Dodaj do ulubionych

praca-problem z kolezanka!

11.11.07, 08:30
Witajcie!napisze krotko jaki mam problem:pracuje z dwoma kobietami w
tym samym pomieszczeniu,dzielimy ten sam pokoj:-( jedna ma 60lat a
druga ma 20 lat,ja mam zaniedlugo 29 urodziny!problemem moim jest ta
mlodsza:pozwala sobie na chamskie dogryzanie typu"a teraz idz i
dobrze wygladaj"albo"fuck you","zamknij sie","ty to ladna
jestes...wiec pracowac nie musisz" etc..na ogol wszystko to sprowadz
sie do proby"pokazania mi"ze mnie tam nie chce,ze jej nie pasuje ze
3 miesiace temu "doszedl"ktos nowy,bardzo okazuje mi swoje humorki
(potrafi rzucic dlugopisem,notesem)bo ja cos tam zdenerwowalo,kiedy
cos sie zapytam(pewne sprawy zwiazane z praca) to macha mi reka
przed nosem mowiac"no idz sobie juz idz",ogolnie brak
szacunku,ton,okazywanie humorkow i bezczelne odzywki-
zaczepki.Probowalam z nia obgadac problem,o co jej biega?czy to ja?
czy ja cos zlego zrobilam,co by ja tak zgniewalo?najczesciej nawet
sie nie raczyla popatrzec kiedy zadawalam jej pytanie,natomiast ta
druga osoba(ta starsza kobieta)ma z nia dobry kontakt(mlodsza
traktuje ja prawie jak czlonka rodziny),dla tej ma szacunek,sa w
dobrym kontakcie,probowalam rozmawiac z nia na temat zachowania R.ta
niby bronila jej mowiac"ze mloda,ze ma problemy,zly dzien
etc"poprosilam nawet niedawno, aby sprobowala z nia porozmawiac w 4
oczy w moim imieniu(gdyz ta R.jak juz wspomnialam nawet nie chce
spojrzec jak do niej mowie) zeby poprosila ja (moze wtedy wyslucha)
aby zmienila swoje zachowanie w stosunku do mnie,ze mnie tym
zachowaniem rani, a ona uciela moja wypowiedz tym: "ze ona nie chce
byc po srodku,nie chce sie w to niby mieszac",ogolnie nie chciala mi
pomoc, bo to by sie wiazalo z opowiedzeniem sie za ktoras ze stron w
tym konflikcie!jest mi z tym zle,zle sie czuje pracujac z nimi
dwiema,bo akurat tak sie sklada ze kiedy ta R.z ktora mam problem ma
cos do powiedzenia na moj temat, to ta starsza zawsze jej doradza a
juz napewno nie ucina wypowiedzi jak to zrobila/robi w stusunku do
mojej osoby(wiem to na 100%,ze sprawdzonego zrodla plus uslyszana
rozmowa w ubikacji)!Moje pytanie jest :co robic w tej sytuacji?czy
mam prawo byc "obrazona"na ta starsza kolezanke w zwiazku z tym, ze
mimo moich prozb pomocy ta nie zareagowala(olala mnie)wiedzac dobrze
ze R.nie gra nie czysto?co robic?sytuacja teraz wyglada tak ze nie
odzywam sie do obu,za zachowanie R. a do drugiej za brak
jakiejkolwiek pomocy w tej sprawie....


Obserwuj wątek
    • panistrusia Re: praca-problem z kolezanka! 11.11.07, 09:03
      Tak, masz prawo do swoich uczuć.
      Co zrobić? Zależy od tego, jakie masz pole manewru.
    • kitek_maly Re: praca-problem z kolezanka! 11.11.07, 12:31

      a nie możesz tego zgłosić kierownikowi??
      praca to nie piaskownica i to nie miejsce na wyzwiska i zaczepki.

      nie pozwoliłabym się tak traktować w pracy, nie tylko przez osobę
      sporo młodszą ode mnie.
      • dorciaz Re: praca-problem z kolezanka! 11.11.07, 13:01
        Jak od poczatku pozwolisz "deptać po sobie"to tak juz zostanie...
        Krótko!albo sie uspokoi i bedzie traktowac Cie ok,albo zgłaszasz
        problem kierownictwu...Zrób to szybko,bo nie wytrzymasz takiej
        atmosfery w pracy!
    • frutinka Re: praca-problem z kolezanka! 11.11.07, 13:28
      Absolutnie masz prawo być wściekła. Powiem więcej - skoro R. zachowuje się jak
      gó..ara (a tak jest), masz prawo potraktowac ja jak gó..arę. Jak będziecie
      kiedyś same - bez tej trzeciej, zebys nie czuła się osłabiona, powiedz
      gó..arze, że albo zacznie zachowywać sie odpowiednio wobec Ciebie, to zrobisz
      jej mocno pod górkę (nie musisz miec ku temu mozliwości - ale niech gó..ara
      zacznie się zastanawiać o co chodzi, niech się troche pomartwi - co tez Ty
      możasz zrobić). powiedz jej, że tez jej nie lubisz i to bardzo, ale szacunek do
      drugiego człowieka nie pozwala Ci tego okazac w tak niski, jak ona to robi
      sposób. Na takie suczki nie ma innej rady - musisz pokazac jej siłę -
      grzecznością jej nie pokonasz (cos o tym wiem, mam podobne doświadczenie -
      pracowałam kiedyś z taka jedną - nawet mi się płakac przez nią zdarzyło - ale
      nie warto, bo taka niczym sie nie przejmuje, ma to w dupie). A jesli dobrze
      zyjesz z kieronikiem, to i tak wspomnij o jej złym zachowaniu przy okazji, W tej
      sytuacji lojalność wobec niej Cię nie obowiązuje. Ty już podjęłas wystarczająco
      duzo prób załagodzenia i naprawienia sytuacji. Powodzenia!!! Przytrzyj gó..arze
      nosa!:) Wyjdzie to z pożytkiem i dla Ciebie i dla niej w sumie.
      • horpyna4 Re: praca-problem z kolezanka! 11.11.07, 14:05
        Jest takie niewielkie urządzenie, dyktafon się nazywa.
        Trzeba nagrać wypowiedzi szczeniary, a jak się je potem wykorzysta,
        to zależy od dalszego biegu wydarzeń. Nie trzeba od razu latać do
        szefa, wystarczy puścić jej kilkakrotnie nagranie, niech se posłucha
        własnych popisów.
    • li_lah Re: praca-problem z kolezanka! 11.11.07, 14:29
      apaszko26, to faktycznie stresujaca sytuacja. ja mam 22 lata rok temu dane bylo
      mi pracowac z dziewczyną 5 lat ode mnie mlodszą.. to byla gehenna, nie dalo sie
      z nia normalnie rozmawiac, byla chamska, prostacka, bardzo glupia, niestety mimo
      swiadomosci ze ta dziewczyna nie dorasta mi do pięt, praca z nia sprawiala mi
      nie tyle wiele przykrosci co i nerwow. nie pomagaly tlumaczenia " nie przejmuj
      sie" itd. ona byla tez bardzo zazdrosna. mysle ze tak jest w twoim przypadku-
      dala ci to odczuc mowiac ze jestes ładna i nie musisz dzieki temu pracowac" jest
      zazdrosna o urode., mala zakompleksiona kupka baleronu. pozdrawiam. nie zwracaj
      na nia uwagi. za prosta jest zeby sie dogadac. tylko co taka osoba robi w takim
      miejscu jak ty i ta kobieta lat 60? gdzie ty pracujesz? przepraszam za ciekawosc
      trzymaj sie
    • apaszka26 a co sadzicie o postawie tej starszej kobiety? 11.11.07, 15:44
      • horpyna4 Re: a co sadzicie o postawie tej starszej kobiety 11.11.07, 18:05
        No cóż, nie chce się mieszać. Ostatecznie do jej obowiązków
        służbowych nie należy wychowywanie tej najmłodszej. Spójrz prawdzie
        w oczy - tylko Ty możesz sobie pomóc.
      • pepegi Re: a co sadzicie o postawie tej starszej kobiety 12.11.07, 16:58
        Kobieto, pierwsza i naczelna zasada dobrze wychowanego człowieka: nie mieszać
        osób trzecich do niesnasek z kolegami/partnerami itp. Wcale się nie dziwię
        starszej, że nie chciała się angażować w wasze kłótnie.
        Co do gó..ary: jak możemy Ci pomóc, skoro nie znamy sytuacji bliżej i nie wiemy
        jakie masz możliwości postępowania. Wszystko zależy od Twojej pozycji w firmie,
        stosunków z kierownictwem itp. Czy ta mała jest Twoją przełożoną? Jeśli tak,
        nagraj ją na dyktafon i powiedz, że oskarżysz o mobbing. Jeśli jesteści na
        równorzędnych stanowiskach powiedz jej dobitnie, że nie życzysz sobie tego typu
        tekstów pod swoim adresem i że to praca, a nie przedszkole. Możesz też poprosić
        kierownika o interwencję. Trzecie wyjście - moim zdaniem najlepsze - stać się
        samowystarczalną, o nic nie pytać, ignorować. Poprzestać na "dzień dobry" przy
        wejściu i "do widzenia" przy wyjściu z pracy. A jak ona kiedyś o coś Cię zapyta,
        wyjechać z takim tekstem jak kiedyś ona do Ciebie.
        • malutka_kropka82 Re: a co sadzicie o postawie tej starszej kobiety 12.11.07, 17:23
          Nawet podwładnego można oskarżyć o mobbing, więc to nie ma znaczenia, na jakim
          apaszka jest stanowisku.
      • camel_3d Re: a co sadzicie o postawie tej starszej kobiety 12.11.07, 17:19
        sadze, ze kobitka w spokoju chce renty doczekac:))))

        ale fakt, ze powinna porozmawiac z ta mlodsza i dopytac czemu tak jest...

        a moze to rodzina??
    • mijo81 Re: praca-problem z kolezanka! 11.11.07, 16:30
      He he, tak to jest jak baby pracują ze sobą, jedna na drugą się
      obraża za to że tamta na drugą się nie obraziła :) He he, kobiety w
      pracy to ubaw po pachy :)
      • apaszka26 Re: praca-problem z kolezanka!up 12.11.07, 00:57
    • mamba8 Re: praca-problem z kolezanka! 12.11.07, 01:21
      poprosiłabym o zmianę miejsca i dyplomatycznie załatwiłabym to z
      kierownictwem. Jesli nie masz z nia wspolnego projektu tym samym
      przymusu rozmawiania w ogole bym ja ignorowala i nie odpowiadala na
      jej pytania/zaczepki. Wreszcie znalazlabym fajniejsze kolezanki do
      przebywania w kazdej wolnej chwili.
    • modliszka24 Re: praca-problem z kolezanka! 12.11.07, 09:49
      takie problemy to trzeba wyczuć i twardo postawić na swoim jezeli słowa
      nie dochodzą to rozmowa z twojej strony muszą być ostre w stosunku do tej osoby
      pokazać że ty jesteś osobą twardą i nie pozwolisz być tak traktowana
    • camel_3d no coz..jestem za takim rozwiazaniem... 12.11.07, 17:17
      a. zacznij ja traktowac jak gowniare. zwracja sie do niej jak do dziecka, jak
      powie fuck you, to zapytaj czy jaj mamusia wie, ze ona takich slow uzywa itd.
      Wiez mi to bardzo dziala.

      b. powiedz jej prosto z mostu, ze zachowuje sie jak gowniara i ze zyczysz
      sobie, zeby do ciebie sie odzywala i zacznij ja lekcewazyc.

      c. ...a moze problem tkwi w tobie? sama piszesz, ze ta druga kolezanka ma dobry
      kontakt...
    • camel_3d i jeszcze jedno... 12.11.07, 17:18
      powiedz jej , ze jezeli jeszcze raz sie do ciebie odezwie po chamsku to od reki
      piszesz maila do szefa. No chyba ze ona jest corka szefa..to juz gorzej..
    • malutka_kropka82 Re: praca-problem z kolezanka! 12.11.07, 17:20
      Hej! To się nazywa mobbing i jest karane prawem. Miałam taką samą sytuację,
      również z dużo młodszą koleżanką. Musisz zrobić z tym porządek bo mobber (tzn.
      R.)wykończy Cię psychicznie. Po pierwsze nagraj tą młoda na dyktafon, a potem
      jej odtwórz i powiedz, że jeśli nie zmieni swojego zachowania, to wniesiesz
      przeciwko niej sprawę o mobbing (jeśli będziesz miała dowody, a tych musisz
      trochę pozbierać), możesz dostać spore odszkodowanie. Jeśli to nie pomoże to idź
      do szefa. Pracodawca ma OBOWIĄZEK zapobiegać mobbingowi i prędzej wyrzuci tę
      młodą, niż dopuści do rozprawy, gdyż poniesie on konsekwencje w przypadku
      wygrania przez Ciebie sprawy. Pozdrawiam. Najlepiej udaj się jednak do prawnika.
      Rozmowa z R. nic tu nie da, działaj, póki jeszcze jesteś w niezłym stanie
      psychicznym.
      • apaszka26 Re: praca-problem z kolezanka! 12.11.07, 17:23
        dodam ze ta R.jest Amerykanka,tzn.Ja parcuje w USA..
        • malutka_kropka82 Re: praca-problem z kolezanka! 12.11.07, 17:26
          EEE, no to tym bardziej dziewczyno postrasz ją sprawą o mobbing. U nas prawo w
          tej kwestii jest jeszcze w powijakach, ale tam powinno Ci pójść łatwo, ona
          podejrzewam, zdaje sobie z tego sprawę.
          • apaszka26 Re: praca-problem z kolezanka! 12.11.07, 17:43
            wiem,nawet kiedys leciutko postraszylam ja tym-mobbingiem,to
            zasmiala mi sie w twarz(nic sobie z tego nie zrobila),wiem ze w tej
            starszej niewazne co zawsze bedzie,ona zawsze stanie po jej stronie
            (taka narodowa solidarnosc)mysle..
    • wb1981 Re: praca-problem z kolezanka! 12.11.07, 17:55
      Hey - nie strasz jej zadnym mobbing-iem tylko harassment - to jest
      tu znane i porozmawiaj ze swoim supervisor - jaki jest to office?
      Polski/Amerykanski?
      • wb1981 Re: praca-problem z kolezanka! 12.11.07, 17:59
        A jak nie poskutkuje to skontaktuj sie z employment law attorney -
        pierwsza konsultacja nie kosztuje, czasami dopiero po sprawie sie
        placi
      • apaszka26 Re: praca-problem z kolezanka! 12.11.07, 18:01
        Amerykanski,ja spotkalam sie nawet z tym,(nie rzadko)tu w USA ze
        osoba ktora byla maltretowana byla zwalniana a nie osoba ktora
        maltretowala!
        • wb1981 Re: praca-problem z kolezanka! 12.11.07, 18:06
          Uwierz mi wiem co czujesz - na starsza sie nic nieodzywa bo wie czym
          to grozi, a ta mlodsza jeszcze sie nie przejechala - czy zawsze taka
          byla relacja?
          • wb1981 Re: praca-problem z kolezanka! 12.11.07, 18:09
            Jesli jest to duza company to mozna powalczyc ale jesli jest to maly
            office to nie bedzie latwo - chociaz tu moze chodzic o to ze Ty
            jestes emigrantem? Czy sie myle?
            • wb1981 Re: praca-problem z kolezanka! 12.11.07, 18:13
              nie chce odpowiadac sam na swoje pytania :-) ale jesli o to chodzi
              to trzeba postraszyc immigration law
              • apaszka26 Re: praca-problem z kolezanka! 12.11.07, 18:21
                zawsze tak bylo,to ja jestem emigrantka,one zawsze trzymaly mnie
                poza swoim kregiem!duza frima,miedzynarodowa!
                • wb1981 Re: praca-problem z kolezanka! 12.11.07, 18:22
                  teraz jde na lunch ale jak przyjde to pogadamy - wiem cos o tym i
                  moge Ci pomoc
                  • wb1981 Re: praca-problem z kolezanka! 12.11.07, 19:25
                    Nie znam calej sytuacji ale sobie wyobrazam - wiec porozmawiaj ze
                    swoim przelozonym, chcesz czy nie chcesz, trzeba - trzeba sobie
                    tylko wszysko notowac, kiedy z kim i o czym byla rozmowa. Jesli to
                    nie pomoze to trzeba sie zlosic do HR (tylko tu 99.9%) nie pomoga.
                    Sama napewno wiesz czy chcesz w tej firmie pozostac czy nie. Na to
                    musisz juz sobie sama odpowiedziec. Teraz - jesli zauwazysz, ze nic
                    sie nie zmienia, nie otrzymujesz zadnej pomocy zglos sie do
                    prawnika - opowiedziec wszystko jak i co - dobrze by bylo zeby ta
                    firma w ktorej pracujesz nie miala na Ciebie zadnych
                    negatywnych 'warnings' czy cos w tym stylu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka