Dodaj do ulubionych

Jestem zła...

07.09.07, 07:56
Zamowiłam fryzjerke miesiac wczesniej, aby mnie uczesala na wesel na 8.09 i
wczoraj cos mnie tchneło, dzwonie ok 21 aby sie zorientowac juz konkretnie,
przypomniec o sobie, a ona mi mowi ze miala do mnie dzwonic ze nie moze mnie
uczesac bo nie bedzie miala czasu i mowi poszukaj kogos... Co Wy na to ?
Obserwuj wątek
    • magda19831 Re: Jestem zła... 07.09.07, 08:15
      No to współczuję, a fryzjerce gratuluje tupetu.
    • polla.k Re: Jestem zła... 07.09.07, 08:17
      zero profesjonalizmu. A można inaczej. Pamiętam jak kiedyś umówiłam
      się z dużym wyprzedzeniem do kosmetyczki - gabinet jest w tym samym
      miejscu co salon fryzjerski. Okazało się, ze na ten weekend na który
      byłam umówiona zaplanowano jakiś przeróbki w salonie fryzjerskim, i
      i salon i gabinet miał być zamknięty. Ale w związku z tym, że pani
      nie mogła się do mnie dodzwonić, kosmetyczka przyszła specjalnie dla
      mnie :)
      • rasgeea Re: Jestem zła... 07.09.07, 08:17
        wytargaj ją za włosy :p
        • summerwine Re: Jestem zła... 07.09.07, 08:25
          ludzie nie potrafia dotrzymac slowa, bo w tym przypadku to kwestia wstania z
          łozka nieco wczesniej...bo sama fryzjerka pedzi do pracy na 6,30 bo nagle jej
          szefowa kogos dokoptowała do grupy sobotnich imprezowiczek i głow do czesania
          przybylo, ale skoro dala slowo,hm.. jeszcze na moich krotkich wlosach to kwestia
          pol h bez udziwnien, szkoda gadac
    • virtual_woman Re: Jestem zła... 07.09.07, 08:26
      Współczuję. Gdyby chciała zachować się chociaż w połowie fer, mogła
      polecić Ci kogoś kto napewno Cię uczesze, a nie teraz szukaj babo
      sama...
      • summerwine Re: Jestem zła... 07.09.07, 08:30
        sluchajac takze opowiesci moich kolezanek, trace zaufanie i szacunek do tej
        grupy społecznej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka