pinezzka
14.08.07, 12:09
Witajcie.Od kilku miesiecy moj maz wieczory ciagle spedza przed komputerem.a
wlasciwie to na jednym z portali gdzie mozna sobie pograc z innymi ludzmi w
rozne gry.Kilka razy kiedy probowalam podpatrzec jak mu idzie zaczynal sie
nerwowo zachowywac.ze niby stoje mu za plecami i on nie moze sie skupic.Ale
zlekcewazylam.Wieczorami przesiaduje do pozna przed komputerem,raz kiedy sie
obudzilam w nocy zobaczylam,ze z kims prowadzi rozmowe kiedy podeszlam zapytac
czy idzie spac szybko zamknal okienko romowy i powiedzial,ze juz wlasnie
idzie.Chwile potem podejrzalam,ze szybko znow wlaczyl okienko rozmowy i
napisal pare zdan i wrocil do sypialni.Od tamtej pory bacznie go
obserwowalam.Ale w pracy zdaje sobie sprawe,ze pewnie robi to samo i z wieksza
swoboda.Ktoregos dnia9weekend)byl sam z dziecmi i gral na tym portalu.Kiedy
przyjechalam z zakupami poprosilam by zszedl do garazu i pownosil sprawunki,w
miedzy czasie zadzwonil do niego kolega i zapomnial,ze nie wylogowal sie.Ja w
tym czasie zobaczylam jakiego uzywa nicka.dni temu bedac w pracy zalogowalam
sie tam gdzie on i odszukalam ten nick-akurat byl zalogowany.Pech chcial,ze
akurat mnie "zaprosil do gry"i tu zaczyna sie problem.Rozmawiajac ze
mna(jakonieznajoma)zaczal uzywac takich slow,ze wyszlo na to,ze jest otwart na
nowe znajomosci-glownie z kobietami.Podchwycilam to i zaczelam prowadzic
rozmowe w takim kierunku,ze po 10minutach-zaproponowal mi bysmy sie wymienili
numerami i umowili sie na kawke.Boze,doznalam szoku.od tamtej pory nie wiem co
robic.powiedziec?czy prowokowac dalej by zobaczyc jak daleko jest w stanie sie
posunac?:(