beata825
21.08.07, 10:06
od paru lat udzialam korkow i nie raz mam taki dylemat, czy jesli
osoba jest " oporna" na nauke, czy z innych wzgledow zle mi sie z
nia pracuje to wypada mi odmowic takiej osobie czy moim zadaniem
jest jej pomoc jesli juz sie o to do mnie zwrocila,
np. teraz mam chlopaka ktory przychodzi do mnie w czasie wakacji
codziennie poniewaz jego mama chce aby przerobic z nim material z
calego zeszlego roku, chlopak ten nawet czegos sie tam w domu uczy
ale poza tym : ma dysleksje i dysortografie co wedlug mnie powinno
zwalniac osobe z nauki jezyka, nie umie czytac i strasznie kaleczy,
poza tym chociaz bym nie wiem jak starannie przygotowywała zajecia,
cw. ze sluchu, mowienie, pisanie itp. to on i tak bedzie ziewal,
patrzył sie na zegraek itp. a co najgorsze to on w ogole sie do mie
nie odzywa! w ogole, wydaje mi sie ze jest raczej opozniony troche
niz niesmialy i czasem od niego smierdzi:/