2szarozielone
05.01.08, 23:04
Już od jakiegoś czasu czułam się tak, jakby mój kochanek był demonem - ale
teraz zachęcona przez przyjaciela sięgnęłam po "Mistrza i Małgorzatę"
(oczywiście czytałam już, ale lata temu i słabo pamiętałam) - i już wiem, że
jest Wolandem. Czyli chyba jestem satanistką, skoro go tak kocham ;) I mam
naprawdę nierówno pod sufitem. Ale wszystko się zgadza...