Dodaj do ulubionych

wątpliwości czy to Ten

24.07.03, 13:07
Znamy sie ponad 2 lata, facet chce się żenić, a ja sama nie wiem. Czy warto
nawet myśleć o ślubie gdy nie jest pewna, że to to właśnie "TEN", gdy brakuje
szaleństwa i dreszczyka emocji? Wiem, że jest to jak to się mówi dobry
człowiek, tylko czegoś jakby brak... Co robić - z drugiej strony nie mam już
20 lat?
Obserwuj wątek
    • drzazga1 Re: wątpliwości czy to Ten 24.07.03, 13:16
      fay napisała:

      > Znamy sie ponad 2 lata, facet chce się żenić, a ja sama nie wiem. Czy warto
      > nawet myśleć o ślubie gdy nie jest pewna, że to to właśnie "TEN", gdy brakuje
      > szaleństwa i dreszczyka emocji? Wiem, że jest to jak to się mówi dobry
      > człowiek, tylko czegoś jakby brak... Co robić - z drugiej strony nie mam już
      > 20 lat?


      Dziewczyno, czy naprawde myślisz, że ktos Ci tutaj pomoże podjąć decyzje?
      Nie znając Ciebie, jego, Ty sama nie wiesz, co czujesz, jakim cudem my mamy
      wiedzieć????

      To TWOJE ŻYCIE, bierz za nie odpowiedzialność!
    • aguszak Jeżeli swoje życie z nim potrafisz... 24.07.03, 13:24
      ... streścić w tych kilku, nic nieznaczących słowach, to... sama sobie
      odpowiedz...
      A jeżeli dodatkowo forum jest dla Ciebie wyrocznią w tak ważnej życiowej
      sprawie, to... również sama sobie odpowiedz.
      Pozdrawiam ;(
      • drzazga1 Re: Jeżeli swoje życie z nim potrafisz... 24.07.03, 13:26
        aguszak napisała:

        > A jeżeli dodatkowo forum jest dla Ciebie wyrocznią w tak ważnej życiowej
        > sprawie, to... również sama sobie odpowiedz.

        O rany, co my takie zgodne jesteśmy???
        Telepatia?
        Zaraz nas posądzą o bycie jedną osobą;-))))
        • olinka_z_olinkowa Re: Jeżeli swoje życie z nim potrafisz... 24.07.03, 13:34
          Ale dlaczego tak najeżdżacie na dziewczyne? Bo zadała pytanie na forum? A
          właściwie z czego wynika Wam, że ona na forum szuka ostatecznego rozwiązania
          swoich wątpliwosci? Moze po prostu tak sobie napisała o tym co ją gryzie? żeby
          wyrazić gdzieś swoja niepewność? Przypomina mi się zupełnie jak sama zadawałam
          pytania na tym forum, na przykład czy zostawić czy usunać ciąże. Wierzcie mi
          lub nie, nie szukałam tutaj kogos, kto podejmie za mnie decyzję. Wiadomo, że
          takie decyzje podejmuje się samemu. Ale czasem łatwiej jest odnaleźć troche
          spokoju, gdy swój niepokój sie wyartykułuje, nawet na takim forum. Nie trzeba
          od razu reagowac agresją. Troche ostrożniej z oceniami, dziewczyny!
          • aguszak Ależ Olinko :))) 24.07.03, 14:08
            Uwierz, że moja agresja jest na poziomie -1000.
            Opadają mi tylko nieraz ręce... To wszystko.
        • aguszak Re: Jeżeli swoje życie z nim potrafisz... 24.07.03, 14:06
          drzazga1 napisała:

          > aguszak napisała:
          >
          > > A jeżeli dodatkowo forum jest dla Ciebie wyrocznią w tak ważnej życiowej
          > > sprawie, to... również sama sobie odpowiedz.
          >
          > O rany, co my takie zgodne jesteśmy???
          > Telepatia?
          > Zaraz nas posądzą o bycie jedną osobą;-))))
          >
          >

          Stwórzmy spółkę "Polinikowiec Sp. z o.o." - jak będziemy zdradzały symptomy, to
          nikt nie dojdzie, jak jest naprawdę ;)))
    • snow.white Re: wątpliwości czy to Ten 24.07.03, 13:29
      To jest decyzja na cale zycie,nie moga jej za Ciebie podjac obcy ludzie...
      musisz sama!

      Powodzenia-zycze,zeby decyzja,jaka podejmiesz okazala sie najlepsza dla
      Ciebie! :)
      • aguszak Re: wątpliwości czy to Ten 24.07.03, 14:09
        snow.white napisała:

        > To jest decyzja na cale zycie,nie moga jej za Ciebie podjac obcy ludzie...
        > musisz sama!
        >
        > Powodzenia-zycze,zeby decyzja,jaka podejmiesz okazala sie najlepsza dla
        > Ciebie! :)

        i dla Twojego partnera...
        • snow.white Re: wątpliwości czy to Ten 24.07.03, 14:27
          Jasne-nie mozna nikomu krzywdy robic.Ale ja Jej zycze,zeby podjela decyzje
          najlepsza dla siebie :)
          • Gość: marta Re: wątpliwości czy to Ten IP: *.dmpbk.com.pl 24.07.03, 14:31
            To trudna decyzja. Ale jeśli moge Ci coś podszepnąć - powiedz mu, ze to za
            szybko, że chcesz jeszcze poczekać. Nie musisz sią zgadzać tylko dlateego, że
            on tego chce. Myśl tez o sobie. Lepiej teraz odczekać i przekonać się, czy to
            TEN, niż później płakać przez niego nocami, jak już będzie po fakcie.
            Powodzenia.
            • rose2 Re: wątpliwości czy to Ten 24.07.03, 15:31
              hmm juz 20 lat to polowa z forumowiczek chyba powinna sie juz do trumny
              zbierac, to taka luzna mysl.

              Uazam, ze 20 lat to stanowczo za malo na wybor tego "jedynego". Jesli nie
              jestes pewna to NIE rob tego. Tzn ja bym nawet teraz nie podjela decyzji jesli
              bym nie byla pewna, a mam troche wiecej lat niz Ty.
              • the_dzidka Re: wątpliwości czy to Ten 25.07.03, 12:55
                Dziewczyna napisała, że "nie ma już 20 lat". Nie doczytałaś uważnie.
          • Gość: KR$ A mowia... IP: *.riz.pl / 192.168.15.* 25.07.03, 12:20
            ze mezczyzni to egoistyczne swinie... A tu prosze.
    • Gość: marta Re: wątpliwości czy to Ten IP: *.dmpbk.com.pl 24.07.03, 15:38
      "fay" napisała, że "nie ma już 20 lat". To chyba subtelna różnica. (to tak na
      marginesie)
      • rose2 Re: wątpliwości czy to Ten 24.07.03, 16:37
        No tak masz racje, ale moze ma 21. W kazdym badz razie nawet jak ma 30, czy 40
        to co??? Ma brac slub na sile?
    • fay Re: wątpliwości czy to Ten 24.07.03, 16:35
      Rzeczywiście nie spodziewam się gotowej odpowiedzi, chciałabym usłyszeć od
      osób, które miały/mają podobny problem. Co do mojego wieku - nie mam 20 lat,
      tylko 28 więc już bliżej do tej 30stki. Dodam, że ogólnie związek uważam za
      udany, jesteśmy dobrani pod wieloma względami, kalkulacja na zimno daje
      odpowiedz tak - nie warto ryzykowac, bo drugiego z tyloma zaletami mogę nie
      znaleść, a serce mowi - moze warto poczekac bo moze drugi sprawi ze ziemia sie
      zatrzęsie. Nie ma tez zadnej presji ze JUZ musze wyjsc za mąż, tylko czasem
      myślę, jeśli mam tyle wątpliwości to czy warto to wszystko ciągnąć...
      • aguszak Re: wątpliwości czy to Ten 24.07.03, 16:39
        fay napisała:

        > tylko czasem myślę, jeśli mam tyle wątpliwości to czy warto to wszystko
        ciągnąć...

        To chyba jest pytanie z zawartą w nim odpowiedzią...?
      • rose2 Re: wątpliwości czy to Ten 24.07.03, 16:40
        nie przeczytalam dokladnie (wczesniej czytalam watek o nastolatkach) mimo
        wszystko, nie rozumiem dlaczego trzeba brac slub. Jesli nie jestes pewna, to
        nie rob tego. Niezaleznie od wieku, mozna byc razem i nie miec slubu.
      • fay Re: wątpliwości czy to Ten 24.07.03, 16:43
        Nie jestem zbyt precyzyjna - nie chodzi mi o samo wydarzenie pod nazwą ślub,
        ale czy kontynuować związek - z tym, że ja akurat chcę mieć kiedyś męża, już
        się trochę "wyszalałam".
      • dorotka1970 Re: wątpliwości czy to Ten 24.07.03, 16:44
        fay napisała:

        > Rzeczywiście nie spodziewam się gotowej odpowiedzi, chciałabym usłyszeć od
        > osób, które miały/mają podobny problem. Co do mojego wieku - nie mam 20 lat,
        > tylko 28 więc już bliżej do tej 30stki.
        -
        • rose2 Re: wątpliwości czy to Ten 24.07.03, 17:00
          ano ty nie jestes pewna zwiazku... hmm tak to juz jest ze po wielu latach
          nachodza nas takie mysli. Czesto tez sie slyszy, ze ktos tam byl z kims wiele
          lat i ozenil sie z inna po dwoch miesiacach znajomosci.
          Ciezko jest doradzac, szczegolnie na forum. Powtorze raz jeszcze, ze wiek nie
          jest tu argumentem.
          Dziwie sie stwierdzeniu "chcialabym miec kiedys meza", moze lepiej kochajacego
          partnera, a czy on twoim mezem jest czy nie to juz jest drugorzedna sprawa (jak
          dla mnie).
      • dbaj-o-zdrowie-niszcz-muchy Ziemia sie zatrzesie? 24.07.03, 17:06
        > moze warto poczekac bo moze drugi sprawi ze ziemia sie zatrzęsie.

        Ziemia sie zatrzesie? Ano, moze sie zatrzasc. Ale na jak dlugo? Po paru latach
        prawdopodobnie wrocisz do punktu wyjscia: ziemia juz sie nie bedzie trzesla,
        bedziesz miala watpliwosci, czy to na pewno on i po cichu bedziesz myslala o
        kolejnym trzesieniu ziemi...
        • Gość: renia Re: Ziemia sie zatrzesie? IP: *.ath.spark.net.gr 25.07.03, 09:04
          dbaj-o-zdrowie-niszcz-muchy napisał:

          > > moze warto poczekac bo moze drugi sprawi ze ziemia sie zatrzęsie.
          >
          > Ziemia sie zatrzesie? Ano, moze sie zatrzasc. Ale na jak dlugo? Po paru
          latach
          > prawdopodobnie wrocisz do punktu wyjscia: ziemia juz sie nie bedzie trzesla,
          > bedziesz miala watpliwosci, czy to na pewno on i po cichu bedziesz myslala o
          > kolejnym trzesieniu ziemi...



          Tyz prowda....
      • Gość: anna Re: wątpliwości czy to Ten IP: 213.76.128.* 25.07.03, 09:27
        też miałam ten problem, byliśmy parą od zawsze, ten dreszczyk emocji był coraz
        rzadziej, po drodze pojawił się ktoś a wraz z nim wulkan emocji.
        Przez pól roku nie mogłam dojść do siebie i wybrać.
        Wyszłam za "mojego starego znanego ..." i jest mi na prawdę dobrze.Czasem myślę
        jak to by było gdybym wtedy zmianiła faceta na tego "nowego" ...ale nidgy sie
        nie dowiem. Myślę o tym coraz, coraz rzadziej i nie żąłuję.

    • Gość: zuzanna Re: wątpliwości czy to Ten IP: 62.88.6.* 24.07.03, 17:15
      /
    • Gość: zuzanna Re: wątpliwości czy to Ten IP: 62.88.6.* 24.07.03, 17:20
      samo slowo malzenstwo budzi we mnie panike; szczesliwe malzenstwa chyba juz nie
      istnieja. moja mama powtarza, ze milosc nie wystarczy ale chyba nie chcialabym
      ryzykowac bycia z kims tylko dlatego, ze jest dobry. nie mozna zadowalac sie
      polsrodkami. 28 lat - to nic nie znaczy
      • dorotka1970 Re: wątpliwości czy to Ten 24.07.03, 17:24
        Gość portalu: zuzanna napisał(a):

        > samo slowo malzenstwo budzi we mnie panike; szczesliwe malzenstwa chyba juz
        nie istnieja.

        Zuza, nie martw sie i nie panikuj. Sa takie jeszcze, sa... :-)

        --------
        Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
        • Gość: zuzanna Re: wątpliwości czy to Ten IP: 62.88.6.* 24.07.03, 17:32
          nadzieje mam, ze sa
          przykladow na to niestety zadnych
          • dorotka1970 Re: wątpliwości czy to Ten 24.07.03, 17:47
            Gość portalu: zuzanna napisał(a):

            > nadzieje mam, ze sa
            > przykladow na to niestety zadnych

            Ja tez mialam prawie "0" pozytywnych przykladow do wieku mniej wiecej 27 lat,
            o mojej najblizszej rodzinie nie wspominajac. A w ciagu ostatnich 6-ciu nie
            spotkalam ani jednej nieszczesliwej pary (nie mowie tu o tych, ktorzy sa ze
            soba kilka lat i mogliby miec jeszcze rozowe okulary).
            Moze trzeba sie samemu przestawic?... Nie wiem. Ale nadziei sie stanowczo nie
            pozbywaj! :-))

            Pozdrawiam,
            Dorotka
            --------
            Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
          • Gość: m. Re: wątpliwości czy to Ten IP: 195.205.229.* 08.08.03, 15:15
            oj Zuzanko.
            zamiast pogadac ze mna to otwierasz sie w internecie.

            smutne
    • fay Re: wątpliwości czy to Ten 25.07.03, 08:47
      Dzięki za Wasze wypowiedzi. Zastanawiam się co jest najważniejsze w związku - w
      takim co ma trwać długo - czy dalej szukać szaleńczej miłości - którą już
      przeżyłam więc wiem, jak to jest (ale niestety nie ma powrotu do tamtej osoby),
      czy też warto patrzyć przede wszystkim na przyjaźń, która jest mocna między mną
      a moim aktualnym facetem - tylko jemu mogę powiedzieć o wielu sprawach o
      których nie wie przyjaciółka, ani nie wiedział żadny inny facet. Zresztą na
      początku też byłam w nim bardziej zakochana, na pewno nie tak jak w Mojej
      Miłości przez Duże M, ale też... Może to upływ czasu... A może wymagam za
      dużo..
      • Gość: Marzena Re: wątpliwości czy to Ten IP: *.toya.net.pl / 10.0.227.* 25.07.03, 09:18
        Nie kochalam szalenczo mojego meza,nie wiem nawet,czy bylam zakochana ale
        kochalam go niemal od pierwszego dnia znajomosci-za spokoj,za przyjazn,za
        uczciwosc,za to,ze cokolwiek by sie dzialo to On bedzie przy mnie.Kazdego dnia
        spokojna wychodze i wracam do domu.
        Czasami brakuje mi "milosnych uniesien"-nawet nie w kwestii seksu a bardziej
        psychicznej chemii,lecz trwa to zwykle chwile.
        Nie zamienilabym swojego zycia -jestesmy razem prawie 17 lat.
        Pozdrawiam.
    • Gość: maly.k 'Dreszczyk emocji' jest stanowczo przereklamowany IP: 139.57.24.* 08.08.03, 16:29
      Od dreszczyka emocji stanowczo wazniejsze jest, żeby dało się następnego ranka
      zjeść śniadanie bez większych perturbacji.

      Pozdrawiam,

      mk.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka