Dodaj do ulubionych

pigułka po

10.11.07, 14:10
Mamy w Polsce dwa rodzaje pigułek oficjalnie zarejestrowanych i
legalnych, które mogą się przydać w razie wpadki. Ale właśnie
przeczytałam artykuł, w którym mowa jest oo tym, że wielu
ginekologów odmawia wypisywania recept na nie , powołując się na
własne sumienie, choć pigułki te nie mają właściwości poronnych, a
tylko zapobiegają ciąży. Również z własnego doświadczenia wiem, że
faktycznie problem istnieje. Zdarzyło mi się, że potrzebowałam
takiej pigułki i pani ginekolog podczas wizyty w publicznej
przychodni zażądała pieniędzy za wystawienie recepty (badania czy
wywiadu nie przeprowadziła). Dałam kasę i receptę dostałam. Przecież
to chore. Recepta kosztowała 50 zł, tabletka 80 zł. Gdyby taka
historia przydarzyłaby się jakieś nastolatce mogłaby mieć problem ze
zdobyciem pieniędzy tak nagle.. Czy macie jakieś doświadczenia w tym
zakresie. Czy uważacie, że faktycznie lekarz ma prawo się powoływać
na "sumienie" i odmówić wypisania recepty skoro tabletki są legalne??
Obserwuj wątek
    • kalina.tt Re: pigułka po 10.11.07, 14:24
      panileonowa napisała:

      >Czy uważacie, że faktycznie lekarz ma prawo się powoływać
      > na "sumienie" i odmówić wypisania recepty skoro tabletki są legalne??

      Prawo ma, każdy ma prawo mieć swoje poglądy i sumienie, ale skoro jego sumienie
      przeszkadza mu w pomaganiu ludziom może niech zmieni zawód. Ot, kopanie rowów,
      to praca w której nie ma się dylematów moralnych.
      Natomiast branie 80 zł za wypisanie recepty to moim zdaniem kradzież i
      nadużycie. Pewnie Kasa Chorych nie chce refundować tych czynności i nie dziwne,
      bo 80 zl za 2 minuty pracy to lekkie przegięcie. Ja rozumiem, że ludzie
      wykształceni powinni zarabiać dużo, ale nie aż tyle w ten sposób.
    • sabriel Re: pigułka po 10.11.07, 14:53
      No coż, ja uważam że nie ma prawa.
      Jak idę do apteki czy ginekologa to mało mnie obchodzi światopogląd ginekologa
      czy farmaceuty.To ich prywatna sprawa.
      Jak ktoś ma jakieś moralne opory przed sprzedażą środków które sa zarejestrowane
      i legalne to powinien się, że tak powiem "przebranżowić".
      Mamy ostatnio taki dosyć niepokojący trend powoływania się na "sumienie".
      Niestety jak często widać to działa bardzo wybiórczo i sumienie można sobie po
      prostu kupić.
    • qw994 Re: pigułka po 10.11.07, 16:48
      Ani lekarz, ani farmaceuta nie mają takiego prawa. Na szczęście.
      • mamakk1 Re: pigułka po 10.11.07, 21:27
        Mnie lekarz w Przychodni odmówił wypisania recepty. Dlaczego? Nie sprecyazował.
        Do dzisiaj nie mogę sobie wybaczyć, że nie zrobiłam afery. Faktycznie, mam w
        d.... jego światopogląd. W pracy poglądy może sobie głęboko wsadzić ma OBOWIĄZEK
        wypisać receptę.
        • ansag Re: pigułka po 10.11.07, 21:41
          Nie ma żadnego obowiązku, to Ty przychodzisz z prośbą, a nie on. Wyobrażasz sobie lekarza, który na każdą prośbę każdego człowieka bez wahania wypisywał mu leki jakie zechce? Wyobrażasz sobie do czego to by doprowadziło? Np. środki nassenne dla każdego? O n większy odsetek samobójstw. Pomyśl chwilę, zanim coś powiesz.
          • qw994 Re: pigułka po 10.11.07, 21:57
            Postinor wypisuje się w ściśle określonym, uzasadnionym celu. I
            lekarz ma obowiązek wypisać receptę, czy mu się to podoba, czy nie.
          • sabriel Re: pigułka po 10.11.07, 22:13
            Lekarz jest dla mnie,a nie ja dla niego.On może oczywiście wyrazić swoją
            opinię,ale podjęcie decyzji należy do pacjenta.
            W zasadzie wiadomo czym się zajmuje lekarz ginekolog(między innymi wypisuje
            recepty na tabletki),jeśli ktoś ma z tym problem moralny to powinien wybrać inną
            specjalizację.
    • ansag Re: pigułka po 10.11.07, 21:38
      Wg mnie ma prawo odmówić.
    • mainecoon Re: pigułka po 10.11.07, 22:23
      Istnieje w medycynie cos takiego, jak klauzula sumienia.
      Przytoczę odpowiedni fragment:
      Lekarz może powstrzymać się od wykonania świadczeń zdrowotnych niezgodnych z
      jego sumieniem, z zastrzeżeniem art. 30, z tym że ma obowiązek wskazać realne
      możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub w innym zakładzie
      opieki zdrowotnej oraz uzasadnić i odnotować ten fakt w dokumentacji medycznej.
      Lekarz wykonujący swój zawód na podstawie stosunku pracy lub w ramach służby ma
      ponadto obowiązek uprzedniego powiadomienia na piśmie przełożonego.

      (Art. 39, Ustawa o zawodzie lekarza, Dz.U. z 1997 r. Nr 28, poz. 152).
      Pozdrawiam
      • kol.3 Re: pigułka po 11.11.07, 17:28
        No właśnie lekarz jehowa może odmówić przetoczenia krwi. A to, że
        pacjent umrze to już zmartwienie pacjenta. Poglądy religijne jehowów
        nie pozwalają na takie operacje.
        • mainecoon Re: pigułka po 11.11.07, 19:16
          Nieprawda.
          Lekarz nie ma prawa odmówić pomocy w sytuacji zagrożenia zycia pacjenta. I
          zapewniam, że żaden tego nie uczyni. Abstrahując od kwestii moralnych, to by
          oznaczało zaproszenie dla prokuratora i pewny wyrok.
          Pozdrawiam
    • garnierka Re: pigułka po 11.11.07, 17:49
      ja chodze do gina do prywatnej przuchodni. Mojej lekarki nie było bo miala urlop
      i musialam isc do jakiejs innej, a ze sytuacja byla nagla to wszystko mi jedno
      bylo co to za lekarz... poszłam, a baba mi morały prawi.. ja jej na to, ze nie
      moja wina, że gumka spadła, bo to sie czasem zdarza, że ja mam 21 lat i nie mam
      zamiaru rodzić dzieci... no i wypisała...

      jak potem poszłam do swojej lekarki i jej to opowiedziałam, to sie zdziwiła, że
      tamta w ogóle wypisała, bo jak to skomentowała 'ona z pisu albo z lpr-u" :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka