Dodaj do ulubionych

Prosba o pomoc w wyborze zapachu...

IP: 157.25.88.* 18.12.01, 13:23
W gre wchodza nastepujace produkty:

Azzaro Chrome
Ralph Lauren Romance
Carolina Herrera 212
Tommy Hilfiger Freedom

Mowa oczywiscie o meskich zapachach.
Panie, pomozcie!
Od dwoch tygodni nie moge sie zdecydowac...
Obserwuj wątek
    • monia76 Re: Prosba o pomoc w wyborze zapachu... 18.12.01, 15:14
      drogi dk, nikt ci nie moze pomoc, nawet przy najlepszych checiach. bo to ty
      bedziesz zapach nosil na sobie cale Boze dnie.
      chyba lepiej pozastanawiac sie jeszcze kilka dni i wybrac ten naj.
      zycze powodzenia.
      m.

      ps. ja osobiscie lubie romance
    • suzume Herrera 212, oczywiście 18.12.01, 15:20
      bezdyskusyjnie

      pozdr
      su
      • Gość: gucio dyskusyjne IP: 194.181.183.* 18.12.01, 15:28
        kolego,

        rozne rzeczy roznie pachna na samczej siersci. osobiscie uzywam co jakis czas
        opium pur homme ale to strasznie dziala na kobiety (if you know what i mean). jak
        chce miec troche spokoju to sie przerzucam na davidoffa.

        pzdr,
        gucio


        suzume napisał(a):

        > bezdyskusyjnie
        >
        > pozdr
        > su

        • suzume czyżby? 18.12.01, 15:56
          a "PI" się gucio kropił? tylko niech najpierw sobie wygodne buty sprawi, żeby
          mógł nękać wroga długotrwałą ucieczką...

          i co najmilejszy? tęskniłeś?

          su

          Gość portalu: gucio napisał(a):

          > kolego,
          >
          > rozne rzeczy roznie pachna na samczej siersci. osobiscie uzywam co jakis czas
          > opium pur homme ale to strasznie dziala na kobiety (if you know what i mean). j
          > ak
          > chce miec troche spokoju to sie przerzucam na davidoffa.
          >
          > pzdr,
          > gucio
          >
          >
          > suzume napisał(a):
          >
          > > bezdyskusyjnie
          > >
          > > pozdr
          > > su
          >

          • Gość: gucio Re: czyżby? IP: 194.181.183.* 18.12.01, 16:05
            najmilejsza,

            jakze ja rad zwow widzec twe przepiekne imie o jakze ulotnym znaczeniu.
            tesknilem, tesknie i bede tesknil poki mi palce reumatyzm nie poskreca. gucio sie
            juz kropic roznymi rzeczami, ale klne sie na moj server, ze opium daje czadu. mam
            nadzieje, ze nastepnym razem w iguanie wyczujesz te nutke trutniowej seksualnosci.

            padam na kolana najdrozsza,
            gucio
            suzume napisał(a):

            > a "PI" się gucio kropił? tylko niech najpierw sobie wygodne buty sprawi, żeby
            > mógł nękać wroga długotrwałą ucieczką...
            >
            > i co najmilejszy? tęskniłeś?
            >
            > su
            >
            > Gość portalu: gucio napisał(a):
            >
            > > kolego,
            > >
            > > rozne rzeczy roznie pachna na samczej siersci. osobiscie uzywam co jakis c
            > zas
            > > opium pur homme ale to strasznie dziala na kobiety (if you know what i mea
            > n). j
            > > ak
            > > chce miec troche spokoju to sie przerzucam na davidoffa.
            > >
            > > pzdr,
            > > gucio
            > >
            > >
            > > suzume napisał(a):
            > >
            > > > bezdyskusyjnie
            > > >
            > > > pozdr
            > > > su
            > >
            >

            • suzume ach guciu najwirtualniejszy 18.12.01, 16:08
              opium opiumem, ale to jednak nie to...
              "pi" rulez...
              btw. cóż tam panie w iguanie?

              buziaczki

              Gość portalu: gucio napisał(a):

              > najmilejsza,
              >
              > jakze ja rad zwow widzec twe przepiekne imie o jakze ulotnym znaczeniu.
              > tesknilem, tesknie i bede tesknil poki mi palce reumatyzm nie poskreca. gucio s
              > ie
              > juz kropic roznymi rzeczami, ale klne sie na moj server, ze opium daje czadu. m
              > am
              > nadzieje, ze nastepnym razem w iguanie wyczujesz te nutke trutniowej seksualnos
              > ci.
              >
              > padam na kolana najdrozsza,
              > gucio
              > suzume napisał(a):
              >
              > > a "PI" się gucio kropił? tylko niech najpierw sobie wygodne buty sprawi, ż
              > eby
              > > mógł nękać wroga długotrwałą ucieczką...
              > >
              > > i co najmilejszy? tęskniłeś?
              > >
              > > su
              > >
              > > Gość portalu: gucio napisał(a):
              > >
              > > > kolego,
              > > >
              > > > rozne rzeczy roznie pachna na samczej siersci. osobiscie uzywam co ja
              > kis c
              > > zas
              > > > opium pur homme ale to strasznie dziala na kobiety (if you know what
              > i mea
              > > n). j
              > > > ak
              > > > chce miec troche spokoju to sie przerzucam na davidoffa.
              > > >
              > > > pzdr,
              > > > gucio
              > > >
              > > >
              > > > suzume napisał(a):
              > > >
              > > > > bezdyskusyjnie
              > > > >
              > > > > pozdr
              > > > > su
              > > >
              > >
              >

              • Gość: gucio Re: ach guciu najwirtualniejszy IP: 194.181.183.* 18.12.01, 16:13
                nie wiem najmilejsza bo od dawna tam nie bylem. nawet myslalem, ze sie wezme
                wybiore w ten piatek z dreszczykiem podekscytowania nadzieja na twa wirtualna
                obecnosc, ale znow mi jakas randka niechcacy wypadla. moze juz lepiej tego pi nie
                bede probowal...
                g

                suzume napisał(a):

                > opium opiumem, ale to jednak nie to...
                > "pi" rulez...
                > btw. cóż tam panie w iguanie?
                >
                > buziaczki
                >
                > Gość portalu: gucio napisał(a):
                >
                > > najmilejsza,
                > >
                > > jakze ja rad zwow widzec twe przepiekne imie o jakze ulotnym znaczeniu.
                > > tesknilem, tesknie i bede tesknil poki mi palce reumatyzm nie poskreca. gu
                > cio s
                > > ie
                > > juz kropic roznymi rzeczami, ale klne sie na moj server, ze opium daje cza
                > du. m
                > > am
                > > nadzieje, ze nastepnym razem w iguanie wyczujesz te nutke trutniowej seksu
                > alnos
                > > ci.
                > >
                > > padam na kolana najdrozsza,
                > > gucio
                > > suzume napisał(a):
                > >
                > > > a "PI" się gucio kropił? tylko niech najpierw sobie wygodne buty spra
                > wi, ż
                > > eby
                > > > mógł nękać wroga długotrwałą ucieczką...
                > > >
                > > > i co najmilejszy? tęskniłeś?
                > > >
                > > > su
                > > >
                > > > Gość portalu: gucio napisał(a):
                > > >
                > > > > kolego,
                > > > >
                > > > > rozne rzeczy roznie pachna na samczej siersci. osobiscie uzywam
                > co ja
                > > kis c
                > > > zas
                > > > > opium pur homme ale to strasznie dziala na kobiety (if you know
                > what
                > > i mea
                > > > n). j
                > > > > ak
                > > > > chce miec troche spokoju to sie przerzucam na davidoffa.
                > > > >
                > > > > pzdr,
                > > > > gucio
                > > > >
                > > > >
                > > > > suzume napisał(a):
                > > > >
                > > > > > bezdyskusyjnie
                > > > > >
                > > > > > pozdr
                > > > > > su
                > > > >
                > > >
                > >
                >

                • suzume Re: ach guciu najwirtualniejszy 18.12.01, 16:18
                  to połącz przyjemne z pożytecznem i zabierz randkę do iguany
                  a swoją drogą to ty cholernie romantyczny jesteś: "jakaś randka niechcący
                  wypadła". o złotousty!

                  a "pi" wypróbuj koniecznie!

                  su
                  • Gość: gucio Re: ach guciu najwirtualniejszy IP: 194.181.183.* 18.12.01, 16:29
                    och najmilejsza,

                    toz wiecej ci trzeba dowodow mej romantycznosci? nie dosc ci miesiecy mojego
                    zebrania o twe wzgledy niewierne, wychwalania pod niebiosa twej pomidorowki
                    niedostepnej? niestety do iguany nie moge randki zabrac, bo byloby to nie fair
                    wobec randki. popijajac campari z sokiem myslalbym tylko o twej mozliwej
                    obecnosci incognito. a ona by rzekla: guciu, cos dzisiaj jakis nieobecny jestes.
                    moze odwieziesz mnie do domu, napijemy sie kawy...
                    g

                    suzume napisał(a):

                    > to połącz przyjemne z pożytecznem i zabierz randkę do iguany
                    > a swoją drogą to ty cholernie romantyczny jesteś: "jakaś randka niechcący
                    > wypadła". o złotousty!
                    >
                    > a "pi" wypróbuj koniecznie!
                    >
                    > su

                    • suzume Re: ach guciu najwirtualniejszy 18.12.01, 16:40
                      no wiesz guciu? serce mi łamiesz tymi "względami niewiernymi". nie lubię cię co
                      najmniej do końca dnia!

                      su (nieco ozięble)

                      > och najmilejsza,
                      >
                      > toz wiecej ci trzeba dowodow mej romantycznosci? nie dosc ci miesiecy mojego
                      > zebrania o twe wzgledy niewierne, wychwalania pod niebiosa twej pomidorowki
                      > niedostepnej? niestety do iguany nie moge randki zabrac, bo byloby to nie fair
                      > wobec randki. popijajac campari z sokiem myslalbym tylko o twej mozliwej
                      > obecnosci incognito. a ona by rzekla: guciu, cos dzisiaj jakis nieobecny jestes
                      > .
                      > moze odwieziesz mnie do domu, napijemy sie kawy...
                      > g
                      >
                      > suzume napisał(a):
                      >
                      > > to połącz przyjemne z pożytecznem i zabierz randkę do iguany
                      > > a swoją drogą to ty cholernie romantyczny jesteś: "jakaś randka niechcący
                      > > wypadła". o złotousty!
                      > >
                      > > a "pi" wypróbuj koniecznie!
                      > >
                      > > su
                      >

                      • Gość: gucio Re: ach guciu najwirtualniejszy IP: 194.181.183.* 18.12.01, 16:44
                        to zostalo nam jeszcze 17 minut. jakos przezyje. tylko mi sie jutro nie gniewaj i
                        okaz wzgledna wiernosc.
                        ach najmilejsza,
                        g


                        suzume napisał(a):

                        > no wiesz guciu? serce mi łamiesz tymi "względami niewiernymi". nie lubię cię co
                        >
                        > najmniej do końca dnia!
                        >
                        > su (nieco ozięble)
                        >
                        > > och najmilejsza,
                        > >
                        > > toz wiecej ci trzeba dowodow mej romantycznosci? nie dosc ci miesiecy moje
                        > go
                        > > zebrania o twe wzgledy niewierne, wychwalania pod niebiosa twej pomidorowk
                        > i
                        > > niedostepnej? niestety do iguany nie moge randki zabrac, bo byloby to nie
                        > fair
                        > > wobec randki. popijajac campari z sokiem myslalbym tylko o twej mozliwej
                        > > obecnosci incognito. a ona by rzekla: guciu, cos dzisiaj jakis nieobecny j
                        > estes
                        > > .
                        > > moze odwieziesz mnie do domu, napijemy sie kawy...
                        > > g
                        > >
                        > > suzume napisał(a):
                        > >
                        > > > to połącz przyjemne z pożytecznem i zabierz randkę do iguany
                        > > > a swoją drogą to ty cholernie romantyczny jesteś: "jakaś randka niech
                        > cący
                        > > > wypadła". o złotousty!
                        > > >
                        > > > a "pi" wypróbuj koniecznie!
                        > > >
                        > > > su
                        > >
                        >

                        • suzume powiedziałam "co najmniej" 18.12.01, 16:46
                          kłaniam chłodno,
                          su
                          • Gość: gucio zabic mnie chcesz? IP: 194.181.183.* 18.12.01, 16:50
                            sunce moje, no co ty? szczezl bym bez mojej wirtualnej. miej serce i patrzaj w
                            serce.
                            g

                            suzume napisał(a):

                            > kłaniam chłodno,
                            > su

                            • suzume wirtualnie... 18.12.01, 16:53
                              o ile, oczywiście, jak na dużego leonito przystało, masz co najmniej 11
                              żywotów - inaczej bym nie ryzykowała
                              :)
                              • Gość: gucio nie ryzykuj IP: 194.181.183.* 18.12.01, 16:58
                                mam mniej.
                                caluje namietnie,
                                g

                                suzume napisał(a):

                                > o ile, oczywiście, jak na dużego leonito przystało, masz co najmniej 11
                                > żywotów - inaczej bym nie ryzykowała
                                > :)

                                • bukowski27 su 19.12.01, 08:51
                                  nie zebym cos ten tego... ale u mnie na połce stoi 212... a zakład z guciem
                                  ciagle aktualny... pamietaj pól skrzynki win!!!!! to moze ty bys połaczyła
                                  przyjemne z pozytecznym?????
                                  • Gość: gucio Re: bu IP: 194.181.183.* 19.12.01, 09:36
                                    co bukosiu,

                                    najlepsza obrona jest atak, he?
                                    g

                                    bukowski27 napisał(a):

                                    > nie zebym cos ten tego... ale u mnie na połce stoi 212... a zakład z guciem
                                    > ciagle aktualny... pamietaj pól skrzynki win!!!!! to moze ty bys połaczyła
                                    > przyjemne z pozytecznym?????

                                    • suzume bu i gu 19.12.01, 13:15
                                      charles: pół skrzynki? no nie wiem... może jak dorzucisz sushi... a za 212
                                      brawo!

                                      truteń: zostanie ci odpuszczone, ale przd wiadomąrandką musisz się z tego opium
                                      domyć :)
                                      • Gość: gucio Re: bu i gu IP: 194.181.183.* 19.12.01, 14:36
                                        sunce,

                                        hahaha. opium? no nie wiem. poradze sie kasiulka. dzieki za odpuszczeniue
                                        grzechow in advance. nie wiem czy wiesz, ale wasia mnie przesladuje na watku o
                                        milosci francuskiej (a moze pocalunku?) i mowi, ze jej kazalas mnie
                                        dyscyplinowac, ale ja domniemywam, ze ona ci po to prostu wsadza w usta.

                                        caluje
                                        gucio

                                        suzume napisał(a):

                                        > charles: pół skrzynki? no nie wiem... może jak dorzucisz sushi... a za 212
                                        > brawo!
                                        >
                                        > truteń: zostanie ci odpuszczone, ale przd wiadomąrandką musisz się z tego opium
                                        >
                                        > domyć :)

                                        • kasiulek Guciu 20.12.01, 01:50
                                          Opium acceptable, ale czy Ty kiedys probowales Dolce&Gabbana w takim granatowym
                                          pudeleczku welurowym? (pisze o tym i pisze, powtarzam sie, a jakos nikt nie
                                          chce potwierdzic, ze piekne... a moze tak wcale nie jest... sama juz nie
                                          wiem...)
                                          • bukowski27 su 20.12.01, 09:26
                                            ales mnie spławiła... ja ci powiem... yak włąsciwie to to 212 mi sie nie
                                            podoba... konczy mi sie butelka... drugiej juz nie kupie... ale co to ja
                                            miałem... aha.. kasiu kochanie... czy ja juz ci mówiłem z e u mnie na połce
                                            stoi dolce & gabana w wlurowym pudełeczku????
        • Gość: Isia Re: dyskusyjne IP: 194.204.144.* 21.12.01, 09:36
          na mnie to nie działa (chyba że odstraszająco) Za to Davidoff (goodlife
          oczywiście) jak najbardziej -to chyba miłe skojarzenia (cóż to były za
          wakacje,mmmmmmm)
    • Gość: margo egoiste IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 20.12.01, 20:33
      HMm..niestety ja mam trochę inny gust..mnie sie podoba Egoiste-diora..zresztą
      nie tylko mi..:)))
      a tych które podałaś..hmm..Tommy :)
      • Gość: soso Re: egoiste IP: 195.41.66.* 21.12.01, 07:33
        Tak, egoiste jest dobre, popieram.

        Dolce&Gabbana pachnie troche pospolicie, jak dla mnie. Mam na mysli, ze jest
        wiele podobnych z innych firm a nie ze pachnie zle.

        Davidoff poza tym, ze trzyma sie tydzien na wszystkim na co trafil to zapach
        jest upiornie natretny i nieseksowny. To nie zapach dla ciala a raczej by
        zwracac uwage na ulicy.

        soso
        • kasiulek Wiecie co... 22.12.01, 00:36
          Wczoraj obwachalam dokladnie Vetiver Guerlaina i musze przyznac, ze po raz
          pierwszy podoba mi sie jakikolwiek zapach Guerlain... Dlaczego wczesniej nie
          zwrocilam nan uwagi???
      • Gość: marta Re: egoiste IP: *.ny325.east.verizon.net 17.07.02, 01:04
        Gość portalu: margo napisał(a):

        > HMm..niestety ja mam trochę inny gust..mnie sie podoba Egoiste-
        diora..zresztą
        > nie tylko mi..:)))
        > a tych które podałaś..hmm..Tommy :)


        egoiste jest Chanel !!!
        a najpiekniej pachnie egoiste platinum:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka