Dodaj do ulubionych

'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi

    • ind-ja Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 03.01.08, 19:05
      widzisz z ta Polska tez nie jest do konca tak,jaki kraj taki obyczaj
      jak mawiaja.Ja tez mieszkam na wyspach od 2 lat.Dawniej nosilam
      dredy,glany itd.Dzis nosze glany,dzinsy,kurtki na wojskowa nute i
      takie tam.Coz jednak zauwazylam.Otoz dziewczyny z wysp maja swoisty
      sposob ubierania,czyli im wiecej pokazujesz,tym lepiej.Przy czym nie
      nalezy tez zapominac o futrzanych papucio-kozakach nawet latem.Ja
      sie z tego wylaczam.Nosze to co lubie od baaardzooo dawna.I w jakis
      sposob tez jestem dla nich ufokiem nie z tej ziemi.Bo co tydzien nie
      zakladam nowej superfajnej kiecki i kozakow.Tak samo rzecz sie ma z
      opalenizna.Latem nosze szorty,pomimo bladych nog i tez slysze
      komentarze.Byc moze dlatego,ze jest to mala miejscowosc.A byc moze
      dlatego,ze ludzie,niezaleznie od miejsca zamieszkania,lubia patrzec
      na innych,oceniac i wytykac bledy.To jest chyba charakterystyczne
      dla calej ludzkosci.Ludzie zawsze gadali i gadac beda.A ja
      zwyczajnie mam to gdzies.
      • elegua Co to sa "glany", bo nie wiem. 04.01.08, 12:51
        Bardzo interesujaca dyskusja ale chce wtracic male pytanie: co to sa
        glany i co to sa tipsy?
        Chyba przed 20 laty (jak musialam opuscic Polske) tych slow jeszcze
        nie bylo i dlatego nie rozumiem.
        Czy ktos mi wyjasni?
        • raohszana Re: Co to sa "glany", bo nie wiem. 04.01.08, 13:28
          Dziwne, bo glany i tipsy sa w kazdym prawie kraju znane :P
          Glany to rodzaj ciezkiego obuwia z grubej skory - o, takie
          kropa.pl/index.php?cPath=2793_2845
          A tipsy to sztuczne paznokcie, ino nie plastkiowe naklejane na
          superglue, a nakładane warstwami [ chyba^^] o -
          images.google.pl/imgres?
          imgurl=www.digitalphoto.pl/foto_galeria/1775_2005-
          1037.jpg&imgrefurl=www.digitalphoto.pl/zdjecia/1775/&h=400&w=3
          00&sz=33&hl=pl&start=5&um=1&tbnid=KhOd4ylqwDlfoM:&tbnh=124&tbnw=93&pr
          ev=/images%3Fq%3Dtipsy%26svnum%3D10%26um%3D1%26hl%3Dpl%26lr%3D%26sa%
          3DN

          Google'a tez tam gdzie mieszkasz nie ma? :D
    • mini_kks Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 03.01.08, 19:43
      Napisz to na Forum Moda a Cię ukamieniują ;) A tak poważnie - nic na to nie
      poradzisz.
    • boruta_wwa Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 03.01.08, 22:08
      teraz to jest luz...
      jak kiedyś w młodości biegałem w koralikach i długich piórach to był
      problem, bo można było zarobić w ryj za każdym zakrętem w takim
      hippisowskim stroju :(
      b.
    • twojafantazja Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 03.01.08, 22:50
      Niebieskie włosy,różowe okulary,glany....
      A co powiecie na to:
      Idę razem z rodzeństwem na pogrzeb mamy(więc wiadomo jak jesteśmy
      ubrane) i w drodze do kościoła słyszymy niewybredne komentarze
      dotyczące naszego stroju zaprawione złośliwym śmiechem(autentycznie).
      Potem wiadomo-okres żałoby-często gdy szłam z drugą siostrą
      słyszałam niewybredne komentarze dotyczące naszej żałoby i czarnego
      stroju,a ubierałyśmy się(nie licząc czarnego koloru) normalnie typu:
      proste czarne spodnie,bawełniana bluzeczka i sandały.
      Komentarze starszych pań dotyczące zwykłej mini ubranej gorącego
      lata pominę już milczeniem.
      • zaciekawiona2008 Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 03.01.08, 23:08
        twojafantazja napisała:

        > Niebieskie włosy,różowe okulary,glany....
        > A co powiecie na to:
        > Idę razem z rodzeństwem na pogrzeb mamy(więc wiadomo jak jesteśmy
        > ubrane) i w drodze do kościoła słyszymy niewybredne komentarze
        > dotyczące naszego stroju zaprawione złośliwym śmiechem
        (autentycznie).
        > Potem wiadomo-okres żałoby-często gdy szłam z drugą siostrą
        > słyszałam niewybredne komentarze dotyczące naszej żałoby i
        czarnego
        > stroju,a ubierałyśmy się(nie licząc czarnego koloru) normalnie
        typu:
        > proste czarne spodnie,bawełniana bluzeczka i sandały.
        > Komentarze starszych pań dotyczące zwykłej mini ubranej gorącego
        > lata pominę już milczeniem.

        No wlasnie, co dzieje sie z ludzmi w tym kraju ?? Czy to nuda i brak
        jakichkolwiek zainteresowan tak im wyzera mozgi ?????

        Ja dodam jeszcze (jako ze dyskusja toczy sie takze w odniesieniu do
        innych panstw), ze przechadzajac sie wielokrotnie ulicami Londynu,
        gdzie obecnie spotkac mozna mnostwo Polakow zauwazylam pewna
        zaleznosc - kobieta ktora idac naprzeciwko zamierzy cie od gory do
        dolu zawistnym wzrokiem to NA PEWNO POLKA ! Heh oczywiscie, nie
        twierdze, ze zasada ta potwierdza sie w 100% ale naprawde
        zastanawiajaco czesto.
        • raohszana Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 03.01.08, 23:38
          Pierdzielita koleżanko - jak mawiał znajomek.
          Predzej Ci sie wysuszony Angielczyk zagapi i rąbnie komentarzem
          niźli polski usłyszysz. Idealizowanie innych społęczenstw i
          zapewnienia, ze oni lepsiejsi i niekomentujacy to, delikatnie rzecz
          ujmując, głupie jest. WSZĘDZIE się gapią, zależy na jakiego
          autoramentu człowiek sie trafi. Trafisz na buca - pokomentuje.
          Trafisz na normalnego - nie obejdzie go.
          • zaciekawiona2008 Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 03.01.08, 23:43
            raohszana napisała:

            > Pierdzielita koleżanko - jak mawiał znajomek.
            > Predzej Ci sie wysuszony Angielczyk zagapi i rąbnie komentarzem
            > niźli polski usłyszysz. Idealizowanie innych społęczenstw i
            > zapewnienia, ze oni lepsiejsi i niekomentujacy to, delikatnie
            rzecz
            > ujmując, głupie jest. WSZĘDZIE się gapią, zależy na jakiego
            > autoramentu człowiek sie trafi. Trafisz na buca - pokomentuje.
            > Trafisz na normalnego - nie obejdzie go.

            To jest Twoje zdanie. Ja nie mowie, ze moje jest sluszne, opisuje
            tylko swoje DOSWIADCZENIA a nie opinie.
            Anglicy maja troszke inna mentalnosc, najprostszym przykladem jest
            to co tak dziwi wiele Polek bedacych w UK. Tam kobiety nawet w
            rozmiarze XXL nosza mini, bez zadnego skrepowania i obaw o zlosliwe
            usmieszki czy komentarze, wiec jakas roznica w mentalnosci jest bez
            watpienia. Poza tym, kazdy narod ma swoje cechy charakterystyczne :>
            • raohszana Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 03.01.08, 23:56
              Nie, to był stereotyp - pytalas wszelkich ludzi zagramanicą jakiej
              sa narodowosci i skad pochodzą? Nie, wiec - nie generalizuj, bo to
              ciutke traci zachłysnieciem zagramanica. Jak bedziesz pytac
              wszystkich i okaze sie wszyscy Polakami - przyznam racje. A na razie
              powielasz stereotyp :)
              Ze w Polsce idzie sie spotkac ze spora iloscia krytyki głosnej - ale
              wszedzie indziej tez.
              • zaciekawiona2008 Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 04.01.08, 00:11
                raohszana napisała:

                > Nie, to był stereotyp - pytalas wszelkich ludzi zagramanicą jakiej
                > sa narodowosci i skad pochodzą? Nie, wiec - nie generalizuj, bo to
                > ciutke traci zachłysnieciem zagramanica. Jak bedziesz pytac
                > wszystkich i okaze sie wszyscy Polakami - przyznam racje. A na
                razie
                > powielasz stereotyp :)
                > Ze w Polsce idzie sie spotkac ze spora iloscia krytyki głosnej -
                ale
                > wszedzie indziej tez.

                Przyklady, ktore opisalam, mianowicie - idzie dziewczyna, ktora
                mierzy cie nieprzyjaznie od gory do dolu, nie sa wyssane z palca, a
                skad wiem ktore z nich byly Polkami? Bynajmniej nie wyczytalam tego
                z ich slowianskich rysow twarzy, ale z komentarzy ktore byly
                wyglaszane w jezyku polskim, zaraz po minieciu swojej 'ofiary'.
                Kilka znajomych Polek akurat ta opinie potwierdza.
                A z reka na sercu moge przyznac, ze mieszkajac w Anglii od trzech
                lat tylko dwukrotnie spotkalam sie z nieprzyjemnym komentarzem nt
                mojego ubioru, natomiast komplementy od nawet nieznajomych mi
                przechodniow uslyszalam w Anglii WIELE razy.
                • raohszana Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 04.01.08, 00:17
                  Dziwnym trafem zwracasz uwage bardzo na to co inni ludzie robią -
                  czy sie gapią i kto akurat za plecami te komentarze wygłasza :P
                  Dobra, niech bedzie - Polacy bleee, cała reszta cacy. Fajnie, jestem
                  cacy :)
                  • zaciekawiona2008 Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 04.01.08, 00:24
                    raohszana napisała:

                    > Dziwnym trafem zwracasz uwage bardzo na to co inni ludzie robią -
                    > czy sie gapią i kto akurat za plecami te komentarze wygłasza :P

                    To akurat sie zgadza :) Lubie obserwowac, jak ludzie reaguja na
                    innych ludzi, nie tylko na mnie.
                    • raohszana Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 04.01.08, 00:27
                      Oni tez lubią obserwowac - a komentarze wygłąszają od razu, a Ty na
                      forum :) Jeden gwizdek :P
                      • zaciekawiona2008 Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 04.01.08, 00:43
                        raohszana napisała:

                        > Oni tez lubią obserwowac - a komentarze wygłąszają od razu, a Ty
                        na
                        > forum :) Jeden gwizdek :P

                        Roznica jest znaczaca. Ja nie opisuje tutaj jak ubrala sie ta czy
                        tamta, jak nie znosze rozowych klonow dody albo spalonych na
                        solarium tipsiar, bo po co ?? Szanuje wszystkich ludzi, bez wzgladu
                        na rase, styl zycia, ubioru, religie, ale nie toleruje nietolerancji
                        i zwyklego braku kultury, jakim jest komentowanie ludzi na ulicy, w
                        pubach itd.
                        • raohszana Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 04.01.08, 01:02
                          Nie myl tolerancji z akceptacją ^^ Tolerancja to jest opcja - idzie
                          lala, ktora Ci sie nie podoba, ale nic jej nie robisz. Nietolerujesz
                          czegos - wiec to usuwasz. Koniec wykładu.
                          Wolne kraje - mozna i komentowac i moze sie cos nie podobać - to nie
                          wykroczenie. Komenatarze tyz nie - raczej dowod braku ogłady i
                          kultury.
                          Opisujesz za to jak zachowują sie tamci - jeden gwizdek jak mowię. I
                          Ty i oni robicie to publicznie.
                          • raohszana Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 04.01.08, 01:03
                            I ja tez publicznie sobie wypisuje i im od niekulturalnych, a co :D
                          • twojafantazja Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 04.01.08, 13:30
                            > Nie myl tolerancji z akceptacją ^^ Tolerancja to jest opcja -
                            idzie
                            > lala, ktora Ci sie nie podoba, ale nic jej nie robisz.
                            Nietolerujesz
                            > czegos - wiec to usuwasz. Koniec wykładu.
                            > Wolne kraje - mozna i komentowac i moze sie cos nie podobać - to
                            nie
                            > wykroczenie. Komenatarze tyz nie - raczej dowod braku ogłady i
                            > kultury.
                            > Opisujesz za to jak zachowują sie tamci - jeden gwizdek jak mowię.
                            I
                            > Ty i oni robicie to publicznie.

                            Wiesz,nie życzę Ci,aby ktoś w szczególnie bolesnym dla Ciebie dniu
                            jakim jest pogrzeb najbliższej osoby dodatkowo dowalił Ci chamskim
                            i bardzo prymitywnym komentarzem(i jeszcze potem w okresie ciężkiej
                            żałoby,człowiek bardzo przeżywa to co się stało,a jeszcze na ulicy
                            dowalają mu komentarzami).
                            Jest ogromna różnica w komentowaniu bezpośrednim danej osoby,a
                            wirtualnym-ten drugi jest anonimowy i nie wyrządzi komentowanej
                            osobie żadnej przykrości.Tylko osoba mało inteligentna nie widzi
                            różnicy w życiu wirtualnym i realnym.
                            • raohszana Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 04.01.08, 13:38
                              Akurat przy okazji pogrzebu to ja zwracałam uwage na zupełnie cos
                              innego niz głupi ludzie. Zasadniczo mam serdecznie w nosie co
                              powiedza i z jakiej okazji. A komentarzy było multuuum i to nawet
                              od 'bliskich'. Mnie to wsio ryba co sobie ktoś gada.
                              I, dobra kobieto, daruj sobie głupawe 'tylko osoba mało
                              inteligentna', bo to świadczy tylko o Tobie.świadczyc. A jesli
                              komentowanie wirtualne nie wyrzadza szkodzy [ realne tez niewielka -
                              przejmujesz sie az tak, co maja inni do powiedzenia o Twoim
                              STROJU?! ]to poczytaj o tym, ja jedne dzieci inne dzieci w necie
                              zaszczuwaja i jak robia to tez i dorosli.
                              Zycze mniejszej ignorancji i szafowania 'yntelygencją' na wszelkie
                              strony.
                              • twojafantazja Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 04.01.08, 15:17
                                > Akurat przy okazji pogrzebu to ja zwracałam uwage na zupełnie cos
                                > innego niz głupi ludzie. Zasadniczo mam serdecznie w nosie co
                                > powiedza i z jakiej okazji. A komentarzy było multuuum i to nawet
                                > od 'bliskich'. Mnie to wsio ryba co sobie ktoś gada.
                                > I, dobra kobieto, daruj sobie głupawe 'tylko osoba mało
                                > inteligentna', bo to świadczy tylko o Tobie.świadczyc. A jesli
                                > komentowanie wirtualne nie wyrzadza szkodzy [ realne tez
                                niewielka -
                                > przejmujesz sie az tak, co maja inni do powiedzenia o Twoim
                                > STROJU?! ]to poczytaj o tym, ja jedne dzieci inne dzieci w necie
                                > zaszczuwaja i jak robia to tez i dorosli.

                                Dobre sobie :-).
                                Rozumiem,że gdyby Ciebie ktoś zaatakował przykrymi komentarzami idąc
                                na pogrzeb to by dodatkowo(dodatkowo do tego co i tak przeżywasz w
                                związku z pogrzebem)Cię to nie wzruszyło.I sama też byś nie widziała
                                nic niestosownego w chamskim komentowaniu osób w żałobie(przecież i
                                tak mają ciężko,więc i tak koncentrują się na czymś innym,niż głupie
                                komentarze prawda?).
                                I nie zgadzam się,że niewielką szkodę sprawia komentowanie-wejdź na
                                forum osób z nadwagą lub forum osób brzydkich-naocznie przekonasz
                                się jak niewielką szkodę sprawiają komentarze innych.
                                • raohszana Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 04.01.08, 16:54
                                  No i się sama zamotałaś :]
                                  Nie uwazam, zeby komenatrze były stosowne - ale akurat nie idzie o
                                  stosownosc czy nie, a o to, jak sie odnosi dana osoba. Jak dla mnie
                                  to ja sie bardziej przejmuje tym, ze nie ma bliskiej osoby niz tym,
                                  ze jakis osobnik cos sobie gada na moj stroj. Ale, co kto woli.
                                  Zaraz, pierw mowisz, ze , cytuję:
                                  "Jest ogromna różnica w komentowaniu bezpośrednim danej osoby,a
                                  wirtualnym-ten drugi jest anonimowy i nie wyrządzi komentowanej
                                  osobie żadnej przykrości.Tylko osoba mało inteligentna nie widzi
                                  różnicy w życiu wirtualnym i realnym." a potem, ze jednak wirtualne
                                  tez szkodzą. Albo rozdwojenie jaźni albo nie wiesz co sama piszesz,
                                  a?
                                  Jak dla mnie komentarze na temat STROJU [ tak, w poprzednim poscie
                                  wyraźnie podkreśliłąm o jakie komanetarze chodzi ] są niezbyt
                                  szkodliwe. Chyba, ze ktos juz naprawde nie ma sie czym przejmowac
                                  jak tym, ze ktos powie ' o, ale masz brzydką bluzkę'. Natomiast, ze
                                  są niestosowne to insza inszość.
                                  • twojafantazja Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 05.01.08, 01:29
                                    Każdy człowiek jest inny,ma inną wrażliwość( a często ta cecha czyli
                                    wrażliwość nie jest od człowieka zależna)-osobie takiej Ty
                                    komentarze nie sprawiają przykrości (lub większej przykrości)-
                                    ok,rozumiem.Ale nie Ty jedna jesteś na świecie,co Ty zignorujesz
                                    inna osoba może przeżywać,lub po prostu zrobić jej się przykro(jak
                                    widać nawet w tym wątku takich osób jest całkiem sporo).

                                    >Chyba, ze ktos juz naprawde nie ma sie czym przejmowac
                                    > jak tym, ze ktos powie ' o, ale masz brzydką bluzkę'.

                                    Inna sprawa jak ktoś tak powie,inna jak ktoś powie(najczęściej obcy):
                                    wyglądasz jak k....,lub weź się k...opitol na zero(cytaty z tego
                                    forum),lub te rzeczy to na śmietniku znalazłaś itp.
                                    Jak byłam dzieckiem( z biednej rodziny dodam) ludzie ze szkoły
                                    czasem wyśmiewali mój strój i wierz mi przejmowałam się tym i było
                                    mi bardzo przykro i nie jest prawdą,że nie miałam się już czymś
                                    innym przejmować (miałam,oj miałam,choćby sytuacją w domu).Weź pod
                                    uwagę także wrażliwość innych,nie tylko swoją własną.
                                    • raohszana Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 05.01.08, 02:05
                                      Prawda jest taka, ze to wolny kraj i komentowac kazdemu wolno. Czy
                                      to sie komus podoba czy nie.
                                      Jasne, to niezbyt kulturalne i swiadczy o tym człowieku, ktory
                                      swoich uwag nie zatrzymuje dla siebie i wyraza je w wulgarny sposb,
                                      ale komentowac mu wolno. I co zrobic? Niewiele - oląc, nauczyc się
                                      olewać albo, w przypadku wulgaryzmow mozna zgłosic na policję. I
                                      tyle. Wolnosci słowa i oceny sie nie zabierze.
                  • twojafantazja Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 04.01.08, 13:22
                    > Dziwnym trafem zwracasz uwage bardzo na to co inni ludzie robią -
                    > czy sie gapią i kto akurat za plecami te komentarze wygłasza :P

                    Wiesz,nie wiem jak u Zaciekawionej,ale w moim przypadku nie można
                    było nie zwracać uwagi na komentarze-były one skierowane
                    bezpośrednio do nas i doskonale słyszalne:( Wiem,że ludzie bywają
                    chamscy,ale myślałam,że chociaż uszanują czyjąś żałobę,która nie
                    jest przecież podyktowana fanaberią.Cóż,myliłam się...
                    • raohszana Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 04.01.08, 13:29
                      Jak prosto do Ciebie to rozumiem, przeciez to ciezko nie usłyszeć -
                      ale jak sie idzie ulicą, to sie akurat niewiele czasem nawet słychac
                      [ samochody, rozmowy innych czy co tam] :)
              • dita.von.teese Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 04.01.08, 00:16
                cos w tym jest ze w np. w Kanadzie i USA wlasciwie specjalnie nic ludzi nie
                dziwi. w Polsce za to w niektorych miejscach wystarczy sie przejsc w wielkich
                okularach a'la lata 70-te,a juz zbiera sie zdziwione spojrzenia. No ale coz..
                • dita.von.teese Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 04.01.08, 00:19
                  okularach slonecznych w dodatku
                • zaciekawiona2008 Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 04.01.08, 00:23
                  dita.von.teese napisała:

                  > cos w tym jest ze w np. w Kanadzie i USA wlasciwie specjalnie nic
                  ludzi nie
                  > dziwi. w Polsce za to w niektorych miejscach wystarczy sie przejsc
                  w wielkich
                  > okularach a'la lata 70-te,a juz zbiera sie zdziwione spojrzenia.
                  No ale coz..

                  No wlasnie, o tym caly czas pisze. Pewnie, ze nie mozna
                  generalizowac, ale trzeba przyznac otwarcie, ze Kanadyjczycy lub
                  Anglicy zostali wychowani w zupelnie innej kulturze,a wielu Polakom
                  z pokolenia na pokolenia przekazywany jest taki bagaz nienawisci i
                  nieufnosci wobec wszystkiego co inne.
                  • johnyp1973 Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 04.01.08, 11:21

                    Styl z Camden Town jest wyrazisty nawet na tle całej dużej odmienności Londynu i
                    zdarzało mi się widzieć lustrujące spojrzenia na Oxford gdy ktoś ubrany w takim
                    stylu szedł tą ulicą. Może patrzyli tylko turyści lub turyści z Polski? :-)

                    Łatwo wiec sobie wyobrazić co powoduje to w naszych miastach
                    Sam mieszkam w mieści lekko ponad 100tys i tu wszelka odmienność
                    jest wymownie komentowana. Podkreślam wszelka więc nie tylko prezentowana przez
                    ludzi odwiedzających miasto z emigracji ale również przez tutejszych silących
                    się na swój styl.
                    A już sensacją wyższej kategorii jest przywiezienie przez jakąś
                    mieszkankę "narzeczonego" Hindusa z Londka. W powietrzu zaczyna się unosić
                    atmosfera conajmniej obyczajowego linczu...

                    to tyle
                    nie ma co rozdzierać szat...nie jesteśmy tolerancyjnym społeczeństwem
                    • croyance Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 05.01.08, 00:07
                      Dla rownowagi dodam, ze szkocka prowincja jest porownywalna z
                      polska; bukujac B&B zapytani zostalismy, czy aby na pewno jestesmy
                      malzenstwem, bo 'rozni sie trafiaja zboczency i cudzoziemcy' :-D
                      A na wyspie Raasay do tej pory w niedziele nie wolno korzystac z
                      placu zabaw; jak moj facet zbieral kamienie z kumplem-geologiem w
                      niedziele(fakt, ze to bylo to 20 lat temu), to mu miejscowi
                      przedziurawili opony w samochodzie.
                  • camel_3d Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 06.01.08, 00:28

                    > No wlasnie, o tym caly czas pisze. Pewnie, ze nie mozna
                    > generalizowac, ale trzeba przyznac otwarcie, ze Kanadyjczycy lub
                    > Anglicy zostali wychowani w zupelnie innej kulturze,a wielu Polakom
                    > z pokolenia na pokolenia przekazywany jest taki bagaz nienawisci i
                    > nieufnosci wobec wszystkiego co inne.

                    Nie przesadzaj. Masz najwyrazneij jakies kompleksy. Nie wszytsko co w USA jest akceptowalne czy w Anglii zaraz musi byc cudowne w Poslce. W USA jest ogromna ilosc ludzi o monsturualnych kszatltach i wadze..i bardzo otyly czlowiek nie zwraca na siebie takiej uwago. W POlsce bardzo otyly czlowiek jest dziwowiskiem...
                    To co w jadnym kraju jest dobierane pozytywnie w innym nie. W Polsc ekrotkie spodenki i podkoszulka na ramionczka u kobiety sa normalne, a kraju arabskim ludzie potraktuja cie jak zwykla prostytutke...
                    to sie nazywa roznica kulturowa...slyszalas zapewn o tym prawda?
                • jacek226315 Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 07.01.08, 15:09
                  a co to sie dziwic moj znajomy i to z duzego miasta uwaza ze
                  prawdziwy mezczyzna nie nosi slonecznych okularow,dla niego tylko
                  takie nosza homo
    • xtrin Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 04.01.08, 00:52
      Dziwią mnie nieco te wasze problemy.

      W liceum chodziłam w kolorowych dzwonach własnej produkcji, z własnoręcznie
      malowanymi kwiatami bądź smokami, podobnych podkoszulkach i rozciągniętych,
      prujących się swetrach. Całości dopełniały ogromne ilości korali i własnej
      produkcji plecaki, np. robione ze spodni i bogato ćwiekowane.
      Włosy farbowałam na strażacką czerwień, wiosenną zieleń czy jaskrawy błękit.
      Przez długi czas moim "znakiem rozpoznawczym" była fryzura ala Robert Smith -
      pół tubki żelu i pół godziny układania, aby osiągnąć efekt "właśnie wstałam z
      łóżka". Do tego obowiązkowe grube czarne kreski wokół oczy. Paznokcie malowałam
      na czarno, niebiesko i zielono jeszcze w czasach, gdy za takim lakierem trzeba
      było pół miasta przelecieć.
      Od ponad dekady w zasadzie nie zakładam ubrań w kolorze innym niż czerń. Pomimo
      trzydziestki na karku nie rozstaję się z glanami, które idealnie komponują się z
      eleganckim (czarnym oczywiście) płaszczem.

      Przez wszystkie te lata komentarze dotyczące mojego "nietypowego" wyglądu
      (nielicząc tych maminych "nie jesteś już za stara na glany?") mogę na palcach
      jednej ręki zliczyć.
      • lilith.b Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi/ 04.01.08, 10:12
        Ja tylko dodam swoje doświadczenie. Parę lat temu kupiłam sobie w Stanach
        czerwony płaszcz na zimę. Zawsze jak go wkładałam każdy, ale to każdy się na
        mnie gapi! Rozumiem, że wokół wszystko czarne, granatowe, czasem inny kolor ale
        ciemny - to czerwony się rzuca w oczy, ale bez przesady...Czasem, ktoś
        zabełkocze jakiś wredny komentarz, eh...
        • xtrin Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi/ 04.01.08, 10:34
          lilith.b napisała:
          > Parę lat temu kupiłam sobie w Stanach czerwony płaszcz na zimę.
          > Zawsze jak go wkładałam każdy, ale to każdy się na mnie gapi!

          A może problem nie w tym, że płaszcz jest czerwony, ale w tym, że wyjątkowo
          paskudny? Albo za mały/za duży? Może różowy szalik do niego nosisz?
          • lilith.b Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi/ 04.01.08, 10:48
            xtrin napisała:


            > A może problem nie w tym, że płaszcz jest czerwony, ale w tym, że wyjątkowo
            > paskudny? Albo za mały/za duży? Może różowy szalik do niego nosisz?
            • xtrin Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi/ 04.01.08, 12:07
              lilith.b napisała:
              > Nie wydaje mi się.

              Chciałam jedynie wskazać, że zwracanie uwagi przechodniów nie musi wynikać z
              "nietypowego" koloru płaszczyka.
              Ja niedawno dość intensywnie gapiłam się na czerwoną torbę jakiejś pani w
              tramwaju, bo mi się niezwykle podobała (torba, choć pani też niczego sobie).
              Pani pewnie sobie pomyślała, że jestem nietolerancyjna ;).

              > Podbnie zresztą było z czerwonymi kozakami.
              > Wtedy (5 lat temu) w Katowicach na palcach
              > jednej ręki można było policzyć laski
              > o butach w takim kolorze.

              Cóż więc dziwnego, że zwracali uwagę na coś, czego nie widzieli?

              > Też ludzie zerkali, choć przyznam, że usłyszałam parę
              > pozytywnych komentarzy, w tymakie, że odważna jestem :-D

              Wybacz, ale nic odważnego w czerwonych butach nie widzę. Moja hołdująca
              klasycznemu strojowi matka zakłada takowe od ponad dekady.

              PS. Uwaga techniczna - nie zaczynaj wypowiedzi od dwóch myślników, bo system
              traktuje ją wówczas jako sygnaturkę i nie pokazuje w cytowaniu.
              • arioso1 no czerwonym plaszczem sie zdziwilam 04.01.08, 12:22
                a raczem komentarzami w kierunku noszacej go koleżanki z kilka
                postów wyzej.
                otóz-ja osobiscie noszę czerwoną skórzana kurtke jesienną w formie
                zakietu do tego czerwone również skórzane kozaki i wpuszczone weń
                czarne rurki-nie widzę w tym nic dziwnego a wręcz przeciwnie, nosze
                również bordowe dlugie plaszcze ,kozaki torebki, nosze sniezno
                biale , brazowe , oliwkowe to ok ale zdziwilo mnie że ktoś zwrócil
                negatywna uwagę do tego plaszcza -ja nigdy sie nie spotkalam a
                mieszkam w krakowie i tutaj często widzę panie w czerwonych
                plaszczach, kurtkach,tunikach-ostatnioo modne czerwień i zloto razem.
                Nawiązując do tematu- ja osobiscie tylko trzy razy skomentowalam
                kogoś na glos tak aby usluszal-moze nie ladnie ale nie moglam się
                powstrzymac
                1- facet ,garnitór aktówka ,krawat-i trampki-no myslalam ze padnę.
                2- dziewczyna z ogromnymi dredziorami na glowie ale to aż do
                przesady skomentowalam do kolezanki w sensie jak ona te wlosy myje i
                czy je myje wogóle.
                3-mloda moze 17 letnia dziewczyna makijaz ostry, ubiór wyzywajacy
                pcha wózek trzymajac papierosa w ustach -mój komentarz byl taki ze
                panience papieros z gębusi wylecial-ale to dlatego że dmuchala
                niemowleciu w twarz to się jej nalezalo.
                Ja jeszcze raz powtarzam nie nalezy sie przejmować komentarzami bo
                musialybysmu się ubierac jak uczennice z 13 wieku a i tez by coś
                ludziska znalezli.
                • xtrin Re: no czerwonym plaszczem sie zdziwilam 04.01.08, 12:37
                  arioso1 napisała:
                  > ja nigdy sie nie spotkalam a mieszkam w krakowie

                  Najwyraźniej Kraków jest niezwykle "tolerancyjny" w tych sprawach :).

                  > facet, garnitór aktówka, krawat-i trampki - no myslalam ze padnę.

                  A tego typu połączenia też dość często widuję i przyznam, że lubię. O ile
                  oczywiście trampki są czyste i całe.
                  Mam też słabość do młodych mężczyzn w eleganckich płaszczach ze sportowymi
                  plecakami na ramieniu.
    • kredka_kredka_kredka Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 04.01.08, 15:11
      Mnie się wydaje,że samo gapienie nie jest problemem.Z reguły kiedy coś jest rzadkie i niespotykane,przyglądamy się temu,aby lepiej poznać,poprzyglądać się-ot,ze zwykłej ludzkiej ciekawości.Gorzej jeśli ktoś,głośno i po prostu chamsko zwraca nam na coś uwagę.Zupełnie nie rozumiem takiego prymitywnego sposobu bycia-to świadczy o baaardzo niskiej kulturze,ale nawet i to potrafi zdenerwować.
      Mój przykład-mieszkam w mieście liczącym ponad 150tyś,wydawać by się mogło,że ludzie powinni być tolerancyjni.Teoretycznie...
      Z natury jestem baaardzo blada,nawet latem słońce nie chwyta mnie,a jesli już powoduje liczne oparzenia.A zatem kilkakrotnie usłyszałam już komentarze w stylu"taka ładna,tylko taka blada" albo "opal się dziewczyno"czy też"idzie biała ściana".Najczęsciej takie komentarze bawią mnie i przkeonują o prostactwie tycjże ludzi,jednak przykro mi na myśl,gdyby tak zwrócono kiedyś uwagę osobie,która cierpiała by na jakąś poważna chorobę czy dolegliwość...Przecież mogę być uczuclona na powietrze,na słońce,itd...Współczuję wszystkim ludzim,którzy wyraźnie odstają od kanonów urody, czy też wzrostu,wyglądyu zwyczajnie itd..
      Istnienie takiej kontroli społeczej jest wstrętne.
    • camel_3d a moze wygladasz jak idiotka:) 04.01.08, 15:45
      wiesz, to ze ubierasz sie oryginalnie, nie znaczy ze ze smakiem i z gutstem
      pokaz zdjecie i wtedy ocenimy. moze wygladasz rzeczywiscie jak ostatni
      kretynka.. skad my to mamy wiedziec..

      • lilith.b Re: a moze wygladasz jak idiotka:) 04.01.08, 15:53
        A co to ma do rzeczy JAK ona wygląda???

        Chodzi o to, że w innych krajach ludzie podchodzą do jej "idiotyzmu" normalnie,
        nie rusza ich.
        Czym innym jest zerkanie, czy przelotne spojrzenie na kogoś a zupełnie czym
        innym jest wlepienie wzroku w osobę z pogardliwym wyraz twarzy, oglądanie się.
        Autorce chodzi o to, że Polacy się gapią, nie tolerują inności i komentują - co
        jest (moim zdaniem) dowodem prostactwa.

        I wszystkie posty typu "może wyglądasz jak idiotka", "może nosisz niemodne
        ciuchy", "może kolory nie pasują do siebie" (np. wspomniany wcześniej czerwony z
        różowym) itp są dowodem na to, że popieracie tą polską mentalność i probujecie
        tłumaczyć takowe zachowanie.
        • izabella1991 Re: a moze wygladasz jak idiotka:) 04.01.08, 16:10
          Ha!Ha!Ha!
          Swojego czasu połączenie czerwonego z różowym było OGROMNIE MODNE!!!
          Jedna z amerykańskich ikon mody(ex-naczelna jakowegoś trendowegom
          pisma,nazwiska nie pomne) tak właśnie ubrana zrobiła furorę...
          Wiem,zaraz tu co poniektórzy napiszą ,że Stany to bezguście,kicz
          itd...
          • xtrin Re: a moze wygladasz jak idiotka:) 04.01.08, 23:43
            izabella1991 napisała:
            > Swojego czasu połączenie czerwonego z różowym było OGROMNIE MODNE!!!

            Może sobie być dowolnie modne, może się tak ubierać każda "ikona mody", dla mnie
            to połączenie pozostanie najgorszym możliwym i zawsze mnie będą zęby od niego
            boleć. A jak ktoś mój grymas bólu uzna za nietolerancję to już jego problem.
        • zaciekawiona2008 Re: a moze wygladasz jak idiotka:) 04.01.08, 17:46
          Niektorzy jak widac maja duzy problem ze zrozumieniem tego, ze
          pojecie 'wygladac jak idiotka' jest bardzo wzgledne!!
          Ta sama osoba moze dla kazdego wygladac diametralnie roznie - ktos
          moze uwazac ja za ikone mody i pieknosc, a ktos inny dla odmiany za
          dziwadlo :/ A zdanie wiekszosci wcale nie jest wyrocznia, jak wielu
          moze sie wydawac.
          • raohszana Re: a moze wygladasz jak idiotka:) 04.01.08, 17:48
            No, ale jest ich zdaniem. Każdy jakieś może mieć. A ze powinni je
            zachować dla siebie to insza inszość :)
          • camel_3d Re: a moze wygladasz jak idiotka:) 06.01.08, 00:06
            >- ktos
            > moze uwazac ja za ikone mody i pieknosc, a ktos inny dla odmiany za
            > dziwadlo :/ A zdanie wiekszosci wcale nie jest wyrocznia, jak wielu
            > moze sie wydawac.

            ale autorka powinna zamiescic zjdecie..i wtedy byloby ok.. bo tak to mozne sobie
            opisywac...

            skoro mowi, ze ludzie rzucaja glupie uwagi..to moze maja powod..
            jedno jest pewne...osoba ubrana z gustem nigdy nei bedzie smieszna.
            • zaciekawiona2008 Re: a moze wygladasz jak idiotka:) 06.01.08, 01:05
              camel_3d napisał:


              >> ale autorka powinna zamiescic zjdecie..i wtedy byloby ok.. bo tak
              to mozne sobi
              > e
              > opisywac...
              >
              > skoro mowi, ze ludzie rzucaja glupie uwagi..to moze maja powod..
              > jedno jest pewne...osoba ubrana z gustem nigdy nei bedzie smieszna.
              >
              >
              >
              Pytam ponownie. Kto wyznacza standardy ?? Obawiam sie, ze nie
              bedziesz w stanie odpowiedziec na to pytanie.

              Najprostszym przykladem jest to jak jedna subkultura moze byc
              smieszna i zenujaca dla drugiej. To co skejci uwazaja za
              najwspanialszy styl, dla punkow jest po prostu zenada i nieraz
              pewnie rzucaja niewybredne komentarze pod swoim adresem.
              To co wydaje sie sexowne spalonej na solarium skwarce smieszy
              niesamowicie kobiete w stylu Dity Von Teese i na odwrot.

              Ale coz, to ty zapewne uwazasz sie za eksperta i eleganckie jest to
              o czym ty wypowiesz sie pochlebnie, natomiast smieszne to co ty
              uznasz za takowe :/
              • raohszana Re: a moze wygladasz jak idiotka:) 06.01.08, 02:15
                Ja to moze i staroswiecka jestem, ale - ubierac sie nalezy stosownie
                do okazji i figury.
                Ta, wiem - mam wolnosc wyboru. I dobrze, ale skoro mamy wolnosc
                wyboru i mozna wdziac, co sie chce i gdzie sie chce - to i
                skomentowac mozna na głos [ niekoniecznie wyzywajac i wysmiewajac,
                ino skomentowac ]
                • camel_3d Re: a moze wygladasz jak idiotka:) 07.01.08, 11:51
                  >co sie chce i gdzie sie chce - to i
                  > skomentowac mozna na głos [ niekoniecznie wyzywajac i wysmiewajac,
                  > ino skomentowac ]


                  dokladnie..jak bede mial ochote sie odstrzelic tak, ze polowa ludzi sobie karki
                  skreci to sie tak odstrzele:)) i bedzie mi kompletnie wisialo co inni o tym
                  mowia..a juz na pewno nie zaplacze sie na formu mowiac, ze miasto nie toleruje
                  mojego ubioru:)
                  • raohszana Re: a moze wygladasz jak idiotka:) 07.01.08, 15:08
                    A zauwazyłes, ze komentarze pozytywne są ok, ale jak już komuś się
                    nie spodoba, to jest be? :)
                    • camel_3d Re: a moze wygladasz jak idiotka:) 07.01.08, 16:59

                      > A zauwazyłes, ze komentarze pozytywne są ok, ale jak już komuś się
                      > nie spodoba, to jest be? :)

                      to taki lajf:)
              • camel_3d swietny przyklad podalas 07.01.08, 11:50

                > Najprostszym przykladem jest to jak jedna subkultura moze byc
                > smieszna i zenujaca dla drugiej. To co skejci uwazaja za
                > najwspanialszy styl, dla punkow jest po prostu zenada i nieraz
                > pewnie rzucaja niewybredne komentarze


                dokladnie. to co w londynie jest ok, moze w polsce jest zenda. proste..sama do
                tego doszlas. po prostu londyn to inna subkultura.
                zobacz sama ile w polsce dyskusji o mundurkach w szkole bylo..a przeciez w
                anglii jest to obowiazkowe i te osoby ktore wyjechaly z Polski do Anglii po
                prostu zakupily dziecioom mundurki bez dyskusji..
                pod swoim adresem.

                > To co wydaje sie sexowne spalonej na solarium skwarce smieszy
                > niesamowicie kobiete w stylu Dity Von Teese i na odwrot.

                No wlasnie... i dla kilku osob po prostu bylas przesmieszna.

                > Ale coz, to ty zapewne uwazasz sie za eksperta i eleganckie jest to
                > o czym ty wypowiesz sie pochlebnie, natomiast smieszne to co ty
                > uznasz za takowe :/

                A skad wiesz? Ja uwazam, ze kazdy ma prawi sie ubrac jak che, tylko ze
                jednoczenie musi poamietac ze to pociaga za soba konsekwencje.. o ktorych ty
                widocznie zapomnialas, bo z od 3 lat w "ląndynie" mieszkasz i niesamowicie
                swiatow jestes.:)
        • xtrin Re: a moze wygladasz jak idiotka:) 05.01.08, 00:12
          lilith.b napisała:
          > Czym innym jest zerkanie, czy przelotne spojrzenie
          > na kogoś a zupełnie czym innym jest wlepienie wzroku
          > w osobę z pogardliwym wyraz twarzy, oglądanie się.

          Pogarda nigdy nie jest na miejscu. Niesmak czasami bywa, choć niezmiernie
          rzadko. Częściej dezaprobata, jeszcze częściej zdziwienie. A oglądanie się może
          mieć wiele znaczeń, w tym sporo pozytywnych.

          Po pierwsze istnieją pewne podstawowe zasady kultury. Nie chodzi się po centrum
          miasta w bikini czy topless (tyczy też facetów), na eleganckie przyjęcie nie
          przychodzi się w trampkach, a na egzamin w potarganych szortach i bluzce
          wielkości stanika. Złamanie tych zasad w pełni usprawiedliwia dezaprobatę.

          Po drugie ubiór zawsze podlega pewnym ogólnych schematom. Nie mówię tutaj o
          sezonowej modzie, ale o trendach długofalowych. Osoba ubrana w tygrysią skórę,
          rzymską tunikę czy dublet z wielką, sztywną kryzą będzie budziła uzasadnione
          zdumienie.

          Dalej ubiór nie powinien być skrajnie niepraktyczny. Osoba w szortach i
          t-shircie pośród trzaskających mrozów, czy w kombinezonie narciarskim gdy żar
          się leje z nieba także zwróci na siebie uwagę nie ze względu na domniemaną
          "nietolerancję", ale z tej prostej przyczyny, że każdy będzie się zastanawiał
          "czy jej nie za zimno/za gorąco". Buty na kolosalnie wysokich obcasach będą
          zastanawiać kiedy ona nogi połamie.

          Pewne ubiory posiadają też swoje znaczenia i to znaczeniem owym, a nie strojem
          per se zwracają uwagę. Nastolatka ubrana w stylu TIR będzie budziła obawy co do
          swojej poczytalności, a łysy w ciężkich buciorach i bojówkach spowoduje, że
          zejdziemy mu z drogi.

          Estetyka jest tutaj gdzieś na końcu, ale i ona odgrywa pewną rolę. Laska w
          ortalionowym dresie z długaśnymi tipsami i obwieszona złotem tak, że ledwo co
          się rusza razić będzie prawie każdą wrażliwość.

          Śmiem twierdzić, że każdy, pod każdą szerokością geograficzną za kimś się
          obejrzy, tylko próg dziwaczności obiektu się zmienia w zależności od miejsca i
          osoby.
          • camel_3d Re: a moze wygladasz jak idiotka:) 06.01.08, 00:08
            Laska w
            > ortalionowym dresie z długaśnymi tipsami i obwieszona złotem tak, że ledwo co
            > się rusza razić będzie prawie każdą wrażliwość.


            no ale w USA przeciez to normalne ;)))
        • camel_3d lilith.b --mylisz sie.. 05.01.08, 23:58
          a co kogo obchodzi jak w innych krajach. To ze w afryce biegaja nago, nie znaczy
          ze mozna wyjsc nago w Polsce bo ktos poprzebywal w afryce kilka miesiecy:))
          To ze w krajach arabskich kobiety nosza czador, nie znaczy ze jak tam
          pomeiszkasz kilka miesiecy i przyjedziesz to Polski bedziesz uwazana, ze
          normalna noszac czador..bo ci sie tak podoba...

          co kraj to obyczaj. co w jednym kraju jest modne w innym nie..albo wrecz
          smeiszne.. a poza tym..popatrz na ulice, niektore dzeiwczyn zakladaj aobcisle
          spodnei i wygladaja swietnie, a inne wygladaja jak balerony... po prostu nie
          kazdemu wszytsko pasuje my nie wiem jak autorka wyglada , moze wyglad
          przedziwnei i przesmiesznie..a uwaza sie za swiatowa:)
          • zaciekawiona2008 Re: lilith.b --mylisz sie.. 06.01.08, 00:53
            camel_3d napisał:


            > pomeiszkasz kilka miesiecy i przyjedziesz to Polski bedziesz
            uwazana, ze
            > normalna noszac czador..bo ci sie tak podoba...

            Aha a jezeli jednak ktos bedzie nosil to od razu musimy go wysmiac i
            zwyzywac, zeby dac nauczke i okazac swoja wyzszosc, tak :> ?
            • camel_3d Re: lilith.b --mylisz sie.. 06.01.08, 11:46

              > Aha a jezeli jednak ktos bedzie nosil to od razu musimy go wysmiac i
              > zwyzywac, zeby dac nauczke i okazac swoja wyzszosc, tak :> ?

              A czy od razu nalezy kazdego uznac za tepaka i prostaka bo jest to dla niego
              smieszne? Tak samo jakby doda wyszla z polgolymi posladkami na ulice w Dubaju.
              Czy to ze ja beda traktowas jak prostytutke bedzie oznaka ze kto jest
              pramitywny? Mieszkany? czy ktos kto nie potrafi sie dostosowac do innej kultury?
          • lilith.b Re: lilith.b --mylisz sie.. 06.01.08, 11:29
            No to albo ja nie rozumiem istoty wątku, albo ty. Jeśli autorka jest zdziwiona
            tym, ze się ludzie gapią, oglądają, wytykaja palcami i komentują i to takie
            zachowania ją rażą. To rację mam jednak ja.

            Jeśli w wątku chodzi o obyczaje i ubiory z różnych stron świata i tolerancję dla
            nich w ich rodzimych miejscach a ich nieakceptowanie ich w Polsce - to racji nie
            mam, a masz ja ty.


            ZAciekawiona2008 o czym jest twój wątek?

            camel_3d napisał:

            > a co kogo obchodzi jak w innych krajach. To ze w afryce biegaja nago, nie znacz
            > y
            > ze mozna wyjsc nago w Polsce bo ktos poprzebywal w afryce kilka miesiecy:))
            > To ze w krajach arabskich kobiety nosza czador, nie znaczy ze jak tam
            > pomeiszkasz kilka miesiecy i przyjedziesz to Polski bedziesz uwazana, ze
            > normalna noszac czador..bo ci sie tak podoba...
            >
            > co kraj to obyczaj. co w jednym kraju jest modne w innym nie..albo wrecz
            > smeiszne.. a poza tym..popatrz na ulice, niektore dzeiwczyn zakladaj aobcisle
            > spodnei i wygladaja swietnie, a inne wygladaja jak balerony... po prostu nie
            > kazdemu wszytsko pasuje my nie wiem jak autorka wyglada , moze wyglad
            > przedziwnei i przesmiesznie..a uwaza sie za swiatowa:)
            • camel_3d Re: lilith.b --mylisz sie.. 06.01.08, 11:48
              > No to albo ja nie rozumiem istoty wątku, albo ty. Jeśli autorka jest zdziwiona
              > tym, ze się ludzie gapią, oglądają, wytykaja palcami i komentują i to takie>
              zachowania ją rażą. To rację mam jednak ja.

              Ja mysle, ze ty nie rozumiesz. Bo nie sadze zeby wszytscy tak reagowali. W
              miescie 100 tys. zaragagowalo tak moze 5 osob i juz autorka jest oburzona.
              Natomiast jeszeli reaguja tak wszytscy to znaczy ze cos jest z autorka nie w
              porzadku.

              > Jeśli w wątku chodzi o obyczaje i ubiory z różnych stron świata i tolerancję dl
              > a
              > nich w ich rodzimych miejscach a ich nieakceptowanie ich w Polsce - to racji ni
              > e
              > mam, a masz ja ty.


              No wlasnie, przeciez my nawet nie wiemy jak autorka wyglada. Rownie dobrze moze
              wygladac fajnie i ciekawie (co takze wzbudza zainteresowanie), a rownie dobrze
              jak klaun cyrkowy...co tez niewatpliwioe wzbudza ciakaweosc.
              Wydaje mis ie ze powinna umiescic fotke.

              • lilith.b Re: lilith.b --mylisz sie.. 06.01.08, 11:59
                A mnie się jednak wydaje, że jej chodzi o to, że ludzie nie umieją przejść
                spokojnie obok odmienności. A ciągłe spojrzenia, gapienie się a do tego
                komentarze są bardzo irytujące oraz nie kuturalne.
                Chyba tego nie doświadczasz nidgy.
                Gdzieś niedaleko mnie mnieszka osoba poruszająca sie na wózku. czEsto ją widuję
                i za każdym razem idzie ktoś i się gapi, wlepia spojrzenie, przystaje i się
                gapi! no przeciez ja w takiej syt, chyba bym woziła ze sobą kij i go użwała za
                każdym razem.
                Mój chłopak jest pół azjatą pół biały, ma niecodzienne rysy. Mieszkaliśmy w
                Katowicach kiedyś i ludzie się gapili, oglądali. Nie wiem czy potrafisz sobie
                wyobrazić jak to jest jak każdy się na ciebie gapi. Większość Katowiczan nie
                umiała przejść obok odmienności obojętnie i rzecz w tym, że w Usa, w Londynie,
                czy Francji. A jak rzyjechał nas odwiedzić kolega - Wielki Mulat to dopiero się
                działo!! Czuliśmy się jak w ZOO: Wielki Mulat, niska Biała i półazjata razem na
                ulicy.
                Wydarzenie roku w Katowicach!
                • lilith.b Re: lilith.b --mylisz sie.. 06.01.08, 12:02
                  lilith.b napisała:

                  Większość Katowiczan nie
                  > umiała przejść obok odmienności obojętnie i rzecz w tym, że w Usa, w Londynie,
                  > czy Francji.

                  umknęło mi słowo. ...rzecz w tym, że w USA, Londynie czy Francji nie ma takiego
                  problemu. Nikt tak obsesyjnie się ludziom nie przygląda i nie gapi.
                  • dorsai68 Re: lilith.b --mylisz sie.. 07.01.08, 03:54
                    A może to bardziej kwestia nadwrażliwego obsesyjnego wlaśnie odbioru ospojrzeń przez autorkę, a nie rzeczywistych intencji spoglądaczy i komentatorów?

                    Ja tu widzę obsesyjną chęć autorki wątku, by zwracać na siebie uwagę ale tak, by nikt nie śmiał zrócić uwagi. Tragedia się stała bo nie dość, że dostrzegli to jeszcze skomentowali. Pół biedy gdyby mlaskali, komentarze nie były jednak zbyt przychylne.
                    • camel_3d Re: lilith.b --mylisz sie.. 07.01.08, 12:20

                      > Ja tu widzę obsesyjną chęć autorki wątku, by zwracać na siebie uwagę ale tak, b
                      > y nikt nie śmiał zrócić uwagi. Tragedia się stała bo nie dość, że dostrzegli to
                      > jeszcze skomentowali. Pół biedy gdyby mlaskali, komentarze nie były jednak zby
                      > t przychylne.

                      tez mniej wiecej tak to widze...
                  • camel_3d Re: lilith.b --mylisz sie.. 07.01.08, 12:02

                    > umknęło mi słowo. ...rzecz w tym, że w USA, Londynie czy Francji nie ma takiego

                    Jest, jezeli ktos sie w jakis szczegolny sposob wyroznia to sie ludzie patrza i
                    w Londynie, w Nowym Jorki i Paryzu. Nie wmawiaj ludziom bredni, prosze cie...


                    > problemu. Nikt tak obsesyjnie się ludziom nie przygląda i nie gapi.

                    Polecam wizyte w przecietmy amerykanskim miasteczku..zobaczysz czy si enie
                    gapia.. gapia sa..i to bardzo.
                • zaciekawiona2008 Re: lilith.b --mylisz sie.. 06.01.08, 12:16

                  Camel_3d jakos jeden z nielicznych, wypowiadajacych sie w tym watku
                  ma problem ze zrozumieniem jego sedna. Nie omawiamy tutaj roznic
                  kulturowych, ani nikt z nas jak przypuszczam nie wychodzi nago na
                  ulice ani nawet nie odslania posladkow, piersi czy tez innych czesci
                  ciala. Nie twierdze takze, ze kazda osoba ze 100tys. miasta
                  komentuje moj wyglad, stwierdzam tylko, ze zdarza sie to duzo duzo
                  czesciej niz na ulicach Londynu, dlatego tak mnie dziwi.
                  Drogi Camelu_3d bynajmniej nie dziwi nas zbieranie komentarzy po
                  przejsciu sie przez misato w bardzo kusym stroju, dziwi nas jednak
                  zbieranie wyzwisk i obelg po ubraniu chociazby glanow, butow z
                  szerokimi cholewkami, kilku kolczykow na twarzy, tatuazy, kolorowego
                  plszcza czy wlosow :/ Nie wspominajac juz o zainteresowaniu, jakie
                  wywoluja w Polsce rowniez osoby o odmiennym kolorze skory lub
                  niepelnosprawni, a zainteresowanie pozotywne nie jest to z pewnoscia.
                  W Polsce (nie twierdze ze tylko) uposledzone dzieci czesto nadal
                  nazywane sa 'nienormalnymi' albo 'pie..ietymi'. Czy w tych
                  wszystkich przytoczonych przykladach nadal nie widzisz nic
                  dziwnego ? Czy to jest dla ciebie normalne, ze wszystko, poczawszy
                  od butow po niepelnosprawnosc jest pretekstem do glupawych
                  usmieszkow albo komentowania ?
                  • camel_3d Re: lilith.b --mylisz sie.. 07.01.08, 12:38
                    a ty w doaszym ciagu nie rozumiesz o czym pisze... i z tego samego powodu
                    zapewne nie rozumiesz dlaczego ludzie tak dziwnie odbieraja taka pienosc z
                    londynu jaka niewatpliwie jestes.
                    Wlasnie to co omawiamy to sa roznice kulturowe. To co w Londynie (W niektorych
                    dzielnicach) jest normalne, w Polsce nie jest ( i winnych dzielnicach londynu
                    tez nie). Ty mieszkasz w dzielnicy ktora jest kublem kulturowym. Jezeli
                    przejedziesz sie do lepszej dzielnicy, dla ludzi dobrze sytuowanych to ich
                    reakcja na ciebi ebedzie podobna. Moze cie niekt nie wyzwie, ale na pewno beda
                    sie patrzyli. Podobnie byloby gdybys pojawila sie w takich ciuchac na univerku.
                    Ale ty tego nie chcesz zrozumiec, i nie dajesz sobie wytlumaczyc, ze sama,
                    siwadomie tak sie ubierasz i sama powinnas byc swiadoma, ze bedac INNA ludzie
                    beda si ena ciebie patrzyli. Jezeli w twoim miesteczku 100% ludzi chodzilaby tak
                    jak ty teraz, a ty zalozylabys garnitur to tez by sie patrzyli. To sa wlasnie
                    zalety (i wady) odeminnosci i z nimi musisz si epogodzic.
                    Kazdy w jakis sposub komentuje innych, ty takze, moze w mysli..ale komentujesz.

                    >Nie twierdze takze, ze kazda osoba ze 100tys. miasta
                    > komentuje moj wyglad, stwierdzam tylko, ze zdarza sie to duzo duzo
                    > czesciej niz na ulicach Londynu, dlatego tak mnie dziwi.

                    Bo jak ci napisalem Londyn jest multukulturowy i juz ludzie si enie dziwia, w
                    twim miescie taki ubior jak ty masz jest inny i dlatego takie reakcje. Wierz mi,
                    ze nawet w londynie piersi hipisi czy punki odbierani byli z nienawiscia wsrod
                    wielu londynczykow.


                    > Drogi Camelu_3d bynajmniej nie dziwi nas zbieranie komentarzy po
                    > przejsciu sie przez misato w bardzo kusym stroju, dziwi nas jednak
                    > zbieranie wyzwisk i obelg po ubraniu chociazby glanow, butow z
                    > szerokimi cholewkami, kilku kolczykow na twarzy, tatuazy, kolorowego
                    > plszcza czy wlosow

                    ALe gdyby wszyscy chodzili w szerokich cholekach, w glanach czy piorkach to by
                    zainteresowanie wzbudzila dziewczyna w kusym stroju.


                    :/ Nie wspominajac juz o zainteresowaniu, jakie
                    > wywoluja w Polsce rowniez osoby o odmiennym kolorze skory lub
                    > niepelnosprawni, a zainteresowanie pozotywne nie jest to z

                    tak samo jak ludzie wyjatkowo ladni, eleganccy, bogaci, gwiazdy TV itd. Na nich
                    takze sie ludzie patrza. Innosc...


                    > W Polsce (nie twierdze ze tylko) uposledzone dzieci czesto nadal
                    > nazywane sa 'nienormalnymi' albo 'pie..ietymi'.

                    Tak samo mowia ludzie w Anglii na dzieci uposledzone. Zalezy jaki ktos ma poziom
                    IQ. Jezeli twierdzoisz, ze w Anglii sa SAMI Inteligentni ludzie to chyba za malo
                    jezdzisz po kraju.


                    >Czy w tych
                    > wszystkich przytoczonych przykladach nadal nie widzisz nic
                    > dziwnego ?


                    Nie... nie widze. Uwazam, ze to nie jest mile i kulturalne. Ale tak jest na
                    calym swiecie..neistety. Tylko kwestia tego co jest odmiennosci... W Afryce beda
                    sie ludzie gapili na biala, a w Polsce na czarnego... Tylko dlatego, ze w jakism
                    regionie jest to ewenement.
                    Tam gdzie wszycy nosza zielone plaszcze, beda sie gapic na tych ktorzy nosza
                    rozowe. A tam gdzie rozowe, na tych ktorzy nosza zielone..itd. Patrzenie si ena
                    "innych" jest naturalne. Glupie komentarze pod ich adressem jest niekulturalne.

                    >Czy to jest dla ciebie normalne, ze wszystko, poczawszy
                    > od butow po niepelnosprawnosc jest pretekstem do glupawych
                    > usmieszkow albo komentowania ?

                    Nie..i tak. Glupie komentarze nie..ale czasme cos powoduje usmiech.

                    Nawet w tej twojej dzielnicy zakladajac toge rzymska zauwazylabys, ze ludzie si
                    ena ciebie patrza, a na pewno zdarzkby si eniejeden usmiech za twoimi plecami.
                • camel_3d Re: lilith.b --mylisz sie.. 07.01.08, 12:00
                  lilith.b napisała:

                  > A mnie się jednak wydaje, że jej chodzi o to, że ludzie nie umieją przejść
                  > spokojnie obok odmienności.

                  ale tak jest na calem swiecie. Nie ma chyba miesca na ziemi gdzie ktos skrajnie
                  inny zostanie w 100% niezauwazony.

                  >A ciągłe spojrzenia, gapienie się a do tego
                  > komentarze są bardzo irytujące oraz nie kuturalne.

                  No bo skroo wyglada skrajnie inaczej to przyciaga uwage..sama tego chciala... ja
                  nie rozumiem w czym problem. jasne, z eniekulturalne komentarze si ezdarzaja,
                  ale nie oczekuj ze w londynie jest inaczej... zalezy w jakiej dzielnicy sie
                  obracasz. Studiowalem w Londynie i w dzielnicy, w ktorej mieszkalem wyjscie na
                  ulice w byle jeansach bylo juz "zauwazane".

                  > Gdzieś niedaleko mnie mnieszka osoba poruszająca sie na wózku. >czEsto ją widuję
                  > i za każdym razem idzie ktoś i się gapi, wlepia spojrzenie, przystaje i się
                  > gapi!
                  A czy jezeli sie ktos spojzy (lub gabi) na wyjatkowo ladna dziewczyne lub
                  chlopaka to tez jest to niekulturalne? i kulturalne byloby gdyby wogole ludzie
                  si ena siebie nie spogladali? no daj spokoj.



                  >no przeciez ja w takiej syt, chyba bym woziła ze sobą kij i go użwała za
                  > każdym razem.

                  I to byloby kulturlane tak?

                  > Mój chłopak jest pół azjatą pół biały, ma niecodzienne rysy. Mieszkaliśmy w
                  > Katowicach kiedyś i ludzie się gapili, oglądali.

                  Bo byl inny, tak samo gapili by sie na super ladna dziewczyne czy na
                  przystojengo faceta, ale czy to powod do agresji z twojej strony? I co z tego ze
                  sie gapili.


                  >Nie wiem czy potrafisz sobie
                  > wyobrazić jak to jest jak każdy się na ciebie gapi.

                  Wiem, bo czesto jezdze do Afryki i w niektorych miejscach jestem jedynym bialym.
                  I ludzie si egapia..i kompletnie mi to nie przeszkadza. Jetsm po prostu inny i
                  juz.,.


                  >Większość Katowiczan nie
                  > umiała przejść obok odmienności obojętnie

                  A ty umialas? pzrciez ten chlopak przykul twoja uwage wlasnie swoja
                  odmiennoscia. Gdyby ci byl obojetny to bys nawet na niego snie spojzala.

                  > czy Francji. A jak rzyjechał nas odwiedzić kolega - Wielki Mulat to dopiero się
                  > działo!!

                  Jak pisze, bo byl inny niz reszta i to normalne.

                  >Czuliśmy się jak w ZOO: Wielki Mulat, niska Biała i półazjata razem >na
                  > ulicy.

                  I co ci przeszkadzalo, ze si epatrza? Moze im sie podobal.. A ty od razu
                  "gapili" sie.. to bardzo niekulturalne.

                  > Wydarzenie roku w Katowicach!

                  Jak ty wyjedziesz do Accry i pojdziesz na rynek to tez sie beda gapili na ciebie..
      • jacek226315 Re: a moze wygladasz jak idiotka:) 07.01.08, 14:59
        camel_3d napisal(a)
        >pokaz zdjecie i wtedy ocenimy,moze wygladasz rzeczywiscie jak
        ostatnia kretynka
        ona moze wyglada jak kretynka ale Ty nia jestes jak nic nie rozumiesz
        • camel_3d Re: a moze wygladasz jak idiotka:) 08.01.08, 08:23
          > ona moze wyglada jak kretynka ale Ty nia jestes jak nic nie rozumiesz

          powiedzialas co wiedzialas---
    • kylax W USA, EU czy Australii, Kanadzie nikogo 05.01.08, 02:16
      nie obchodzi jak kto chodzi ubrany. Amerykanie np. nie zwracaja uwagi na otyle
      kobiety chodzace w obcislych szortach (niektore nawet sa sexy), czy religijne
      mormonki, mennonitki w staroswieckich sukniach.

      A w jakim miescie mieszkasz? Moze podasz nazwe? Gorzow Wielkopolski, Radom????
      • izabella1991 Re: W USA, EU czy Australii, Kanadzie nikogo 05.01.08, 17:10
        Ja akurat mieszkam w niewielkim miasteczku(ok.17 tys. mieszkanców)
        i tu każda odmienność/oryginalność baaardzo się w oczy rzuca!Nie daj
        Boże ludziska Murzyna zobaczą to O JEZUSICKU PANI MOJA,KTO TO
        ANCYKRYSTA WIDZIAŁ!!!:-)))
        PODOBA MI SIĘ NP. HISZPANIA-PEŁNA DOWOLNOŚĆ I SWOBODA UBIORU!Nawet
        im dziwniej tym lepiej,pełen tygiel narodowości wszelakich(mówię tu
        akurat o rozśpiewanej,megakolorowej Andaluzji).Ani kozaki w
        lecie,ani tatuaże,ani kolorowe włosy nie komentowane,jeżeli już,to
        pozytywnie!
        • sara_87 Re: W USA, EU czy Australii, Kanadzie nikogo 05.01.08, 17:25
          wczoraj podczas rozmowy z kolegą poruszył on właśnie ten temat, święta spędzał u
          rodziny w Belgii i po powrocie jakoś bardziej zwrócił uwagę na to, że rzuca się
          w oczy, spotkał się z tym, że jakaś starsza pani zatrzymała się z rozdziawioną
          buzią i wybałuszonymi oczami na jego widok (kolega nie należy do żadnej
          subkultury, po prostu lubi nietypowe połączenia, lubi bawić się modą)

          ja parę razy też spotkałam się z dziwnymi komentarzami, np w liceum parę razy
          nazwano mnie dziwką, bo lubiłam malować paznokcie na czerwono
          zeszłego lata kolega widząc mnie zapytał mnie, czy dziś jakieś święto -
          zaskoczył mnie tym pytaniem, bo wg mnie byłam ubrana całkiem zwyczajnie -
          brązowa bluzka koszulowa z bufkami, jasnozielona spódnica z plisowaną wstawką i
          szpilki peep toe, nie miałam nawet biżuterii

          lubię też ubierać się cała na czarno, ale na kobieco, co też zwraca uwagę, na
          szczęście nie słyszę komentarzy

          mieszkam w ponad 300tys. mieście

          myślę, że w w najbliższym czasie nic się nie zmieni , może za parę pokoleń
          • sara_87 Re: W USA, EU czy Australii, Kanadzie nikogo 05.01.08, 17:28
            swoja drogą, ludzie to maja tupet, żeby tak na głos komentować
          • camel_3d Re: W USA, EU czy Australii, Kanadzie nikogo 06.01.08, 00:18

            > myślę, że w w najbliższym czasie nic się nie zmieni , może za parę pokoleń

            jak kto wyzej napisa..nigdy sie to nie zmieni.. bo sa pewne kanony ktore
            obowiazuja..mniej lub bardziej.
            dziewczyna ubrana jak tirowka bedzie za taka przez ogol uwazana, chodzby maila
            same celujace oceny w szkole. po prostu tak wyglada.
            facet w dresach i lancuchan bedze takze wzbudzal niezdrowe wrazenie.. i kogo
            obchodzi ze sie tak lubi ubierac...
            Ale kazdy musi przez to przejsc.:)
            Ja nosilem w sredniej czarny kapelusz, czarna skorzana kamizelke i kowbojki.. i
            mialem czarny plaszcz:) hehehe co w mojej szkole bylo wyjatkowo dziwne i
            nietypowe:)

            natomias elegancie i nawet nietypowe ubranie nigdy nie bedzie smieszne.. po
            prostu elegancja jest uniwersalna...
        • camel_3d Re: W USA, EU czy Australii, Kanadzie nikogo 06.01.08, 00:13
          ))
          > PODOBA MI SIĘ NP. HISZPANIA-PEŁNA DOWOLNOŚĆ I SWOBODA UBIORU!

          nie chce cie martwic, ale w hiszpanki mimo wolnosci ubioru ubieraja bardzi
          ladnie...maja to w tej swojej goracej krwi..
          Polki tez uchodzily przez wiele lat za bardzo dobrze ubrane...do teraz..bo wiele
          zaczyna sie ubeirac jak kretynki rodem z pcimia..
      • camel_3d a w usa bija murzynow... 06.01.08, 00:11
        co za kretynski argument...w usa mowie po angielsku, czy to znaczy ze w poslce
        tez nagle angielski ma byc urzedowym? w kandzie polowa jest francusko jezyczna..
        czy to znaczy ze w polsc enagle polowa ma mowic po angielsku a polowa po frnacusku?
        w asutralii aborygeni traktownai sa jak podludzie... czy to znaczy ze w polsce
        gorali ma si etraktowac tak samo?

        co ty z usa wyskakujesz..
        a w EU? tzn gdzie? W Niemczech wiesniacko ubrana dziewczyna w dobrej dzielncy
        bedzie tak samo wzbudzala niesmak nak lysy dresiarz z polski, pijacy piwo z
        butelki na kudamie:)

        • zaciekawiona2008 Re: a w usa bija murzynow... 06.01.08, 00:47
          camel_3d napisał:

          > co za kretynski argument...w usa mowie po angielsku, czy to znaczy
          ze w poslce
          > tez nagle angielski ma byc urzedowym? w kandzie polowa jest
          francusko jezyczna.
          > .
          > czy to znaczy ze w polsc enagle polowa ma mowic po angielsku a
          polowa po frnacu
          > sku?

          Widac, nie potrafisz pojac jednego - tolerancja i szacunek wobec
          drugiego czlowieka powinny byc zasadami uniwersalnymi,
          obowiazujacymi na calym swiecie, bez wzgledu na kraj i jezyk jakim
          mowimy.



          • camel_3d Re: a w usa bija murzynow... 06.01.08, 00:49

            > Widac, nie potrafisz pojac jednego - tolerancja i szacunek wobec
            > drugiego czlowieka powinny byc zasadami uniwersalnymi,
            > obowiazujacymi na calym swiecie, bez wzgledu na kraj i jezyk jakim
            > mowimy.


            to zalow mini i wyjdz w dubaju na ulice. zobaczsz jaka tolerancje poznasz.
            na ziemi istniej cos takiego jak roznice kulturowe..i jak sama napisalas, z
            ciebie smieja sie na ulicy w Polsce z powodu ubrania, a w Agnlii moga sie smiac
            z czegos innego.
            • zaciekawiona2008 Re: a w usa bija murzynow... 06.01.08, 00:58
              camel_3d napisał:

              >
              > > Widac, nie potrafisz pojac jednego - tolerancja i szacunek wobec
              > > drugiego czlowieka powinny byc zasadami uniwersalnymi,
              > > obowiazujacymi na calym swiecie, bez wzgledu na kraj i jezyk
              jakim
              > > mowimy.
              >
              >
              > to zalow mini i wyjdz w dubaju na ulice. zobaczsz jaka tolerancje
              poznasz.
              > na ziemi istniej cos takiego jak roznice kulturowe..i jak sama
              napisalas, z
              > ciebie smieja sie na ulicy w Polsce z powodu ubrania, a w Agnlii
              moga sie smiac
              > z czegos innego.
              >
              >

              Nie uwazasz jednak, ze smianie sie z czegokolwiek lub obrazanie
              osoby, ktora niczym Ci nie zawinila jest nienormalne ?? Czy w takim
              swiecie chcesz zyc i za norme uznawac ludzi wyzywajacych sie
              wzajemnie na ulicach, bo jednej stronie nie spodobal sie stroj, a
              drugiej mina ????
              • camel_3d Re: a w usa bija murzynow... 06.01.08, 11:53
                > Nie uwazasz jednak, ze smianie sie z czegokolwiek lub obrazanie
                > osoby, ktora niczym Ci nie zawinila jest nienormalne ??

                Oczywiscie ze jest to nienormalne. Tylko z drugiej strony swiadomie sie
                odrozniajac i wyrioznajac musisz sie pogocic z tym, ze wsrod 100.000 ludzi
                zawsze ktos sie znajdzie kto to skomentuje lub zwroci na twoj stroj uwage. Jak
                napisalem wyzej, jezeli jest to 10 osob to mozne przezyc, ale jezeli jest to
                cale miasto to naczy, ze trzeba sie zastanowc.


                >Czy w takim
                > swiecie chcesz zyc i za norme uznawac ludzi wyzywajacych sie
                > wzajemnie na ulicach, bo jednej stronie nie spodobal sie stroj, a
                > drugiej mina ????

                Czy w tym twoim miesteczku wszyscy skomentowali twoj ubior? nie..tylko kilka
                osb, wiec nie traktuj tego jako norme. Norma bedzie jak wszycy beda sie z ciebie
                nabijac..
        • jacek226315 Re: a w usa bija murzynow... 07.01.08, 15:25
          camel_3d napisal(a)
          >co za kretynski argument.w usa mowia po angielsku
          Otoz nie wszyscy, angielski nie jest oficjalnym jezykiem w usa.Stany
          nie maj oficjalnego jezyka
    • frutinka Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 05.01.08, 18:15
      Ach, ach... już nie udawaj, że Ci się to nie podoba... Nigdzie tak łatwo nie
      zostać "gwiazda" jak w Polsce. Wystarczy sie troche inaczej ubrac i sława już
      gotowa!:) A w takiej Anglii - mozesz włożyć na siebie worek plastikowy na smieci
      i nikt nie zwróc na Ciebie uwagi - nuda.
      • zaciekawiona2008 Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 05.01.08, 19:28
        frutinka napisała:

        A w takiej Anglii - mozesz włożyć na siebie worek plastikowy na
        smiec
        > i
        > i nikt nie zwróc na Ciebie uwagi - nuda.

        I tu sie wlasnie myslisz. W Anglii czesto zwracam na siebie uwage,
        ale w bardzo pozytywnym tego slowa znaczeniu - czesto slysze
        komplementy, nawet od nieznajomych, w taki wlasnie sposob zreszta
        zawarlam kilka przyjazni w Anglii, ktore trwaja juz kilka ladnych
        lat.
        • camel_3d Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 06.01.08, 00:20

          > I tu sie wlasnie myslisz. W Anglii czesto zwracam na siebie uwage,
          > ale w bardzo pozytywnym tego slowa znaczeniu - czesto slysze
          > komplementy, nawet od nieznajomych, w taki wlasnie sposob zreszta
          > zawarlam kilka przyjazni w Anglii, ktore trwaja juz kilka ladnych
          > lat.

          no to w czym problem, jedz do Anglii.:)) Nie wszytko co w Anglii jest popularne,
          bedzie zaraz wzbudzalo zachwyt w Polsce...
          • raohszana Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 06.01.08, 00:25
            Bo my są zaścianek i w ogole dno - jak wynika z postow. Wszedzie
            najpiekniej, ale w Polsce wszystko ble i sie nie podoba :D
            • camel_3d Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 06.01.08, 00:32
              > Bo my są zaścianek i w ogole dno - jak wynika z postow. Wszedzie
              > najpiekniej, ale w Polsce wszystko ble i sie nie podoba :D

              no..straszne nie? Po prostu sredniowiecze...
              • raohszana Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 06.01.08, 00:34
                Sredniowiecze mowisz? Nie no, ide po hełm, gdzie moj miecz i topor,
                przynajmniej jak mi sie cos nie spodoba to od razu załatwie jak
                przodkowie! :D

                A powaznie - ciekawe, skad to przekonanie o cudownosci całej reszty
                swiata?
                • zaciekawiona2008 Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 06.01.08, 00:43
                  raohszana napisała:


                  > A powaznie - ciekawe, skad to przekonanie o cudownosci całej
                  reszty
                  > swiata?

                  Zadne przekonanie, po prostu doswiadczenia.Widac, ze chyba nie
                  mialas okazji pomieszkac dluzej w innym kraju niz Polska.
                  • camel_3d Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 06.01.08, 00:45

                    > Zadne przekonanie, po prostu doswiadczenia.Widac, ze chyba nie
                    > mialas okazji pomieszkac dluzej w innym kraju niz Polska.


                    ja mieszkam duzo dluzej w innym kraju niz ty. i wierz mi, nei zaleznie od kraju
                    osoba dobrze ubrana nigdy nie jest wysmiewana ani nie jest odbierana jako dziwolag.
                    • zaciekawiona2008 Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 06.01.08, 00:50
                      camel_3d napisał:

                      > ja mieszkam duzo dluzej w innym kraju niz ty. i wierz mi, nei
                      zaleznie od kraju
                      > osoba dobrze ubrana nigdy nie jest wysmiewana ani nie jest
                      odbierana jako dziwo
                      > lag.
                      >
                      >
                      Tylko powiedz mi jedno - kto wyznacza ten standardy ? Kto stanowi o
                      tym jaka osoba uchodzi za dobrze ubrana, a jaka za dziwolaga ?
                      Ogol ? Spoleczenstwo ? Nasuwa mi sie od razu temat psychologii tlumu.

                      Swoja droga jak swiat dlugi i szeroki wciaz tocza sie dyskusje kto
                      jest ikona mody, a kto szczytem tandety, ale spor ten nigdy nie
                      zostanie rozstrzygniety, poniewaz ile ludzi tyle gustow (o ktorych
                      zreszta sie nie dyskutuje).

                      • camel_3d Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 06.01.08, 11:58
                        > Tylko powiedz mi jedno - kto wyznacza ten standardy ? Kto stanowi o
                        > tym jaka osoba uchodzi za dobrze ubrana, a jaka za dziwolaga ?

                        obawiam sie, ze ogol, kultura i czas. Jezeli zalozysz sunknie wieczorowa i
                        bizuterie i wyjdziesz na zakupy do zieleniaka to niestety szansa ze sie z ciebie
                        beda ludzie smiali jest duza.
                        Tak samo jezeli zalozysz gumowce i kufajke i pojdziesz do opery.
                        Osoba inteligentna po prostu wie co i kiedy zalozyc.
                        Zakladajac cos zupelnie nowatorskiego i od czapy swiadomie prowokujemy
                        komentarze... To sa neistey minusy bycas "tym pierwszym".

                        > Swoja droga jak swiat dlugi i szeroki wciaz tocza sie dyskusje kto
                        > jest ikona mody, a kto szczytem tandety, ale spor ten nigdy nie
                        > zostanie rozstrzygniety, poniewaz ile ludzi tyle gustow (o ktorych
                        > zreszta sie nie dyskutuje).

                        Mimo to sa pewne standarty.. zauwaz do kogo sa skeirowane te dyskucje o
                        modzie... do lalek i przyglupich nastolatek. One kupuja ciuchy firmowane prez
                        Paris Hilton, choc wygladaja w nich smiesznie..itd
                        Klasyczna moda i elegancja jest zawsze na czasie...
                        Jak wyzej, o gustach si enei dyskutuje, ale sproboj wyjsc w sukni balowej na
                        zakupy do zieleniaka..masz takie prawo, ale licz sie z komentarzami bo robisz to
                        swiadomie.

                        Zawsze tak bylo i bedzie.
                  • raohszana Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 06.01.08, 00:55
                    zaciekawiona2008 napisała:

                    >
                    > Zadne przekonanie, po prostu doswiadczenia.Widac, ze chyba nie
                    > mialas okazji pomieszkac dluzej w innym kraju niz Polska.

                    O matko, jak ja lubię takie bezsensowne wnioski na podstawie tego,
                    co pisze na forum :) To ja poproszę pełna analize charakteru i
                    dokłądne wypunktowanie gdzie i z kim i w jakim czasie mieszkałam :D
                    • camel_3d Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 07.01.08, 11:10
                      > O matko, jak ja lubię takie bezsensowne wnioski na podstawie tego,
                      > co pisze na forum :) To ja poproszę pełna analize charakteru i
                      > dokłądne wypunktowanie gdzie i z kim i w jakim czasie mieszkałam :D

                      no jej chodzi o to, ze nie mieszkalas w lądynie... bo tam jest wszystko lepsiejsze:)
                      • raohszana Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 07.01.08, 15:17
                        Aha, bo tylko w lądynie syćko lepsiejsze, a gdzie indziej już be? :]
                        Szkoda ino, ze i ten lądyn nie taki super jak sie emigrantom jawi :)
                • camel_3d Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 06.01.08, 00:44

                  > A powaznie - ciekawe, skad to przekonanie o cudownosci całej reszty
                  > swiata?

                  stad, ze ludzie wyjezdzaja z jednego kraju do takiego, w ktorym zyje sie
                  swobodniej i luzniej. Raczej malo ludzi wyjedza tam gdzie zarobi mniej i bedzie
                  mu sie zylo gorzej:) I do tego sie przyzwyczajamy.
                  Tladego razi nas potem nasza innosc we wlasnym kraju, to ze patrza dziwnie na
                  nas..np na ubior i juz mamy wrazenie ze nas nie toleruja..a nie pytamy sie czy
                  moze rzeczywiscie nie wygladamy smeisznie...
                  Przeciez gdyby w srodku warszawy dziewczyna wyszla nago...i powiedziala,
                  przeciez w afryce tak chodza... to tez by wzbudzila cikawosc a wiel osob by ja
                  wysmialo..
          • zaciekawiona2008 Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 06.01.08, 00:41
            camel_3d napisał:

            > no to w czym problem, jedz do Anglii.:))

            Mieszkalam tam od kilku lat, co nie znaczy ze przestalam zagladac do
            kraju, gdzie nadal mieszka moja rodzina.

            >Nie wszytko co w Anglii jest popularne ,
            > bedzie zaraz wzbudzalo zachwyt w Polsce...
            >

            I podobnie, nie wszystkie zachowania, ktore w Polsce moze uchodza za
            norme, sa kulturalne i w dobrym tonie.
            • camel_3d Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 06.01.08, 00:47

              >
              > I podobnie, nie wszystkie zachowania, ktore w Polsce moze uchodza za
              > norme, sa kulturalne i w dobrym tonie.

              no wlasnie, ale czy zaraz mowisz " o ci anglicy to tacy zasiankowi, nie
              toleruja mojego polskiego zachowania (czy tradycji..)..i smieja sie z ...czegos
              tam".. ??
              • raohszana Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 06.01.08, 00:54
                Ona nie mowi, ale ja mówie - całej rzeszy do łba nie trafiało nigdy,
                ze jak oni chodza przy jakiejs tam tempereturze z odsłonietymi
                nogami, a ja otulam sie szalem to nie jest to nienormalne i ze nie
                mam kuku na muniu, tylko mi zwyczajnie zimno. Aha, zeby nie było -
                Londyn :D
                • camel_3d Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 06.01.08, 11:59
                  Ona nie mowi, ale ja mówie - całej rzeszy do łba nie trafiało nigdy,
                  > ze jak oni chodza przy jakiejs tam tempereturze z odsłonietymi
                  > nogami, a ja otulam sie szalem to nie jest to nienormalne i ze nie
                  > mam kuku na muniu, tylko mi zwyczajnie zimno. Aha, zeby nie było -
                  > Londyn :D


                  no wlansie..ale to polski zascianek jest krytykowany... a nie angielski..tam
                  jest po rpstu cudownie:) i wszycy sie kochaja:)
                  • raohszana Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 06.01.08, 15:38
                    Kochają się niemozebnie - pod warunkiem, ze jestes identyczny jak
                    oni i mowisz to samo i tak samo :)

                    A czy ktoś pamieta Hacyntę Bukiet? Niby co, z nosa wzieli postac
                    komediową i tak sobie wymyslili, nigdy nie widzac podobnej jej
                    osoby? :D
              • zaciekawiona2008 Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 06.01.08, 00:55
                camel_3d napisał:

                >
                > >
                > > I podobnie, nie wszystkie zachowania, ktore w Polsce moze
                uchodza za
                > > norme, sa kulturalne i w dobrym tonie.
                >
                > no wlasnie, ale czy zaraz mowisz " o ci anglicy to tacy
                zasiankowi, nie
                > toleruja mojego polskiego zachowania (czy tradycji..)..i smieja
                sie z ...czegos
                > tam".. ??
                >
                Tylko, ze w ich metalnosci w odroznieniu od polskiej, nie lezy
                wysmieanie sie z czyichkolwiek tradycji, ubioru, stylu zycia itp.
                • raohszana Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 06.01.08, 00:57
                  A to w poleskiej mentalnosci lezy? Aha, bo nie wiedziałam. No,
                  fajnie tak pojechac całej nacji, nie powiem - kultura, ze hej :D
                  • raohszana Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 06.01.08, 01:02
                    Ups, 'polskiej', nie 'poleskiej' miało byc :)
                  • camel_3d Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 06.01.08, 12:01
                    raohszana napisała:

                    > A to w poleskiej mentalnosci lezy? Aha, bo nie wiedziałam. No,
                    > fajnie tak pojechac całej nacji, nie powiem - kultura, ze hej :D

                    w przypadku autirki cala nacja = 10 osb (moze) z jej miasteczka.
                    • raohszana Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 06.01.08, 15:40
                      Ale to grupa reprezentatywna! No i Ci z Lądyna i skad tam, te złe
                      osobniki co gadaja i wiadomo, ze Polacy :)

                      I widzisz, nie bedzie z Toba rozmawiac, bo masz argumenty i sie nie
                      zgadzasz, a ble! :P
                      • camel_3d Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 07.01.08, 11:08

                        > I widzisz, nie bedzie z Toba rozmawiac, bo masz argumenty i sie nie
                        > zgadzasz, a ble! :P


                        widze..niesamowicie mnie to ubodlo..ide sie wyplakac... o ja biednyyyyy
                        • raohszana Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 07.01.08, 15:17
                          Mozesz popłakac w husteczke, byleby z lądynu bo inne do niczego :P
                • camel_3d Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 06.01.08, 12:00

                  > Tylko, ze w ich metalnosci w odroznieniu od polskiej, nie lezy
                  > wysmieanie sie z czyichkolwiek tradycji, ubioru, stylu zycia itp.


                  mylisz sie. wysmiewaj to dokladnei jak inni....nawet o tym robia komedie:)
                  • zaciekawiona2008 Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 06.01.08, 12:20
                    camel_3d napisał:

                    >
                    > > Tylko, ze w ich metalnosci w odroznieniu od polskiej, nie lezy
                    > > wysmieanie sie z czyichkolwiek tradycji, ubioru, stylu zycia itp.
                    >
                    >
                    > mylisz sie. wysmiewaj to dokladnei jak inni....nawet o tym robia
                    komedie:)
                    >

                    Widze, ze mamy zupelnie rozne patrzenie na wiele kwestii i nie
                    dogadamy sie.
                    Ja nie widze sensu w kontynuowaniu dyskusji z toba, poniewaz do
                    niego ona nie prowadzi. Tak czy inaczej, dobrze jest poznac odmienne
                    zdanie, temu sluzy forum.
                    pozdrawiam.
                    • camel_3d Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 07.01.08, 11:07

                      > Ja nie widze sensu w kontynuowaniu dyskusji z toba, poniewaz do
                      > niego ona nie prowadzi. Tak czy inaczej, dobrze jest poznac odmienne
                      > zdanie, temu sluzy forum.


                      czy ty rozumiesz pojecie : dyskujsa? polega na wymienia pogladow i argumentow.
                      dyskusja to ni jest mowie.. o tak, ty jestes pienie ubrana a oni nie doceniaja
                      tego...
                      ty nie podajesz zadnych argumentoiw, tylko chcesz sie ustprawiedliwic. To jak
                      sie ubierasz to calkowicie twoja sprawa...i powinnas byc tez swiadoma, ze nie
                      kazdemu sie to spodoba.. i ze zawsze znajdzie sie ktos kto to skomenuje. Tak jak
                      ty. 4 osoby skomentowaly twoj ubior, a ty od rezu cale miasto pod to podciagnelas.
    • mistrz_ognia ubierasz się jak kretynka 06.01.08, 19:39
      ale to twoja sprawa i gó.. innym do tego!
      • camel_3d Re: ubierasz się jak kretynka 07.01.08, 11:09
        > ale to twoja sprawa i gó.. innym do tego!

        no wlasnie..w 100% popieram, kazdy si eubiera jak chce..i jezeli jest to cos
        eksremalnego to musi sie liczyc, ze zawsze sie znajdzie ktos kto to skomentuje..

        the end
        • zaciekawiona2008 Re: ubierasz się jak kretynka 07.01.08, 11:16
          camel_3d napisał:


          >
          > no wlasnie..w 100% popieram, kazdy si eubiera jak chce..i jezeli
          jest to cos
          > eksremalnego to musi sie liczyc, ze zawsze sie znajdzie ktos kto
          to skomentuje.

          Tu akurat sie z toba zgadzam i po dluzszym zastanowieniu przyznaje
          racje.
          > .
          >
          > the end
          >
          • camel_3d Re: ubierasz się jak kretynka 07.01.08, 12:44

            > Tu akurat sie z toba zgadzam i po dluzszym zastanowieniu przyznaje
            > racje.


            no toc ja o tym caly czas pisze
    • modliszka24 Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 07.01.08, 12:19
      ja tam nie zwracam na to uwagi
    • skrzydlate Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 07.01.08, 14:16
      wyjątkowa swołocz tam u ciebie zyje.. nie przejmuj sie , w koncu kiedys sie
      uzywilizują
      • zaciekawiona2008 Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 07.01.08, 18:49
        skrzydlate napisała:

        > wyjątkowa swołocz tam u ciebie zyje.. nie przejmuj sie , w koncu
        kiedys sie
        > uzywilizują

        Wierze w to :))
    • dvt Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 08.01.08, 13:42
      A ja wlasnie w Anglii pare lat temu uslyszalam komentarz. "Look at
      her hair!!!" powiedziala malo urodziwa pani do drugiej takiej w
      supermarkecie. Wlosy byly czerwone, proste, do ramion. Mialy byc
      kasztanowe, ale ze trzymalam farbe godzine...

      Teraz tkwie w malej gorskiej miejscowosci, gdzie ludzie wdrapujac
      sie na te pagorki ubrani sa, jakby szli na Mount Everest. Lokalni
      laza w kurtkach przeciwdeszczowych i gumiakach, albo w czym
      popadnie. Kiedy ide ulica w kozakach na obcasie i plaszczu, albo, o
      zgrozo, kozuszku, dzierzac ladna torebke, cala ulica patrzy i to
      niekoniecznie z usmiechem. Bo stroic sie tu, w dodatku w bialy
      dzien, to niemal zbrodnia. Z drugiej strony, kiedy ostatnio prulam
      polska ulica odziana w tenze sam plaszcz plus szalik z M&S, ulica
      patrzyla bardzo przychylnie. No ale szlam przez 700 tys. miasto.

      Mentalnosc prowincjusza jest taka sama, czy to w Polsce, czy Anglii,
      czy Hiszpanii.
    • mini_kks Re: 'kontrowesyjne' stroje i komentarze ludzi 13.05.08, 19:16
      Mamy trolla odkopywacza pustopostego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka