madzia.7
20.08.07, 23:22
Jest mi tak strasznie zle, ze wrecz umieram, szkoda mi strasznie ze
mi lzy nie chca z oczu leciec,,,bo by chociaz jakis upust byl
Mialam dzisiaj beznadziejny dzien...
Najpierw:
Wgniecienie w zderzaku...
beznadziejna rozmowa w sprawie pracy
Glupia rozmowa z facetem przez telefon..Powiedzialam mu miedzy
innymi, ze nie wiem czy nasz zwiazek bedzie mial dalej sens,, tak na
odleglosc, nie postaral sie nawet o net i nie mozemy sie na skype
widziec...
Tak sie przyzwyczailam do rozmow na gg i na skype z Nim ze jak teraz
nie ma netu,, to nie moge...
A pozniej napisalam jeszcze do niego smsa, nic mi nie odpisal..
Nie byl to sms na ktory trzeba odpisywac,, ale skoro wiedzial ze mam
tak zje..ny dzien tu moglby chyba cos milego napisac..
ale nie po co? Lepiej zapomiec o swiecie i o *ukochanej* przy
kumplach...