Dodaj do ulubionych

bo nie zapytałam...

04.11.07, 15:42
spotykałam się z fajnym kolesiem, trochę starszym ode mnie ale ogólnie było
ok. do momentu kiedy całkiem przypadkiem dowiedziałam się że ma żonę i
dziecko. jego reakcja na pytanie o żonę - bezcenna. rozłożył ręce i
odpowiedział że przecież nie ma nic do ukrycia a że ja nie pytałam o to nie
mówił. i już! dla niego sprawa załatwiona. Boże widzisz i nie grzmisz!
Obserwuj wątek
    • cala_w_kwiatkach Re: bo nie zapytałam... 04.11.07, 15:46
      i ma racje facet
      jesli nie interesowalas sie jego stanem cywilnym, nie pytalas to co
      sie dziwisz? chyba nie zakladasz, ze kazdy kogo spotykasz jest
      uczciwy?
      poza tym sa kobiety, ktorym to zupelnie nie przeszkadza i moze
      myslal, ze nalezysz do tej grupy;)
      • kitek_maly Re: bo nie zapytałam... 04.11.07, 15:49
        wiesz, gdyby zapytała a on by powiedział, że nie ma to też nie
        sprawdziłaby w ten sposób uczciwości.
        jeśli facet nie nosi obrączki to ja zakładam, że nie ma żony.
      • szklanka21 Re: bo nie zapytałam... 04.11.07, 15:53
        masz rację! nie zakładam że każdy napotykany facet jest wzorem cnót. zakładam za
        to że jak ktoś ma żonę to nosi obrączkę i nie podrywa innych dziewczyn.
        A Ty każdego napotkanego kolesia pytasz o ew. żonę i dzieci?
        • cala_w_kwiatkach Re: bo nie zapytałam... 04.11.07, 16:04
          dla mnie brak obraczki na palcu nie oznacza braku zony czy innych
          zobowiazan;)
          i zawsze kiedy czulam ze ten koles mnie interesuje pytalam wprost
          czy aktualnie ma kogos
          a z meska prawdomownoscia to juz roznie bywalo;)
          • szklanka21 Re: bo nie zapytałam... 04.11.07, 16:11
            a z meska prawdomownoscia to juz roznie bywalo;)
            sama widzisz;]
            mi za to do tej pory nie przyszło do głowy o to pytać. ale chyba zacznę bo jak
            widać brak obrączki o niczym nie świadczy:[
          • kitek_maly Re: bo nie zapytałam... 04.11.07, 16:17
            :) to ja też żyję w słodkiej naiwności, że mężczyźni zamężni noszą
            obrączki..
            • zbigniew_zasadniczy Re: bo nie zapytałam... 04.11.07, 19:09
              Zasadniczo zamężni to nie w Polsce.
              • kitek_maly Re: bo nie zapytałam... 04.11.07, 19:32
                zbigniew_zasadniczy napisał:

                > Zasadniczo zamężni to nie w Polsce.

                zasadniczo masz rację :))
          • angoisse Re: bo nie zapytałam... 05.11.07, 20:18
            cala_w_kwiatkach napisała:


            > i zawsze kiedy czulam ze ten koles mnie interesuje pytalam wprost
            > czy aktualnie ma kogos


            to zle pytanie zadajesz, nalezy zapytac dokładnie- czy jest żonaty.
            wielu zonatych facetów szukających panienki do "emocji" - żony nie
            uważa za "kogoś" ... to "tylko formalna" żona :).

            pytaj dokładnie bo wtopisz.
    • kitek_maly Re: bo nie zapytałam... 04.11.07, 15:51
      szklanka21 napisała:

      jego reakcja na pytanie o żonę - bezcenna. rozłożył ręce i
      > odpowiedział że przecież nie ma nic do ukrycia a że ja nie pytałam
      o to nie
      > mówił. i już! dla niego sprawa załatwiona. Boże widzisz i nie
      grzmisz!


      dobre :DD
      szkoda słów :)
    • qw994 Re: bo nie zapytałam... 04.11.07, 19:15
      W takim razie przygotuj i wyślij mu zestaw pytań z prośbą o
      odpowiedź.

      A pytania powinny być takie:
      czy współżył kiedyś z dzieckiem?
      czy siedział w więzieniu?
      czy sprzeniewierzył kiedyś jakieś pieniądze?
      czy pociągają go mężczyźni?
      czy był tajnym współpracownikiem SB?
      czy czerpał korzyści z czyjegoś nierządu?
      czy sam się prostytuował?

      Tak dla twojej jasności sytuacji.
    • asia0212 Re: bo nie zapytałam... 04.11.07, 19:31
      Po prostu dupek i gnojek.Byłabym bardzo "życzliwa"i poinformowała o tym żonę o
      ile jest taka możliwość.Taka jestem.

      • szklanka21 Re: bo nie zapytałam... 04.11.07, 20:36
        jest taka możliwość ale po co? prędzej czy później on wpadnie a ja nie chcę być
        tą "wredną suką" rozbijającą rodzinę.
    • funny_game Re: bo nie zapytałam... 04.11.07, 19:46
      A najlepsi są tacy, którzy na pytanie "Czy masz żonę/dzieci?" biorą nogi za pas,
      bo się boją, że to oznacza, że chcesz od razu z nimi rodzinę zakładać i "rodzić
      im" dzieci co rok...
    • modliszka24 Re: bo nie zapytałam... 04.11.07, 21:57
      ja też nigdy się nie pytam bo to i głupie daj sobie z nim spokój on nie jest nic
      wart
      • szklanka21 Re: bo nie zapytałam... 05.11.07, 19:23
        że jest nic nie wart to wiem tylko nie mogę zrozumieć jak można się tak
        zachowywać. stąd wątek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka