Dodaj do ulubionych

Ciemne strony "Orkiestry".....

13.01.08, 15:28
Uwazam ze to swietna inicjatywa, "dorzucilam sie" u pierwszej
napotkanej dzis osoby kwestujacej, potem bylam w kinie i gdzies
odkleilo mi sie serduszko....powrot do domu byl koszmarem bo
zostalam zaczepiona przez ok. 50 grup kwestujacych, ktorym musialam
sie tlumaczyc, bylo mi tak glupio, ze juz nawet myslalam zeby po raz
kolejny cos wrzucic nie z potrzeby tylko zeby dostac to nieszczesne
serduszko. Jakos wytrwalam bo rano duzo wrzucilam i nie lubie robic
czegos na pokaz. Pojawilo mi sie w glowie pytanie, czy kwestorzy z
Orkiestry nie zachowuja sie zbyt nachalnie, akcja jest powszechnie
znana i kazdy kto ma ochote to wrzuci bez specjalnego nagabywania a
bieganie za kims i podstawianie puszki pod nos naprawde nie jest w
dobrym smaku, macie podobne doswiadczenia czy wrecz przeciwne?;-)
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 13.01.08, 15:42

      potem bylam w kinie i gdzies
      > odkleilo mi sie serduszko....

      więc na przyszłość noś ze sobą zeszłoroczne serduszko. ;-))
      nie wiem jak to u mnie dzisiaj jest, bo jeszcze nie wychodziłam na
      zewnątrz dzisiaj.
      • pustynna_roza Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 13.01.08, 15:56
        > więc na przyszłość noś ze sobą zeszłoroczne serduszko. ;-))

        no wlasnie pisze ze zgubilam, wiec nie bede miec zapasowego;-)))))))
        • kitek_maly Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 13.01.08, 16:21

          hehe to sprzed dwóch lat musisz szukać. ;-)
    • trypel Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 13.01.08, 22:01
      Fakt. Wkurza zaczepianie co 100 m. Dzisiaj lepiej było jezdzic autem niż MPK :)
      TYm bardziej ze nie daje i znaczka nie nalepiam :)
      • simon_r Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 11:18
        O!!... a dlaczego nie dajesz??

        Ja też nie daję... Nie daję z kilku powodów:
        1. uważam, że inicjatywa chociaż piękna to bezsensowna - w sytuacji w jakiej
        jesteśmy gdzie to Państwo Polskie jest zobowiązane do utrzymywania szpitali z
        naszych składek nie ma powodu aby ułatwiać Państwu życie.. niech się rząd martwi
        o dotrzymywanie obietnic albo niech sprywatyzuje wreszcie to bagno zwane służbą
        zdrowia
        2. jestem skłonny pomagać w KONKRETNYCH przypadkach konkretnych osób lub
        instytucji... dlatego co roku odnajduję takie konkretne przypadki i oddaję tam
        mój 1%... np. na Warszawskie Hospicjum dla Dzieci.
        3. kiedyś pracowałem w firmie handlującej sprzętem medycznym i wiem jak są
        dokonywane zakupy przez fundację Owsiaka... nie lubię jak moje pieniądze się
        marnuje.

        -------------------

        SuDoKu... wciąga :)
        • trypel Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 11:51
          Nie daję z kilku powodów :):
          - juz dawno dawno ze spontanicznej imprezy charytatywnej orkiestra przemieniła
          sie w biznes a nie lubie byc społecznie przymuszany do dawania
          - nie chcę przyzwyczajać nikogokolwiek ze przyjdzie Owsiak i da jak zabraknie na
          dzieci czy cokolwiek innego.. póki co słuzba zdrowia jest utrzymywana z naszych
          podatkow
          - po to daje 1 % w konkretnym celu
      • pustynna_roza Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 21:07

        > Fakt. Wkurza zaczepianie co 100 m. Dzisiaj lepiej było jezdzic
        autem niż MPK :)

        Ja szlam na piechote, odkrylam ze najlepiej isc blisko z tylu za
        kims to wtedy czlowiek nie jest takim latwym celem;-))))
    • figgin1 E tam... 14.01.08, 09:49
      Ja nigdy nie daję ani grosika na orkiestrę. Nie, żebym miała cokolwiek przeciwko
      tej akcji, wręcz przeciwnie ale nie daję. Wczoraj łaziłam po rynku
      nieoserduszkowana i jakoś nie miałam problemu z wolontariuszami. Wystarczyło
      kręcić głową na ich widok.
    • disa Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 11:24
      Ja wczoraj metrem jechałam KOSZMAR
      Co przystanek wsiadała nowa chmara i puszkami.
      Serduszka nie miałam – wizja go na moim płaszczu mnie przerosła :/
      Wrzuciłam słuchawki w uszy i stałam bezczelnie gapiąc się na podchodzące osoby.
      2sekundy i puszka znikała sprzed moich oczu.
      Jak szlam na metro to dałam pieniążki panu który grzebał w śmietniku za puszkami – nie musze mieć czerwonego serca i afiszować się z pomocą.
      • niunka24 Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 12:16
        Moje dziecko od razu po urodzeniu mogło być dokładnie zbadane, w tym
        laryngologicznie na sprzęcie od Orkiestry. Mojej koleżanki dziecko ma szansę na
        ŻYCIE dzięki profesjonalnemu sprzętowi do ratowania wcześniaków dzięki sprzętowi
        od Owsiaka. Nie rozumiem,jak można tej przysłowiowej złotówki żałować. każdemu
        może się to przydać... Ciekawe, czy jeśli przyjedzie po Was karetka ze sprzętem
        medycznym WOŚP< odmówicie pomocy...?
        Żadne Wasze argumenty do mnie nie przemawiają. Przemawia do mnie życie malucha,
        który ma na to szansę dzięki WOŚP. No cóż. to dziecko ma na to szansę nie dzięki
        takim jak Wy,ale dzięki ludziom z sercem, którzy nie żałują kilku groszy na
        ratowanie innych, niekoniecznie siebie.

        Ale jak pięknie można swoją chytrość przełożyć na słowa..;) nie ma to jak
        "dobre" wytłumaczenie :)

        pozdrawiam,
        • trypel Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 12:22
          Proponuje jeszcze załozyc permanentną orkiestre i np mieszkańcy Lublina
          charytatywnie postanowią utrzymywac swój szpital bo przeciez Państwo ma tyle
          różnych innych wydatków...
          A mieszkańcy Włocławka np oczywiscie dobrowolnie będa płacili za badania
          prostaty u męzczyzn po 40 bo przecież Państwo nie ma pieniędzy.
          A za badania raka piersi niech płaci Trójmiasto (dobrowolnie oczywiscie)
          A drogi budujmy w sobote w ramach czynu społecznego bo sa drogie a Państwo nie
          ma pieniędzy a przeciez nie mozemy być skąpi...

          jeszcze parę pomysłów mam :)
          • izabellaz1 Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 12:33
            trypel napisał:

            > Proponuje jeszcze załozyc permanentną orkiestre i np mieszkańcy Lublina
            > charytatywnie postanowią utrzymywac swój szpital bo przeciez Państwo ma tyle
            > różnych innych wydatków...
            > A mieszkańcy Włocławka np oczywiscie dobrowolnie będa płacili za badania
            > prostaty u męzczyzn po 40 bo przecież Państwo nie ma pieniędzy.
            > A za badania raka piersi niech płaci Trójmiasto (dobrowolnie oczywiscie)
            > A drogi budujmy w sobote w ramach czynu społecznego bo sa drogie a Państwo nie
            > ma pieniędzy a przeciez nie mozemy być skąpi...
            >
            > jeszcze parę pomysłów mam :)

            Zgadzam się z tym co mówisz i Ty i Simon ale...
            ...dla mnie na przykład dzieci są na pierwszym miejscu a wyznając nieugięcie
            Wasze zasady wiele z tych dzieciaków nie miałoby szansy na zdrowie lub nawet życie.
            Nie tłumaczę rządzących. Nie mam zamiaru wyręczać ich ale to jest jeden wyjątek
            - dzieci. Czy jest to WOŚP czy prośby prywatnych osób (nie żebrzących na
            ulicach) jak wydam raz na jakiś czas 10 zł to naprawdę nie zbiednieję i plama na
            wyznawanych zasadach wielkim cieniem się nie rozłoży a może komuś to pomoże.
            • trypel Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 12:39
              a ja w tej sytuacji mysle od razu o takich d*pkach siedzących w NFZcie i
              planujacych wydatki na przyszły rok... tym damy tyle... tym tyle... ooo a tym
              można obciąc bo im znów Owsiak da... uff znów jakos sie upiekło.
              Przyzwyczajamy ich do tego. A to niedobrze.
              • izabellaz1 Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 12:50
                trypel napisał:

                > a ja w tej sytuacji mysle od razu o takich d*pkach siedzących w NFZcie i
                > planujacych wydatki na przyszły rok... tym damy tyle... tym tyle... ooo a tym
                > można obciąc bo im znów Owsiak da... uff znów jakos sie upiekło.
                > Przyzwyczajamy ich do tego. A to niedobrze.

                Pewnie, że nie i przyznaję Ci rację. Ale kiedy ja zdaję sobie sprawę, że
                istnieją na przykład bardzo rzadkie schorzenia na przykład genetyczne
                (mukopolisacharydoza, Gaucher'a itd.), na które nie ma pieniędzy "bo są zbyt
                rzadkie" i dzieci umierają bo ich schorzenie jest "za rzadkie" to jednak miękne.
                Ponieważ gdyby nie część fundaji (bo wiadomo, że jakaś część to ściema), które
                zbierają pieniądze na leczenie i rehabilitację takich dzieci, nie miałyby one
                szans przeżyć nawet pierwszych 5 lat swojego życia.
                • trypel Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 13:05
                  Jak najbardziej. Sa fundacje działajace stale, na zasadzie wolontariatu, które
                  pomagają w takich sytuacjach. I OK. Sam ten 1 % chetnie prześlę.
                  Ale nie dam ani grosza na rzeczy które są za*ranym obowiązkiem Państwa bo za 3
                  lata okaże sie że zbieramy na strzykawki jednorazowe na oddziały dzieciece bo
                  tez kasy na to nie ma...
                  A poza tym jedno jest faktem. Patrząc na jednostki to tez mi żal dzieci chorych
                  na nietypowe choroby, wczesniaków itd.. ale patrząc z punktu widzenia
                  społeczeństwa to wole żeby moje podatki szły na leczenie np grypy u miliona
                  dzieci niz na zakup 4 inkubatorów żeby uratować 30 wczesniaków w skali roku.
                  Taki przykład ale wiesz o co chodzi.
                  • ewik_75 Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 13:29
                    trypel napisał:

                    > Jak najbardziej. Sa fundacje działajace stale, na zasadzie
                    wolontariatu, które
                    > pomagają w takich sytuacjach. I OK. Sam ten 1 % chetnie prześlę.
                    > Ale nie dam ani grosza na rzeczy które są za*ranym obowiązkiem
                    Państwa

                    Kurde, trypel - wydajesz się być inteligentnym facetem, ale tym
                    razem po prostu pieprzysz.

                    Państwo jest w kwestii służby zdrowia bezradne. Tak będzie jeszcze
                    dłuższy czas (pare lat - jak dobrze pojdzie).
                    Nie zmienisz tego.
                    Tak będzie bez względu na to, czy WOŚP będzie grała czy nie.

                    Co jest lepsze: bezradna służba zdrowia plus kasa od Owsiaka czy
                    bezradna służba zdrowia bez kasy od Owsiaka?

                    Innych opcji brak.

                    Wstyd mi, kiedy czytam takie posty.
                    Wstyd mi, że jesteś moim rodakiem.
                    Szlag mnie trafia, że Polacy potrafią być tak podli, malkontentcy,
                    bezrozumni….

                    Żal Ci zas….ranej złotówki i tłumaczysz się jakimiś pseudo-
                    obywatelkimi wywodami na temat państwa.

                    Skoro Ty piszesz, ze wolisz wesprzeć milion chorych na grypę niż 4
                    wcześniaki to wyobraź sobie, że Państwo Polskie woli wesprzeć USA i
                    powiększyć kontynengent w Afganistanie lub wybudować muzeum przy
                    Świątyni Opatrzności (na przykład) niż ratować i wcześniaki i tych
                    chorych na grypę.

                    I co?
                    • trypel Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 13:52
                      i co??
                      To problem Państwa marnotrawiącego kasę z podatków. Równiez Twoją kase.
                      I tego że nie mam ochoty żeby dzieki Owisakowi to marnotrawstwo było dalej
                      kontynuowane. Więc nie daje i nie dam.
                      Może Ci moja logika nie pasowac ale taka jest i już.
                      I nie mów czego mi zal a czego nie bo bardzo sie mylisz :)
                • simon_r Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 13:21
                  Ależ Iza!!!... to jest właśnie to o czym napisałem - DAWAĆ NA KONKRETNY CEL!!...
                  a nie wyręczać doopków z NFZ!!
                  Akurat tak się składa, że mój 1% podatku to dużo dużo więcej niż 10 a nawet
                  100zł... więc nie czuję się skąpcem nie dając Owsiakowi.

                  -------------------

                  SuDoKu... wciąga :)
                  • izabellaz1 Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 13:23
                    simon_r napisał:

                    > Ależ Iza!!!... to jest właśnie to o czym napisałem - DAWAĆ NA KONKRETNY CEL!!..
                    > .
                    > a nie wyręczać doopków z NFZ!!
                    > Akurat tak się składa, że mój 1% podatku to dużo dużo więcej niż 10 a nawet
                    > 100zł... więc nie czuję się skąpcem nie dając Owsiakowi.

                    A czy ktoś Ci to zasugerował?! :)
                    • simon_r Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 13:24
                      no może nie Ty ale owszem gdzieś się to pojawiło.. :P

                      -------------------

                      SuDoKu... wciąga :)
                      • izabellaz1 Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 13:40
                        simon_r napisał:

                        > no może nie Ty ale owszem gdzieś się to pojawiło.. :P

                        No! Bo już chciałam Cię oskarżać o ssanie z palca mijających się z prawdą
                        insynuacji;P
              • rapsodiagitana Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 12:58
                no niby tak... ale przecież państwo powinno opiekować się chorymi,
                niepełnosprawnymi, bezrobotnymi, niezdolnymi do pracy, samotnymi matkami,
                powinno wspierać kulturę, dawać "darmową" edukację, chronic środowisko, budować
                drogi - i w ogóle wszystko powinno. W ten sposób mozna w ogóle zrezygnować z
                jakiejkolwiek pomocy dla kogokolwiek. A mozna tez załozyc, że państwo w miarę
                mozliwości zapewnia minimum - a my mozemy się postarac o coś więcej...

                Widze wady Orkiestry, już nawet o nich pisałam na forum - ale podoba mi się jako
                ogólnopolski zryw, dzięki któremu ludziom się przypomina, że fajnie jest zrobic
                coś dobrego.

                Wrzuciłam kase do puszki, 1% podatku przeznaczam na pewna fundację - ale nie ma
                się czym chwalic - 1% podatku nic mnie nie kosztuje, mam stałe zlecenie przelewu
                na konto tej samej fundacji.

                I tak mam wyrzuty sumienia, ze nie robię nic...
                • trypel Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 13:06
                  rapsodiagitana napisała:


                  > I tak mam wyrzuty sumienia, ze nie robię nic...

                  Ja pomagam najlepiej jak umiem. Płacę 40 % podatku. I wydaje mi sie że ta kase
                  mozna wykorzystac lepiej niz 10 czy 50 pln dane orkiestrze
                  • ewik_75 Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 13:44
                    to żadna pomoc.
                    To Twój obowiązek.
                    • simon_r Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 13:56
                      ot... stwierdzenie godne homosovieticusa..

                      -------------------

                      SuDoKu... wciąga :)
                      • ewik_75 Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 14:00
                        nie wiesz o czym mówisz.

                        Podaj mi, proszę, przykład państw, w których osoby zatrudnione nie
                        są obciążone obowiązkiem płacenia podatków.

                        I jak to się ma do "homo sovieticusa"
                        • trypel Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 14:17
                          ewik_75 napisała:

                          > nie wiesz o czym mówisz.
                          >
                          > Podaj mi, proszę, przykład państw, w których osoby zatrudnione nie
                          > są obciążone obowiązkiem płacenia podatków.

                          Monaco i Andorra - 0% podatku dochodowego
                          • ewik_75 Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 14:23
                            Dla biznesu, nie osób prywatnych.
                            Jeszcze jakieś przykłady?
                            Pewnie Kajmany - hehehe.. Tylko że to też ten sam case ;)
                            No i wychodzi na to, ze wszyscy, którzy żyja poza Andorą, Monako
                            albo Kajmanami to homo sovieticus ;)))
                            • simon_r Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 14:32
                              ależ TAK!!!... świat idzie w kierunku homosovieticus!!!
                              jest to niestety fakt...

                              Niestety.... ponieważ homosovietuicus oznacza odhumanizowanie ludzi!!
                              Kady chętnie daje 10zł na WOŚP ale gdy ma pomóc bezpośrednio bliźniemu to
                              okazuje się, że zamyka przed nim drzwi.

                              W krajach gdzie są największe podatki i państwo zapewnia (teoretycznie)
                              wszystko, ludzie nagle staja się sobie obcy!!... bo po co pomagać sąsiadowi..
                              niech się nim zajmie PAŃSTWO!!.. po co wogóle zajmować się starą matką..
                              przecież od tego jest państwo..

                              Za to wszyscy będą się przejmować głodującymi dziećmi w szkołach.. nigdy tych
                              dzieci na oczy nie widząc.
                              -------------------

                              SuDoKu... wciąga :)
                              • ewik_75 Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 15.01.08, 21:27
                                wszystko Ci się porąbało... Równo! jeden wielki misz masz, groch z
                                kapusta.

                                za duzo pisania, najlepiej poczytaj sobie troche o instytucji
                                państwa, potem może pogadamy.
                                • simon_r Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 17.01.08, 10:51
                                  o instytucji państwa możemy sobie pogadać długo ..nawet całą noc.

                                  Ale upraszając to ja bym sobie życzył aby tej instytucji w moim życiu było jak
                                  najmniej i żeby zajmowała się sprawami którymi powinna sięzajmować.. w tej
                                  chwili instytucja owa uzurpuje sobie prawo do zajmowania się prawie każdym
                                  aspektem życia ludzi i w imię tego bandycko łupi mnie z 80% (PIT to tylk część z
                                  tego) wypracowanych przeze mnie pieniędzy.. więc skoro mnie łupi to niech się
                                  zajmuje!!!.. Nie widzę powodu aby pomagać państwu w czymkolwiek czego dobrze nie
                                  robi poprzez dodatkowe dawanie pieniędzy za pośrednictwem choćby nawet tak
                                  szczytnej inicjatywy jak WOŚP.


                                  -------------------
                                  SuDoKu... wciąga :)
                                  Trochę myślenia
                                  • pustynna_roza Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 17.01.08, 18:27
                                    Nie widzę powodu aby pomagać państwu w czymkolwiek czego dobrze ni
                                    > e
                                    > robi poprzez dodatkowe dawanie pieniędzy za pośrednictwem choćby
                                    nawet tak
                                    > szczytnej inicjatywy jak WOŚP.

                                    Fajnie to ujales, dawanie pieniedzy panstwu ;-))))) podoba mi sie
                                    ale chyba z Polska nie jest tak zle, ze potrzebuje datkow od swoich
                                    obywateli ;-)))
                            • trypel Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 14:34
                              dla osób prywatnych też :)
                              i zobacz że wszystko zyje jakos...
                              bo tak naprawde powiedz do czego ten podatek jest niezbędny??
                        • simon_r Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 14:26
                          podatek dochodowy został po raz pierwszy wprowadzony jako PODATEK WOJENNY w
                          WIelkiej Brytanii w 1796r.!!... i miał mieć charakter tymczasowy.
                          Miał wysokość 10% i płacili go tylko ci którzy zarabiali powyżej 200 funtów
                          rocznie..

                          Podatek Dochodowy od osób fizycznych z punktu widzenia ekonomii jest kompletnym
                          absurdem i jedyną jego rolą jest utrzymywanie fikcji (bo to fikcja jest) tzw.
                          sprawiedliwości społecznej..

                          Dlatego gdy ktoś mi mówi o tym, że podatek dochodowy to mój obowiązek który
                          powinienem wypełniać z radością to jest on dla mnie homosovieticusem.

                          -------------------

                          SuDoKu... wciąga :)
                    • trypel Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 13:56
                      To jest pomoc bedąca obowiazkiem. Tak jak pogotowie - maja obowiazek przyjechac
                      - to znaczy ze nie pomagają??
                      Mozna przejsc na samozatrudnienie i płacic 10 tys mniej w roku - wtedy bede
                      pomagał bardziej czy mniej?
                      • ewik_75 Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 13:58
                        w żadnym z tych wypadków nie pomagasz.
                        A przynajmniej nie chorym dzieciakom.
                        Dajesz kasę na swiątynię, na NFZ (jak rozdysponowywaną, to penwie
                        wiesz), na nasze wojska na misjach po całym Świecie, na partie
                        polityczne i jeszcze moc innych rzeczy. W tym na przykład na pensje
                        księży, prowadzących religię w szkolach.

                        • trypel Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 14:07
                          Czyli jestes zwolenniczką - niech ONI sobie mają ta kasę... na swiatynie, na
                          wojsko itd.. a my utrzymamy szpitale z Owsiaka?
                          A ja nie. Wole żeby im wreszcie doszło do tego żeby MUSIELI zastanowic sie na co
                          kasa idzie. I dlatego nie bede wspierał czegokolwiek co pomaga rządowi w
                          kłopotach wynikajacych z ich niefachowości i braku umiejetnosci do zarządzania.
                          • ewik_75 nawet się komentować nie chce. 14.01.08, 14:09
                            nie rozumiesz prostych mechanizmów rządzacych państwem.

                            A ja nie mam ci ochoty tłumaczyć.

                            Nie chce mi się z tobą gadać.

                            EOT
                            • trypel Re: nawet się komentować nie chce. 14.01.08, 14:23
                              ależ nikt Ci nie każe ze mną gadać... sama zaczęłaś :)

                              w ten sposób nigdy tych prostych mechanizmów nie zrozumie :(
                • simon_r Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 13:29
                  rapsodiagitana napisała:

                  > no niby tak... ale przecież państwo powinno opiekować się chorymi,
                  > niepełnosprawnymi, bezrobotnymi, niezdolnymi do pracy, samotnymi matkami,
                  > powinno wspierać kulturę, dawać "darmową" edukację, chronic środowisko, budować
                  > drogi - i w ogóle wszystko powinno. W ten sposób mozna w ogóle zrezygnować z
                  > jakiejkolwiek pomocy dla kogokolwiek. A mozna tez załozyc, że państwo w miarę
                  > mozliwości zapewnia minimum - a my mozemy się postarac o coś więcej...
                  >

                  Państwo a konkretnie ludzie rządzący sami mamią ludzi, obietnicami zapewnienia
                  wszystkiego.. skoro mamią i w imię tego banduycko nas łupią składkami, PITami,
                  akcyzami, VATami itp.. itd... to powinni zapewniać a nie wyręczać się fundacjami.
                  Jestem na 100% przekonany (i przyklad WOŚP to potwierdza), że gdyby leczenie nie
                  było uznawane za świadczenie gwarantowane przez państwo a zamiast tego
                  płacilibyśmy o połowę mniejsze podatki to WIĘCEJ ludzi miałoby dobrą opiekę...
                  Fundacje typu WOŚP nie powinny zastępować państwa w jego obowiązkach tylko
                  własnie wspomagać te obszary za które państwo nie odpowiada.

                  -------------------

                  SuDoKu... wciąga :)
                  • simon_r Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 13:33
                    a tak dla lepszego zobrazowania tego o czym mówię - obecne państwo jest jak
                    alkoholik a służba zdrowia to jego rodzina... jeśli dasz jałmużnę rodzinie to
                    alkoholik będzie miał więcej do przepicia.

                    -------------------

                    SuDoKu... wciąga :)
                    • ewik_75 dokładnie... 14.01.08, 13:55
                      dlatego naiwnością jest przelew na konto szpitala..
                • pustynna_roza Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 21:04
                  > Widze wady Orkiestry, już nawet o nich pisałam na forum - ale
                  podoba mi się jak
                  > o
                  > ogólnopolski zryw, dzięki któremu ludziom się przypomina, że
                  fajnie jest zrobic
                  > coś dobrego.
                  >

                  Ja dokladnie tak samo to traktuje,jako taka juz polska tradycje;-)
                  no tylko ci kwestorzy mogli by byc mniej natarczywi;-)
                  • kochanica-francuza Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 21:10
                    pustynna_roza napisała:

                    > > Widze wady Orkiestry, już nawet o nich pisałam na forum - ale
                    > podoba mi się jak
                    > > o
                    > > ogólnopolski zryw, dzięki któremu ludziom się przypomina, że
                    > fajnie jest zrobic
                    > > coś dobrego.

                    Hmmm... między 19 a 20 byłam sobie w spożywczym w okolicach Pajacu... po sklepie
                    latała wataha rzucających "k...ami" i porykujacych neandertalczyków, a pani
                    kasjerka zwierzyła mi się, że przez ostatnią godzinę liczyła wyłącznie piwo.

                    może i im się przypomniało, wrzucili złotówkę, ale potem poszli demonstrować
                    społeczeństwu swój styl imprezowania...
                    • pustynna_roza Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 15.01.08, 18:31
                      > Hmmm... między 19 a 20 byłam sobie w spożywczym w okolicach
                      Pajacu... po sklepi
                      > e
                      > latała wataha rzucających "k...ami" i porykujacych
                      neandertalczyków, a pani
                      > kasjerka zwierzyła mi się, że przez ostatnią godzinę liczyła
                      wyłącznie piwo.
                      >
                      > może i im się przypomniało, wrzucili złotówkę, ale potem poszli
                      demonstrować
                      > społeczeństwu swój styl imprezowania...

                      A co to ma wspolnego z watkiem?;-) Jesli chodzi o to ze czulas sie
                      zagrozona to nie podzielam tej opinii, mieszkam w Centrum i wiem, ze
                      takim osobom trudno jest tam narozrabiac bo zbyt duzo jest
                      odpowiednich sluzb, ktore to uniemozliwiaja...a ze piwo sobie
                      kupowali to chyba nie koniec swiata;-))
                      • kochanica-francuza Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 16.01.08, 17:20

                        >
                        > A co to ma wspolnego z watkiem?;-)

                        Ciemna strona orkiestry. ;-)


                        Jesli chodzi o to ze czulas sie
                        > zagrozona

                        Skąd! Centrum jest bardzo dobrze strzeżone, a sklep, o którym mówię, ma własną
                        ochronę.

                        Nie chodzi mi o samą konsumpcję piwa... rozdzielasz zjawisko na części: "piwo"
                        osobno, "zagrożenie" osobno.

                        Nie mam nic przeciwko konsumpcji piwa (aczkolwiek jej nie rozumiem, spróbowawszy
                        tegoż ;-), ja tylko nie znoszę neandertalczyków, czyli osobników prymitywnych.

                        Po prostu odnoszę się do twojego postu, przedstawiającego dzień wspólnej miłości
                        do dzieci i czynienia dobra.

                        Dla mnie grupa opisana trafiła via Owsiak na okazję dużej, taniej imprezy plus
                        ewentualnie krótkiej rozróby (zanim dopadną służby albo u siebie na osiedlu).


                        Złotówkę owszem, pewnie wrzucili, żeby zachować twarz przed kumplami.
                        Tylko gdzie tu miłość do dzieci, w dodatku wspólna?

                        • pustynna_roza Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 16.01.08, 19:51
                          > Złotówkę owszem, pewnie wrzucili, żeby zachować twarz przed
                          kumplami.
                          > Tylko gdzie tu miłość do dzieci, w dodatku wspólna?
                          >
                          Czy nie przesadzasz z ta miloscia?;-) Inicjatywa ciekawa i warto ja
                          wspierac ale oczekiwac ze zmieni ludzi to chyba troche wygorowane
                          zyczenie;-)

                          > Skąd! Centrum jest bardzo dobrze strzeżone, a sklep, o którym
                          mówię, ma własną
                          > ochronę.
                          >
                          Czyzby "Albert" pod Galeria Centrum? Pisalas wczesniej ze
                          ekspedientka wylewna a tam wiele takich a najbardziej lubia
                          opowiadac o tym jak malo im placa;-)
                          • kochanica-francuza Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 16.01.08, 20:27

                            > >
                            > Czy nie przesadzasz z ta miloscia?;-) Inicjatywa ciekawa i warto ja
                            > wspierac ale oczekiwac ze zmieni ludzi to chyba troche wygorowane
                            > zyczenie;-)

                            Oj, przepraszam. Zaszło nieporozumienie. Chyba z nadmiaru wątków i przeplatania
                            ich pracą przypisałam Ci cudze słowa. ;-) O tej miłości to chyba kto inny pisał.
                            Przepraszam za zamieszanie. ;-)

                            Osobiście uważam, że Owsiak nie na miłości bliźniego bazuje, a na wielu
                            uczuciach, nie żeby od razu negatywnych, ale miłością bliźniego nie będących. ;-)

                            >
                            > >
                            > Czyzby "Albert" pod Galeria Centrum?
                            Obecnie "Carrefour", zdaje się.


                            Pisalas wczesniej ze
                            > ekspedientka wylewna a tam wiele takich a najbardziej lubia
                            > opowiadac o tym jak malo im placa;-)

                            Akurat taki temat mi się nie trafił, ale nie wątpię, że płacą im grosze.
        • disa Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 12:35
          a!!! na orkiestre też dałam
          po prostu nie paradowałam w tym sercu
          • zoofka Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 13:00
            a co niektórzy paradują w sercu do dziś. Czy to dla was nie jest śmieszne??
        • kochanica-francuza Wiesz, niunka 14.01.08, 20:32
          ale potrzebujących osób są TYSIąCE. Tysiące złotówek co miesiąc? A to, że ktoś
          nie wpłacił na Owsiaka, nie oznacza, że nie dał na kogoś innego. Być może
          znacznie więcej.
    • jakub_234 Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 14.01.08, 13:04
      Kupilem jedno serce, ale nie przyklejam nigdy (wiocha i zenada). No
      i tak ide i co chwile mnie ktos zaczepial. Ja rozmawialem z kumplem
      na przystanku i doslownie co 2min podchodzil ten sam typ z puszka i
      przerywal nam rozmowe. Az wkocnu glosne "spierd.laj bo ci naje.ie"
      zalatwilo sprawe ^^ Czasami innaczej nie mozna.
    • modliszka24 Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 15.01.08, 20:51
      a może dla tego jest tyle kasy trzeba przymknąć oko bo Owsiak to bohater nasz i
      robi dobrą robotę za tych tam na górze
      • shellerka Re: Ciemne strony "Orkiestry"..... 16.01.08, 13:49
        dla mnie to była też bezsensowna inicjatywa - pełno szumu, owsiak który szczerze
        mnie irytuje, myślałam jak większość że przecież to państwa obowiązek a nie osób
        publicznych dbać o wyposażenie i tak wogóle dawałam ale bez entuzjazmu. Tak było
        do momentu kiedy znalazłam się na OIOMie dla wcześniaków gdzie podłączony do
        skomplikowanej aparatury walczył dzięki tej aparaturze mój synek. I dzięki tej
        aparaturze, której pewnie by nie było gdyby nie Owsiak (większość sprzetu na
        sali obklejona była informacjami że zostały sfinansowane dzięki Orkiestrze)moje
        dziecko mogłoby nie przeżyć.
    • endrjusz Jest odpowiedź!!! Przeczytajcie: 16.01.08, 23:46
      nczas.com/publicystyka/walka-owsiakowego-socjalizmu-ze-zdrowym-rozsadkiem/
      • kena1 Re: Jest odpowiedź!!! Przeczytajcie: 17.01.08, 00:25
        A ja nie "zrzucam" się na WOŚP, bo te pieniądze wolę przeznaczyć na inne cele
        charytatywne, o których nie pamięta Owsiak i reszta. Nie tylko dzieci umierają i
        chorują...
        Pewnie zaraz co niektórzy tutaj mnie zlinczują, bo przecież "dzieci są
        najważniejsze". A jak te same dzieci, ci sami LUDZIE stają się dorośli, to co?
        są już mniej ważni? bo minęło trochę czasu, to już można mieć ich w du.ie i
        zajmować się kolejnymi dziećmi (oczywiście do czasu...), tak? Od razu mówię, że
        nie przemawia do mnie argument o bezradności dzieci i ich zależności od
        dorosłych. Ciężko chorzy dorośli też są bezradni i zależni od innych, ale dla
        nich nikt nie robi WOŚP. Wkurza mnie to i dlatego nie daję pieniędzy Owsiakowi.
        Jeśli odezwą się zaraz oburzeni rodzice, to pomyślcie też o tym, że wasze dzieci
        też kiedyś będą dorosłe i reszta społeczeństwa uzna wtedy, ze są mniej ważne.
        • uyu Re: Jest odpowiedź!!! Przeczytajcie: 17.01.08, 10:42
          Swiecie oburzeni i przeciwni WOSP, z pewnoscia nie wiedza, ze
          wywodzi sie on w prostej linii od zainaugrowanego w 1966 roku w USA
          i prowadzonego przer Jerry Lewisa - Téléthonie.
          Roznica polega na tym, ze w Polsce skomercjalizowana publiczna
          telewizja nie jest w stanie oddac 30 godzin czasu antenowego dla
          potrzeb naprawde spolecznych.
          Téléthon znam z Francji, gdzie jego pierwsza edycja miala miejsce w
          1987 roku. Wyglada to tak, ze w miastach organizowane sa imprezy w
          ktorych mozna wziac udzial na miejscu badz obejrzec je w tv. W
          glownym studio znajduje sie licznik na ktorym wyswietlane sa
          czynione przez telefon "obietnice darow". Telefony sa przyjmowane
          przez wolontariuszy z Lions Club. Kazdy kto sie telefonicznie
          zadeklarowal otrzymuje poczta formularz , ktory odsyla wraz z
          czekiem. Po otrzymaniu czeku Téléthon przysyla zaswiadczenie
          pozwalajace na dedukcje oferowanej sumy od podatku dochodowego. Tak
          bylo na poczatku, dzis z pewnoscia wlaczono do obslugi Téléthonu
          internet i siec komorkowa.
          Téléthon jest organizowany w nastepujacych krajach: USA, Kanada,
          Chile, Panama, Peru, Brazylia (az dwa rocznie), Meksyk, Francja,
          Belgia i Szwajcaria (w tym samym czasie co we Francji), Wielkia
          Brytania, Hiszpania, Australia, Izrael i Japonia.
          Podczas ostatniego francuskiego Téléthonu zebrano 96 228 136 €.

          Rozumiem zastrzezenia osob twierdzacych, ze jesli to panstwo zbiera
          skladki na NFZ, to wlasnie ono powinno zajmowac sie poprawianiem
          warunkow w szpitalach i lozeniem na prace badawcze. Znajac jednak
          polski system zdrowia nie nalezy sobie robic zludzen. Wlasciwie to
          nie ma zadnego systemu i chyba w tym lezy najwiekszy problem.
          Tymczasem, choc nie mam dzieci i ciesze sie dobrym zdrowiem, uwazam,
          ze nie zbiednieje oferujac troche pieniedzy ktore moga komus
          uratowac zycie lub zdrowie.
          • elf1977 Re: Jest odpowiedź!!! Przeczytajcie: 17.01.08, 18:09
            Cóż, moje dziecko też skorzystało ze sprzętu finansowanego z
            orkiestry. Zawsze coś wrzucę, bez wiekszego przekonania, ale z
            poczucia obowiązku. Nie uważam tego za powód do dumy.
            Za to w tym roku wręcz zmuszono mnie w szkole, bym przyszła w
            niedzielę (za darmo), bym pilnowała młodziezy kwestującej. Jakoś
            przelknęlam, choć płacą mi za godzinę (szkoła prywatna), a w
            niedzielę, za darmo to nie jest żadna radocha. Poświęciłam się
            (równiez z pczucia obowiązku), przyjeżdżam, a tutaj okazuje się, że
            nie tylko mam pilnować gimnazjalistów, ale i kwestować. To dopiero
            żenada...
            • pustynna_roza Re: Jest odpowiedź!!! Przeczytajcie: 17.01.08, 18:19
              Poświęciłam się
              > (równiez z pczucia obowiązku), przyjeżdżam, a tutaj okazuje się, że
              > nie tylko mam pilnować gimnazjalistów, ale i kwestować. To dopiero
              > żenada...

              Nie rozumiem, ktos Cie zmuszal do biegania z puszka? Mysalalam ze te
              szalejace grupy kwestorow robia to dobrowolnie;-))))
    • endrjusz Jeszcze jeden niezły tekst - polecam 18.01.08, 18:31
      www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=236

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka