duzezwierze
24.11.07, 11:09
Żyję sobie w zadowoleniu,zajęta dniem dzisiejszym i jutrzejszym.Co było,
minęło,nie wracam do tego albo sie przynajmniej staram zająć czymś innym.Ale
czasem nachodzą mnie fale myślenia o przeszłości,konkretnie o pewnym
mężczyźnie,krótkie to było ale b.b.intensywne,maksymalnie dużo emocji. Te fale
przychodzą niespodziewanie,zaczynam myśleć,rozpamiętywać,TĘSKNIĆ,potem
odpływ.Znowu pogoda ducha.Też tak macie?To chyba jednak oznaka,ze to wszystko
gdzieś jeszcze we mnie siedzi i że jeszcze się nie zakończyło...