Dodaj do ulubionych

Ateizm u narzeczonego

07.11.07, 20:25
Witam wszystkich
Prosze o rade. Moj narzeczony nie ma bierzmowania i moje pytanie
dotyczy mozliwosci zawarcia slubu koscielnego.
Ja sobi einnego nie wyobrazam wiec prosze o pomoc i rady w tym
temacie.
Pozdrawiam i z gory dziekuje. To dosyc powazny problem.
Obserwuj wątek
    • hanka1984 Re: Ateizm u narzeczonego 07.11.07, 20:30
      czy narzyczony stanowczo odmawia bierzmowania???
      Bo z tego co wiem, mogłoby mu zostać udzielone, a ominąć sie go nie
      da, przy zawieraniu slubu kościelnego.
      Moja znajomia miała ten sam problem, z obecnym już mężem.
      • alpepe Re: Ateizm u narzeczonego 07.11.07, 20:32
        bzdura.
        • 81mermaid Re: Ateizm u narzeczonego 07.11.07, 20:59
          bzdura potwierdzam-ja mam slub(parafia na ratajach w poznaniu czyli duze miasto)
          a nie mam bierzmowania i wogole jakos ksiazd nie naciskal wiec co parafia to
          obyczaj powodzenia
      • camel_3d hanka....ale walnelas... 08.11.07, 08:49
        a czy ty zmienilabys religie, bo twoj narzeczony koniecznie chcialby slubu w
        meczecie?? np....

        skoro on jest niewierzacy i ma takie przekonania, to powinna to zaakceptowac...
        albo doc sobie spokoj, skoro dla niej slub w kosciele jest najwazniejsza sprawa
        na ziemi.
      • dzioucha_z_lasu Re: Ateizm u narzeczonego 08.11.07, 15:28
        Da się ominąć, Mój mąż nie ma bieżmowania, i ksiądz żadnego problemu
        nie robił
    • kadfael Re: Ateizm u narzeczonego 07.11.07, 20:30
      Wiesz ateizm i brak bierzmowania, to dwie różne rzeczy. Jak nie ma
      bierzmowania to niech się bierzmuje-są takie możliwości dla
      dorosłych. Jeśli jest ateistą a Tobie zależy na slubie kościelnym,
      jest możliwość ślubu kościelnego z niewierzącym. Jednak na forum w
      żadnym z tych wypadków nikt Ci nie pomoże. Udaj się raczej do swojej
      parafii i pogadaj z księdzem.
      • kr_ka_11 Re: Ateizm u narzeczonego 08.11.07, 12:14
        można.. nie mówi się tylko formułki tak mi dopomoz...

        bylam na kiedys takim slubie.
    • alpepe Re: Ateizm u narzeczonego 07.11.07, 20:32
      są dwie możliwości, jeśli to katolik bez bierzmowania, to można zawrzeć
      małżeństwo, jeśli to ateista, to po dyspensie od biskupa zawiera się małżeństwo
      mieszane.
      Pamiętaj, księża próbują wymusić bierzmowanie przed ślubem, ale bynajmniej nie
      jest ono warunkiem koniecznym do zawarcia ślubu kościelnego.
    • lupus76 Re: Ateizm u narzeczonego 07.11.07, 20:43
      cappucino5 napisała:

      > Witam wszystkich
      > Prosze o rade. Moj narzeczony nie ma bierzmowania i moje pytanie
      > dotyczy mozliwosci zawarcia slubu koscielnego.

      Mozliwości sa dwie - albo Twój Luby przejdzie całą procedurę
      zwiazana z przyjeciem w poczet owieczek - czyli chrzest,
      bierzmowanie i inne cuda wianki, albo ślub ekumeniczny (czyli Oboje
      jesteście w kościele, ale tylko Ty ślubujesz zgodnie z zasadami
      wiary) - ale w tym przypadku dobrze zasięgnąć rady u jakiegoś
      księdza. No i jak znam czarnych - to bedzie kosztowało większe "co
      łaska"
      ]
      > Ja sobi einnego nie wyobrazam

      O tym trzeba było mysleć zanim poznałaś swojego lubego. Jeśli innego
      sobie nie wyobrazasz, to moze warto zyć w związku nieformalnym?
      Pamietaj, ze ateizm jest wyrazem jakiejś filozofii życiowej
      niezgodnej z zadną religią, w której mamy do czynienia z Bogiem.
      Czyzbyś chciała dokonać "kastracji mentalnej" osoby, którą rzekomo
      kochasz?


      wiec prosze o pomoc i rady w tym
      > temacie.

      Proszę bardzo.
      > Pozdrawiam i z gory dziekuje. To dosyc powazny problem.

      Bardzo poważny. I tak go potraktuj. Niech welon i Ave Maria nie
      przysłoni Ci swiata. Pozdrawiam.
    • qw994 Re: Ateizm u narzeczonego 07.11.07, 20:47
      Może wziąć z tobą ślub jako ateista.
    • funny_game Re: Ateizm u narzeczonego 07.11.07, 20:50
      Jakoś tak za mało tego narzeczonego w Twoim poście :)
      Tzn. czy to formalny narzeczony, czy tylko tak go nazywasz, czy chce brać ślub,
      a jeśli tak, to czy poruszaliście kwestie jego ateizmu lub po prostu braku
      bierzmowania? Qrcze, pytasz, jak o bezwolną owieczkę :)
    • kamelia04.08.2007 jesli chcesz poznac pogląz z punktu widzenia 07.11.07, 21:08
      ateistki:
      1. nie wyobrażałam sobie ślubu kościelnego i stanowczo nie życzyłam
      sobie chrystianizowania mnie. Może twój narzeczony też nie wyobraża
      sobie ślubu kościelnego. Ma takie samo prawo do tego, jak i ty.
      Mielismy ślub cywilny w ratuszu, oboje sie na niego cieszylismy.
      2. jeśli dla ciebie sie zgodzi na forme konkordatowa slubu, to mozna
      wziąć ślub jednostronny i wtedy szanuje sie inne/brak wyznania
      drugiej strony.
      3. problem jest generalnie głebszy i jesli nie wyobrażasz sobie
      dalszego zycia i wychowania dzieci bez udziału w praktykach
      religinych, to musisz te sprawe z nim przedyskutować. Może mieć inna
      wizje wychowania dzieci.
      4. Mój maż jest tego samego wyznania (czyli bezwyznania) co ja i
      tych problemów nie mamy. Proponuje wobec tego pomysleć nad zmiana
      narzeczonego na gorliwego katolika, który tez sobie takich rzeczy
      inaczej nie wyobraża.
      • cappucino5 Re: jesli chcesz poznac pogląz z punktu widzenia 07.11.07, 21:35
        On nie ma nic przeciwko koscielnej szopki jednak jest przekonany ze
        nie moze wziasc slubu koscielnego z uwagi na brak bierzmowania.
        Nasze dzieci beda katolikami i z tym problemu tez nie ma. Natomiast
        on nie przekona sie do bierzmowania mimo iz chodzimy razem do
        kosciola. Ja moze tez nie jestem swieta bo niereguralnie chodze do
        kosciola jednak czuje ze tego potrzebuje. Jego ateizm natomiast
        wynika bardziej z niepraktykowania i jakiejs wrogosci do kosciola i
        ksiezy.
        • kontik_71 Re: jesli chcesz poznac pogląz z punktu widzenia 07.11.07, 21:36
          Jaki ateizm? Ateista chodzacy do kosciola?
        • kamelia04.08.2007 Re: jesli chcesz poznac pogląz z punktu widzenia 08.11.07, 09:45
          1. ateista chodzacy do kościoła?
          2. ateizm oznacza nie wierzenie, a antyklerykalizm oznacza krytyczny
          stosunek do kk i hierarchów tegoż
          3. slub kościelny może byc zawarty miedzy katolikiem a osobą innego
          wyznania/bez wyznania. Jest to tzw. ślub jednostronny. Kodeks prawa
          kanonicznego reguluje te kwestie.
          4. podejrzewam, że twój narzeczony sam jeszcze sie nie określił.
          Uważam, że nie masz prawa go do czegokolwiek przymuszać, jeśli
          chodzi o kwestie wiary i chęci uczestniczenia w praktykach kk.
        • mmkam Re: jesli chcesz poznac pogląz z punktu widzenia 08.11.07, 11:52
          Jeśli on chce wziąć z Tobą ślub kościelny, to pięknie. Oby tylko nie było to
          sztuczne a wynikało z głębi duszy. Sakrament bierzmowania moze otrzymac jako
          dorosły. Proponuję porozmawiać z jakimś życzliwym księdzem, który doradzi jak
          postąpić "step by step". Pozdrawiam.
    • kontik_71 Re: Ateizm u narzeczonego 07.11.07, 21:33
      Oj to masz problem.. bo ateista nie bedzie tez wychowywal potomstwa
      na dobrych katolikow. Nie bedzie ich wypychal do kosciola itp...
      przemysl czy nie wolalabys katolika na partnera
      • uyu Re: Ateizm u narzeczonego 07.11.07, 21:45
        Twoj narzeczony nie jest ateista. Odnosze wrazenie, ze sam nie
        bardzo wie kim jest. Inaczej nie zgodzilby sie na regularne
        chodzenie do kosciola i uczestniczenie w praktykach religijnych.
        To czysta hipokryzja !
        • kontik_71 Re: Ateizm u narzeczonego 07.11.07, 21:48
          Facetowi sie po prostu nie chce zdeklarowac i zyc wg zasad... bo
          jesli sie nazywa katolikiem to trzeba bezwzglednie przestrzegac
          zasad tego wyznania
        • cappucino5 Re: Ateizm u narzeczonego 07.11.07, 22:08
          Wlasnie zaznaczylam ze to nie ja reguralne uczeszczania bo sama nie praktykuje jak dewotka. Moze masz racje z tym ze on sam nie wie kim jest. Na pewno nie ma bierzmowania i nie lubi kosciola wiec do bierzmowania nie przystapi. Jestemsy razem 3 lata i kochamy sie wiec nie zamierzam go zmieniac z takiego powodu.
          Jakie zasady wyznaje ateista? - bo to dziwne ze chodzi ze mna do kosciola. Sam nigdy nie nazwal sie ateista jednak dla mnie jego podejscie na to wskazuje. Dotychczas kwestia wyznania dzieci byla logiczna - katolicka. Czeka mnie chyba powazna rozmowa...
          • kontik_71 Re: Ateizm u narzeczonego 07.11.07, 22:13
            Ateista nie wierzy w sily wyzsze, nie wierzy w bogow... Ateista
            tlumaczy sobie zycie w neutralny, swiadomy sposob i nie uzywa do
            tego dogmatow wymyslonych przez ostatnie 2000 lat (a nawet wiecej)
            • cappucino5 Re: Ateizm u narzeczonego 07.11.07, 22:15
              A wierzy w cokolwiek??
              Swieta Bozego Narodzenia i Wielkanocne rowniez spedzalismy swiatecznie...
              • kontik_71 Re: Ateizm u narzeczonego 07.11.07, 22:16
                To sa mile wolne od pracy dni i nic wiecej. jelsi wierzy to w
                siebie... Gdyby w cos wierzyl to bylby ewentualnie agnostykiem,
                czyli dopuszczajacym mozliwosc istnienia jakiejs wyzszej sily.
                Ateista nie dopuszcza takiej mozliwosci
              • nekomimimode Re: Ateizm u narzeczonego 07.11.07, 22:35
                bo są fajne wesołe kolorowe i miłe i się dostaje prezenty =D
              • camel_3d Re: Ateizm u narzeczonego 08.11.07, 09:01
                tradycja...

                > A wierzy w cokolwiek??
                > Swieta Bozego Narodzenia i Wielkanocne rowniez spedzalismy swiatecznie...
    • friday133 Re: Ateizm u narzeczonego 07.11.07, 22:05
      Rozwiązanie tego problemu jest bardzo proste. Bierzecie tzw. ślub
      jednostronny. Ja taki miałam. Jedna strona składa normalną
      przysięgę, druga nie mówi "tak mi dopomóż Panie Boże" itd.
      Jak ktoś z gości nie wie, to nawet się nie połapie. Potrzebna jest
      na to tylko dyspensa z kurii.
      • friday133 Re: Ateizm u narzeczonego 07.11.07, 22:10
        Aha, my w czasie ceremonii zrezygnowaliśmy też z komunii, idąc za
        radą księdza - chodziło o to, żeby nie było takiej demonstracji
        ateizmu, że jedna osoba przystępuje, a druga nie. U komunii byłam
        rano tego samego dnia.
        • cappucino5 Re: Ateizm u narzeczonego 07.11.07, 22:13
          Friday - czy to nie przeszkadza w zwiazku? Dla mnie to jest przykre ze moj maz nie bedzie przysiegal przed Bogiem.
          Jestes po prostu bardoz tolerancyjna czy naprawde da sie z tym zyc bez spiec?
          • friday133 Re: Ateizm u narzeczonego 07.11.07, 22:18
            Ha, i tak z tą przysięgą to jest tak - każdy sensowny ksiądz ci to
            powie - że przysięgacie sobie nawzajem. Bóg i ksiądz są tylko
            świadkami waszej przysięgi. Więc skoro przysięgamy sobie oboje, to
            ma to wagę taką samą dla niego i dla mnie.

            Czy przeszkadza na co dzień? To zależy, jak bardzo gorliwą
            katoliczką jesteś, ale piszesz, że nie bardzo. Święta spędzamy
            normalnie, on to traktuje jako tradycję.
            Ja sama nie jestem przesadnie gorliwa, śmiem twierdzić, że bardziej
            uważam się za chrześcijankę, niż katoliczkę. I np. planowanie
            rodziny czy takie tam nie spędzają mi snu z powiek.

            Aha - żeby dostać zgodę na taki ślub narzeczony i tak musi podpisać
            zobowiązanie, że zgadza się na chrzest dzieci i wychowanie ich w
            wierze katolickiej.
            • camel_3d Re: Ateizm u narzeczonego 08.11.07, 08:56
              > że zgadza się na chrzest dzieci i wychowanie ich w
              > wierze katolickiej.

              o ja piernicze.... nie ma to jak wolnosc sumienia:

              a jezeli on np powie dzeiciom, ze religia to tylko czysto teoretczna spraw aitd?
              czy to nie spowoduje u dziec problemow ?
              • echtom Re: Ateizm u narzeczonego 08.11.07, 09:56
                Spowoduje. Przynajmniej w mojej rodzinie spowodowało.
            • kamelia04.08.2007 Re: Ateizm u narzeczonego 08.11.07, 09:51

              > Aha - żeby dostać zgodę na taki ślub narzeczony i tak musi
              podpisać
              > zobowiązanie, że zgadza się na chrzest dzieci i wychowanie ich w
              > wierze katolickiej.


              ciarki mi przeszły po plecach....
              Dlatego ślub jednostronny był dla mnie też nie do zaakceptowania.
              Nie ma jak wolność sumienia.
          • camel_3d Re: Ateizm u narzeczonego 08.11.07, 08:55
            dziewczyno to nie wychodz za niego.
            jemu moze byc przykro ze ty ciagle do kosciola biegasz i w zabobony wierzysz.
            albo woz, albo przewoz. Problem zacznie sie kiedy beda dzieci.



            > Friday - czy to nie przeszkadza w zwiazku? Dla mnie to jest przykre ze moj maz
            > nie bedzie przysiegal przed Bogiem.
            > Jestes po prostu bardoz tolerancyjna czy naprawde da sie z tym zyc bez spiec?
            • cappucino5 Re: Ateizm u narzeczonego 08.11.07, 10:56
              Szanowna Camelko - gdybys czytala uwaznie wiedzialabys ze ja "ciagle NIE!! biegam do fosciola" a wrecz przeciwnie.
              • camel_3d poco ci slub koscielny?????? 08.11.07, 15:53
                skoro nie biegasz do kosciola????????
                czyli co? tradycja, co mama i tata i sasiedzie powiedza? czy zalezy ci tak
                bardzo na bialej sukience?




                > Szanowna Camelko - gdybys czytala uwaznie wiedzialabys ze ja "ciagle NIE!! bieg
                > am do kosciola"
      • camel_3d Re: Ateizm u narzeczonego 08.11.07, 08:54

        > przysięgę, druga nie mówi "tak mi dopomóż Panie Boże" itd.


        rzeczywiscie dobre dla ateitsy:))) nie wstyrczyloby po prostu TAK?
    • nekomimimode jakiej rady? 07.11.07, 22:22
      Jeśli tak bardzo pragniesz ślubu kościelnego to on musi przyjąć
      bierzmowanie.
      Ale zrozum to nie jest proste dla ateisty, ja sama jestem ateistką i
      nie zrobiłabym tego, bo to by było zaprzeczenie samej sobie.
      no ale róbcie jak chcecie. Nie wiem jaką jeszcze radę mogę Ci dać
      • kontik_71 Re: jakiej rady? 07.11.07, 22:25
        NIe musi byc bierzmowany aby miec slub w kosciele...
        • friday133 Re: jakiej rady? 07.11.07, 22:27
          Już napisałam, że wcale nie musi mieć bierzmowania... I może być
          ateistą, nawet formalnie (mój mąż był ochrzczony, więc odgórnie
          traktowany jako członek kościoła i dokonał formalnej apostazji).
        • polla.k Re: jakiej rady? 07.11.07, 22:28
          kontik_71 napisał:

          > NIe musi byc bierzmowany aby miec slub w kosciele...

          w kościele katolickim musi
          • friday133 Re: jakiej rady? 07.11.07, 22:29
            Nieeeee. Musi, żeby mieć ślub kościelny, a wcale nie musi, żeby mieć
            ślub W KOŚCIELE.
            Ludzie, czytajcie ze zrozumieniem.
          • kontik_71 Re: jakiej rady? 07.11.07, 22:29
            Nie jesli nie bedzie tam szedl jako katolik. Jesli chcialby miec
            slub jako katolik to faktycznie musi zalatwic sobie ten papierek
            • polla.k Re: jakiej rady? 07.11.07, 22:31
              kontik_71 napisał:

              > Nie jesli nie bedzie tam szedl jako katolik. Jesli chcialby miec
              > slub jako katolik to faktycznie musi zalatwic sobie ten papierek

              A to tak :)
              Dobranoc, już nawet gg odmówiło mi dzisiaj połsłuszeństwa, więc pora spac :)
              • dzioucha_z_lasu Re: jakiej rady? 08.11.07, 15:36
                Nic podobnego. Miałam normalny ślub katolicki - obustronnie, znaczy -
                i mąż i ja :). Mąż nie miał bierzmowania i nie było z tym wcale
                problemu.
              • alpepe Re: jakiej rady? 08.11.07, 16:14
                nieprawda, kurw.a spytajcie się w kurii, zamiast powtarzać kłamstwa wygodne dla
                księży.
            • nekomimimode Re: jakiej rady? 07.11.07, 22:31
              no ,no to jaki jeszcze problem?
              To już chyba wyjaśnione?
          • braat1 Re: jakiej rady? 08.11.07, 08:32
            Bierzmowanie nie jest potrzebne do slubu katolickiego. Natomiast
            jest zalecane i tylko w wyjatkowych sytuacjach ksieza od tego
            odstepuja. A co to jest wyjatkowa sytuacja to okresla chyba ksiadz
            proboszcz danej parafii. W kazdym badz razie mozna wziac
            pelnoprawny, obustronny slub koscielny nie majac bierzmowania.
    • camel_3d rada... 08.11.07, 08:53
      a co dalej?
      no wiesz, ty bedziesz dzieci wychowywla religijnie, a on bezdie im mowil ze to
      nieprawda..uraz psychiczny na cale zycie:)

      to 1.
      2. mozesz wzaic slub koscielny, ale on nie musi skladac przysiegi przed
      ksiedzem..taka mozliwosc tez jest. stosuje si ew malzenstwach roznoreligijnych.

      3. jak dla ciebie slub koscielny jest najwazniejsza rzeczy na swiecie to moze
      daj sobie z tym facetem spokoj. Rownie dobrze mogby cie namawiac na zmiane
      religii. Chocza jezeli jemu to ryba to moze te formulke odklepac. I wlasnie tak
      sie zwieksza statystyki koscielne:))) bo potem znow zaczniesz naciskac na
      chrzest dziecka, komunie itd...
      • cappucino5 Re: rada... 08.11.07, 11:00
        Camel - prosze Cie o nie wypowiadanie sie lepiej w tym temacie jesli Cie on nie dotyczy...
        • camel_3d Re: rada... 08.11.07, 15:31
          no mysle, ze on nie odtyczy 90% fomumowiczow.
          ale zdroworozsadkowe myslenie jest zawsz ena miejscu. Wypada sie zastanowic czy
          akceptujesz jego ateizm ale i tak ma robic tak jak ty chcesz, czy te znadujecie
          jakies orzwiazanie...



          > Camel - prosze Cie o nie wypowiadanie sie lepiej w tym temacie jesli Cie on nie
          > dotyczy...
    • naprawdetrzezwy Jesteś wierząca, czy tylko chcesz ślubu w kościele 08.11.07, 09:24
      ?


      Bo jeśłi to pierwsze, to informacji udzieli ci twój ksiądz, a jeśli to drugie,
      to się nie przejmuj.
      • camel_3d no wiesz, co inni powiedza... 08.11.07, 09:30
        jak nie wezmie slubu w kosciele, to sie cale miasteczko od niej odworci:)))
      • cappucino5 Re: Jesteś wierząca, czy tylko chcesz ślubu w koś 08.11.07, 11:01
        Jedno i drugie. A jesli jest jedno to drugie wynika z tego pierwszego.:)
    • yagiennka A 08.11.07, 09:34
      czemu pytasz tutaj a nie rozmawiasz z narzeczonym???? Ręce opadają.
      • cappucino5 Re: A 08.11.07, 11:03
        Rozmawialam. Czytaj uwaznie forum a potem wpisuj swoje nieobiektywne uwagi..
        • yagiennka Re: A 08.11.07, 11:05
          To pisz w 1 wątku o co biega. Nie wszyscy mają czas czytać elaboraty.
          • cappucino5 Re: A 08.11.07, 11:07
            To co mnie interesuje jest w pierwszym watku....

            Nie musze sie spowiadac przed calym swiatem o czym rozmawiam z narzeczonym.
    • elam1 Re: Ateizm u narzeczonego 08.11.07, 11:29
      Przeczytałam powyższe wypowiedzi i mam pytanie, do Ciebie ?
      Dlaczego nie widzę w tym Boga.
      Czy Ty wierzysz w Boga, czy tylko jesteś tak wychowana i zachowujesz
      tradycję?
      Czy wiesz, że kościół to ludzie, którzy go tworzą, przyjęło się
      nazywanie tym mianem budynków, ale jednak kościól to ludzie, więc
      czy Ty jesteś częścią tego kościoła?
      Czy wiesz, czym zgodnie z nauką KRK jest bierzmowanie ?
      Niechęć do księży nie jest ateizmem.
      Jaką wartość ma dla Ciebie ślub kościelny?
      Napisałaś gdzieś wyżej, że czujesz się bardziej chrześcijanką niż
      katoliczką, czy wiesz co znaczy być chrześcijanką ?




      • elam1 Re: Ateizm u narzeczonego 08.11.07, 11:38
        > Napisałaś gdzieś wyżej, że czujesz się bardziej chrześcijanką niż
        > katoliczką, czy wiesz co znaczy być chrześcijanką ?

        Przepraszam to nie Ty napisałaś, jest wyżej ale autorką jest kto
        inny.
        • cappucino5 Re: Ateizm u narzeczonego 08.11.07, 13:21
          W porzasiu.
          Wierze w Boga, chodze do kosciola. Slub koscielny ma dla mnie znaczenie duchowe, cywilny jest dla mnie zbyt formalny i antyuczuciowy.
          • kontik_71 Re: Ateizm u narzeczonego 08.11.07, 13:25
            Od kiedy to miejsce i sposob laczenia sie z kims bliskim jest anty
            lub pro uczuciowe? Uczucie masz miec w sobie i tylko w sobie..
            miejsce jest li tylko sceneria dla zdjec i gosci...
            • cappucino5 Re: Ateizm u narzeczonego 08.11.07, 13:29
              jw.
              Kazdy ma inne podejscie. Moze jestem romantyczka;)
              • kontik_71 Re: Ateizm u narzeczonego 08.11.07, 13:31
                To nie manic wspolnego z romantyzmem.. gdyby to byl romatyzm to
                mialabys "problem" czy slub ma byc przy swietle ksiezyca czy raczej
                same gwiazdy wystarcza...
                nie mieszaj wiary i romatyzmu.. jedno z drugim nie ma nic wspolnego
                • cappucino5 Re: Ateizm u narzeczonego 08.11.07, 13:42
                  Nie probuj mi wmowic co wole bardziej i co mi sie bardziej podoba, jaki mam do czego stosunek i co jest bardziej lub mniej romantyczne. Dla mnie slub koscielny ma ogromne znaczenie - DUCHOWE i wlasnie miejsce kosciola sprawia ze jest dla mnie troche romantyczne i wyznanie przysiegi malzenskiej w tym miejscu oznacza dla mnie prawdziwy slub jaki pozostanie w moim sercu. A nawiasem mowiac odbiegamy od tematu.
                  • kontik_71 Re: Ateizm u narzeczonego 08.11.07, 13:46
                    Nie odbiegamy od tematu.. przechodzimy jedynie w inny kacik tegoz :)
                    Nie mam zamiaru Ci niczego wmawiac.. ale skoro umieszczasz pytanie w
                    miejscu publicznym to zaakceptuj fakt, ze bedziesz dostawala rozne
                    odpowiedzi
              • victoria1985 istnieje tez mozliwosc slubu jednostronnego 08.11.07, 13:35
                jest tez taka opcja ślub jednostronny i to chyba najlepsze rowizanie
                i wilk syty i owca cała taki ślub brali niedawno kwasniewscy
          • kamelia04.08.2007 Re: Ateizm u narzeczonego 08.11.07, 14:02
            "cywilny jest dla mnie zbyt formalny i antyuczuciowy"

            piep... jak obłąkana. Jeśli nie widziałas ślubu cywilnego to nie
            wygaduj takich durnot. Od kiedy ślub jest antyuczuciowy?
            • cappucino5 Re: Ateizm u narzeczonego 08.11.07, 15:16
              widzialam i dla byly one sztuczne, papierkowe i antyuczuciowe -
              kazdy ma prawo do swojego zdania i to ze jest inne niz twoje wcale nie znaczy ze jest sie oblakanym! Dla mnie tylk okoscielny ma wartosc i nie zmienie swoich odczuc tylko dlatego ze tobie sie to nie podoba. Pozdrawiam i zycze wiecej tolerancji dla ludzi o odmiennych pogladach.
              • camel_3d Re: Ateizm u narzeczonego 08.11.07, 15:33
                podobnie mozna napisac, ze koscielny to tylko wydumana tradycja na pokaz dla
                rodziny, okolicy i dla idei. Bo skoro ludzie sobie przysiegaja wiernosc i
                milosc az do smierci a i tak 30% malzenstw sie rozpada a o zdradzaniu lepiej nie
                wspominac...to jaki ma sens to przysieganie przed Bogiem??


                > widzialam i dla byly one sztuczne, papierkowe i antyuczuciowe -
                > kazdy ma prawo do swojego zdania i to ze jest inne niz twoje wcale nie znaczy z
                > e jest sie oblakanym! Dla mnie tylk okoscielny ma wartosc i nie zmienie swoich
                > odczuc tylko dlatego ze tobie sie to nie podoba. Pozdrawiam i zycze wiecej tole
                > rancji dla ludzi o odmiennych pogladach.
                • kontik_71 Re: Ateizm u narzeczonego 08.11.07, 15:34
                  Oj ma.. ksiadz zarobi, organista zarobi, panie z kwiatkami zarobia..
                  interes sie kreci :)
                  • camel_3d Re: Ateizm u narzeczonego 08.11.07, 15:56
                    no i sasiedzi nie beda wytykac paluchami... ze bezbozna rodzina..
                    ale przypszczem, ze autorce chodzi bardziej o biala kiecke i tradycje, niz o
                    religie... co oczywisci etez jest zrozumiale. SLub koscielny jest fajny i robi
                    wrazenie.. a to ze jest czesto tylko na pokaz to juz inna strona medalui.



                    > Oj ma.. ksiadz zarobi, organista zarobi, panie z kwiatkami zarobia..
                    > interes sie kreci :)
              • kamelia04.08.2007 Re: Ateizm u narzeczonego 08.11.07, 15:56
                wnioskuje z twojej wypowiedzi, że przesadziła suknia z welonem,
                gołąbki, śpiewy, a nie fakt zawarcia związku małżeńskiego i tego co
                to ze soba niesie.

                Nie wiem czego ode mnie oczekujesz, ale tolerancji dla
                powierzchowności i umiłowania dla ładnej formy bez refleksji nad
                treścią to nie znajdziesz.

                Uważam, że sluby kościelne sa nudne, przesadnie patetyczne i
                napuszone, z przerostem formy nad treścią. Nudzą nawet samych
                zainteresowanych
    • modliszka24 Re: Ateizm u narzeczonego 08.11.07, 15:25
      aby byl slub koscielny on musi miec bierzmowanie wiec nie ma innego wyjscia niesttey
      • camel_3d Re: Ateizm u narzeczonego 08.11.07, 15:33
        czyli slub kiszka wziela...nie bedzie slubu i cappucino zostanie na lodzie;)


        > aby byl slub koscielny on musi miec bierzmowanie wiec nie ma innego wyjscia nie
        > sttey
    • camel_3d nie zalapalyscie moje dorgie panie... 08.11.07, 16:03
      po przeczytaniu odpowiedzi i wypowiedzi autorki dochodze do wniosku, ze tu
      kompletnie nie chodzi o sprawe religijna tylko o biala kiecke, cale te fajniusia
      oprawe, lzy na oltarzu u wogole....
      Jak sama autorka pisze nie jest osoba zbyt religijna wiec ten slub koscielny to
      bardziej na zasadzie "bo co ludzie powiedza".
      i wlansie po to ten teart z bierzmowanie i td.

      • kol.3 Re: zalapalyśmy 08.11.07, 16:35
        Capuccino zaprezentowała się jako osoba powierzchowna i lekko
        zakłamana. Mam wrażenie że nieważna jest osoba narzeczonego, ważna
        jest lukrowana ceremonia, ślubna kreacja i cała ta otoczka. W
        zasadzie mogłaby wyjść za każdego innego byleby zgodził się na ślub
        kościelny.
        Bardzo szanuję osoby szczerze wierzące i praktykujące. Dlatego
        ubodło mnie, że Capuccino napisała że nie jest jakąś tam
        praktykującą dewotką. Praktykujący nie musi być dewotem. Natomiast
        Capuccino jest Dulską. i jest to oczywista oczywistość.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka