02.01.08, 22:43
Nie wiem wlasciwie po co tu weszlam i pisze, ale tak chyba tylko
zeby sie wyzalic... Tak mi smutno :( Czuje sie opuszczona przez
wszystkich, sama jak palec. Kazdy ma swoje zycie osobiste, a ja mam
wrazenie ze takiego wlasnie nie mam. Znaczy trudno powiedziec o co
mi chodzi wlasciwie. Chyba stracilam juz zupelnie nadzieje na
poprawe, nie widze jakos tak w zyciu sensu:(
Niech mi ktos pomoze...
Obserwuj wątek
    • uhu_an Re: :( 02.01.08, 22:44
      moze wlasnie, ze skupiasz sie na innych(zyciu)i brakuje ci energii i
      czasu by zajc sie wlasnym?
    • kucurek Re: :( 02.01.08, 22:45
      zakochaj się, umów się z facetem: życie nabierze sensu
      • eleni80 Re: :( 02.01.08, 22:51
        facet nie może być sensem życia, inaczej po jego stracie nie będzie można się
        pozbierać
        sens jest głęboko ukryty, nie wiem czy ktokolwiek go kiedyś odkrył, jest pewnie
        w każdym istnieniu, nie tylko ludzkim ;)
      • misia12347 Re: :( 02.01.08, 23:18
        Taaaa, a masz jeszcze jakieś inne życiowe i przydatne rady?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka