capa_negra
01.07.03, 13:44
Kolega - wielbiciel garbusów, szybkiej jazdy na motorze i poeta- kiedys
popełnił w miejsce wiersza - wierszydło pt. 49 razy spier..alaj - na
usprawiedliwienie moge dodac że zalkoholizowany był potęznie
Nie pamietam calości tylko parę wersów
....spier..alaj - piekna istoto,
....spier..alaj - choć jestes jak złoto,
....spier..alaj - bo kończy sie strona
....spier..alaj - jest inna "ona"
No a teraz poprosze.....
Uzdolnionych o dopisanie czegoś o ile wena twórcza im dopisze - będzie wesoło
Co niektórzy na pewno wezma to do siebie i suma sumarum tez będzie wesoło