avital84 03.01.08, 04:06 Czyli konkurencja dla Insomnii. ;) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 04:09 Dlatego schowamy głowę w nocnicku. Ewentualnie palec. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 04:11 Ciepło i wygodnie. I bezpiecznie. Mam nadzieję :) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 04:13 O tej porze mam już zboczone myśli. Albo raczej jednoznacznie się kojarzące. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 04:14 Avi, trzeba chłopa jakiegoś znaleźć to siły nie będzie na siedzenie po nocach :D Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 04:16 Na razie tylko na śledzenie po nocach? A było chociaż co śledzić? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 04:17 U mnie to tłok straszny, jakbym miała każdego śledzić to by mi czasu na życie nie starczyło ;) A poważnie, to swoje już wyśledziłam. Romeo z Sylwestra poszedł precz zgodnie z postanowieniem noworocznym. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 04:20 Nie byłam precyzyjna pytałam się czy Romeo miał dobry drogowskaz. :P Ale pomińmy może jednak ten temat. ;) Skoro poszłaś inną drogą. :) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 04:22 Miał dobry, tylko nieco inny niż ja :D Wybrał młodszą :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 04:23 Niedojrzałą? To może teraz Ty weź się za młodszego tak dla odmiany. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 04:25 Dziewczę ledwo pełnoletnie. Pan, ten o którym pisałam, że mu się jeszcze nie dojrzało. Więc mówi to samo przez się. Nie lubie młodszych. :) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 04:27 Tak sobie spojrzałam do Twojej wizytówki i patrzę, że przecież Ty taka młoda...to jakie wybrał młodszą w ogóle (?) :) Pewnie emocjonalnie się spotkali. :) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 04:29 No 6 lat nie w kij dmuchał. Nastolatką już od dawna nie jestem :D Wiesz, zmarszczki, przeszłość, wymagania...:D Zapewne masz rację. Coś w tym jest :D Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 04:30 Z Nowym Rokiem świeże kotlety tak ustaliłyśmy dziś z Kitkiem. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 04:32 No, odważnie Kitek rzucił, odważnie :D Nie wiem jak u Ciebie z tymi kotletami, ale i ja i kitek, mamy jeszcze w lodówce jakieś niedobitki:D Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 04:33 U mnie chyba już śmierdzą i zzieleniały. Ale leżą i śmierdzą, więc są. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 04:34 Zakryj miską :D nigdy nie wiadomo kiedy głodna się zrobisz:D Ale tak nic a nic? Same nowe...? Ehh...Ciężko będzie :D Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 04:36 Wiesz zauważyłam, że nie potrafię inaczej jak z obsesji popadać w następną obsesję. Czyli nigdy nie trafię na normalnego faceta, przy którym będę się czuła bezpiecznie, bo jestem uzależniona od stanu obsesyjnego. ;) Także nowe mięso czy stare...wyjdzie pewnie na to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 04:39 Stare zmieni się w nowe, a nowe się zestarzeje :) U mnie to jakoś wielowarstwowo jest. Bazą jest mój były, a reszta się pojawia i znika. Obsesja to moje drugie imię :D Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 04:41 A ile on już trwa? Wiesz ja miałam obsesję od pierwszego roku studiów. Wciąż tą samą. Ktoś się pojawiał, ktoś znikał. Ale myślę, że pojawiła się nowa, nie wiem czy nie gorsza. Więc może uwolnisz się i popadniesz w kolejne sidła obsesji. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 04:44 Zostawiłam go rok temu i żałuję jak cholera. Widzę go raz na pół roku, bo siedzi w UK. A ta "ta sama" to kto? Czemu gorsza? Szukam...szukam...:D Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 04:49 Ta sama to kolega. ;) Nawet mnie nigdy nie pocałował. W ogóle dziwny koleś. Podobny w sumie do mnie. Nigdy nie miał dziewczyny. Do mnie robił jakieś nieudane podchody, a po dwóch latach tych cyrków, kiedy się upiłam i chciałam pogadać on mi powiedział, że on nigdy nic takiego nie czuł...znaczy ani do mnie ani do nikogo innego. Umówmy się,że też mu nie wyznałam żadnej miłości wtedy. A teraz mamy kontakt. Przyjaźnimy się;). Ponoć dziwnie na mnie reaguje, ale kto go tam wie. A nowa...bo to kobieciarz uzależniony od netu tak jak ja i w nim szukąjacy przyjemności. Ktoś zupełnie nie z tej bajki, a jednak się zabujałam na maksa. Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 04:52 Jak to kolega i macie kontakt, to Ci będzie w lodówce zalegał po wieczność. A niedostępne bardziej kusi, pewnie dlatego tak Ci w głowie siedzi. A ten lowelas netoholik...Sylwestrowy Romeo-kropka w kropkę. Może to ten sam :D Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 04:55 Heh...obawiam się, że jest takich więcej. Nie słyszałam o tym, że ma konto na Sympatii. Mój na pewno jest gorszy. Rozbiera się przed kamerką i wysyła swoje prowokujące zdjęcia. Fajnie nie? ;P No i raczej żadnej by nie wybrał...młodszej też nie, bo on związku nie szuka. ;) A ten kolega, studiujemy razem i jesteśmy na jednej specjalności. Podejrzewam, że po studiach minie kompletnie. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 04:57 Pewnie że minie, bo "co z oczu to z serca" :) Kojarzę, pisałaś o nim. Beznadziejny przypadek. Możemy sobie podać ręce na znak solidarności. Nie wiem co w tym jest, ale mnie ciągnie do takich obłąkańców. Co jeden to lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 04:59 No ja niestety też na to cierpię. I wcale nie zawsze robię to świadomie. Czasami obłąkanie wychodzi po czasie. A może po prostu swój ciągnie do swego? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 05:01 Ależ oczywiście. Nie robisz tego świadomie, ale ciągnie Cię do konkretnego typu. A dlaczego to już sama powinnaś wiedzieć :) Poznałam ostatnio NORMALNEGO kolesia. Z całym pakietem zalet i cudowności. Ale nic mnie nie ruszyło. Za normalny :) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 05:03 Z tym poznaniem to znów miałam tak samo. ;) Zbyt odpowiedzialny, poważny, pewny i dobry. Za normalny. Jeszcze jakiś czas temu miałam wybór. Wybrałam ekshibicjonistę. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 05:05 A ja 25 lat starszego, niezdecydowanego wiecznego chłopca. Wiwat rozsądek!! :D:D:D Widać tak już musi być. Chyba że kiedyś trafisz na takiego wariata, który się opamięta choć odrobinę przy Tobie nie tracąc jednocześnie nic ze swej egzotyczności :) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 05:08 Wiesz co...ja też kiedyś miałam dużo starszego amanta. Dużo!!! I również był dzieckiem. Nie wiem czy nie większym od tego, który jest teraz. Nie wiem czy to liczenie na to, że tacy się zmieniają jest wskazane. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 05:11 Może znowu to ten sam? :) Nie, bo faceci się nie zmieniają niestety. A może na szczęście...Wiesz, ten mój były... :D:D:D Tak mnie się zdaje, że facet który interesuje się dużo młodszą dziewczyną normalny być nie może. Odwrotnie również :D Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 05:14 U mnie to było tak, że poznałam go przez net. Przez bardzo długi czas pisaliśmy do siebie i tu na forum...;P Nie wiedziałam ile, jak, gdzie... A potem jeden szok, następny. Ale skoro na to poszłam to musiało być ze mną coś nie tak. Musi. Myślę,że z nim również jednak. Mimo, że było fajnie. ;) Ale to nie jest ten sam co z niepełnoletnią się zadaje? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 05:16 Ten sam. Bo oni tak mają. Najpierw Cię taki omota, a potem to już wchodzi jak nóż w masło. Nie ważne że z Ugandy, nie ważne że na emeryturze, nie ważne że kulawy. Wpadasz i koniec. U mnie też było fajnie, nie żałuję, ale nie lubię huśtawek a on mi takie fundował, że oszaleć idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 05:20 Huśtawki...no ten sam typ. Tyle, że u mnie było na dodatek tak, że dowiedziałam się od jego niby byłej, że zeszli się w trakcie jego i mojej znajomości. ;) Kiedy ja byłam w Anglii na praktyakach dostałam kartki z Warszawy i Rzymu od niego. W Warszawie był u niej, a w Rzymie z nią. Kłamał jak z nut, a potem nie potrafił nawet powiedzieć przepraszam, bo nie widział w tym swojej winy. Ale w jaki sposób Cię skrzywdziłem? To było jego pytanie. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 05:24 Ależ czepialska jesteś, no naprawdę :) Mam nadzieję, że Ci przeszło. Mój dla odmiany "był ze mną" i co jakiś czas wpadał w depresję z powodu nieletniej. I znikał. Potem się pojawiał i przepraszał. Potem znowu znikał. I tak wkoło Macieju. Aż Sylwestra spędził z nią. O czym mi powiedział wczoraj. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 05:27 Przeszło. Byłam z daleka od niego, od domu, od rzeczy, które mi o nim przypominały. Chociaż jak cofnę się pamięcią to po wszystkim, po tym jak go zjechałam i zakończyłam sprawę miałam z nim kontakt mailowy jeszcze przez jakiś czas. I wiesz co? Czekałam na te maile o niczym. In to urwał w końcu i jestem mu za to wdzięczna. Być może to była najdojrzalsza decyzja w jego życiu. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 05:29 Gratulujemy temu panu. Może zaczął dorastać? Ehh...dzieci tak szybko dorastają...:D Mój nie ma zamiaru kończyć znajomości, wciąż zagaduje i sugeruje, że "nigdy nie wiadomo co się wydarzy więc nie kończmy znajomości" a ja durna aż wypieków dostaję :) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 05:33 Radziłabym Ci to jakoś skończyć. Odciąć się na dobre, bo inaczej naprawdę nie zaznasz spokoju. To jego wina, bo nie pozwala Ci na to. Ciężko więc doradzić co masz zrobić by skończył z tym. Tym bardziej,że sama nie wiesz czy tego na pewno chcesz. Następnym razem kiedy zadzwoni spróbuj nie lecieć na jego zawołanie. ;) Poczujesz, że masz siłę i przewagę i może przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 05:37 Jakbym potrafiła nie lecieć, to już dawno by się skończyło. Ale nie potrafię. Chociaż z tego co widzę już nie będę musiała, bo dawno się nie widzieliśmy, więc chyba problem rozwiąże się sam. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 05:40 Może teraz żałujesz, ale być może ta małolata to najlepsze co Ci się mogło przytrafić. Stracicie kontakt i przestaniesz z czasem o nim myśleć. Garantuję że znajdziesz sobie nową obsesję. Może polecę Ci nawet swojego mana. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 05:43 Masz rację, z tego tylko kłopoty by były, nic więcej. Dziękuję za dobre chęci, ale znajdę sobie swojego. Wolę zaburzenia emocjonalne, ekshibicjonizm mnie nie kręci ;) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 05:45 A ekshibicjonizm to nie jest zaburzenie emocjonalne? Nie wiem, nie znam się. W takim razie co to? :) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 05:47 Nie, emocjonalne nie. Zaburzenie natury seksualnej :) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 05:49 Heh. Ale to nie jest jakoś powiązane z głową? Nie wynika z trudnych przeżyć w dzieciństwie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 05:52 Oczywiście że z głową. Zaburzeń psychicznych jest mrowie a mrowie. Emocjonalne, osobowości, seksualne... Rzekłam. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 04:29 :D Pracowałaś całą noc mówisz? Ja się uczyłam. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 04:31 Zdecydowanie się przepracowujesz. :D Powinnaś zafundować sobie jakieś wczasy. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 04:32 Też tak sądzę. Ale niestety nie mogę sobie teraz na to pozwolić, wiesz, za dużo pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 04:37 Internet naprawdę connected people. Ale podziwiam Cie za to jak się oddajesz tej pracy. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 04:40 Wiesz, mam to we krwi. Dzień bez pracy dniem straconym. A od poniedziałku biorę nowe zlecenie, więc nie wiem co to ze mną będzie :D Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 04:41 U mnie w poniedziałek jest deathline. Nie wiem czy dam radę. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 04:47 Generalnie polecam metodę "wszystko na raz". Usiądź i zrób co masz do zrobienia jednym ciągiem. Potem będziesz miała wiele czasu na intelektualne pogawędki i porady na FK :D Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 04:50 Masz rację. Ale wiesz dlaczego tego nie robię. Głowę zaprząta mi moja obsesja. Mam 4 dni do nadrobienia zaległości...od zaraz właściwie. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 04:54 Wiem, wiem. Doskonale rozumiem. Jednakowoż jak coś zawalisz będziesz miała większy kłopot. A po co? Lepiej mieć czystą głowę na pielęgnowanie obsesji :) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 04:59 Najlepsza :) Nie ma nic gorszego niż kłopot+obsesja. Oszaleć można:D Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 05:02 Myślałam, że szaleństwo mam już za sobą. ;) Masz racje. Niedługo biorę się do roboty. Poranne godziny są najlepsze do nauki...po nieprzespanej nocy oczywiście. A Ty kiedy zamierzasz pracować? Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 05:03 O której bym się nie połozyła to o 10 jestem na nogach. Padam dopiero koło 15. Więc wtedy. Oraz później kiedy wstanę, około 22. Potem net :D Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 05:05 Heh...naprawdę żyjesz w innym trybie. Boję się, że zaczyna mi się coś takiego ustawiać. To takie średnie jest, bo mięska o tej porze śpią. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 05:07 Chyba, że jakieś nocnickowe...:D Jeszcze będzie czas na poranne wstawanie, kanapki dla dzieci, galop do pracy i tv z mężem po południu :) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 05:09 No w sumie masz racje. Zaraz wstanę rano i zjem kanapki, więc ta naprawdę to mam wszystko. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 05:17 Czyli mój urok jeszcze działa :D Pomimo podeszłego wieku :) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 04:32 W szkole mam czwartki wolne...to znaczy zajęcia mam o kosmicznej godzinie 18.30 i tylko jedne. Tyle, że uczyć się mam i tworzyć...;P Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 04:33 Jeżu, ja tez muszę się pouczyć, mam zaliczenia w sobotę, a nawet nie zajrzałam. Będzie heca. A co tworzysz? Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 04:34 Nie no tym razem żaden art...tak mi się napisało. Różnego rodzaju prace zaliczeniowe po prostu.;) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 04:51 Ona poraża!!! She's got it...yeah beybe...she's got it!!! Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 05:10 Jestem esencją subtelności i delikatności. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 05:19 Przywdziewam zatem i tak naznaczona po wieki krążyć będę. Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 05:25 Naturalnie, wyłącznie. Ale czy może być to i z kropką? :D Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 05:34 Czyli bardziej styl Nelli R. preferujesz. Rozumiem. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 05:39 Tak. Mówię 6 językami naraz i jak przemawiam to wszyscy mdleją. Coś w tym jest:) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Nocnick. 03.01.08, 05:44 Nie, raczej samozwańczym bożyszczem tłumów:D Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Kot 03.01.08, 04:52 Wolę psy. ;) Ehhh ta godzina. Co porymować pewnie chciałaś? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Kot 03.01.08, 04:56 Ja się psów panicznie boję. :) Rymowanie najlepiej wychodzi mi w nocy :D Jeżu, co ona wyprawia, pojęcia nie masz, siedzę i rżę :D Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Kot 03.01.08, 04:57 Hehehe...no to wychodzi na to, że i tak najbardziej lubisz konie. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Kot 03.01.08, 05:09 Dziś śnił mi się goryl, którego odrzutowcem odwoziłam do dżugli. Dziś, niechybnie, będzie to zebra. O, jeżu. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Kot 03.01.08, 05:11 Serio Goryl? Wciąż krążymy wokół dżungli. Czyli lubisz Tarzan Boyów po prostu. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Kot 03.01.08, 05:13 Serio, serio. I na dodatek przez niego nie poszłam na rozmowę kwalifikacyjną :D Sny mam pierwsza klasa :) Nie lubię długowłosych :D Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Kot 03.01.08, 05:15 Ja też nie. ;) Ale Tarzan to nie włosy...co za muskulatura...rzeźba. I prawie się nie odzywa. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Kot 03.01.08, 05:20 W sumie racja, kudły można wyciąć. A takie niegadające ciało...To jest to. Tylko co na to goryl i zebra? Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Kot 03.01.08, 05:21 Może idą z duchem czasu i zgodzą się na swing. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Kot 03.01.08, 05:40 Przetań, proszę Cię, bo wyobraźnia mknie jak stado spłoszonych słoni :D Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Pies. 03.01.08, 05:39 Powoli będę zbierała manatki. To znaczy pewnie będę zaglądać na FK, ale mniej intensywnie. Pomyślałam o tym co mi napisałaś. Problemy+obsesja. Muszę się pouczyć od 6.00, bo nie starczy mi czasu na obsesję. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Pies. 03.01.08, 05:41 No to śmigaj w obowiązki. Ja może jeszcze teraz coś zrobię. :) O obsesję dbać trzeba i konkurencji jej nie robić :) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Pies. 03.01.08, 05:43 Hehe...miłego dnia. ;) Ciekawe kiedy wrócę? Póki co idę ryć jakom ryjek. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Pies. 03.01.08, 05:47 Trzymam zatem kciuki za wytrwałość :) Do napisania :) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Zbliża się godzina F.... 03.01.08, 05:48 Moja obsesja wstaje o godzinie szóstej, a o szóstej minut pięc loguje się na Fotce. Dziś siedział na tym porrtalu do trzeciej w nocy czyżby nie szedł rano do nowej pracy, ponieważ wyrzucono go za nadmierne logowanie się na niedozwolonych portalach? Czyżby dziś miał wstać dopiero o godzinie 11.00 i zalogować się o 11 minut pięć? Zobaczymy co przyniesie nowy dzień. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Zbliża się godzina Fufta :) 03.01.08, 05:50 Odpowiedź w następnym odcinku... Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Zbliża się godzina Fufta :) 03.01.08, 14:32 Loged in 9 minut 17. Czyżby zaspał do pracy bo za długo pokazywał swoje wdzięki przed kamerką ? ;P Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: bez komentarza :-)))) n/tx 03.01.08, 14:33 Po prostu nic dodać nic ująć nie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Wy wczoraj !? 03.01.08, 14:34 130 postow od 4-tej rano naplodziliscie? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Wy wczoraj !? 03.01.08, 14:40 do 5.50! :-) we dwie dały radę :-))) jak to zobaczyłam to mi ręce oDpadły :-) zmyłam się o 3.20 i wtedy Avi też już się żegnała ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Wy wczoraj !? 03.01.08, 15:03 Macie co czytać. A Nocnick będzie oazą dla tych, którzy mają inny tryb. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Wy wczoraj !? 03.01.08, 18:56 Słusznie i naukowo. Ponadto chciałabym zwrócić uwagę Szanownych Państwa na poruszane na Nocnicku tematy natury poważnej i delikatnej. Rzekłam. Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Wy wczoraj !? 03.01.08, 19:25 niestety, brak mi zacięcia coby cały wątek przeczytać :-) coś o zwierzętach chyba było - wnioskuję po tytułach ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Wy wczoraj !? 03.01.08, 19:30 W skrócie: było o zwierzętach, Tarzanie, kotletach, spółkowaniu międzygatunkowym i innych tematach, o których głośno mówić nie należy :D Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Wy wczoraj !? 03.01.08, 19:32 tak myślałam, a Avi od 1 stycznia na odwyku... :-> Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: Wy wczoraj !? 03.01.08, 19:51 a ja drugi dzień bez kontaktu (żadnego stopnia) z eksem :-) hip hip hura :-) i nawet nie czuję potrzeby :-) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Wy wczoraj !? 03.01.08, 21:20 No to super!! Tak trzymać. Zdaje się, że magia 2008 zaczyna działać. Powiedz, no Kitku, co jeszcze Cię dręczy, poza rzeczonym Onym? Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Wy wczoraj !? 03.01.08, 22:21 Dobranoc wszystkim. Avi mnie wczoraj wykończyła ;) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Wy wczoraj !? 03.01.08, 22:23 Oj nie, nie. To Ty mnie wykończyłaś.;) Również kładę się spać wcześniej. Może to było potrzebne by wrócić do normalnego trybu. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
shayah Re: Wy wczoraj !? 04.01.08, 08:01 Zdecydowanie tak, jak widać :) Zbieram się powoli na interwju. Proszę gromadnie trzymać kciuki :) Już myślałam wczoraj, że padłaś :D Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Wy wczoraj !? 04.01.08, 08:34 Wczoraj byłam maksymalnie wymęczona, ale dzięki temu poszłam spać o normalnej godzinie i dziś zrozumiałam pewne zagadnienia, których nie mogłam wcześniej pojąć. Także może i dobrze mi to zrobiło. :) Trzymam więc kciuki za Ciebie. ;)Miłego dzionka! Odpowiedz Link Zgłoś
jasny_dzien Re: Nocnick. 03.01.08, 19:45 Tak sobie poczytuję Twoje posty od dawna i wiesz co? Jeśli to wszystko co piszesz jest na serio, to sama umieszczasz się na równi pochyłej. Szkoda, bo chyba bystra jesteś. Dziewczę czytało Houellebecqa? Jeśli nie, to dydaktycznie polecam :) Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Nocnick. 03.01.08, 22:21 Każdy sobie gotuje swój los. Poniekąd. Nie mam potrzeby pisania nie prawdy. Ale też nie powinno być Ci mnie szkoda. Są osoby, które mają gorzej. Moje problemy są tak naprawdę bardzo błahe. Czasem o tym zapominam. Nie czytałam, może zajrzę skoro rekomendujesz. Odpowiedz Link Zgłoś