IP: *.nzs.pwr.wroc.pl 05.08.03, 11:32
W zeszlym roku w czasie wakacji pracowalam jako kierowca, w firmie, w ktorej
pracuje moj ojciec. W pracy bylam jedyna kobieta-kierowca. Teraz, kiedy
przyjezdzam do taty do pracy, czesto sie zdarza, ze odwozi mnie do domuu
ktorys z kolegow, ktory ma akurat po drodze.

I tu sie zaczynaja "schody". Mam wspanialego chlopaka, ktory... jest
diabelnie zazdrosny o tych moich kolegow. Czy to normalne? Boje sie, ze
kiedys przez te zazdrosc cos sie strasznie popsuje. Macie jakies pomysly jak
zaradzic na te jego zazdrosc?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • julla Re: zazdrosc 05.08.03, 11:41
      Na zazdrość nie ma lekarstwa.
      Ewentualnie osoba zazdrosna może sobie uświadomić, że ma problem;
      ale na ogół żyje w głębokim przekonaniu, że jej zazdrość jest w pełni
      uzasadniona.
      Jeśli jego zazdrość nie staje się paranoiczna lub nie zaczyna Cię ograniczać
      to spróbuj się do tego przyzwyczaić. Innej rady nie ma.
    • falochronka Re: zazdrosc 05.08.03, 12:21
      Gość portalu: ktosia napisał(a):

      > W zeszlym roku w czasie wakacji pracowalam jako kierowca, w firmie, w ktorej
      > pracuje moj ojciec. W pracy bylam jedyna kobieta-kierowca.

      Teraz juz jest za pozno, ale mialas szanse wszystkiemu zaradzic.
      Wystarczylo dokleic wasy, wlozyc dzinsy i czapke z daszkiem. Powiedziec, ze
      masz na imie Marian K.
      Klasyka polskiego kina drogi:))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka