mary_an
27.12.07, 14:55
Nikt mnie nie rozumie :( Moze na forum ktos mi pomoze, bo dookola to
nikt mnie nie rozumie. Panicznie boje sie pobierania krwi a
prawdopodobnie bede musiala to zrobic. Tzn. nie musze, ale powinnam
i nalezalo by. Najlepiej jutro.
Na pewno rady typu "nic sie nie boj", "przelam sie i idz", "nie lam
sie, jestes przeciez dorosla", "jestes tchorzem" mi nie pomoga, boje
sie panicznie i tyle. Nie mam czasu na regularne wizyty u psychiatry
i walczenie ze strachem. Raz poszlam i zemdlalam na wejsciu do
przychodni, oni glupi zamiast mi wtedy pobrac ta krew to mnie
ocucili i czym predzej ucieklam. Oprocz tego miewam koszmary, sni mi
sie krew i igly, budze sie z krzykiem. Wiele razy pobieralam krew z
palca, bardzo nawet to lubie (bo mysle, ze ominelo mnie najwieksze
zlo), ale tym razem sie niestety nie da. Wolalabym skoczyc na bungee
albo zostac zamknieta w pokoju pelnym wezy i szczurow.
Dlatego potrzebuje bardzo konkretnej porady - jak sie znieczulic??
Pytam na forum kobieta, bo moze macie dzieci, ktore maja podobne
problemy? "Dorosli takich nie maja" powiedzial mi ktos ostatnio".
Potrzebuje czegos zeby: primo - wejsc do przychodni i nie zemdlec,
secundo - dotrwac do mojej kolejki i nie uciec, tertio - potrzebny
srodek, zebym nic nie czula. Pytalam, czy moge sobie wypic 3
kielonki wodki, ale niestety nie moge :( Na sama mysl sie trzese i
nie moge oddychac. Jakies inne opcje?? Slyszalam o masciach
znieczulajacych dla dzieci?? Moge sobie wczesniej wziac jakis silny
lek uspokajajacy i do tego wysmarowac sie mascia znieczulajaca??