Dodaj do ulubionych

Zakochalam sie w innym..?

08.09.07, 21:12
Wiem, wiem, juz przygotowuje sie na besztanie z Waszej strony, ale
podejmuje ryzyko:) Otoz od 2,5 roku mam stalego faceta, ktory jest
cudowny, kochajacy, czuly i tak dalej. Kocham go i chce z nim byc.
Ale ostatni oprzezylam cos, co zburzylo moje postrzeganie tego
zwiazku..Od jakiegos czasu cos sie "dzialo" miedzy mna i kolega z
pracy - a to przedluzone spojrzenia, usmiechy, flirt miedzy slowami
etc. Przez dlugo czas traktowalam to jako mila i niegrozna zabawa
(wiem, jestem zla kobieta, bo lubie czasem flirtowac). Nigdy nie
zdradzilam mojego faceta i nie mam zamiaru tego zrobic, nie
wyobrazam sobie go tak zranic..Ale ostatnio na wyjezdzie firmowym
spedzilismy wiecej czasu razem, alkohol i mila atmosfera i
powiedzialam mu, ze cos czuje bedac przy nim.. na co on odpowiedzial
mi (czego sie nie spodziewalam), ze on rowniez..facet jest jednak na
tyle fair, ze wie, ze mam faceta i powiedzial, ze wie, ze nic z tego
z tego powodu nie moze wyjsc..choc nadal notuję "te" spojrzenia w
pracy..I jak przychodze rano do biura to na jego widok sciska mnie w
zoladku..:( Staram sie przejsc nad tym do porzadku dziennego,
ostatnio zaczelam zartowac, zeby usunac to napiecie miedzy nami..ale
wiem, ze czesc mnie cos tam czuje do niego.. Mialyscie kiedys takie
doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • roosek Przezywanie. 08.09.07, 21:37
      kontika82 napisała:

      >mam stalego faceta, ktory jest cudowny, kochajacy, czuly i tak
      dalej. Kocham go i chce z nim byc. Ale ostatnio przezylam<

      Gdzie zywiosz nie jebiosz. Fajnie, ze masz psychike facetow.
      My tez lubimy przezywac.
      • millka10 Re: Przezywanie. 08.09.07, 22:00
        ..hm ..jak czytam to co napisałaś to jakbym czytała o sobie, mam
        meża i 5-letniego synka - kocham ich obu i nie wyobrażam sobie aby
        cokolwiek w tej kwestii mogło ulec zmianie !
        3 miesiace temu zmieniłam pracę ,pracuje z kolegą w moim wieku od
        poczatku jest miedzy nami jakies dziwne napiecie , mimowolne
        dotkniecia ,jakieś takie niepokojace spojrzenia, rozmawiamy o
        wszystkim i taka dziwna nić rozumienia "w pół słowa " - myslę ,ze
        jest to pewnien rodzaj delikatnego flirtu, żzadne z nas ani razu nie
        nazwało tego po "imieniu" ale ja swoją babską intuicją wiem ,że
        miedzy nami iskrzy jak cholera ...niedługo mamy jechać na szkolenie
        dwudniowe , boję się tych dwóch dni i ....czekam na nie ..
        Cholera , wiem,ze nie chce wdawać sie wzadne romanse, nie chce
        niszczyć swojego zycia i zrobie wszystko aby do tego nie dopuścić
        ale jednocześnie nie potrafie zrozumieć swoich reakcji na tego
        faceta i boję się ,ze mogę zgłupieć ..
    • marina111 Re: Zakochalam sie w innym..? 08.09.07, 22:07
      spotkaj się z nim kilka razy a pewnie szybko przekonasz czy on jest
      taki fajny czy to tylko tęsknota za dreszczykiem emocji którego juz
      nie ma w stałym związku
      • polla.k Re: Zakochalam sie w innym..? 08.09.07, 22:28
        wiesz...wiele z nas tak ma...:)
        • nutopia Re: Zakochalam sie w innym..? 08.09.07, 22:32
          polla.k napisała:

          > wiesz...wiele z nas tak ma...:)


          kurde ja nie...
          ale to pewnie dlatego, że sama pracuję;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka