super-mikka82
27.09.07, 15:58
Od poniedziałku przestaje pracować, żuciłam swoje dotychczasowe
zajęcie. prawda jest taka, że to była praca nie spełniająca moich
aspiracji zawodowych i finanasowych także, chodziło o to, żeby mieć
trochę wiecej pieniedzy do kieszonkowego podczas trwania studiów. W
czerwcu wyszłam zamąż i obroniłam się. Przez ostatnie miesiące
mieliśmy remont w mieszkaniu więc nie myslałam o zmianie pracy ale
teraz gdy nasz sytuacja mieszkaniowa wróciła do normy postanowiłam
rozstać sie z dotychczasowym zajęciem. Zastanawiam sie tylko jak
zanajde nowa pracę, jak sie mam do tego zabrać. Jestem raczej ossoba
zaradną i komunikatywną ale moje obawy wynikają przede wszystkim z
tego, że nie skończyłam kierunku na który by był popyt. Tego się
najbardziej obawiam, że jestem do wszystkiego a tym samym do
niczego. Może ktos ma podobne rozterki i doświadczenia.