zapnij
07.07.03, 12:43
Wczoraj byłam na kolacji w restauracji. Zamówiłam schabowego z ziemniakami i
marchewkę tartą. Wracając do domu źle się poczułam i wiedziałam, ze to po
tym żarciu. Całą noc bolał mnie żołądek i wszystko w brzuchu mi "tańczyło".
Dzisjaj mam niewiarygodne rozwolnienie, wymioty, praktycznie nie schodze z
toalety, wymiotuję żółcią i jestem pewna, ze to wynik tej wczorajszej
kolacji w restauracji, poniewaz nic innego wczoraj nie jadłam poza herbata i
kromką chleba z dżemem na śniadanie. Czuję się okropnie i zastanawiam się
czy można jakoś wyciągnąc konsekwencje od włąściciela knajpy za to ze podano
mi jakies stare żarcie przez które teraz cierpię. Jak myślicie?