24.11.07, 11:09
Żyję sobie w zadowoleniu,zajęta dniem dzisiejszym i jutrzejszym.Co było,
minęło,nie wracam do tego albo sie przynajmniej staram zająć czymś innym.Ale
czasem nachodzą mnie fale myślenia o przeszłości,konkretnie o pewnym
mężczyźnie,krótkie to było ale b.b.intensywne,maksymalnie dużo emocji. Te fale
przychodzą niespodziewanie,zaczynam myśleć,rozpamiętywać,TĘSKNIĆ,potem
odpływ.Znowu pogoda ducha.Też tak macie?To chyba jednak oznaka,ze to wszystko
gdzieś jeszcze we mnie siedzi i że jeszcze się nie zakończyło...
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: fale 24.11.07, 14:10
      też tak mam :(
      i nie pozwala mi to ruszyć do przodu.
      nie wiem czy gorsze jest to jak myślisz o nim bez ustanku czy
      właśnie takie nie wiadomo skąd się biorące fale, bo to drugie
      zaskakuje z nienacka i nigdy nie wiadomo kiedy się ten stan skończy.
      ehh.
      • duzezwierze Re: fale 24.11.07, 14:13
        nie,ciagłe myślenie jest wykańczające:)wolę fale,bo wierzę,że po czasie ich
        częstotliwość i intensywność zupełnie już zaniknie.Oby:)
        • kochamkobiety Re: fale 24.11.07, 14:20
          duzezwierze napisała:

          > nie,ciagłe myślenie jest wykańczające:)wolę fale,bo wierzę,że po
          czasie ich
          > częstotliwość i intensywność zupełnie już zaniknie.Oby:)


          Ja przez całe 2 lata nie oglądałem filmów z wątkami romantycznymi,
          żeby tylko wspomnienia nie wracały.
          • duzezwierze Re: fale 24.11.07, 15:05
            Tylko czasami nie ma bodźca(czyli np taki wspomniany film) wywołującego jako
            reakcję wspomnienia.Czasem one pojawiają sie same, znikąd.
            • kitek_maly Re: fale 24.11.07, 15:09
              duzezwierze napisała:

              > Tylko czasami nie ma bodźca(czyli np taki wspomniany film)
              wywołującego jako
              > reakcję wspomnienia.Czasem one pojawiają sie same, znikąd.

              w tym rzecz, właśnie ;(
              i nigdy nie wiesz kiedy się to skończy. czasami mam wrażenie, że to
              będzie trwało wiecznie.
    • carlabruni Re: fale 24.11.07, 15:12
      duzezwierze napisała:

      > Żyję sobie w zadowoleniu,zajęta dniem dzisiejszym i jutrzejszym.Co było,
      > minęło,nie wracam do tego albo sie przynajmniej staram zająć czymś innym.Ale
      > czasem nachodzą mnie fale myślenia o przeszłości,konkretnie o pewnym
      > mężczyźnie,krótkie to było ale b.b.intensywne,maksymalnie dużo emocji. Te fale
      > przychodzą niespodziewanie,zaczynam myśleć,rozpamiętywać,TĘSKNIĆ,potem
      > odpływ.Znowu pogoda ducha.Też tak macie?To chyba jednak oznaka,ze to wszystko
      > gdzieś jeszcze we mnie siedzi i że jeszcze się nie zakończyło...
      oj widac, ze nie zakonczylo sie. jesli jest to mozliwe to pogadaj jeszcze z tym facetem. pozdr.
      • duzezwierze Re: fale 24.11.07, 16:06
        to juz nie jest możliwe.I może to i dobrze.
        • carlabruni Re: fale 24.11.07, 17:10
          duzezwierze napisała:

          > to juz nie jest możliwe.I może to i dobrze.
          wszystko jest mozliwe;).
    • pawel1940 Re: fale 24.11.07, 19:40
      Pociesze... Juz jakis czas temu fizycy zgodnie orzekli, ze wszystko jest fala. A
      wiec jestes podobna do calego swiata i odwrotnie - caly swiat jest podobny do
      Ciebie :-).

      PS. Tez mam takie napady, to chyba normalne i chyba pozytywne, swiadczy, ze
      jednak jestesmy ludzmi :-).
      • duzezwierze Re: fale 24.11.07, 20:00
        Z fizyki bylam w szkole średniej mierna...:)
        Nie mam w sobie pptrzeby wyjątkowego indywidualizmu, na pewno takie uczucia jak
        moje są udziałem wielu:)
        • pawel1940 Re: fale 24.11.07, 20:08
          > Z fizyki bylam w szkole średniej mierna...:)

          Ja tez ;-). Ale o tym akurat na fizyce w szkole sredniej z tego co pamietam nie
          ucza, wiec nie musisz sobie robic wyrzutow, ze nie pamietasz :-).

          > Nie mam w sobie pptrzeby wyjątkowego indywidualizmu, na pewno takie uczucia jak
          > moje są udziałem wielu:)

          :-). Niestety - rzec by sie w tym przypadku chcialo. Moim udzialem sa rowniez.
          Ale... wszyscy z tego wychodza :-).

          PS. Indywidualizm to fajna sprawa... No powiedz, ze nie pragniesz czuc sie jak
          ktos wyjatkowy... Nie uwierze :-).
          • duzezwierze Re: fale 24.11.07, 20:45
            > Ja tez ;-). Ale o tym akurat na fizyce w szkole sredniej z tego co pamietam nie
            > ucza, wiec nie musisz sobie robic wyrzutow, ze nie pamietasz :-).
            Absolutnie nie mam takiego zamiaru:))

            > PS. Indywidualizm to fajna sprawa... No powiedz, ze nie pragniesz czuc sie jak
            > ktos wyjatkowy... Nie uwierze :-).
            Kaązdy jest tak czy inaczej kims odrębnym,a wiec wyjątkowym i jedynym w swoim
            rodzaju.A wiec i ja tez pewnie, co mnie oczywiscie w jakis tam sposob cieszy.
    • babalu73 Re: fale 25.11.07, 17:19
      ja zauważyłam że u mnie te fale mają związek z moim cyklem tzn kiedy
      mam dni płodne jestem na fali tęsknie, wspominam, myśle tylko o tym
      po czym wszystko przechodzi- hormony hormony.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka