smutne.oczeta
14.10.07, 20:08
Czemu zawsze jest tak, że albo w uczuciach i kontaktach towarzyskich jest
sezon ogórkowy albo nagle spada na człowieka nadmiar?;)
Przez długi czas nic się nie działo, a teraz muszę wybrać jednego z pośród
kilku mężczyzn i boję się, że popełnię błąd.
Każdy jest inny, każdy pojawił się w innym momencie mojego życia, każdy oprócz
jednego właściwie był kiedyś moim marzeniem. A teraz nie wiem co czuję. Raczej
podchodzę do tego bardzo racjonalnie, ale nie chcę stracić jakiejś
wartościowej znajomości. Nie chcę też dać porwać komuś innemu kogoś z kim może
powinnam być już od dawna.
Nie mam pojęcia co mam robić. Czy aby się przekonać powinnam umawiać się z
wszystkimi by móc porównać?
Wszyscy w jednym momencie zdali sobie sprawę, że chcą ode mnie czegoś więcej:/
A ja nie potrafię zdecydować z kim chce to coś więcej.
Wszyscy są fajni:)