13.07.03, 21:24
Czy ta godzina jest czasem na przezycie czegos waznego,czasem na wyciszenie
sie na rozmowe i na skupienie?Czy za przeproszeniem na reklame i agitacje!!!
Mialam dzis watpliwa przyjemnosc uczestniczenia w czyms takim a zwazywszy ze
byl to dla mnie bardzo wazny dzien szczegolnie mnie to zabolalo.Zamiast
kazania mowe wyglosil ksiadz,ktory byl zaproszony jako wieloletni
duszpasterz tejze Parafii,obecnie urzedujacy gdzie indziej.Ksiadz owszem na
dzien dobry zaczal bardzo ladnie,ze jego serce sie raduje widzac dawnych
parafian ze dziekuje i takie tam,ale nastepne 20 minut polegalo na
zachecaniu do kupna cegielek-losow (jak zwal tak zwal)na budowe
Kosciola,ktory popada w ruine oraz na budowe pomnika.Ksiadz przybyl w
goscine z oddalonego o 70 km miasta i podobno przez caly dzisiejszy dzien
wyglaszal takie kazania.Po wyjsciu z Kosciola cala moja rodzina i nasi
znajomi bylismy po prostu zniesmaczeni.Czy naprawde nie ma granic?

Obserwuj wątek
    • Gość: andros Re: Msza IP: 195.136.67.* 13.07.03, 21:44
      Też się im dziwię,że podcinają gałąź na której siedzą.
      Bo jaki efekt wywołuje na ludziach pazerność na dobra materialne kleru?
      Zresztą nic dziwnego w tym nie ma.
      W każdym kraju katolickim ten styl był i jest.

      Szkoda tylko,że za państwowe pieniądz robią propagandę i indoktrynują nasze
      dzieci.
      • Gość: tamagochino1 Re: Msza IP: *.ds.uj.edu.pl / 192.168.12.* 13.07.03, 21:56
        We wszystkich parafiach od czasu do czasu zdarzają się takie "kazania", dużo
        wtedy zależy od taktu celebransa i wygłaszającego kazanie. W kościele Ks
        Misjpnarzy bardzo często zjawili sie Księża np. z Afryki. Prowadzący mszę na
        samym początku zapowiadał, ze dzisiejsza składka przeznaczona jest na
        wspomozenie misji tej a tej, albo ze po mszy odbedzie się kwesta na rzecz itp.
        Kazanie jednak nigdy nie polegało na przekonywaniu do "ofiarności, a raczej
        przyblizeniu sytuacji - i były czasem bardzo ciekawe. Nikt nie zebrał ani nie
        obiecywał zbawienia za pieniadze.
        Za to w parafii moich rodziców całkiem niedawno ksiądz posłał z tacą Brata
        zakonnego kwestującego na rzecz ubogiej parafii na Syberii... gdy tylko sam
        pozbierał datki. Gdy o tym usłyszałam, ręce opadły mi do kolan...
        • Gość: tamagochino1 Re: Msza IP: *.ds.uj.edu.pl / 192.168.12.* 13.07.03, 22:00
          aha, w samym kwestowaniu nie widzę nic złego( przykład npśw. Franciszka, do
          którego chyba nawet mario2 sie nie moze przyczepić ;), reszta to kwestia taktu,
          a pazernością kler sam sobie szkodzi ;P
        • raszefka Re: Msza 14.07.03, 17:16
          Gość portalu: tamagochino1 napisał(a):


          > Za to w parafii moich rodziców całkiem niedawno ksiądz posłał z tacą Brata
          > zakonnego kwestującego na rzecz ubogiej parafii na Syberii... gdy tylko sam
          > pozbierał datki. Gdy o tym usłyszałam, ręce opadły mi do kolan...

          U mnie też kiedyś tak było - zapowiadana tydzień wcześniej zbiórka na zbożny
          cel na tacę, odbywała sie do skarbonki pod chórem :) I, pochlebiam sobie, chyba
          dzięki mnie skończyło się. Po kolejnym takim incydencie wystartowałam do
          znajomego księdza z tekstem o kradzieży i oszustwie i takich tam :)
    • daffne Re: Msza 13.07.03, 21:48
      Miedzy innymi dlatego nie chodze do Kosciola.Wystarczy jak mi ktos opowie jak to ksiadz zamiast glosic kazanie mowi na kogo parafianin ma glosowac(bo ten dobry a drugi nie).Oczywiscie rowniez zacheca do cegielek minimum 10 zl a kto nie zaplaci nie zajdzie nawet po koledzie.Szkoda slow...
      Pozdrawiam:)
    • mario2 Re: Msza 13.07.03, 21:49
      A czego spodziewasz sie po tej czarnej mafii od 2000 lat okradajacej i
      zniewalajacej swe owieczki, tfu- barany?
    • Gość: angela Re: Msza IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.03, 21:50
      wiec idzcie do proboszcza i powiedz mu swoje zdanie .
      porozmawiacie , wyjasnicie swoje stanowiska, kazdy cos z tego wyniesie .
      w czym problem?
      • daffne Re: Msza 13.07.03, 21:54
        Gość portalu: angela napisał(a):

        > wiec idzcie do proboszcza i powiedz mu swoje zdanie .
        > porozmawiacie , wyjasnicie swoje stanowiska, kazdy cos z tego wyniesie .
        > w czym problem?
        --------------
        Problem nie w parafii tylko w ksiezach.Ksiadz nie rowny ksiedzu.Przyszedl kiedys do mnie taki mlody po koledzie i mu mowie swoje za i przeciw , biedny tylko czerwony sie zrobil i powiedzial , ze to nie On tylko Ks.Proboszcz ma takie swoje zasady i On nic nie moze..
    • czarna33 Re: Msza 13.07.03, 21:52
      Ha jak to w czym problem? Nie lubie z nimi rozmawiac po prostu .Drazni mnie
      natomiast to ze wykorzystuja Msze do reklamy i do nabijania kabzy.
      • mario2 Re: Msza 13.07.03, 21:54
        phi! Dopiero teraz to widzisz?
        • czarna33 Re: Msza 13.07.03, 21:57
          mario2 napisał:

          > phi! Dopiero teraz to widzisz?
          Nie ,widze juz od dawna.Ale dzis doprowadzilo mnie to do wscieklosci.
          • mario2 Re: Msza 14.07.03, 06:59
            To znak, ze cos zaczelo w spoleczenstwie kielkowac :o)
            Tylko tak dalej!
      • Gość: angela Re: Msza IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.03, 22:01
        czarna33 napisała:

        > Ha jak to w czym problem? Nie lubie z nimi rozmawiac po prostu .Drazni mnie
        > natomiast to ze wykorzystuja Msze do reklamy i do nabijania kabzy.


        ;)) to jestes smieszna
        po jaka cholere chodzisz na jakies msze jesli nie znosisz ksiezy ktorzy je
        celebruja .
        obudz sie, ani Unia ani zaden Wielki Brat nic za ciebie nie zrobi.
        swiadomie wybierasz sobie role biernego malkonenta - chcesz sobie tu tylko
        poujezdzac na ksiezy za ich plecami - no to huzia , baw sie dobrze .
        a jak juz jestes ta praktykujaca katoliczka to mszy sluchaj w radio, chyba
        nadaja w niedziele bez reklam.
        • czarna33 Re: Msza 13.07.03, 22:03
          Kolezanko,nie czytasz dokladnie.Bylam bo dzis wymagala tego sytuacja.I mialam
          cicha nadzieje ze cos sie tam zmienilo.Smieszna jestes Ty ze tak na mnie
          skaczesz.
    • Gość: Lena Re: Msza IP: 80.48.96.* 14.07.03, 09:36
      Chodzę regularnie do kościoła, raczej do mojej Bazyliki w Krakowie do św.Anny
      aleb bywam też w innych. Słyszę dobre kazania i słyszę złe. Czasem mam
      wrażenie, że ksiądz nie przemyślał lub pisał kazanie "na kolanie". On powinien
      kazanie wygłosić najpierw braciom, poprawili by pewno niejedno.
      Przed referendum "unijnym" usłyszałam kazaie w którym ksiądz najpierw długo i
      dość pokrętnie mówił o tym, że prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne
      niż bogaty dostanie się do nieba, Człowiek bogaty - jego zdaniem - nie jest w
      stanie być dobrym chrześcianinem, nie jest w stanie zrozumieć istoty
      chrześciaństwa itp,itd. Zakończył kazanie dramatycznym pytaniem "co my
      wniesiemy do Unii". Aż chciało się zakrzyknąć "jak to co, BIEDĘ !!!"
      Ze 2-3 tygodnie temu inny wygłosił rozwlekłe kazanie o tym jak to kościół nie
      potrzebuje krytykantów. Ludzie powinni włączać sie do pracy na rzecz kocioła a
      nie krytykować, bo kościół już ma 2000 lat i jakoś przetwał bez
      krytykantów /chachacha!!!!/. Było to tak głupie jakbym działacza SLD słyszała.
      A czasem słyszę kazania piękne. I dlatego będę słuchała nawet tych głupich bo
      po kazaniu mogę tylko osądzać konkretnego księdza.
      • czarna33 Re: Msza 14.07.03, 15:05

        > A czasem słyszę kazania piękne. I dlatego będę słuchała nawet tych głupich
        bo
        > po kazaniu mogę tylko osądzać konkretnego księdza.
        Ja swego czasu tez slyszalam piekne kazania,tylko ze tzw konkretni ksieza
        skutecznie mnie od tego sluchania odrzucili.Doceniam i szanuje postawe
        prawdziwych Ksiezy,ktorzy wykonuja prawdziwa posluge.Tylko z zalem
        stwierdzam ,ze coraz ich mniej.
      • Gość: jendza Re: Msza IP: *.w193-251.abo.wanadoo.fr 14.07.03, 15:20
        Rozumiem, ze nie o 'sadzenie' konkretnych
        ksiezy Ci chodzilo...., a raczej pewno o ocene
        konkretnego kazania...
        A znajomosc kazan konkretnej osoby te osobe nam
        po prostu przybliza - tak, jak na przyklad
        czytajac czyjes posty lepiej widzimy ich autora...

        OCzywiscie dla samej OFIARY, ktora dokonuje sie
        podczas Mszy Sw, osoba ksiedza ani tez nasze widzenie
        tej osoby - nie maja ZADNEGO znaczenia:))
        Na szczescie:)
        Pozdrawiam!
        j.
    • raszefka Re: Msza 14.07.03, 17:29
      W liturgii Słowa kazanie to tylko część, niekiedy rzeczywiście wątpliwej
      wartości. Jeśli mi się nie podoba, to nie słucham, wyjmuję różaniec, albo -
      jeśli warunki pozwalają ;) wyrażam mimiką swoje niezadowolenie.
      A Słowo to jeszcze nie wszystko :)))
      • Gość: andros Raszefko...co ty robisz! IP: 195.136.67.* 14.07.03, 18:54
        raszefka napisała:

        > to nie słucham, wyjmuję różaniec, albo -
        > jeśli warunki pozwalają ;) wyrażam mimiką swoje niezadowolenie.


        Raszefko...bój sie Boga!
        Struchlałem wyobrażając cię Raszefko jak pokazujesz poblicznie podczas mszy św.
        język...albo co gorsza :gest Kozakiewicza - kapłanowi.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka