Dodaj do ulubionych

po co sie odchudzac?

06.12.07, 11:59
po co sie odchudzac skoro wiecej ciala jest fajne tylko musi byc odpowiedno
zadbane :) przykladem jest niezle napisany ten tekst na ktory ostatnio
trafilam:
menforum.pl/moda/trendy--style/prezent-ladnie-podany-to-polowa-sukcesu.html

niezle napisane:)
pozdrawiam wsyztskie panie;)
Obserwuj wątek
    • simon_r Re: po co sie odchudzac? 06.12.07, 12:10
      Żaby zdrowszym być

      -------------------

      SuDoKu... wciąga :)
    • karka831 Re: po co sie odchudzac? 06.12.07, 12:12
      Rzeczywiscie ten tekst czyta sie bardzo przyjemnie:) Zgodze sie takze, ze
      najwazniejsze jest to, aby cialo bylo zadbane...Natomiast w sprawie Twojego
      pytania "Po co sie odchudzac?" odpowiem,ze;czasem warto zgubic kilka kilogramow,
      chocby dla dobrego samopoczucia, chocby po to by wystajacy brzuch nam nie
      przeszkadzal a masywne udo nie denerwowalo w momencie przymierzania kolejnych,
      nie pasujacych na nas jeansow, w ktorych wyglada sie jak beczulka.Wiem cos o
      tym. Jestem szczupla,ale udko mam:) Po co sie odchudzac? Dla siebie. Wolna wola.
    • wiarusik Paniom bulimiczkom mówimy NIE! 06.12.07, 12:30
      :P
    • tezromantyczka Re: po co sie odchudzac? 06.12.07, 12:34

      Wszystko fajnie, tylko czar pryśnie, jak kobieta rozmiar 42 zdejmie
      to piękne opakowanie.

      A 36 to nie jest rozmiar, przy którym jest ryzyko obijania się o
      kości, nie popadajmy w skrajności. Ja noszę taki rozmiar przy wadze
      52 kg i wzroście 163 cm.
      • krakoma Re: po co sie odchudzac? 06.12.07, 15:34
        nikt nie powiedzial, ze kobieta rozmiar 42 ma miec 163 cm wzrostu..
        • elf1977 Re: po co sie odchudzac? 06.12.07, 16:11
          Ja powiedzialam, noszę ten rozmiar przy tym akurat wzroście. I czar
          nie pryska jak się rozbieram, wręcz przeciewnie.
          Ludzie, dajcie żyć, kobiety są różne, mężczyźni też, naprawdę nie
          wszystkim podobają się chude bądź szczupłe panie. A od rozmiaru 42
          (nawet przy wzroście średnim) do otyłości bardzo daleko - choć
          niektorym w głowach się to nie mieści.
          • prom_do_szwecji Re: po co sie odchudzac? 06.12.07, 16:15
            ja też nosze 42. Chciałabym schudnąć. czasami chudne, czasami nie.
            Ale nie jest to problem życia. A mój facet mnie w łóżku nie unika,
            to chyba czar tak do końca nie pryska ;)
            • ansag Re: po co sie odchudzac? 06.12.07, 17:22
              Świetny artykuł! :)
              Ja też noszę 42, ale należę zdecydowanie do grupy tych "w ładnych opakowaniach" - nie narzekam na brak powodzenia, wręcz przeciwnie :)
              Mogłabym schudnąć, czasem nawet przechodzę na dietę (ach, ale mam radość jak zgubię 2kg ;P ), ale nie brakuje na mnie ubrań i w bieliźnie też wyglądam seksownie - wystarczy o siebie dbać, jak przyjaciółka autorki artykułu.

              Chciałam tylko od siebie dodać, że puszysta kobieta może wydawać się piękna, nie tylko ze względu na ubranie czy włosy - może mieć po prostu piękną buzię, uśmiech, oczy itp. A inna puszysta po prostu będzie "średnia" i nawet jak założy coś fajnego, nie będzie już taka śliczna. Wg mnie dużo zależy od urody (twarzy, oczy, itp.).
        • tezromantyczka Re: po co sie odchudzac? 06.12.07, 16:17

          42 przy 180 cm wzrostu to jest po prostu wielka baba.
          • rosa_de_vratislavia Re: po co sie odchudzac? 06.12.07, 16:23
            tezromantyczka napisała:

            >
            > 42 przy 180 cm wzrostu to jest po prostu wielka baba.

            Ale ładna i proporcjonalna...rozmiar 36 przy wzroście 180 jest
            groteskowy.
            Sama mam 171, normalnie noszę 38-40 i naprawde wyglądam wtedy
            dobrze. Ostatnio niechcący schudłam. Biust się zmniejszył, na
            dekolcie wylazły kości, obojczyki sterczą, na szyi widac każde
            ścięgno...błeeee....
            Co do męskich gustów, to zauważam,że najbardziej przyciągam wzrok,
            kiedy jestemw rozmiarze 40.
            • prom_do_szwecji Re: po co sie odchudzac? 06.12.07, 16:25
              ja mysle, ze co kto lubi. jedni lubia chude, inni wielkie. O gustach
              się nie dyskutuje
              • rosa_de_vratislavia Re: po co sie odchudzac? 06.12.07, 16:27
                prom_do_szwecji napisała:

                > ja mysle, ze co kto lubi. jedni lubia chude, inni wielkie. O
                gustach
                > się nie dyskutuje

                Dlatego uważam, że mówienie o kobiecie, któa nosi rozmiar 42 "wielka
                baba" jest grubym nietaktem.
                • prom_do_szwecji Re: po co sie odchudzac? 06.12.07, 16:30
                  zgadzam sie. I uderza zarówno w "wielka babę ;)" jak i jej faceta,
                  co jest totalnym bezguściem skoro z taką babą ;))))
                  • elf1977 Re: po co sie odchudzac? 06.12.07, 16:34
                    Wolę być "wielką babą" i mieć męża "totalne bezgoście" niż być
                    prymitywem patrzącym na ludzi przez pryzmat wagi i każdą kobietę
                    powyżej rozmiaru 40 traktującym jak mutanta -wieloryba.
                    • prom_do_szwecji Re: po co sie odchudzac? 06.12.07, 16:45
                      ja swojemu dziś jakąś miłą niespodzianke zrobię...Jak nie ma gustu,
                      to niech ma chociaz miły wieczór
                      • elf1977 Re: po co sie odchudzac? 06.12.07, 17:07
                        Dobre:-)
                        Je swojego też chyba muszę pocieszyć wieczorem, w końcu chłop się z
                        tą wielką babą męczy i męczy...
                        • prom_do_szwecji Re: po co sie odchudzac? 06.12.07, 17:19
                          no ba, weź wytrzymaj, jak laska na górze. udusić sie mozna ;)
          • palya Re: po co sie odchudzac? 06.12.07, 17:31
            ja mam 174 i nosze rozmiar 42 i za wielką babe sie nie uważam...nie
            uważa mnie za nią otoczenie ani mój mężczyzna..
            powiem wiecej: nie czuje zadnej potrzeby odchudzania sie do
            mniejszego rozmiaru.. mam proporcjonalną sylwetke, ktora ma sie
            podobac mi i mojemu męzczyźnie, a nie tobie, tezromantyczko..
            zastanawiam sie czy pomyslalas, jak poczują sie wysokie,
            niewychudzone kobiety jak przeczytają twoj post..raczej nie..
            a warto by było..
          • karolina2607 Re: po co sie odchudzac? 07.12.07, 20:45
            No ale z tą wielką babą to chyba cię poniosło. Ja mam 182 cm i noszę
            rozmiar 40/42 i wcale nie uważam się za wielką. Za wielką mają mnie
            tylko osoby, które mają 150 w kapeluszu.
          • xtrin Re: po co sie odchudzac? 08.12.07, 13:11
            tezromantyczka napisała:
            > 42 przy 180 cm wzrostu to jest po prostu wielka baba.

            A 36 przy 180cm to kościotrup.
    • frying.pan Re: po co sie odchudzac? 06.12.07, 17:58
      Obojętnie jaki ma się rozmiar, ważne żeby byly zachowane proporcje - wtedy ciało
      wydaje się ładne. Nie porównujmy więc jednego rozmiaru 42 z drugim, bo każdy te
      proporcje ma rozłożone inaczej. Jedne kobiety wyglądają wyjątkowo apetycznie
      kiedy są przy kości, a inne - choćby się nie wiadomo jak "opakowały" to i tak
      efekt nie będzie rewelacyjny. Ale gusta są rózne. Ważne, żeby czuć się dobrze w
      swoim ciele.
    • kalina.tt Re: po co sie odchudzac? 06.12.07, 18:07
      Czy to jest artykuł o kobietach otyłych czy o paniach noszących rozmiar 42? 42
      to chyba jeszcze nie otyłość?

      • ansag Re: po co sie odchudzac? 06.12.07, 19:34
        42 przy 155 cm to otyłość, 42 przy 165 to nadwaga, a 42 przy 175 chyba norma (ale mogę się mylić, strzelam :P )
    • modliszka24 Re: po co sie odchudzac? 07.12.07, 08:07
      ja też tak sobie tłumacze ale z 8 kg mogło by zjechać
    • qw994 Re: po co sie odchudzac? 07.12.07, 08:30
      A mnie się otyli ludzie nie podobają. Niezależnie od stroju.
      • sabriel Re: po co sie odchudzac? 07.12.07, 10:56
        Czuje się lepiej jak jestem szczuplejsza(36-38).Jak komus jego
        rozmiar odpowiada to nie musi sie odchudzać.
        • bakoma1 Re: po co sie odchudzac? 08.12.07, 10:58
          zobaczcie na tej stronie z artykułem kto jest według facetow
          najseksowniejszą Polką... Joanna Brodzik... to chyba dowod na to,że
          facet zawsze będzie wolał babeczkę w piersiami i pupą od
          anorektycznego wieszaka. Jestem tu bardzo obiektywna bo całe zycie
          byłam naturalnym chudzielcem z ładną buzią. Jak juz byłam z jakims
          facetem blisko zawsze gadalismy o tym i nie było takiego , który nie
          mowil, ze fajnie by bylo gdybym przytyla trochę. po urodzeniu syna
          nagle pojawiły mi sie piersi i posladki przy nadal szczupłej talii.
          i od tamtej pory nie mogę się odgonic od facetow. jesli chudnę ( a
          czasem chudnę ze stresu) mój mąż okropnie narzeka ze nie ma za co
          złapac. pewnie , ze zdrowo jest jest byc nie otyłym ale nigdy nie
          chciałabym wrocic do czasow kiedy byłam takim szkieletem. teraz
          czuje się naprawdę kobieco.polecam wszystkim paniom:))))poza tym nie
          ma nic bardziej żałosnego niz widok w restauracji pod tytułem: pan
          zamawia pizzę a dziewczyna sałatkę. Przeciez jedzenie to czynnosc
          społeczna, mozna sobie fajnie pogadac, co to za przyjemnosc
          wychodzic gdzies z babą co ciągle sie odchudza. korzystajcie z zycia
          kobiety. a co do artykułu: zgadzam się w stu procentach, z mody
          tzreba wybierac rzeczy, w ktorych wygląda się korzystnie. i dotyczy
          to zarowno chudych jak i pulchnych. tak jak wylewający się z
          biodrowek brzuch odstręcza mnie widok koscistej panny z obojczykami
          na wierzchu i zerowym biustem wystrojonej w bluzke z dekoltem do
          pępka.moda ma pomagac, nikt z nas nie jest doskonały.
    • listekklonu Re: po co sie odchudzac? 08.12.07, 11:13
      Fajny artykuł.
      Ostatnio widziałam w tramwaju taką dziewczynę: śliczna twarz i włosy, ładny
      makijaż, ogólnie powyżej pasa świetnie. Niestety w pewnym momencie odwróciła się
      tyłem. Miała przeraźliwie obcisłe spodnie biodrówki i przykrótką kurteczkę, tak
      że było widać fałdy tłuszczu i rowek między tłustymi pośladkami:/ Nie rozumiem
      jak dziewczyna może sobie robić coś takiego.
    • naprawdetrzezwy Po to, by potencjalny bzykant mógł znależć 08.12.07, 12:16
      pochwę, a nie same fałdy tłuszczu.



      (skoro argument o zrzucaniu zbędnych kilogramów tłuszczu z powodów zdrowotnych nie trafia...)
      • xtrin Re: Po to, by potencjalny bzykant mógł znależć 08.12.07, 13:13
        Jak wie gdzie szukać to znajdzie. A jak nie wie to nic mu nie pomoże.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka