IP: *.cable.mindspring.com 20.08.03, 22:36
Co oznacza ze kto ma 2 fakultety ?
Wedlug mnie dwa kierunki zakonczone np. mgr
Moj znajomy uwaza ze ma zrobione dwa fakultety bo studiujac fizyke na
uniwerytecie po zrobieniu licencjatu (fizyka medyczna- studia trwaja tylko 3
lata) postanowil uczyc sie dalej na fizyce komputerowej nie zdawal egzaminow
poprostu kontynuowal studia od 4 roku.Skonczyl szkole i teraz opowiada ze ma
2 fakultety co dla mnie jest smieszne a nawet zalosne , ale moze sie myle?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ewa Re: STUDIA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.08.03, 22:38
      Ja rozumuję tak samo jak Ty, 2 fakultety to 2razy mgr, a nie jeden podzielony
      na 2 tury.
    • vaporetto Re: STUDIA 21.08.03, 09:10
      Owszem, mylisz się. Jeżeli uzyskał licencjat na jednym kierunku , co daje mu
      wykształcenie WYŻSZE, a potem magisterium na innym, jest absolwentem dwóch
      fakultetów.
      • lunatica ... 21.08.03, 12:09
        słuchajcie, czy to znaczy, że i ja mam dwa (póki co :-)) fakultety? licencjat
        na jednaj uczelini, magisterskie studia na innej + podyplomowe studia (nistety
        bez tytułu :-()...?

        pozdrawiam Lunatica rozbawiona tą wizją...
      • diab.lica Re: STUDIA 21.08.03, 12:58
        od kiedy licencjat daje wyksztalcenie wyzsze?
        daje niepelne wyzsze. wyzsze ma sie dopiero po obronie pracy magisterskiej.
        chyba ze zastosujemy definicje naszego prezydenta...
        • lunatica Re: STUDIA 21.08.03, 14:12
          wiem wiem, dlatego piszę o tym z rozbawieniem...
          pozdrawiam, L.
          • diab.lica Re: STUDIA 21.08.03, 14:32
            przepraszam, to miala byc odpowiedz na post vaporetto.
            cos musialam zle wcisnac :)
            • lunatica Re: STUDIA 21.08.03, 21:35
              albo ja się pośpieszyłam z odpowiedzią na twojego posta :-)
              pozdrawiam, L.
        • ka-8 Re: STUDIA 22.08.03, 10:40
          Hyhy... od zawsze. Studia licencjackie to wyższe studia zawodowe, magister to
          tytuł naukowy. Zauważ że na zachodzie Bachelor (po trzech bodajże latach) to
          właśnie odpowiednik naszego licencjata.
          Za komuny były prawie tylko studia magisterskie, więc ludziom wbiło się w
          głowę, ze studia to tylko mgr, a to wcale nie jest prawdą.
          • Gość: ada Re: STUDIA IP: *.cable.mindspring.com 22.08.03, 15:06
            A moj profesor(tytul naukowy w wieku 35 lat) tlumaczyl nam ze mgr nie jest
            stopniem naukowym takim jest dopiero doktorat
      • Gość: ada Re: STUDIA IP: *.cable.mindspring.com 22.08.03, 15:10
        Tak tylko gdyby mial licencjat na jednym kierunku a pozniej zrobil mgr na
        innym kierunku to prawdopodobnie musialby zaczynac od pierwzego roku mogli by
        mu przepisac kilka przedmiotow ,zaliczyc nawet np. jeden rok wtedy mowilabym
        ze ma dwa fakultety ale on Na jednym wydziale (malym zreszta)jakim jest fizyka
        po zrobieniu licencjatu z fizyki medycznej znalazl sie odrazu bez egzaminow na
        4 roku fizyki komputerowej i ja ukoczyl obrona dyplomu. Ci sami
        wykaldowcy ,ten sam indeks no ie wiem
    • mamalgosia Re: STUDIA 21.08.03, 11:56
      Ja tez uważam, ze trzeba skończyc dwa kierunki studiów zakończonych mgr
      • Gość: monia76 Re: STUDIA IP: *.u.mcnet.pl 21.08.03, 12:00
        dwa fakultety to, przynajmniej w potocznym rozumieniu, wyksztalcenie zdobyte na
        dwu ROZNYCH wydzialach. dlatego np. doktorat (kolejny tytul) na tym samym
        wydziale nie bedzie drugim fakultetem
        • rose2 Re: STUDIA 21.08.03, 12:20
          moim zdaniem dwa fakultety oznacza dwie rozne spcjalizacje, moze byc na tym
          samym wydziale. O dwoch fakultetach mowi sie gdy posiada sie dwa rownorzedne
          dyplomy. Czyli dwa licencjaty, lub dwa dyplomy magistra. Magister po
          licencjacie nie jest drugim fakultetem, tylko kolejnym "szczeblem" w nauce. Ale
          moze sie myle.
        • diab.lica Re: STUDIA 21.08.03, 12:55
          Gość portalu: monia76 napisał(a):

          > dwa fakultety to, przynajmniej w potocznym rozumieniu, wyksztalcenie zdobyte
          na
          >
          > dwu ROZNYCH wydzialach. dlatego np. doktorat (kolejny tytul) na tym samym
          > wydziale nie bedzie drugim fakultetem

          dwa fakultety to ukonczone zdobyciem tytulu magistra dwa rozne kierunki studiow
          czy sa na tym samym wydziale czy nie, nie ma tu nic do rzeczy. moze tylko tyle
          ze latwiej jest ukonczyc kierunki zblizone, bo np. czesc przedmiotow mozna
          sobie przepisac.
          co sie tyczy specjalizacji na studiach, to robiac druga robi sie po prostu
          druga specjalizacje w ramach tego samego kierunku a nie zaden drugi fakultet.
          • rose2 Re: STUDIA 21.08.03, 13:24
            definicja:

            Fakultet = wydział w szkole wyższej (np. uniwersytecie) bądź jednowydziałowa
            szkoła wyższa

            Czyli mylilam sie co do specjalizacji, musi byc inny wydzial w ramach tej samej
            badz innej uczelni. Ale dyplom powinien byc rownorzedny.
            • Gość: Richelieu* Re: STUDIA IP: *.localdomain / 192.168.0.* 21.08.03, 16:48
              rose2 napisała:

              > definicja:
              >
              > Fakultet = wydział w szkole wyższej (np. uniwersytecie) bądź jednowydziałowa
              > szkoła wyższa
              >
              > Czyli mylilam sie co do specjalizacji, musi byc inny wydzial w ramach tej
              samej
              >
              > badz innej uczelni. Ale dyplom powinien byc rownorzedny.
              >


              inny wydział? Co więc z mgr historii i politologii, które często są na tym
              samym wydziale. Albo socjologii i filozofii. Albo geografii, geologii i
              geofizyki. Mają jeden fakultet? ;))


              • monia76 Re: STUDIA 21.08.03, 16:49
                Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                > rose2 napisała:
                >
                > > definicja:
                > >
                > > Fakultet = wydział w szkole wyższej (np. uniwersytecie) bądź jednowydziało
                > wa
                > > szkoła wyższa
                > >
                > > Czyli mylilam sie co do specjalizacji, musi byc inny wydzial w ramach tej
                > samej
                > >
                > > badz innej uczelni. Ale dyplom powinien byc rownorzedny.
                > >
                >
                >
                > inny wydział? Co więc z mgr historii i politologii, które często są na tym
                > samym wydziale. Albo socjologii i filozofii. Albo geografii, geologii i
                > geofizyki. Mają jeden fakultet? ;))

                oj czepiasz sie ;-)))
                • diab.lica Re: STUDIA 21.08.03, 16:55
                  > oj czepiasz sie ;-)))
                  kiedy ona ma racje.
                  pozdr.
                  • Gość: Richelieu* Re: STUDIA IP: *.localdomain / 192.168.0.* 21.08.03, 17:13
                    diab.lica napisała:

                    > > oj czepiasz sie ;-)))
                    > kiedy ona ma racje.
                    > pozdr.


                    a najlepsze z tego wszystkiego jest to, że mający dwa fakultety licencjackie
                    puszą się bo mają 2 fakultety. a prod.dr hab. ma tylko jeden więc na tym
                    kiepściutkim rynku ilości, a nie jakości szans nie ma

                    ale zresztą czepiam się ;)
                    • rose2 Re: STUDIA 21.08.03, 17:23
                      widzisz ja ta definicje wzielam z encyklopedii, takze dwa fakultety = dwa
                      wydzialy, a jak to jest zorganizowane na posczegolnych uczelniach to inna bajka,
                      dwa fakultety przykladowo: polonistyka i filologia angielska (jakby trzymac sie
                      definicji). Moja kolezanka studiowala geografie i pisala prace z zakresu
                      geologii, wiec jakis tam zwiazek jest.
                      • diab.lica Re: STUDIA 21.08.03, 17:34
                        rose2 napisała:

                        > widzisz ja ta definicje wzielam z encyklopedii, takze dwa fakultety = dwa
                        > wydzialy, a jak to jest zorganizowane na posczegolnych uczelniach to inna
                        bajka
                        > ,
                        > dwa fakultety przykladowo: polonistyka i filologia angielska (jakby trzymac
                        sie
                        >
                        > definicji).

                        ?

                        to sa takie _wydzialy_ takie jak polonistyka i filogia angielska?
                        Oba te _kierunki_ sa bardzo czesto na tym samym _wydziale_ (np. na UJ na
                        Wydziale Filologicznym)

                        >Moja kolezanka studiowala geografie i pisala prace z zakresu
                        > geologii, wiec jakis tam zwiazek jest.

                        a ty podejrzewam ze nie studiowalas nic. twoja znajomosc struktury uczelni jest
                        zerowa.
                        • sharon_s Re: STUDIA 21.08.03, 19:19
                          > a ty podejrzewam ze nie studiowalas nic. twoja znajomosc struktury uczelni
                          jest
                          > zerowa.


                          ale ostro przywalilas;)
                      • Gość: Richelieu* Re: STUDIA IP: *.localdomain / 192.168.0.* 21.08.03, 17:49
                        rose2 napisała:

                        > widzisz ja ta definicje wzielam z encyklopedii, takze dwa fakultety = dwa
                        > wydzialy, a jak to jest zorganizowane na posczegolnych uczelniach to inna
                        bajka
                        > ,
                        > dwa fakultety przykladowo: polonistyka i filologia angielska (jakby trzymac
                        sie
                        >
                        > definicji). Moja kolezanka studiowala geografie i pisala prace z zakresu
                        > geologii, wiec jakis tam zwiazek jest.


                        może Twoja koleżanka jest geografem fizycznym ze specjalnością paleografia
                        czwartorzędu na przykład. Wtedy praca mgr przypomina rzeczywiście pracę
                        geologiczną, ale z pozoru. Paleograf i geolog zajmują się podobnymi rzeczami,
                        ale w zupełnie inny sposób.
                        • rose2 Re: STUDIA 21.08.03, 18:16
                          podejrzewaj sobie co chcesz, uczelnia uczelni nie rowna, tak jak matematyka na
                          polibudzie ma sie do matematyki na uniwerku hi hi
                          • Gość: Richelieu* Re: STUDIA IP: *.localdomain / 192.168.0.* 21.08.03, 18:28
                            rose2 napisała:

                            > podejrzewaj sobie co chcesz, uczelnia uczelni nie rowna, tak jak matematyka
                            na
                            > polibudzie ma sie do matematyki na uniwerku hi hi


                            przecież w przystępny sposób wytłumaczyłam moje wyobrażenie o działalnośzi
                            Twojej koleżanki. A Twoja odpowiedź jeśli była na mój post jest dziwna. Co ma
                            do rzeczy, że uczelnia uczelni nie równa? Oczywiście, że nie jest równa, ale
                            każda ma wydziały, kierunki i specjalizacje. Kiedy ktoś myli kierunki ze
                            specjalizacjami albo w ogóle co to jest wydział to cóż. Geografia i geologia
                            są podobne trochę, ale praktycznie różnią się bardziej niż np. socjologia i
                            politologia. Na przykład można być dobrym geografem nie mając chemii w jednym
                            palcu.
                            • sharon_s mozna studiowac italianistyke i iberystyke 21.08.03, 19:18
                              na jednym wydziale ale miec podwojnego magistra albo historie i etnologie albo
                              dziennikarstwo i stosunki miedzynarodowe tez sa na jednym wydziale. albo nawet
                              w jednym instytucie- turkologie i japonistyke.
                            • rose2 Re: STUDIA 22.08.03, 10:06
                              no widzisz bedac geografem i chemikiem masz dwa fakultety, ale czy studiowanie
                              informatyki i elektroniki na tym samam wydziale, jest podwojnym fakultetem to
                              nie wiem, poniewaz duzo przedmiotow "naklada" sie na siebie, w pierwszym poscie
                              popelnilam blad bo wczesniej nie zastanawialam sie nad tym.
                              Moze wszyscy sobie gdybamy i dyskusja nie ma sensu.
                              Moj profesor od matematyki zrobil magistra na elektronice, a doktorat i
                              profesure na matematyce, a wiec mial dwa fakultety czy nie, oto jest zagadka?
                              • diab.lica Re: STUDIA 22.08.03, 10:17
                                >ale czy studiowanie
                                > informatyki i elektroniki na tym samam wydziale, jest podwojnym fakultetem
                                to
                                > nie wiem, poniewaz duzo przedmiotow "naklada" sie na siebie

                                taki osobnik ma dwa fakultety choc niezaprzeczalnym faktem jest ze
                                na drugi nie musial poswiecic 5 lat.

                                > Moj profesor od matematyki zrobil magistra na elektronice, a doktorat i
                                > profesure na matematyce, a wiec mial dwa fakultety czy nie, oto jest zagadka?

                                twoj profesor nie ma dwoch fakultetow. ale czy ktoskolwiek mowi, ze im wiecej
                                fakultetow tym lepiej? okreslenia o miec dwa fakultety uzywa sie w takiej
                                sytuacji jak napisalam ale to tylko nazewnictwo. jakie tudia, na jakiej
                                uczelni i jaka jest faktyczna wiedza delikwenta to osobna kwestia.
                                papa
                            • chica33 Re: STUDIA 22.08.03, 12:51
                              Otoz mylisz sie: nie kazda uczelnia ma wydzialy... vide SGH.
                              pozdrowienia,
                          • Gość: Dosia Re: STUDIA IP: 195.217.253.* 22.08.03, 10:16
                            rose2 napisała:

                            > podejrzewaj sobie co chcesz, uczelnia uczelni nie rowna, tak jak matematyka
                            na
                            > polibudzie ma sie do matematyki na uniwerku hi hi


                            No, wydzial matematyki i informatyki Uniwersytetu Warszawskiego jest jednym z
                            najlepszych na swiecie... Polibuda niestety trzyma sie ciagle w tyle.

                            Pozdrawiam.
    • Gość: Richelieu* Re: STUDIA IP: *.localdomain / 192.168.0.* 21.08.03, 19:53
      2 magistry trzeba mieć? a co z jednym tyt.mgr i z jednym licencjatem. A co z
      jednym tyt. dr i z jednym licencjatem. A coz jednym prof. dr hab. i z jednym
      licemcjatem. Chciałabym się tego dowiedzieć od ekspertów
      • Gość: N.C. Re: STUDIA IP: *.satkabel.com.pl / 192.168.3.* 22.08.03, 11:32
        Na Uniwerku jest tak, że jak masz dwa indeksy, niezależnie od tego, czy będą
        to dwa wydziały, czy też kierunki na tym samym wydziale - to jest to
        studiowanie na dwóch różnych fakultetach. i nie ma znaczenia, czy część
        (czasem nawet większość) przedmiotów się pokrywa.
        Proste. Podchodzisz do dwóch (czasem nawet trzech - ale wtedy mowa o trzech
        fakultetach :-))) sesji, zdajesz je sobie (czasem w róznych terminach) i
        studiujesz na tych 2 (lub w zależności od czasu i uzdolnień więcej)
        fakultetach. I może się zdarzyć, że w jednym przypadku będą to studia
        magisterskie, w innym licencjackie. Z tym, że ukończenie studiów
        licencjackich, a później kontynuacja magisterki (nawet na innym wydziale) nie
        jest studiowaniem na dwóch fakultetach.

        I przy okazji - licencjat - ukończenie studiów licenjackich sprawia, że z dumą
        (:-))) możemy mówić o ukończeniu studiów WYŻSZYCH! Nie ma tu mowy o żadnych
        niepałnych studiach. A prezydent ie ma licencjata, tylko po prostu nie ukoczył
        tychcże studiów, co wcale nie sprawia, że jest głupszy od wielu, którzy nawet
        doktorskimi tytuami się szczycą! Ale faktem jest, że wykształcenie ma zaledwie
        średnie!!! A ten z licencjatem - pełne wyższe, tyle, że bez stopnia naukowego
        (magister to pierwszy taki stopień, uprawniający do kontynuowania).

        Pozdrowienia!
        • diab.lica Re: STUDIA 22.08.03, 11:42
          > I przy okazji - licencjat - ukończenie studiów licenjackich sprawia, że z
          dumą
          > (:-))) możemy mówić o ukończeniu studiów WYŻSZYCH! Nie ma tu mowy o żadnych
          > niepałnych studiach. A prezydent ie ma licencjata, tylko po prostu nie
          ukoczył
          > tychcże studiów, co wcale nie sprawia, że jest głupszy od wielu, którzy
          nawet
          > doktorskimi tytuami się szczycą! Ale faktem jest, że wykształcenie ma
          zaledwie
          > średnie!!! A ten z licencjatem - pełne wyższe, tyle, że bez stopnia
          naukowego
          > (magister to pierwszy taki stopień, uprawniający do kontynuowania).

          coz, skoro tyle osob pisze po licencjacie mozna mowic o wyksztalceniu wyzszym
          nie pozostaje mi nic innego tylko sie zgodzic :)
          pozdr.
          • Gość: monia76 Re: STUDIA IP: *.u.mcnet.pl 22.08.03, 12:57
            diab.lica napisała:

            > > I przy okazji - licencjat - ukończenie studiów licenjackich sprawia, że z
            >
            > dumą
            > > (:-))) możemy mówić o ukończeniu studiów WYŻSZYCH! Nie ma tu mowy o żadnyc
            > h
            > > niepałnych studiach. A prezydent ie ma licencjata, tylko po prostu nie
            > ukoczył
            > > tychcże studiów, co wcale nie sprawia, że jest głupszy od wielu, którzy
            > nawet
            > > doktorskimi tytuami się szczycą! Ale faktem jest, że wykształcenie ma
            > zaledwie
            > > średnie!!! A ten z licencjatem - pełne wyższe, tyle, że bez stopnia
            > naukowego
            > > (magister to pierwszy taki stopień, uprawniający do kontynuowania).
            >
            > coz, skoro tyle osob pisze po licencjacie mozna mowic o wyksztalceniu wyzszym
            > nie pozostaje mi nic innego tylko sie zgodzic :)
            > pozdr.

            bo, o dziwo, prawnie licencjat jest wyzszym!
            to ja juz niedlugo tez sie bede mogla puszyc, ze mam 2 faktultety! dzieki
            autorko watku ;-)))
    • Gość: ada Re: STUDIA IP: *.cable.mindspring.com 22.08.03, 15:24
      Sprawdzilam mgr na pewno nie jet topniem naukowym to poprostu tutul
      zakonczenia studiow

      USTAWA z dnia 12 września 1990 r.
      o tytule naukowym i stopniach naukowych.

      Dz. U. 90.65.386 z dnia 27 września 1990 r. z późniejszymi zmianami


      KSZTAŁCENIE

      REKRUTACJA

      ORGANIZACJE STUDENCKIE

      KOŁA NAUKOWE

      STRONA GŁÓWNA


      (wyciąg)

      Rozdział 1
      Stopnie naukowe
      Art. 1.
      Stopniami naukowymi są stopnie doktora i doktora habilitowanego określonej
      dziedziny nauki lub dziedziny sztuki w zakresie danej dyscypliny naukowej lub
      artystycznej.

      • rose2 Re: STUDIA 22.08.03, 15:31
        ada nie wysilaj sie na wiedze encyklopedyczna, ja znalazlam ze fakultet to
        wydzial i okazalo sie ze nie mam racji, ehh. Moze nasze uczelnie maja
        nieprawidlowa organizacje, a moze mylimy pojecia.
        • Gość: ada Re: STUDIA IP: *.cable.mindspring.com 22.08.03, 15:41
          To nie wiedza encyklopedyczna,tylko ustawa a minaka czemu miala by zrzednac -
          po co sie uczycie
      • lunatica Re: STUDIA 22.08.03, 15:33
        no to teraz dowaliłaś :-) niektórym zrzedła minka :-(
    • lunatica dla tych co mają (albo im się wydaje, że mają) 22.08.03, 15:40
      podwójny magister

      Witam!
      Chciałbym się dowiedzieć, czy poprawne jest używanie np. na wizytówce dwóch
      mgr, gdy ktoś ma dwa fakultety (np. mgr mgr Kubuś Puchatek)?
      Dziękuję bardzo za odpowiedź.

      Nie. Podwajanie tego typu skrótów stosuje się wtedy, gdy wymienia się więcej
      osób mających te same stopnie czy tytuły. Na przykład „W dyskusji udział
      wzięli mgr mgr Jan Kowalski, Paweł Nowak i Irena Nosowicz”. Użycie formy
      podwojonego stopnia w odniesieniu do jednej osoby nie jest przyjęte, w związku
      z tym może prowadzić do nieporozumień.
      Aby w tekście wizytówki zawrzeć informację, iż jej właściciel ma dwa
      fakultety, najlepiej zastosować następującą formę zapisu:

      Jan Nowak
      mgr prawa
      mgr farmacji

      lub jej wariant:

      Jan Nowak
      mgr prawa, mgr farmacji

      — Małgorzata Marcjanik, prof., Uniwersytet Warszawski
      (slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?kat=6&od=30)

      CZYLI,ŻE 2 x MAGISTER = 2FAKULTETY? ALE NA INNYCH WYDZIAŁACH? KIERUNKACH?
      • samosia2 Re: dla tych co mają (albo im się wydaje, że mają 22.08.03, 15:57
        szkoda, a nie możnaby mgr2 (do kwadratu) ;)
        pzdr
    • raszefka Re: STUDIA 22.08.03, 15:40
      Ależ ciekawe ciekawostki :)) A ja mam za sobą studia magisterskie (co ze
      zdumieniem wyczytałam w informatorze dla maturzystów niedawno!) a magistrem nie
      jestem :)))))

      A zupełnie teoretyczne mam pytanie. Ktoś mi kiedyś powiedział, że po wejściu do
      Unii licencjat nie będzie uznawany za wykształcenie wyższe. Prawda to?
      • monia76 Re: STUDIA 22.08.03, 15:44
        raszefka napisała:

        > Ależ ciekawe ciekawostki :)) A ja mam za sobą studia magisterskie (co ze
        > zdumieniem wyczytałam w informatorze dla maturzystów niedawno!) a magistrem
        nie
        >
        > jestem :)))))
        >
        > A zupełnie teoretyczne mam pytanie. Ktoś mi kiedyś powiedział, że po wejściu
        do
        >
        > Unii licencjat nie będzie uznawany za wykształcenie wyższe. Prawda to?

        dziwne by bylo, bo przeciez bachelor to jakby odpowiednik licencjata, czy nie?
        • raszefka Re: STUDIA 22.08.03, 15:50
          tak też pomyślałam po przeczytaniu wątku, ale chciałm się tylko upewnić
      • Gość: berta Re: STUDIA IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 22.08.03, 16:05
        Nawet po wejściu do Unii nie zmieni się uznawanie licencjata za absolwenta
        wyższych studiów. Na podobnej zasadzie możnaby powiedzieć, że inżynier bez
        magistra nie ma wyższych. A przecieżma, tye że na uczelni technicznej.
        Magistrowie mogą poświęcić się dalszej karierze naukowej, a licencjat i
        inżynier może pracować, jako osoba z wyższym wykształceniem. Lub zabiegać o
        magisterkę.
        Pozdowienia
    • lunatica to ja namieszam czysto teoretycznie 22.08.03, 15:59
      bądź mądry i pisz wiersze....


      fakultet
      wydział w wyższej uczelni»
      Fakultet prawny, medyczny.
      Ukończyć, mieć dwa fakultety.
      z łc.


      wydział
      - dział wyższej uczelni obejmujący określoną specjalizację; fakultet
      wydział humanistyczny, matematyczny, prawny, reżyserski.
      wydział architektury, mechaniki.


      magister
      - tytuł nadawany osobom, które ukończyły pełne studia wyższe; osoba mająca ten
      tytuł


      doktor
      - stopień naukowy nadawany przez wyższe uczelnie i instytuty naukowe po
      napisaniu rozprawy, obronie jej w czasie publicznej dyskusji i zdaniu
      wymaganych egzaminów; osoba mająca ten stopień
      doktor filozofii, matematyki, medycyny.

      doktor habilitowany
      - stopień naukowy nadawany po przeprowadzeniu przewodu habilitacyjnego osobom
      mającym stopień doktora
      docent

      - stopień naukowy nadawany przez wyższe uczelnie i instytuty naukowe; w Polsce
      związany ze stanowiskiem tytuł samodzielnego pracownika naukowo-dydaktycznego
      lub naukowo-badawczego, mającego stopień doktora habilitowanego lub co
      najmniej doktora oraz dorobek związany z pracą w instytucji naukowej; osoba
      mająca ten tytuł
      Docent filozofii, matematyki.


      profesor

      - samodzielny pracownik naukowy prowadzący zajęcia dydaktyczne i badania
      naukowe w szkole wyższej lub nieakademickim instytucie naukowym; tytuł naukowy
      przyznawany takiemu pracownikowi»
      Profesor architektury, filologii, prawa.
      Profesor uniwersytetu, politechniki.
      Nominacja na profesora.
      Mianować kogoś profesorem.
      Zostać profesorem.

      - profesor zwyczajny - najwyższy tytuł naukowy samodzielnego pracownika
      naukowego w szkole wyższej lub w instytucie; osoba nosząca ten tytuł
      - profesor nadzwyczajny - tytuł naukowy samodzielnego pracownika naukowego, o
      jeden szczebel niższy od tytułu profesora zwyczajnego; osoba nosząca ten tytuł
      - profesor honorowy - tytuł udzielany w niektórych krajach za wybitne zasługi
      w dziedzinie nauki
    • lunatica tytuły naukowe - raz jeszcze o... 22.08.03, 16:01

      Tytuł naukowy
      Z Wikipedii, wolnej encyklopedii.

      Tytuł naukowy - to system certyfikatów i związanych z nimi tytułów, które
      (przynajmniej w teorii) otrzymuje się po udowodnieniu, że osiągnęło się
      odpowiedni do danego tytułu poziom wiedzy i zdolności umysłowych.

      Tytułów naukowych nie należy mieszać z tytułami zawodowymi, które nie
      poświadczają ogólnych zdolności umysłowych i poziomu wiedzy, lecz tylko
      nabycie zbioru określonych umiejętności potrzebnych do wykonywania danego
      zawodu.

      Nadawanie tytułów naukowych jest w większości krajów ściśle skodyfikowane
      aktem prawnym o mocy ustawy. W Polsce, zasady nadawania tych tytułów są
      określone w Ustawie o Szkolnictwie Wyższym z roku 1996.

      Tytuły naukowe w Polsce

      Wg. tej ustawy w Polsce istnieją obecnie następujące tytuły naukowe:


      licencjat (wymagane są co najmniej 3. letnie studia zakończone egazminem
      ogólnym)
      magister (wymagane są co najmniej studia 5. letnie zakończone napisaniem pracy
      pisemnej oraz zdaniem egzaminu)
      doktor (wymagane jest posiadanie stopnia magistra, zdanie egzaminów z
      filozofii, języka obcego i przedmiotowego, minimum jedna publikacja w
      czasopiśmie naukowym, oraz napisanie i obronienie pracy doktorskiej, która
      musi zawierać elementy nowości naukowej)
      doktor habilitowany (wymagane jest posiadania stopnia doktora, napisanie
      monograficznej pracy habilitacyjnej, minimum 40 publikacji, z których minmum 2
      muszą być napisane wyłącznie przez kandydata, zdanie egzaminu przedmiotowego i
      przeprowadzenie kolokwium habilitacyjnego)
      profesor tytularny (nadawany przez prezydenta RP - nie ma tu ścisłych,
      ustawowych kryteriów, ale zwyczajowo musi to być doktor habilitowany, o
      nieposzlakowanej opinii moralnej, który z sukcesem wypromował minimum dwóch
      doktorów i jeszt szefem niezależnego zespołu naukowego realizującego jego
      oryginalne pomysły).
      Tytuł magistra inżyniera, jest w części inżynierskiej tytułem zawodowym,
      adjunkt, docent, profesor uniwersytecki nie są obecnie tytułami naukowymi lecz
      tylko nazwami funkcji (miejsc pracy) na uczelniach i mogą być nadawane wg.
      wewnętrznych kryteriów uczelnianych. Inżynier, lekarz, lekarz specjalista itp.
      są tytułami zawodowymi, a nie naukowymi.

      Tytuły naukowe w innych krajach

      Polski system tytułów naukowych jest obecnie (po zniesieniu tytuły prof.
      nadzwyczajnego i stworzenia tytułu licencjata) do złudzenia podobny do tytułów
      niemieckich i francuskich.

      W Rosji, system jest również bardzo podobny do niemieckiego, oprócz tego, że
      nie ma tytułu profesora. Tytuł ten jest zastąpiony tytułem członka akademii
      nauk (tzw. akademika).

      Zupełnie inny jest system anglosaski, który obowiązuje w Wielkiej Brytanii,
      USA, Kanadzie, Australii, Indiach i innych byłych koloniach brytyjskich. W
      systemie tym są następujące stopnie:

      Bachelor in arts (BAs) i Bachelor in science (BSc) (Bakałarz) - odpowiednik
      naszego licencjatu
      Master of Arts (MAs) Master of Science (MSc), Master of Medicine (MD) oraz
      Master in Bussiness Administration (MBA) (Mistrz) - odpowiednik naszego
      magistra
      Philosophy Doctor (Ph.D) - odpowiednik naszego doktora
      Medicine Doctor (M.D) - odpowiednik naszego doktora nauk medycznych
      i na tym koniec, bo w systemie anglosaskim nie ma habilitacji, a profesor to
      stanowisko pracy a nie tytuł naukowy.

      ---

      barwa jest cierpieniem światła
      j.w. goethe
      • samosia2 Re: tytuły naukowe - raz jeszcze o... 22.08.03, 16:19
        No to ta encyklopedia niezbyt fachowa, bo w Polsce istnieje podział na tytuły
        zawodowe, stopnie naukowe, oraz tytuł naukowy:
        Po kolei daje to licencjat --> magister --> doktor --> dr hab --> profesor
        (mianowany przez prezydenta, nie mylić tzw. podwórkowym czyli np. dr Jan
        iksiński, profesor Wyższej Szkoły Humanistycznej w Półtusku - odzwierciedla on
        jedynie stanowisko w tej uczelni).
        To wszystko jest nie w ustawie o szkolnictwie wyższym, a w ustawie o STOPNIACH
        NAUKOWYCH (tu dr + habilitacja) I TYTULE NAUKOWYM (tu profesor).
        Do bycia doktorem trza mieć najpierw TYTUŁ ZAWODOWY - minimum Magistra, broni
        się pracy doktorskiej, potem można się habilitować... zdaje się kolokwium
        habilitacyjne.
        A dopiero wtedy można dostac profesora, który jest TYTUłem NAUKOWYM, nadaje go
        Prezydent, za osiągnięcia naukowe i dydaktyczne znacznie przewyższające te
        konieczne do habilitacji, w praktyce pisze się tzw. książkę profesorską.
        Co innego bycie pracownikiem uczelni, o czym wyżej pisałam, kiedyś był podział
        na profesora zwyczajnego (tego prezydenckiego) i nadzwyczajnego (podwórkowego)
        ale to zniesiono, więc zrobił się straszliwy bałagan i wielu tytułuje się
        profesorami nimi nie będąc - czyli nie mając wymaganego dorobku naukowego do
        ich uzyskania. Byli jeszcze docenci - nazwa stanowiska, ale to jeszcze inna
        historia.
        Więc można być teraz profesorem jakiejś uczelni - bo to tylko nazwa stanowiska
        w tym zakładzie pracy i kwestią honoru jest nietytułowanie się w ten sposób
        jeżeli nie było się w pałacu pana prezydenta w celu odbioru nominacji.
        pzdr.
        • Gość: Richelieu* Ale tu wszyscy mądrzy a ja tylko po zawodówce IP: *.localdomain / 192.168.0.* 22.08.03, 21:28
          ajaj. 90% tekstu kopiój wklej z czegośtam nie rozumiem, matóra to szczyt
          marzeń moih bo w zawodówce miałam trujki. Dobra jezdem w szyciu i zobaczymy
          komu będzie lepiej mi bo żem krawcowa czy tym wszystkim pożalksięboże magistrą
          co to czekajom na mannę z nieba. Magister? Po co? A doktór to już w ogule
          paranoja. Po co potżebne jest takie tatałajstwo. A ty człowieku cienżko
          pracójący płać bo student musi mieć stypendium na gróbe wydatki, bo doktorant
          stare pieruństwo, zamiast zająć się wreszcie normalnym życiem nadal sterczy w
          nieżeczywistym świecie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka