kajka212
14.01.08, 17:48
Od nowego roku w ramach reorganizacji zostałam przeniesiona do
innego działu o którego pracy nie miałam pojęcia , nadal jestem
zielona.Kiedys zajmowałam sie czym innym , byłam w tym dobra miałam
satysfakcje z pracy miałam obrą opinię, jednak dyrekcja stwierdziła
ze jesli tak dobrze sobie radze czas na nowe wyzwania.Problem w tym
ze z nowymi zadaniami zupełnie sobie nie radzę ,nigdy nie lubiałam
tego typu pracy, nie czuje sie na tym stanowisku dobrze i
komfortowo. Ludzie są zgrani ja jestem traktowana obco ,już
przyczepiono mi etykiete mało kumata.Chodzę wiecznie zestresowana,
po 8 godz przychodzę do domu i czuję sie jakbym spedziła dzien w
kamieniołomach, padam , nie mam siły na nic , cały czas myśle o
pracy.Nie chce sie zwalniać bo zarabiam dobre pieniądze, mam
swiadomość jaki jest rynek pracy , zostałabym na lodzie.Problem w
tym jak to przetrwac , jak sie odnalesc czy w ogole jest szansa...
czy ktoś z Was jest/był w podobnej sytuacji?