Dodaj do ulubionych

popijanie tabletki...

16.08.07, 23:36
przyjaciółka od czasu rozmowy ze swoim lekarzem ktory przestrzegl ja przed
zgubnymi skutkami "zlego" popicia tabletki totalnie sfiksowala...
boi sie popic nawet malutka witamine c gdyz mysli ze jak jej wpadnie nie tam
gdzie trzeba to moze zapasc w spiaczke(przyklad Oli Blaszczyk).
Co wy o tym sadzicie?
Bo mi chyba zaczyna padac na mozg...
Obserwuj wątek
    • zuza120 Re: popijanie tabletki... 17.08.07, 10:00
      myślę, że większe ryzyko, że tabletka wpadnie nie tam, gdzie
      powinna, występuje u dzieci. Ostatnio udzieliłam lekcji mojej
      pięcioletniej siostrzenicy, która sobie wrzucała tabletkę głęboko do
      buzi, wiadomo, gdzie ona poleci ? Ja muszę łykać co rano tabletkę i
      chybabym sfiksowała, gdybym za każdym razem bała się, że poleci nie
      tam, gdzie powinna. Twoja koleżanka niepotrzebnie histeryzuje.
    • grogreg Eeeee, to jeszcze nic. 17.08.07, 10:33
      Zgubne to sa skutni korzystania ze srodkow ruchu drogowego.
    • maoami Re: popijanie tabletki... 17.08.07, 10:39
      Uważam ze Twoja przyjaciółka troche przesadza... Przeciez takie
      rzeczy to wyjątki, to sie bardzo rzadko zdaza... Większe zagrożenie
      jest u małych dzieci, albo przy połykaniu dużej tabletki... Uważam
      ze nie ma sie czym martwic :)
    • kalina.tt Re: popijanie tabletki... 17.08.07, 11:11
      no ale przecież wszystko co jemy łykamy może wpaść nie tam gdzie trzeba, ssanie
      cukierków, szczególnie podczas zabawy jest bardziej niebezpieczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka