddalas watpliwosci moje osiagniecia, a teraz odwracasz kota
                      > dowory ogonem.

                      Teraz to zaczynam tracić cierpliwość! Nie odwracam kota ogonem, przeczytaj
                      proszę jeszcze raz to co napisałam poprzednio. Już Ci chyba raz wyjaśniałam to
                      co mi tu zarzucasz. Nigdy nie negowałam, ani nie oceniałam Twoich osiągnięć, bo
                      Cię nie znam, a nawet gdybym znała, to nikt nie dał mi prawa do takiej oceny
                      (nie sądźcie, żebyście sami nie byli osądzeni). Jeżeli coś takiego odczytałeś
                      to była to błędna interpretacja. Jak się pisze na gorąco, to czasami nie zawsze
                      odda się w pełni myśl, często zbyt duży skrót myślowy powoduje nieporozumienia.
                      Przejdź wreszcie na @ bo Cię zaraz zaduszę ...
                      Pozdrawiam
                      Kasia
        • bitch.with.a.brain Re: od tego czasu jak 2 jest wiecej niz 1 :) 21.07.07, 18:21
          Ty masz na poparcie nie czyny tylko słowa o czynach.Każdy może napisać to co ty.
          • polska_potega_swiatowa Re: od tego czasu jak 2 jest wiecej niz 1 :) 22.07.07, 06:04
            bitch.with.a.brain napisała:

            > Ty masz na poparcie nie czyny tylko słowa o czynach.Każdy może napisać to co
            > ty.

            A ty myslisz jak profesorowi z Cambridge albo z UJ zachce sie wypowiedizec na
            ogolnodostepnym forum, i urzyc argumentu z poparciem swojego doswiadczenia
            zawodowego, to czy taka osoba zalaczy do swojego postu kopie dyplomu
            profesorskiego itd? :)

            Tak jak mowia na internecie kazdy moze byc "kims" ale rowniez , komus mozesz
            wmowic ze jest "nikim" i przy okazji poczuc sie rowna :)
            • bitch.with.a.brain Re: od tego czasu jak 2 jest wiecej niz 1 :) 22.07.07, 15:54
              Łatwo rzucać wyzwania jeśli się wie,że nie dojdzie do rywalizacji.
              Ja nie mam potrzeby udowadniania Ci w czym jestem dobra, na czym polega moja
              siła.Kto ma wiedzieć ten wie.Ale pamiętaj, nigdy nie wiesz kto siedzi po drugiej
              stronie:)
              • polska_potega_swiatowa Re: od tego czasu jak 2 jest wiecej niz 1 :) 23.07.07, 06:37
                bitch.with.a.brain napisała:

                > Ja nie mam potrzeby udowadniania Ci w czym jestem dobra, na czym polega moja
                > siła.


                Ale z drugiej strony masz potrzebe udowadniania w czym sa slabi inni? :)
    • floo77 mój pierwszy krok - włażę na Męskie Forum :PPP 21.07.07, 11:40
      wymyśl coś innego do prowokacji :-))
      • magdusijaa Re: mój pierwszy krok - włażę na Męskie Forum :PP 21.07.07, 11:48
        poza stekiem bzdur ktore napisal w celahc prowokacji etc to troszke racji w tym
        jest. po co kobiety pna sie na szczyt kariery? nie taka jest ich biologia... i
        tu nie o to chodzi ze sa slabsze- bo oczywiscie ze spychicznie sa znacznie
        mocniejsze, tylko o ich role pierwotna.
        • floo77 rola pierwotna? że do garów i rodzić? ;)) 21.07.07, 12:18
          bez przeginania Panowie i Panie. Teraz takie czasy, że można się dogadać i żyć
          w partnerstwie chyba, prawda? No i niestety, ale bez jakiejś rewolucji,
          katastrofy, katalizmu czy jeszcze grom wie czego kobiety nie dadzą sobie
          odebrać prawa do.. zarabiania, prawa do.. głosowania, prawa do.. prawa głosu.
          Można kręcić nosem na feministki, ale moim zdaniem każda kobieta feministką w
          gruncie rzeczy jest. Pieprzyć podziały sztuczne miedzy nimi i akademickie
          dyskusje. Chcesz zarabiać tyle samo kasy co facet na tym samym stanowisku -
          chcesz w ogóle zarabiać, nie chcesz, żeby szef klepał Cię po tyłku, żeby
          wyrazić zadowolenie z Twojej pracy (wersja oficjalna), tylko chcesz premii po
          prostu, to już jesteś feministką. Feministki kurcze nie mówią że nie lubią
          facetów i że chcą, żeby baby się pzresiadły na traktory czy coś w ten deseń.
          Przynajmjniej tak mi się wydaje. I straszne jest to, że słowo "feministka" to
          jak obelga, co za dziwny kraj - jak się powie na kogoś żyd czy homoseksualista
          to też obelga... wszystko stoi na głowie.

          Kobiety może i są słabsze (ale nie psychicznie, o nie), i może wolą siedzieć w
          domu (feministki mowią - tak mi się zdaje, że kobieta może robić to co chce,
          może sobie być kurą domową), ale tak się dziwnie składa, że o tym, że kobita
          jest słaba i powinna rodzić i siedzieć w domu i morda w kubeł w ogóle mówią
          słabi faceci. Mądry i silny facet nie będzie się miotał i gadał pierdół, tylko
          będzie robił swoje, a przy okazji będzie patrzył na babę również jako na
          człowieka, a nie jakąś sukę czy mięso do rodzenia...
          to tak jak z ku klux klanem czy innymi faszystującymi młodzieńcami - uczynili z
          posiadania białej skóry cnotę, bo nic innego nie mają, strasznie to smutne.
          wiem, że to pewnie styereotyp i przekłamany obraz, ale.. jak widzę jakiegoś
          takiego gościa, co uważa, że skoro się urodził z bladym dupskiem to już mu się
          należą honory, to zwykle jest to naprawdę żałośnie wyglądający osobnik (można o
          siebie do cholery zadnbać, skoro z wyglądu i koloru skóry uczyniło się hasło
          główne).
          ehhh a to miał być niepoważny wątek...
          • magdusijaa Re: rola pierwotna? że do garów i rodzić? ;)) 21.07.07, 12:48
            troszke nainterpretowalas o moim stwierdzeniu roli pierwotnej:)
            masz 100% racji. ja na szczescie nie spotkala w swojej pracy faceta ktory by mi
            powiedzial: dziecko idz obiad ugotowac. chociaz wykonuje "meski" zawod.
            chodzilo mi o to ze glupie jest niektorych kobiet na sile udawadnianie ze sa
            lepsze. bo nie sa ani lepsze ani gorsze tylko inne.
            a oczywiscie ze w zwiazku musi byc rownosci i partnerstwo. nie zadne
            podporzadkowanie. to nie islam:)
            • floo77 :-) 21.07.07, 15:35
              > troszke nainterpretowalas o moim stwierdzeniu roli pierwotnej:)

              a bo się uniosłam, jak to baba ;))

              >>>nie sa ani lepsze ani gorsze tylko inne<<

              fajnie powiedziane :) zgadzam się z Tobą, a tam się uniosłam.. ehhh
    • osiolek113 Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 21.07.07, 11:50
      > Pogodzcie sie ze jestescie slabsze, to i cos zawsze wam sie dostanie, ze
      > stolu, a tak to walczycie o cos co nie jest do konca realne.

      Hmm...

      8tharmy.korea.army.mil/PAO/photo%20gallery/June%2005/female%20officers.jpg
      www.fototime.com/E4ADAEE549C2AF2/standard.jpg
      newsblaze.com/pix/2006/0401/pix/female-soldier.jpg
      www.eamonn.com/upload/images2006/07/0707papo.jpg
      www.news.com.au/common/imagedata/0,,5262069,00.jpg
      photo.donga.com/udata/photonews/image/200610/19/58010_0.01895100.jpg
      www.vcorps.army.mil/VictoryForward/album/1ad_47fsb_female_soldier_iraq_27sep06.jpg
      www.ridingsun.com/files/ridingsun-iranWomenTroops.JPG
      english.people.com.cn/200702/23/images/female2.jpg
      www.nottingham.ac.uk/mss/online/online-exhibitions/exhib_wws/images/boards/b5_soldier.jpg
      www.ket.org/pressroom/2003/41/MAST__003301a_1116.jpg
      Najwyraźniej te panie nie chcą się pogodzić z tym, że są słabsze. Może, jako
      potęga światowa, spróbujesz się z nimi zmierzyć? :)

      Jakbyś jednak nie miał ochoty powalczyć, nie bój się - możesz się z tym pogodzić
      i zawsze coś Ci zostanie ze stołu...
      • polska_potega_swiatowa Osiolek :) 21.07.07, 12:06
        osiolek113 napisał:

        > Jakbyś jednak nie miał ochoty powalczyć, nie bój się - możesz się z tym
        > pogodzić i zawsze coś Ci zostanie ze stołu...

        Chyba naprawde zle trafiles Osiolek (nick pasuje jak ulal):) TAk sie sklada ze
        sluzylem 5 lat w US Marines i potem w Policji w USA. Odpowiadajac na twoje
        pytanie, juz sie zmierzylem z takimi, pamietam gdy mielismy tzw "line training"
        czyli walka wracz, w naszym skwadronie byly kobiety, jedna ktorej nawet
        nazwisko pamietam Lance Corporal-Mlodszy Kapral Zielinski, jako ze w Marines
        obowiazuje rownosc, i kobiety przynajmniej teoretycznie sa rowne instruktor
        walki wracz kazal women Marines walczyc z mezcyznami, no i raz rzycil ja jakis
        facet o ziemi, przepisowo to zaczela jeczec i zaczelo sie zbierac jej na plac,
        potem jak doszla do mnie to juz nie chciala walczyc, ale instruktor mowi ze ma
        isc dalej, bo przeciez jest ..Marine :) Tak wyglada ta "rownosc" , glownie
        teoretycznie ;)
        • magdusijaa Re: Osiolek :) 21.07.07, 12:11
          czy dla ciebie miesnie sa wykladnikiem wielkosci czlowieka?
          • polska_potega_swiatowa Re: Osiolek :) 21.07.07, 12:15
            magdusijaa napisała:

            > czy dla ciebie miesnie sa wykladnikiem wielkosci czlowieka?

            Nie, ale tak mysli osiolek :)
            • magdusijaa Re: Osiolek :) 21.07.07, 12:27
              chyba lepsze jest takie uzasadnienie: na liscie najlepiej zarabiajacych kobieta
              jest na 2miejscu (nie moge jej teraz znalezc bo net mi zamula:( )
              czyli oczywiscie ze kobieta moze osiagnac sukces. tylko nie wiem czy bedzie
              szczsliwa jak spotka swoja kolezanke z podstawowki z wuzeczkiem z wnusia w srodku.
              ja w wieku 19lat postanowilam wspiac sie na szczyt. i naprawde bardzo dobrze mi
              szlo... tylko po 3latach ogladalam wywiad z jedna z kobieta sukcesu, ktora
              wlasnie zalowala ze wpadla w wir kariery i stracila lata jakie powinna poswiecic
              rodzinie.
              teraz moim celem jest szczesliwa rodzina i praca 7h dzinnie za powiedzmy 2000e
              -nie mieszkam w polsce. a moj luby niech sobie prowadzi swoje interesy i
              wracajac z pracy po 15h siedzi przed laptopem i pracuje. on przeciez nie ma macicy
        • osiolek113 Re: Osiolek :) 21.07.07, 16:09
          Rozumiem, że żaden facet nigdy rzucony o ziemię nie zaczął jęczeć :)

          Ale dobrze, jak chcesz żebym się nie nabijał tylko odpowiedział poważnie, ok: to
          co napisałeś o podporządkowywaniu się to, wybacz, wierutne bzdury. Miałbyś
          zupełną rację, gdybyśmy żyli w jakiejś prehistorycznej kulturze, gdzie panuje
          ciągłe zagrożenie życia a żeby przeżyć trzeba być albo bardzo silnym i odpornym
          fizycznie, albo też znaleźć sobie takowego opiekuna. Dzisiejszy świat jest inny
          - siła fizyczna się już nie liczy, wzrosło za to znaczenie cech, które łatwiej
          znaleźć wśród kobiet. Nie przeczę, że obie płcie się różnią, ale nie ma już (lub
          są w zaniku) takich czynników które by naprawdę bardzo osłabiały kobiety wobec
          mężczyzn lub odwrotnie. Tak praktycznie wygląda ta "równość".
        • mahadeva W zyciu cywilizowanych ludzi nie ma miejsca na 21.07.07, 18:23
          walke :)
          • polska_potega_swiatowa masz racje niestety 22.07.07, 05:49
            mahadeva napisała:

            >W zyciu cywilizowanych ludzi nie ma miejsca na walke :)

            tak, tylko to co przetdem mezczyzna musial sobie wywalczyc nie tylko wlasna
            sila fizyczna ale takze sila charakteru i bezkompromisowosc.....dzisiaj jest
            podawane na talerzu kobietom w imie rownouprawnienia.

            Smieszne to slowo "rownouprawnienie", czy mezczyzn ktos kiedykolwiek do czegos
            uprawnial? :)
            • ginger43 Re: masz racje niestety 22.07.07, 05:57
              Znalazłeś się wreszcie! To chyba ta różnica czasu...
              Miłego wieczoru (jak sądzę)
              Widzę, ze dalej idziesz w zaparte
              • polska_potega_swiatowa Re: masz racje niestety 22.07.07, 06:05
                w jakie "zaparte"? wystarczy ze sie ze mna zgodzisz, i bedzie po dyskusji. Czy
                oby ja "zapomnialem" ze kobieta nie lubi nie miec racji? :)
                • ginger43 Re: masz racje niestety 22.07.07, 06:30
                  Nie zmieniam poglądów tylko dlatego żeby komuś zrobić przyjemność. Poza tym czy
                  czuł byś satysfakcję wiedząc, że przyznałam Ci rację dla świętego spokoju, co
                  to za wygrana, to by dopiero była porażka, nie sądzisz?
                  • polska_potega_swiatowa Re: masz racje niestety 22.07.07, 06:45
                    A jesli ty nie masz racji to co? Powinienem udawac ze ja masz tylko dlatego ze
                    kobiety maja kompleksy wzgledem mezcyzn, i uwazaja ze przynajmniej w dyskusji
                    powinny miec racje? :)
                    • ginger43 Re: masz racje niestety 22.07.07, 12:11
                      Ja nie twierdzę, ze się nie mylę (wręcz przeciwnie), ale żebym mogła zmienić
                      swoje stanowisko potrzebuję przekonywujących argumentów, a nie presji. Nie
                      wymagam też nigdy, żeby ktoś mi przytakiwał, każdy ma prawo do swojej opinii.
                      Nie mam kompleksów wobec mężczyzn i potrafię uszanować ich odmienne zdanie, to
                      nie jest kwestia płci. :)
                      • polska_potega_swiatowa Re: masz racje niestety 22.07.07, 12:17
                        skoro tak to dlaczego nie potrafisz "uszanowac mojego zdania"? :)
                        • ginger43 Re: masz racje niestety 22.07.07, 12:24
                          polska_potega_swiatowa napisał:

                          > skoro tak to dlaczego nie potrafisz "uszanowac mojego zdania"? :)

                          Raaatunkuuuuu! Ja szanuję Twoje zdanie, ale mam odmienne (wolno mi, jak
                          każdemu). To, że myślę inaczej nie jest brakiem szacunku dla Twoich poglądów.
                          To dwie różne rzeczy, czy to u diaska zbyt skomplikowane? To Ty chcesz siłą
                          mnie stłamsić, to jest dopiero brak szacunku, chyba musimy obalić jakieś piwo,
                          bo na trzeźwo tego nie rozgryziemy. :)
                          • polska_potega_swiatowa Re: masz racje niestety 22.07.07, 12:28
                            Wczoraj stwierdzilas ze jestes dwa razy silniejsza odemnie, nie wiedzac o mnie
                            nic, poza tym ze jestem mezcyzna. Kobiecie wiele rzeczy sie wydaje, ale jak
                            przyjdzie co do czego to chowa sie za plecy nie kogo innego jak swojego
                            partnera :)
                            • ginger43 Re: masz racje niestety 22.07.07, 12:42
                              polska_potega_swiatowa napisał:

                              > Wczoraj stwierdzilas ze jestes dwa razy silniejsza odemnie, nie wiedzac o
                              mnie nic, poza tym ze jestem mezcyzna. Kobiecie wiele rzeczy sie wydaje, ale
                              jak przyjdzie co do czego to chowa sie za plecy nie kogo innego jak swojego
                              > partnera :)

                              Chyba będziesz musiał mnie przeprosić, za notoryczne wmawianie mi czegoś, czego
                              nie powiedziałam. Poniżej wkleję Ci dla przypomnienia to co powiedziałam, a
                              czego sens cały czas przekręcasz i wmawiasz mi coś czego nie powiedziałam.

                              Moja wypowiedź z wczoraj z 12:58

                              "Znowu niewłaściwie interpretujesz moje słowa. Napisałam, że zyczę Ci żebyś był
                              w połowie tak silny jak ja, a to nie wyklucza możliwości, że jesteś ode mnie
                              silniejszy. Czyżbyś miał jakieś kompleksy, że wszystko bierzesz za atak, czy
                              to "zboczenie" zawodowe. Ja nie mam w zwyczaju atakować bez powodu i sączyć
                              jadu, za stara na to jestem. Nie znam Cię i nie mam najmniejszego prawa
                              oceniać, to były tylko życzenia."

                              I powiedz mi teraz gdzie Tu jest negacja Twoich osiągnięć. Wybacz ale Tobie to
                              strach nawet życzliwie coś życzyć żeby nie być posądzonym o atak i poniżanie
                              Twojego ego.
                              Nie chowam głowy w piasek,tylko za każdym razem daję Ci konkretne argumenty,
                              czarno na białym, a Ty i tak próbujesz wmówić mi, że powiedziałam coś czego nie
                              powiedziałam. Nie chowam się za niczyimi plecami sama ponoszę odpowiedzialność
                              za to co mówię i robię. Pa
                              • polska_potega_swiatowa Re: masz racje niestety 22.07.07, 12:57
                                jesli jestes taka skrupulatna, to moze wklej tutaj twoja oryginalna wypowiedz,
                                a nie ta pozniejsza w ktore sie tlumaczysz z tej pierwszej :)
                                • ginger43 Re: masz racje niestety 22.07.07, 13:03
                                  polska_potega_swiatowa napisał:

                                  > jesli jestes taka skrupulatna, to moze wklej tutaj twoja oryginalna
                                  wypowiedz,
                                  > a nie ta pozniejsza w ktore sie tlumaczysz z tej pierwszej :)

                                  Prosisz i masz, ze mną jak z dzieckiem za rączkę i do knajpy.

                                  Wypowiedź oryginalna z 11:39
                                  "Życzę Ci żebyś był w połowie tak mocny jak ja, to już będziesz herosem."

                                  Celowo zacytowałam tą późniejszą, bo pierwszej nie zrozumiałeś i wymagała
                                  tłumaczenia, to tak żeby Ci ułatwić P;P
                                  Zadowolony, czy dalej nie widzisz różnicy. Jeśli nawet, to wybacz nie mam już
                                  chęci dłużej bić piany. Pa
                                  • polska_potega_swiatowa Re: masz racje niestety 22.07.07, 13:23
                                    ginger43 napisała:

                                    > Życzę Ci żebyś był w połowie tak mocny jak ja, to już będziesz herosem.


                                    ginger43 napisała:

                                    > To Ty chcesz siłą mnie stłamsić, to jest dopiero brak szacunku,


                                    Rzeczywiscie, biedna Ginger, ona nic nie sugeruje, a jesli ja nie uwazam ze
                                    jest dwa razy silniejsza odmie to ja "tlamsze". :)

                                    • ginger43 Re: czasami tak bywa... 22.07.07, 14:20
                                      Wybacz, że pozostwię to bez komentarza, każdy kto umie czytać sam może ocenić
                                      tą dyskusję, za którą Ci dziękuję i pozdrawiam.
                                      • polska_potega_swiatowa Re: czasami tak bywa... 23.07.07, 06:38
                                        no to poklepalas sie sama po plecach :)
                                        • magdusijaa Re: czasami tak bywa... 23.07.07, 08:40
                                          hehe, moze glosowanie, kto z was ma racje? :D
    • no_okki Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 21.07.07, 14:38
      O ! - to to dobrze piszesz, feminizm od dawna zżera Kobietę.../ :P
    • wininia Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 21.07.07, 16:25
      No,no jakoś potraficie żyć bez jednego żebra.
      • no_okki Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 21.07.07, 22:21
        jakoś leci - dobrze choć, że oboma półkulami mózgowymi sprawnie operujemy ;]:P
    • bitch.with.a.brain Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 21.07.07, 18:19
      Mężczyźnie mogę się podporzadkować tylko w jednej dziedzinie:)
      • polska_potega_swiatowa Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 22.07.07, 06:07
        bitch.with.a.brain napisała:

        > Mężczyźnie mogę się podporzadkować tylko w jednej dziedzinie:)

        niby masz na mysli seks? No wiesz Bitch zawiodlem sie na tobie, myslalem ze
        jestes bardziej "wyzwolona" :)
        • bitch.with.a.brain Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 22.07.07, 15:52
          jestem wyzwolona i dlatego robię to co lubię:)Zresztą masz o feministkach tak
          złe zdanie,ze chyba już nie możesz się zawieść na żadnej.
    • funny_game Jak zniesiesz poród przez siurka to pogadamy. 21.07.07, 22:44
      Albo i nie, bo ja mogę nie dać rady wspiąć się na twoje wyżyny intelektualne.
      Podać śniadanie? Wypiąć się? Przynieść bat, żebyś mógł sobie porządzić?
      • polska_potega_swiatowa jak zbudujesz miasta, cala cywilizacje to pogadamy 22.07.07, 06:10
        a rodzic to nawet wiewiroki i swinie potrafia, bez urazy. A budowac miasta,
        cala cywilizacje, wszystko co sklada sie na nasze wspolczesne zycie jest owocem
        pracy mezczyzn, tego kobiety nie potrafia, samiec psa tez nie, tylko wlasnie
        mezcyzna.
        • funny_game Re: jak zbudujesz miasta, cala cywilizacje to pog 22.07.07, 11:58
          Jesteś tak straszliwie przewidywalny, płytki i powierzchowny w swych
          odpowiedziach, używasz tak stereotypowych i demagogicznych argumentów, że...
          Powodzenia w układaniu sobie życia z (istniejącym, czy chcesz, czy nie)
          podgatunkiem ludzkim.
          Pytanie retoryczne (odnośnik, bo jeszcze odpowiesz i po co:
          pl.wikipedia.org/wiki/Pytanie_retoryczne): czarni powinni podporzadkować
          się białym, a starsi młodszym?
          Bez odbioru.
    • there_she_is zgadzam się :)))))) 21.07.07, 23:53
      Wy powinniście dbać o nasze dobro a my - kochające was nade wszystko - być
      oddane :)
      ...lubię grać role :P

      I powinniście zarabiać duże pieniądze a my -je wydawać
      prawda?
      :)
      • polska_potega_swiatowa Re: zgadzam się :)))))) 22.07.07, 06:11
        there_she_is napisała:

        > I powinniście zarabiać duże pieniądze a my -je wydawać
        > prawda?
        > :)

        nie, ty powinnas siedziec w domu i byc do dyspozycji :)
        • there_she_is Re: zgadzam się :)))))) 22.07.07, 12:16
          chciałbyś mieć nieszczęśliwą kobietę, tak?

          no wiesz, na dłuższą metę to do niczego nie prowadzi...

          trzeba dawać z siebie też a nie tylko brac żeby była równowaga.
          • polska_potega_swiatowa Re: zgadzam się :)))))) 22.07.07, 12:29
            there_she_is napisała:

            > no wiesz, na dłuższą metę to do niczego nie prowadzi...
            > trzeba dawać z siebie też a nie tylko brac żeby była równowaga.

            Wiec dlaczego kobiety tylko chca brac?
            • there_she_is Re: zgadzam się :)))))) 22.07.07, 12:33
              no nie wiem, dlaczego twoje kobiety chcą brać.

              ja chcę dawać i brać, z dawać na pierwszym miejscu, jak przestaję otrzymywać -
              kończy się uczucie.

              bezwarunkowa jest tylko miłość matki.
              • polska_potega_swiatowa Re: zgadzam się :)))))) 22.07.07, 12:35
                there_she_is napisała:

                > bezwarunkowa jest tylko miłość matki.


                Z tym to niebardzo bym sie zgodzil. Czy taka "bezwarnkowa" jak "milosc" tej
                matki ktora 4-rke swoich dzieci zakisila w beczce jak kiszone ogorki?
    • lollobrigida Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 22.07.07, 00:06
      jestesmy slabsze fizycznie, ale wielu twierdzi, ze niestety, moi drodzy,
      jestesmy silniejsze psychicznie :P
    • heart_of_ice Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 22.07.07, 00:38
      a ja wlasciwie moglabym sie podporzadkowac...troszeczke;)
      ale nie byle komu:D

      Pauli
      --
      "Miotłę z wystrzelonym airbagiem. Niewielki przebieg. Na chodzie. Sprzedam."
    • tam_on_jest Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 22.07.07, 00:51
      realne jest to czego się boisz i dobrze o tym wiesz. Mysl;isz że mógłbyś zabić
      miłość gdy oddana Ci jest, czy jesteś żywym trupem?
      tak naprawdę boisz Kobiety się
    • jakub_234 Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 22.07.07, 15:12
      Tutaj jest swieta racja. Ale kobietom od czasow miecza i tarczy za duzo sie
      pozwalalo i teraz sa takie a nie inne. Ale nie przejmuj sie mamy
      feminizm...wiec nigdy nie bedzie tak jakbysmy my MEZCZYZNI chcieli...
      Co jak co, one robia lody...moze kiedys zrozumiesz co mialem teraz na mysli :)
      • tercetegzotik Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 24.07.07, 17:48
        ja lodow nie robie, to moj facet mnie lize. jak widac ja przewyzszylam facetow
    • immortal6 Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 24.07.07, 13:54
      polska_potega_swiatowa napisał:

      > Kobieta jako ze jest plcia slabsza powinna sie podporzadkowac mezczyznie. W
      > ten sposob nie mielibysmy dramatow, oraz sprzecznosci interesow, oraz
      > odwiecznej wojny plci.
      >
      > Owszem mozecie walczyc, bujac w oblokach o tym jak byloby fajnie gdybyscie
      > kobietyki rzadzily swiatem, i wszystko obracalo sie dookola waszych
      > cialek....ale tak jest juz w naturze ze istoty, jednostki slabsze nie rzadza
      > mocniejszymi, tak jak Polska nie rzadzi Rosja, tylko akurat czesciej bylo na
      > odwrot.
      >
      > Pogodzcie sie ze jestescie slabsze, to i cos zawsze wam sie dostanie, ze
      > stolu, a tak to walczycie o cos co nie jest do konca realne.

      Och Ty!:))
      Never! Nie będę jeść ochłapów 'ze stołu pańskiego':) No way!
      Siła fizyczna nie równa się na szczęście sile psychicznej, bo w tym drugim
      akurat kobiety są lepsze niż Mężczyźni.
    • lacido Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 24.07.07, 14:17
      potęga, nie wiem co Cię w zyciu spotkało ale musiało ty byś traszne przeżycie,
      Kobieta-Twój wróg co?
    • obca1 Re: Kobiety powinny sie podporzadkowac mezczyznie 24.07.07, 18:55
      > Kobieta jako ze jest plcia slabsza powinna sie podporzadkowac mezczyznie. W
      > ten sposob nie mielibysmy dramatow, oraz sprzecznosci interesow, oraz
      > odwiecznej wojny plci.

      tzn któremu? temu, który ma największe muskuły na danej ulicy? a jak się znajdzie z większymi to iść do niego? :)

      ale tak jest juz w naturze ze istoty, jednostki slabsze nie rzadza
      > mocniejszymi

      gdyby liczyła się tylko siła mięśni i szybkość już dawno by nas zjadły wilki, niedźwiedzie i lwy :D

      > Pogodzcie sie ze jestescie slabsze, to i cos zawsze wam sie dostanie, ze
      > stolu, a tak to walczycie o cos co nie jest do konca realne

      tylko to jakoś nijak ma się do realiów, w których żyjemy.. nie te czasy..nie ci ludzie..nie ta kultura :)
    • grogreg Lalus jestes i tyle. 24.07.07, 19:19
      Nie potrafisz dogadac sie z kobietami wiec wymyslasz ten postulat.
      Slabeusz jestes.
      • obca1 Re: Lalus jestes i tyle. 24.07.07, 19:28
        grogreg: ale czy to nie jest kuszące: bierzesz maczugę i każda jest Twoja, którą tylko zapragniesz :DD
        • grogreg Re: Lalus jestes i tyle. 24.07.07, 20:10
          A co to za zycie w ktorym nie trzeba sie starac?
          Nie widze w tym nic kuszacego.
          • obca1 Re: Lalus jestes i tyle. 24.07.07, 20:13
            > A co to za zycie w ktorym nie trzeba sie starac?

            trochę trzeba..najpierw gonić no i dźwigać maczugę ;)

            no i są przyjemniejsze rzeczy niż staranie.. naprawdę myślisz, że to takie fajne starać się a nie po prostu dostać? :)
            • grogreg Re: Lalus jestes i tyle. 24.07.07, 20:37
              Naprawde tak mysle.
              • merediith Re: Lalus jestes i tyle. 24.07.07, 21:57
                :)
                Im więcej mężczyzn ma taki tok rozumowania jak forumowicz pospolity tym lepiej dla nas kobietki;)
                Jak wiadomo "przeciwnik"(zwracam uwagę na znaczek "")to "przeciwnik "najgroźniejszy więc ...jest luz:)
                • obca1 Re: Lalus jestes i tyle. 24.07.07, 22:07
                  a jaki tok rozumowania ma Forumowicz_pospolity? :)

                  ja ostatnio wymyśliłam sobie, że problem tkwi w tym, że niektórzy faceci nie lubią kobiet..traktują je właśnie jak wroga..jakiś problem, który trzeba rozwiązać, coś co właściwie jest potrzebne (no bo kumple też mają) ale najlepiej trzymać na odległość kija ;)
                  a przecież relacje damsko-męskie mogą być ekscytującą zabawą, najlepszą rozrywką i to jak najbardziej emocjonalno-intelektualną :D czemu życie trzeba traktować tak śmiertelnie poważnie i tak komplikować rzeczy naprawdę proste? :)
                  • merediith Przeprsiny dla F.Polspolitego:) 24.07.07, 22:12
                    a ja osobiście Forumowicza pospolitego przepraszam:)
                    Zlał mi się Twój login z loginem autora wątku:)
                    Tak więc w mojej wypowiedzi proszę zamienić słowa "forumowicz pospolity" i wstawić "polska potęga światowa" i będzie grało;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka