Gość: fk
IP: *.gazeta.pl
07.03.01, 16:41
Reklama outdoorowa Domu Maklerskiego Banku
Ochrony Środowiska
Hasło: "Pier(w)si w Internecie" - wiekszość
billboardu wypełniają kobiece piersi.
To naprawde ciekawostka przyrodnicza, jak
można w taki sposob reklamować poważną (przynajmniej
w założeniach)instytucję finansową, której powinno
zależeć na zdobyciu zaufania klientow? No i czy nie
kryje się za tym setreotypowe założenie, że ci
klienci to tylko mężczyźni?
Co za gniot, ale na pewno twórcom tej reklamy i
szefom domu maklerskiego wydaje się, że są szalenie
dowcipni...
Co sądzicie o takich zjawiskach jak żenujący dział
poswiecony Miss Polonii w Onecie z haslami przy
zdjęciach kobiet "Obróć mnie", "zrób mnie", "wygraj
mnie"? (http://miss.onet.pl/) Czy szanujący się
portal może sobie na coś takiego pozwolić?