Dodaj do ulubionych

Faceci z odzysku

01.11.07, 00:55
Mój facet ma byłą żonę i syna. Studencka wpadka, krótki zwiazek.
Była żona totalnie nieszkodliwa - rozstali sie 7 lat temu, ale co
oczywiste syna wychowuja wspólnie. Mój T. rozkochany w synu do
granic możliwości. To bardzo fajne i czasami myślę sobie, że
chciałabym, aby moje dzieci miały takiego ojca. W stosunku do mnie
też prawie ideał - opiekuńczy, pomocny i partnerski. Czasami mnie
tylo nachodzą czarne mysli, ze może facet, który ma zobowiazania, to
cieżki materiał na partnera życiowego, że nie wezmiemy ślubu w
kościele...Chociaz przyznam szczerze - jak dotad nie odczułam, zeby
jego dziecko było dla mnie jakas przeszkoda. Przeciwnie, ciesze sie
z kazdej piatki i martwie sie, jak kaszle.
Macie jakies doświadczenia z facetami z "odzysku". Rzeczywiscie nie
jest łatwo? Czy ja tylko czarnowidztwo uprawiam?
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 09:38
      roznie to bywa.Z tego co piszesz to trafilo Ci sie calkiem ok, skoro
      byla zona jest bardzo byla i nie robi niewiadomo jakich scen, gdzie
      nie ma cyrkow o podzial majataku i ciagnacej sie sprawy rozwodowej
      albo uniewaznienia zawarcia zwiazku malzenskiego.
      Ciesz sie z tego co masz i nie martw na zapas :-).
      • prom_do_szwecji Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 14:47
        no unieważnienie jest w planach. Żona ma nowego męża, ale jej na
        uniewaznieniu nie zalezy, bo niekoniecznie brata sie z kosciołem.
        Rozwód, podziały majątku itp ma za sobą.
    • yagiennka Szukasz dziury w całym 01.11.07, 09:44
      Kobiety to już tak mają chyba niektóre, że jak jest dobrze to sobie szukają
      zmartwień.
      • prom_do_szwecji Re: Szukasz dziury w całym 01.11.07, 14:48
        byłam zawsze hurraoptymistką, przejechałam sie tak, ze na zimne
        dmucham. Dlatego pytam was, a nie zadzreczam mojego chłopaka
    • avital84 Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 13:16
      Mój tata był facetem z odzysku z synem.
      Powiem Ci tylko tyle, że często nie mogę pojąć jak to możliwe, że po tylu latach
      moi rodzice wciąż są bardzo szczęśliwym małżeństwem.
      A mój brat i jego matka nigdy nie stanowili dla naszej rodziny problemu.
      • prom_do_szwecji Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 14:51
        pewnie kwestia ludzi. Dla mnie też jest niewiarygodne, ze miałabym
        mieć coś do jego syna. Jakoś bez problemu mi przyszło, ze ma syna to
        też musze myslec o nim. Jak mam dwie ksiazeczki dla dzieci czy
        filmy, to jeden daje mojemu siostrzencowi a drugi snowi mojego
        faceta.
        • avital84 Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 14:55
          Takie myśli, które przechodzą Ci przez głowę są zupełnie naturalne. Ale
          najważniejsze jest to co dzieje się teraz. Jaki ON jest dla Ciebie i jak jest
          Wam ze sobą. A myślę, że jest ok, więc nie szukaj problemów.:) Już tak jest, że
          kiedy jest za fajnie czasem staramy się doszukać czegoś co tę sytuację zmieni.
          Na razie ciesz się tym co jest.Jeżeli nie ma problemów nie stwarzaj ich, bo
          rzeczywiście zaczną się pojawiać, chociażby wyimaginowane.
          • prom_do_szwecji Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 14:58
            bo ja sie nadal chyba boje nowego związku. Dopiero teraz widze, jaką
            krzywdę zrobił mi tamten facet. Zawsze ufałam ludziom, teraz jest to
            tak strasznie trudne
            • avital84 Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 15:05
              Wiesz pomijając dziwne sprawy z tego forum to mam dokładnie to samo.
              Ktoś mnie troszeczkę zranił, ale myślałam, że to po mnie spłynęło. Tyle, że
              dopiero teraz jak kogoś nowego poznaję to jednak widzę, że nie i że bardzo mnie
              to wszystko zmieniło. Tyle, że trzeba dać sobie szansę na to by wrócić do
              normalności. Być może trafiłaś w końcu na super faceta, takiego, który jest
              Ciebie wart, który będzie dla Ciebie dobry, będzie Cię szanował i Cię nie
              skrzywdzi. Nie pozól aby koszmary z przeszłości to zniszczyły. Ja go nie
              znam...ale mu ufam, a czasem wróżę z kart. ;p
              • prom_do_szwecji Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 15:09
                on jest taki otwarty, ze aż myślę, ze to niemożliwe. tamten mnie
                okłamywał, chował telefon itp. ten chce zebym z nim wszedzie
                chodziła, była na koncertach, przedstawia jakimś laskom w pubie,
                które próbuję go poderwać, czyta esemesy, opowiada o czym gadał z
                kumplem...To aż dla mnie nierealne, niemożliwe i mam wrażenie, ze
                nie ma takich facetów
                • avital84 Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 15:11
                  Napiszę Ci coś na skrzynkę.
                  A tymczasem zajrzyj do mojej sygnaturki i posłuchaj kawałka Alone. :)
                  To nie moje klimaty muzyczne, ale mimo wszystko podoba mi się. :)
                  • prom_do_szwecji Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 15:15
                    oki, czekam...
                    juz próbowałam, ale mi dzis net nie smiga. Posłucham w nocy
                    • avital84 Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 15:25
                      Ok. Już napisałam, ale nie wiem czy od razu dojdzie, o ta nasz apoczta działa
                      jak działa. Trochę bzdur i chaotycznie, bo chciałam na szybko coś stworzyć, a
                      moje myśli są chaotyczne. ;P
                      • prom_do_szwecji Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 15:31
                        doszło. dzieki. Masz racje. Odpisze ci wieczorkiem, bo mama mnie
                        gania, ze sie alienuję.
                        Wczoraj gadałam z babką w pociągu i cos jej wspomniałam o moim
                        muzyku, Neutralnie typu: jak przywiezie instrumenty plus moje nębny,
                        to trudno nam sie w domu pomiescic. A pani na to: ale wam mus być ze
                        sobą dobrze!!!! Coś pewnie jest w tym, co piszesz :)
                      • wiarusik Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 15:33
                        A mnie co przysłałaś???:)
    • skrzydlate Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 14:47
      okropne czarnowidztwo, jest dobrze ale może być gorzej no to kombinujmy co tu
      wymyślić ;)
      • prom_do_szwecji Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 14:49
        okres mam ;)
        • avital84 Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 14:51
          > okres mam ;)

          Bo na forum jest jak w klasztorze. Wszystkie babki w jednym czasie się złoszczą.;P
          • prom_do_szwecji Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 14:52
            komputery nam zaraz poprzepala ;)
            • avital84 Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 14:56
              No mój już wariuje. ;P
              • prom_do_szwecji Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 14:58
                mój noermalnie tez niewyraźny ;)
                • avital84 Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 15:05
                  Mój się zawiesza, smoli i robi jakieś akrobacje cyrkowe.
                  Ale ogólnie jest dla mnie wyrozumiały. ;P
                  • prom_do_szwecji Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 15:07
                    mój pewnie zaraz będzie miał kaszel, bo w moim domu na wsi zimno jak
                    w psiarni ;)
                    • avital84 Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 15:09
                      Mojemu czasem tylko się zdarza obsmarkać, ale kaszlu nie ma. ;P
        • niunka24 Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 14:53
          polecam forum
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14479
          macochy:-)
          z doświadczeni powiem, bywa cięzko, szczególnie jak dochodzik
          wspólne dziecko, ale powiedz mi, z którym facetem jest lekko:DDD
          problemy są inne, specyficzne, czasem neporozumienia, ale tak
          przecież bywa w każdym związku,a facet z odzysku bardziej dba o
          nowy związek, tak mi się wydaje, bo mu baaardzo zależy, żeby znów
          sie nie zepsuło i o drugie dziecko też wspaniale dba, przynajmniej
          mogę tak mowkić z mojego doświadczenia i doświadczeń
          znajomych "macoszek"
          powodzenia i pozdrawiam!
          • prom_do_szwecji Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 14:56
            ja to sobie myślę, ze już przynajmniej wiem, jakim byłby ojcem,
            jeśli mielibyśmy razem dzieckiem. A ojcem jest fantastycznym. Ot, po
            takiej niby próbie generalnej jest :)
            • niunka24 Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 15:01
              no, pamiętaj, że co innego ojciec w domu, a ojciec z doskoku. czy
              weekendowy
              jednak;)))
              zupełnie inne relacje...
              powodzenia, nie martw skię jednak na zapas
              • prom_do_szwecji Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 15:06
                on nie jest z doskoku. Jest muzykiem, pracuje wieczorami, a prawie
                każde popołudnie spędza z synem, Wieczorem gdzieś gra, spotyka sie
                ze mna. Rano ja ide do pracy a on do dziecka, pranie mu zrobi,
                obiad, odbierze ze szkoły, przejrzy zeszyty itp.
    • lacido Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 15:45
      hm lepiej najpierw pomyśleć a potem robić, wiec mnie nie dziwi TwoJe
      czarnowidztwo, ale z tego co piszesz to nie masz chyba pwodów do zmartwień,
      pytanie tylko czy Twój partner i Ty chcecie mieć dzieci, zeby sie nie okazało ze
      jemu juz syn wystarczy i nie chce wracać do pieluch a Ty byś chciała mieć.
      • niunka24 Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 18:54
        no ale nie śpi z nimi, nie mieszka, nie jest z nim tyle,
        ile "całoetatowy" tata:) o to mi chodziło.
        a co do słów poprzednik,a to też fakt, że czasami ntacy faceci
        rodzicielstwo mają "z głowy" i ne chcą więcej dzieci, warto z nim
        porozmawiać. no i skoro spędza tyle czasu z tamtym, skąd znajdzie
        czas dla drugiego? nie ma idealnych rozwiązań, ale jeśli planujesz
        dzieci, wszystko trzeba sobie wcześniej wyjaśnić.powodzenia
        • prom_do_szwecji Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 19:56
          Chce miec dzieci. Sam zaczął rozmowę na ten temat. On chciałby w
          miare szybko. Ja też w sumie chce dzieci, ale nieprędko. Moze za
          jakies 2 lata. Jego syn miałby wtedy 13 lat. Nadal małe dziecko, ale
          przynajmniej już odchowane.
          • lacido Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 21:25
            No to najważniejsze obgadane :) nie martw się na zapas :)
    • funny_game Prąd Do Szwecji! ;) 01.11.07, 19:04
      Ty wariatko, Ty!
      Wszystko Ci się układa, nowa praca, nowy związek, a Ty masz jakieś, qrcze felek,
      rozterki :)
      Wolałabyś faceta tabula rasa, którego wszystkiego byś nauczyła, a on by te nauki
      wykorzystał dla innej? ;)
      Z takim panem po przejściach, panem z przeszłością wiesz, że błędy ma za sobą,
      teraz czas na udane życie. No!
      • prom_do_szwecji Re: Prąd Do Szwecji! ;) 01.11.07, 19:57
        słusznie prawisz :)
        wódki ci poleję, bo chyba juz dawno rzem nie piłyśmy :(
        • funny_game Re: Prąd Do Szwecji! ;) 01.11.07, 20:02
          Idę jutro do arbajtu, ale takiej wutki RZEM, to nie piłam, więc polej i kąciki
          ust do góry i ten, no, nie pi...dol, będzie gites majones, jak tylko nie
          będziesz podejrzliwą meduzą ;)))
          • prom_do_szwecji Re: Prąd Do Szwecji! ;) 01.11.07, 20:04
            Podejrzliwe meduzy są beznadziejne
            Wyborowa!!!!
            Ja mam na szczęście wolne :)
            • funny_game Re: Prąd Do Szwecji! ;) 01.11.07, 20:08
              Ja mam na szczęście szybkie. Takom bespieczęstfa :)
              Polej, meduzo, leć, jaszczembiu! ;)

              P. S. Zakochałam się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • prom_do_szwecji Re: Prąd Do Szwecji! ;) 01.11.07, 20:13
                funny_game napisała:


                > P. S. Zakochałam się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


                wow...Jak to? kiedy? W kim? Ja myślałam, ze Ty zakochana od dawna?
                >
                • funny_game Re: Prąd Do Szwecji! ;) 01.11.07, 20:22
                  W muzyce :D
                  W kapelce reggae, na której koncercie byłam tydzień temu.
                  www.myspace.com/naturalmysticpl
                  (podobno słychać mnie na parterze, jak śpiewam) ;)))
                  • prom_do_szwecji Re: Prąd Do Szwecji! ;) 01.11.07, 20:31
                    niezła ta muzyczka. Daj adres, to podjade sprawdzic, czy
                    rzeczywiście słychac na parterze ;)
                    • funny_game Re: Prąd Do Szwecji! ;) 01.11.07, 20:39
                      Małkinia, ul. 17 Lipca ;)
                      • prom_do_szwecji Re: Prąd Do Szwecji! ;) 01.11.07, 20:42
                        to juz wskakuje w samochód...ups, zapomniałam. Nadal jest popsuty ;)
                        • funny_game Re: Prąd Do Szwecji! ;) 01.11.07, 21:06
                          No nie, wszystko byś chciała mieć działające?
                          W doopach się niektórym poprzewracało ;)))
    • fajnaret Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 19:07
      Znam kilku i o wiele lepsi niz starzy kawalerowie. Polecam.
      • prom_do_szwecji Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 19:57
        bo chyba prawdopodobieństwo, że kawaler w wieku np. 35 lat będzie
        superfajny, jest chyba mniejsze
        • fajnaret Re: Faceci z odzysku 02.11.07, 17:42
          prom_do_szwecji napisała:

          > bo chyba prawdopodobieństwo, że kawaler w wieku np. 35 lat będzie
          > superfajny, jest chyba mniejsze

          Zgadzam się z Toba! Tacy sie nie nadaja na kandydatów na stały
          związek. Lepiej od takich wiac gdzie pieprz rośnie.
    • polla.k Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 20:18
      Facet, który ma "zobowiązania", z których, jak sama twierdzisz bardzo dobrze się
      wywiązuje...dlaczego miałby nie stanowic dobrego materiału na życiowego
      partnera? Nie kombinuj,pliiisss ;)
      • prom_do_szwecji Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 20:22
        bo myśle, ze może są jakieś problemy w takim zwiazku, o jakich na
        razie nie mam pojęcia
        • polla.k Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 20:23
          prom_do_szwecji napisała:

          > bo myśle, ze może są jakieś problemy w takim zwiazku, o jakich na
          > razie nie mam pojęcia

          Szczerośc, jasne zasady i problemów byc nie powinno :)
          • prom_do_szwecji Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 20:29
            tak sie własnie staramy robić
            • polla.k Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 20:32
              to tak trzymaj dalej i nie wymyślaj ;)
              • prom_do_szwecji Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 20:37
                staram sie być dzielna jak Roman Bratny ;)
                • lacido Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 21:33
                  a propos Bratnego to on był twardy chyba :) (na marginesie jestem w trakcie
                  "Kolumbów") przypomniało mi sie jeszcze jedno, wina za rozpad małżeństawa zawsze
                  lezy po środku i jesli facet mówi że on do tego nie przyłozył ręki to radzę być
                  ostrożna. Teraz tylko czekać az napiszesz ze z eks tez masz dobre stosunki to na
                  prawdę będzie ekstra - nie ironizuję, poważnie pisze :)))
                  • prom_do_szwecji Re: Faceci z odzysku 02.11.07, 10:39
                    Nigdy nie mówił, ze nie było w tym jego winy. Mało mówi o rozwodzie.
                    Wiem tylko, ze poznali sie na jakimś obozie, po wakacjach okazało
                    sie, ze bedą mieli dziecko, wzieli ślub, byli razem pieć lat a potem
                    sie rozstali. Nigdy nie mówił o niej źle
                    Co do przyjaźni z ex - absurd też ma swoje granice ;)
    • figgin1 Re: Faceci z odzysku 01.11.07, 23:35
      Sama mam faceta "z odzysku" i nie narzekam. Czarnowidztwo uprawiasz niepotrzebnie.
    • modliszka24 Re: Faceci z odzysku 02.11.07, 09:07
      mysle ze nie potrzebnie zawracasz sobie glowe glupotami wyluzuj
    • kroliczek_85 Re: Faceci z odzysku 02.11.07, 13:26
      nie martw się, to naprawdę całkiem ok sytuacja. wazne ze sie
      kochacie rozumiecie i jestescie razem, przeszlosci nie zmienisz,
      mozesztylko teraz sprawic aby wasza wspolna przyszlosc byla lepsza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka