Dodaj do ulubionych

jakoaś chandra.....

03.12.07, 21:45
Jakoś mi tak smutno....zaczynam sie rozdzierać między:mamą a facetem?!?W sumie
to nawet nie wiem czemu tak sie dzieje.
Moze to zwykła chęc pobycia z rodzicielka?????
Czy któraś z Was tak ma?Dodam,ze z domu wyprowadziłam sie, tzn od mamy, w
sumie niedawno, jakies 2miesiące temu, więc tak myśle,ze swobodnie moge sobie
tęsknić, za matczyną troska, ale z drugiej strony zaczynam nie lubic swojego
faceta:(
Tzn kocham go.....ale tęsknie za mamą, a jak jestem u niej to tęsknie za nim...
Obserwuj wątek
    • modliszka24 Re: jakoaś chandra..... 04.12.07, 10:53
      to jestesmy juz dwie :)
      • agaoki Re: jakoaś chandra..... 04.12.07, 11:48
        ja byłam szczęśliwa, kiedy wyprowadzałam się od rodziców. a miałam tylko 19 lat.
        moja mama jest nadopiekuńcza, a ja zbyt niezależna. mamy zupełnie różne
        charaktery, podejście do życia. dlatego lepiej jest, gdy nie mieszkamy pod
        jednym dachem i widzimy się tylko od czasu do czasu.
        mój mąż jest dla mnie na pierwszym miejscu i jestem szczęśliwa, że z nim mieszkam.
        dlatego z jednej strony trudno mi Cię zrozumieć, a z drugiej zazdroszczę takiej
        mocnej więzi z mamą...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka