Dodaj do ulubionych

Po co sie malujecie?

24.07.03, 15:15
W mojej rodzinie tkwi przekonanie ze a ktora sie maluje
ma jakies mankamenty i musi...
Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • pajdeczka Re: Po co sie malujecie? 24.07.03, 15:19
      gi-za napisała:

      > W mojej rodzinie tkwi przekonanie ze a ktora sie maluje
      > ma jakies mankamenty i musi...
      > Co Wy na to?

      Lepiej mięc mankamenty fizyczne niż umysłowe:)))
      Pozdrowienia dla "mądrej" rodzinki
      • Gość: pgr Re: Po co sie malujecie? IP: *.blue.pl 24.07.03, 15:24
        Zgadzam się -szkaradztwo i szpetotę można "zamalować", debilizm ciężko ukryć.
      • Gość: gość Re: Po co sie malujecie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.03, 22:35
        Jak się nie ma mankamentów umysłowych to fizyczne nie przeszkadzają
    • aguszak Re: Po co sie malujecie? 24.07.03, 15:26
      Dla mnie samej ;))
    • aankaa Re: Po co sie malujecie? 24.07.03, 15:36
      żeby tysiące ludzi nie wylądowało na bezrobociu
    • atlantis75 Re: Po co sie malujecie? 24.07.03, 16:04
      gi-za napisała:

      > W mojej rodzinie tkwi przekonanie ze a ktora sie maluje
      > ma jakies mankamenty i musi...
      > Co Wy na to?

      Głupie przekonanie. Maluję się, bo lubię nieskończoną
      długość moich rzęs w kolorze indygo :)
      • Gość: madzia Re: Po co sie malujecie? IP: *.chello.pl 24.07.03, 16:07
        a co, maszkary nie mają prawa bytu? dzieki, zajebiscie sie przy was doluje. a
        to ze mam ubytki w pigmencie na twarzy nie czyni ze mnie gorszego czlowieka, a
        skoro jest mozliwosc to zatuszowac- to to po prostu robie
        • drzazga1 Madzia, każdy ma prawo żyć... głupcy też;-) 24.07.03, 18:47
          Gość portalu: madzia napisał(a):

          > a co, maszkary nie mają prawa bytu? dzieki, zajebiscie sie przy was doluje. a
          > to ze mam ubytki w pigmencie na twarzy nie czyni ze mnie gorszego czlowieka,
          a skoro jest mozliwosc to zatuszowac- to to po prostu robie


          Uspokój się, nie warto, to tylko forum, każdy tu może napisać co mu ślina
          na ... klawiaturę przyniesie.
          Nie warto przejmować się zdaniem jakiegoś nicka;-)))

          Wyjdź z tego doła, no już....:-))))
    • snow.white Re: Po co sie malujecie? 24.07.03, 16:13
      Maluje sie,jak jestem w nastroju do malowania :) dla siebie,bo czasem mam
      ochote.Jak czeka mnie Wazny Wieczor i chce jak najladniej wygladac.

      uroda ne ma nic do tego-wiekszosc kobiet maluje sie choc troche-i co,wiekszosc
      jest brzydka?eee,przeciez jestesmy wszystkie piekne :)
      w makijazu i bez! :)
    • dorotka1970 masz zdjecia rodzinki? to pokaz! :-)) 24.07.03, 16:19
      A serio - moje usta nie maja mankamentow, ale wygladaja baaaardzo seksownie z
      blyszczykiem. Nie mowiac o spojrzeniu kocich oczu spod dlugich czarnych rzes
      (wytuszowanych)...

      Pozdrawiam radykalnie :-)
      Dorotka
      --------
      Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
    • Gość: Spoza Re: Po co sie malujecie? IP: *.acn.pl / 10.72.6.* 24.07.03, 17:22
      A ja się nie maluję w ogóle, bo nawet nie mogę. Jestem uczulona i z kosmetyków
      ozdobnych mogę używać tylko lakieru do paznokci. Którego zresztą też nie
      używam, bo mi się nie chce, a na dodatek po zmyciu lakieru paznokcie brzydko
      wyglądają.
      Za to mam jeden sprytny sposób przyciemniania brwi: "nastroszyć" je zwykłym
      kremem do twarzy. Oczywiście nie tak, żeby było krem widać. Ale to
      rzeczywiście trochę pomaga.
      Czasami maluję usta przy jedzeniu truskawek... ;) Ale kosmetyków po prostu nie
      mogę używać.

      Przynajmniej się odróżniam. Każda niekrzywdząca inność jest dobra.
      • dorotka1970 Re: Po co sie malujecie? 24.07.03, 17:27
        Spoza, moja przyjaciolka tez jest uczulona na wiekszosc, ale metoda prob i
        bledow pare znalazla. Robia przeciez tusze czy szminki dla alergikow.
        Ale oczywiscie jak ci tak dobrze, to nie namawiam :-))

        A co do lakieru - ja pod kolorowy zawsze stosuje odzywke-baze, ktora nie
        dopuszcza do przebarwien i dodatkowo wzmacnia paznokcie.

        Pozdrawiam,
        Dorotka
        --------
        Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
        • marialudwika Re: Po co sie malujecie? 24.07.03, 17:35
          Maluje sie DLA siebie,umalowan lepiej czuje sie psychicznie.Zawsze malowalam
          sie i maluje dlatego.Teraz jestem nadszarpnieta zebem czasu i w makijazu czuje
          sie mlodziej,hi,hi.Spoza wspolczuje Ci.Te cholerne alergie i mnie czasem
          zatruwaja zycie-uczulona jestem na silne zapachy i dostaje od nich
          astmatycznego kaszlu i dusznosci.Pozdrawiam
          ml
    • drzazga1 Re: Po co sie malujecie? 24.07.03, 18:54
      Bo mam wyczucie kolorystyczne i lubię się bawić.
      Lubię metamorfozy, a dzięki kosmetykom raz moge wyglądac jak radosna
      dziewczynka, a raz "zrobić się" na wampa...
      Zależnie od okazji i nastroju...

      No właśnie, od jakiegoś czasu na co dzień nawet nie tuszuję rzęs, bo akurat mi
      się nie chce, cerę mam ładną, rysy twarzy raczej wyraziste, a usta z natury
      intensywnie zabarwione. Z makijażem, czy bez - to wciąż jestem ja!
      Jutro może się umaluję, moze nie.
      • daffne Re: Po co sie malujecie? 24.07.03, 22:39
        Maluje sie dla siebie :))Umalowana bardziej sie sobie podobam:))
        Rok temu kiedy lezalam w szpitalu pani doktor spytala mnie czy mam jakas kredke do malowania bo bez makijazu wygladam jak 14 letnia dziewczynka i,ze powinnam lezec na dzieciecym :))Alez mi sie wowczas glupio zrobilo :))Takze chyba maluje sie tez troche dlatego zeby mnie nie brano za mala dziewczynke :))
        Pozdrowionka:)
        • hal9000 Re: Po co sie malujecie? 24.07.03, 22:42
          daffne napisała:

          > Takze chyba maluje sie tez troche dlatego zeby mnie nie brano za mala
          > dziewczynke :))

          Ale figurę masz chyba dużej dziewczynki? :)
    • Gość: Mrufka Re: Po co sie malujecie? IP: *.w81-48.abo.wanadoo.fr 24.07.03, 23:54
      Dla siebie i dla innych :)
      Dla siebie, bo kiedy mam ladny makijaz to czuje sie atrakcyjniejsza; dla innych-
      bo lubie kiedy moj synek zarzuca mi raczki na szyje i mowi: "Mamo, buzia Ci
      pachnie ladnie jak truskawki"(teraz mam akurat truskawkowy blyszczyk do ust :)

      Na codzien lubie makijaz naturalny: transparentny puder nakladany pedzelkiem,
      czarny tusz do rzes, blush L'Oréal'a Bois de rose i cien do oczu w stick'u
      jasnobezowy, jasnobrazowy, bardzo bladorozowy, albo lavendowy. Mam niebieskie
      oczy. Kolory szminek tez nie rzucaja sie w oczy, ale czesto mieszam je z
      blyszczykiem i wtedy ten mezczyzna, ktoremu jeszcze przez godzine nie zamierzam
      odstapic komputera na mnie napada i musze od nowa malowac usta ;))))

      Mrufka.
      • ashanti5 Re: Po co sie malujecie? 25.07.03, 10:07
        Zazdroszczę kobietom, które nie muszę się malować.
        Nie lubie tego robić, a jednak musze od czasu do czasu ukryć jakąś krostkę, czy
        popudrować świecące sie czoło.
        Ostatnio widziałam w autobusie śliczną kobietę, bez śladu makijażu. Wyglądała
        tak naturlanie, dziewczęco i czysto, że nie mogłam oderwać od niej oczu. Nawet
        najlepiej zrobione makijaże nie przyciągnęły nigdy tak mocno mojej uwagi.
        A może to był właśnie idealny makijaż?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka