Dodaj do ulubionych

Do kobiet: Czy przeklinacie?

15.08.07, 14:45
Mój facet mnie karci nawet za głupie słowo: "Zajebiście."
Generalnie nie przeklinam PRZY NIM (jak jego nie ma obok, klnę jak szewc).

Wkurza mnie to, że nawet jak jestem rozwścieczona, nie mogę sobie odreagować i
przekląć, bo jemu to się nie podoba.
Dodam, że sam przeklina duuużo więcej ode mnie.

A jak jest u Was?
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 14:49
      a ja nie umiem :)
      nie nauczyłam się, kiedy był na to czas i teraz jakoś mi to nie
      wychodzi :))
      zdarza mi się raz na ruski rok i to też jak jestem w superdobrym
      humorze ;)
    • myszz Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 14:51
      klnę jak szewc czasem coś mi sie wyrwie w nieodpowiednim towarzystwie...
      • sdska Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 17.08.07, 15:32
        identiko:)
      • xtrania Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 18.08.07, 02:03
        Klnę jak szewc, staram się tego nie robic w miejscach publicznych (wiadomo,
        dzieci, osoby starsze) ale w moim towarzystwie nie ograniczam się...Jeśli mnie
        ktoś lubi, niech mnie zaakceptuje taką, jaką jestem.
    • izabellaz1 Zdarza się:) n/t 15.08.07, 14:52

    • kostek001 Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 14:55
      no nie czarujmy się, od kobiety chyba można wymagać czegoś więcej niż od
      robotnika na budowie. U mnie to jest tak, jak slysze to Twoje "zajebiście" w
      ustach kobiety, to zaraz myslę sobie co za prymityw, natomiast jak to slysze od
      panów naprawiających chodnik, to nie zwracam uwagi, bo to jakby "normalne" jest :))
      Tak czy inaczej nie klnij i swojego faceta oducz bo to naprawdę prymitywne jest.
      Rozumiem dresy pod blokiem, ale np ładna kobieta albo facet w garniaku? ;-/
      Może przewrażliwiony jestem, ale wsią (bez urazy) coś takiego zalatuje.
      • ansag Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 14:58
        Niestety jego nie da się oduczyć - ja przy nim właściwie w ogóle nie przeklinam,
        bo wiem, że on tego nie lubi - czasem jak mi się wyrwie zupełnie przez
        przypadek, to już dostaję kazanie.
        Natomiast on czy przy mnie, czy przy kumplu, czy przy mojej mamie (!), potrafi
        przekląć - strasznie mnie to irytuje, ale jak go poprawię, żeby przestał, to
        mówi, że ja lepsza nie jestem. No i koło się zamyka.
        • kostek001 Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 15:03
          to przestań kląć i wtedy jak go skarcisz nie powie Ci, ze lepsza nie jesteś :)))
          A najlepiej to się zabawcie. Pamiętam, ze jak jeszcze byłem X lat temu w
          podstawówce, to z kumplami umówiliśmy się, ze za każde przekleństwo coś tam -
          już nie pamiętam :-) kazdym bądz razie wszyscy bardzo szybko przestali przeklinać.
          Umów się z facetem podobnie, tylko, ze w wersji dla dorosłych :-) Za każde
          przekleństwo robi ci a)masaż b)minete c) co tam sobie wymyslisz :)
          Tak go wymęczysz, ze przestanie. Dziecinne ale może podziałac, no i przyjemność
          z tego bedzie :P
          • sundry Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 15:12
            Mineta za karę? no ludzie..
            A przeklinać czasem przeklinam,jak się zdenerwuję.
            • kostek001 Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 15:17
              > Mineta za karę? no ludzie..
              > A przeklinać czasem przeklinam,jak się zdenerwuję.

              miałem na myśli skupienie sie tylko na przyjemności grzeczniejszego (czyli tego
              ktory nie klnie), zreszta to tylko propozycja, jak woli zaby za kazdym razem
              szedł z nią na zakupy to prosze bardzo :P
              • ansag Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 15:43
                Dobry pomysł :D
    • beata825 Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 14:56
      przeklinam rzadko, bardzo rzadko, tylko gdy sie juz naprawde na cos
      czy kogos w kurze, uwazam ze to jest jakies takie prostackie:/ moj
      mezczyzna tez raczej nie przeklina a jak mu sie zdarzy to go za to
      karce, jakos mnie razi to przeklinanie u innych
      jak byłam mala to pamietam jak dziadek mowil ze jak ktos przeklina
      to znaczy ze ma ubogie slownictwo:)
      cos w tym jest
      i nie cierpie slowa zajebiscie:)
      • kostek001 Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 14:57
        popieram w pełnej rozciągłości :))
    • annapannacotta Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 14:57
      Nie, nie przeklinam. Niezbyt umiem, niezbyt lubię, niezbyt rozumiem,
      po co. Zawsze umiem znaleźć bardziej odpowiednie słowo. Ale to może
      przez to, że ja polonistka jestem:), do tego językoznawca:).
      • malinowy000 Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 15:44
        no jak jesteś polonistką, to chyba wiesz, że i w utworach literackich trafiają
        się ostrzejsze słowa dla wyrażenia, szczególnego wzburzenia itp Ale dbajmy o to
        że tylko taką funkcję maja pełnić w języku, a nie zastępować znaki interpunkcyjne
    • sumire Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 15:07
      czasami tak - ale w granicach rozsądku chyba. dzieją się niekiedy
      takie rzeczy, że nie wystarczy westchnąć 'ojejku', a rzucenie mięsem
      przynosi pewną ulgę :) nie jestem zwolenniczką używania 3 mięsistych
      słów na zmianę, ale myślę, że czasem trzeba, ot co.
    • qw994 Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 15:17
      Przeklinam i dobrze mi z tym :) Nie nadużywam wprawdzie, ale jak
      opowiadam coś barwnego albo jestem wściekła, to bardzo ładnie mi to
      wychodzi :) Nie ma większej przyjemności, niż powiedzieć w
      samochodzie "ku..", jak ktoś ci zajedzie drogę :)
    • martita503 Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 15:18
      mi sie zdarza. czasami z wiekszym natezeniem, czasami mniejszym..
    • lacido Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 15:21
      Chyba nic mnie bardziej nie wkurza niż pouczanie innych gdy samamu nie jest się
      lepszym.Pomijając już kwestię czy to wypada czy nie.
    • ashlady Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 15:37
      klnę siarczyście -i to na cały regulator- jak jestem zdenerwowana i wściekła
      inna sprawa, ze denerwuję się szybko;)
      • marzeka1 Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 15:49
        Czasem zdarza mi się, jak się zdenerwuję, ale nie robię tego nigdy przy ludziach.Przeklinanie publiczne, przy ludziach świadczy o prymitywizmie i tyle. Najgorzej, że ktoś kto klnie, po jakimś czasie nie czuje, że jest prymitywem: ostatnio panienka na plaży opowiadała głośno swoje przygody, co drugie słowo było k... (n ie była zdenerwowania),a potem radośnie i głośno oznajmiła, że teraz to ona jebnie sobie papieroska- wymiękłam.
        • ansag Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 15:54
          A propos ;)

          Przytoczę pewien kawałek monologu jednej dziewczyny do drugiej (wiek na oko
          jakieś 16-17 lat), jak czekałam na wolnego WC-ta w łazience, w pubie w Rucianym:

          "No Ty ku...a, ale tak mu pojechałam, to miał zje...aną minę jak ch...j. Ku...a,
          ch...j jeden, cwe...a wart! A później się do mnie przypier...lił po fajkę i
          żydził kut...s jeden! No mówię Ci, taki je...any sku...wiel, że szok!"

          Myślałam, że nie wytrzymam do tej łazienki i zsikam się na podłogę (ze śmiechu) :P
        • qw994 Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 15:57
          > Czasem zdarza mi się, jak się zdenerwuję, ale nie robię tego nigdy
          przy ludziac
          > h.Przeklinanie publiczne, przy ludziach świadczy o prymitywizmie i
          tyle.

          A jak się publicznie walniesz w kolano, to co powiesz? :) "Ojej"? :))
    • karmelek4 Tak./ nt 15.08.07, 15:46
    • trypel Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 15:48
      Pasjami uwielbiam kobiety rzucajace gromy oczami i przeklinające w chwilach
      wkurzenia :) takie co sie powstrzymują są jakby nieco bardziej nudne... w innych
      sytuacjach :D ale to moje subiektywne wrażenie ;P
      • lacido Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 16:01
        jassssssssne
        nie wiedziałam,ze rzucanie mięchem imponuje mężczyznom
        • trypel Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 16:04
          nie mówie ze imponuje tylko że nietłumienie emocji i wyrażanie ich również w
          taki sposób jest przeze mnie odbierane pozytywnie a nie negatywnie.
    • scarlett_07 Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 15:51
      Oj nauczyłam się jak byłam nastolatką klnąć no i teraz trudno mi się
      odzwyczaić. Wiem ze w ustach młodej kobiety jest to trochę
      prymitywnie, ale Te "zajebiscie" to jedno z moich ulubionych słów;]
      Zaraz po "Fuck off";))) Mój chłop mówi że nie przeszkadza mu to, a
      jego zdanie dla mnie najważniejsze jest:)
    • breblebrox Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 15:55
      K..., żartujesz? Ja p..., gdyby ktoś przeklinał przy mnie, to bym mu zaj...

      P.S. Pewnie, jak szewc, szczególnie w pracy :-D
      • marzeka1 Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 16:06
        Przeklinanie fatalnie wygląda nie tylko u kobiet, ale i u facetów,zdarzyło mi się nie raz, że coś takiego powodowało, że w ogóle traciłam zainteresowanie facetem, bo klął. Nigdy nie pozwalam facetom kląc przy mnie i zawsze zwracam uwagę, nie muszę przebywać z prymitywem językowym i tyle.
    • szalona.manuela Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 16:04
      Zdarza się. Lepiej tak sie wyładować niż później chodzić po kątach i
      zgrzytać zębami :-)
    • asia96301 Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 16:04
      ja jestem z tych babek, co sie nie wkurzają tylko wkur.... A trzeba
      odpowiednie dać rzeczy słowo ;)
    • markiza-angelika Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 16:42
      jestes kobieta i masz byc slodka i mila, z Twojej buzi maja brzmiec mile dla
      ucha dzwieki, a facet moze przeklinac, bo ma bardzo stresujace zycie jako, ze
      musi znosic Twoje humory gdy masz okres lub nierowno pomalujesz paznokcie.
      Nie przeklinaj wiec. Ale on nie moze palic.
    • ania.silenter nie, nie przeklinam n/t 15.08.07, 17:00

    • victoria1985 Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 17:05
      no niestety jak mnie cos strasznie wkurzy strasznie rzucam mięsem :( mojemu
      narzeczonemu tez to strasznie denerwuj ale sam tez nie jest święty :)
    • iberia.pl Tak, jak szewc, n/t 15.08.07, 17:17

    • alpepe Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 17:28
      strasznie przeklinam.
    • mloda.kobietka23 Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 17:33
      Gdy rozmawiam po polsku to przeklinam jak szewc:)
      gdy uzywam angielskiego to nie przeklinam, nawet gdy ludzie obok mnie
      przeklinaja w tym jezyku, nie wiem czym to jest spowodowane:)chyba slowo
      kur....za kazdym razem to przyzwyczajenie, a fuck juz nie:PP
    • trusia29 Re: Do kobiet: Czy przeklinacie? 15.08.07, 20:34
      Nie ma czym się chwalic, ale często uzywam niecenzuralnych słowek :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka