Policzek

IP: *.sloneczny.pl / 10.102.21.* 10.08.03, 22:52
Jakiś czas temu moja koleżanka stwierdziła, że wymierzenie policzka to
najprostszy sposób, żeby faceta upokorzyć tak, żeby się odczepił. Strasznie
się wtedy oburzyłam: nie wyobrażam sobie, że można dać komuś w twarz. Co
sądzicie?
    • malenka Re: Policzek 10.08.03, 23:07
      Owszem, można dać facetowi w twarz, ale tylko w "obronie własnej". Kiedy facet
      jest dla nas niebezpieczny i jest to jedyna, albo jedyna dostepna, metoda
      ratowania się.

      Osobiście przyłożyłam facetowi raz w twarz. Właśnie z tego powodu.

      Pozdrawiam!
      • mojanoga Re: Policzek 11.08.03, 12:57
        Zgadzam się z powyższą wypowiedzią.Biłam się tylko z bratem(jak byliśmy mali) i
        z dwoma kolegami w podstawówce(myśleli,że są silniejsi:).
        Nigdy nie dostałam w twarz i nie wyobrażam sobie ,że mogłabym kogoś uderzyć.Co
        do obrony własnej to chyba na początek kopałabym w krocze:))
        Ale upokorzyć kogoś tylko dlatego ,że mamy dość jego amorów?Poniżej mojego
        poziomu.
    • moniorek1 Re: Policzek 11.08.03, 06:33
      do gory
    • atlantis75 Re: Policzek 11.08.03, 13:48
      Gość portalu: GNusia napisał(a):

      > Jakiś czas temu moja koleżanka stwierdziła, że wymierzenie policzka to
      > najprostszy sposób, żeby faceta upokorzyć tak, żeby się odczepił. Strasznie
      > się wtedy oburzyłam: nie wyobrażam sobie, że można dać komuś w twarz. Co
      > sądzicie?

      Raz w życiu dałam facetwoi w twarz. W momencie gdy
      poczułam klapsa w wiadomym miejscu...
    • remo29 Re: Policzek 11.08.03, 13:57
      Gość portalu: GNusia napisał(a):

      > Co sądzicie?

      Kiedyś dostałem od b.dziewczyny z liścia w policzek (znaczy się zostałem
      spoliczkowany) w miejscu publicznym, co teoretycznie powinno być upokarzające
      do entej. Ale jakoś nie było. Pamiętam tylko rechot kilkudziesięciu gardeł, co
      (o ironio) wpłynęło znieczulająco na moje obite ego.
    • aguszak Re: Policzek 11.08.03, 15:00
      Uderzyłam w twarz faceta tylko raz i należało mu się, jak nie wiem co...
      Ale to nie znaczy wcale, że czułam się z tego powodu jakoś lepiej... Najlepiej
      by było, jakby on mnie do tego nie sprowokował...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja