lottax
09.02.08, 20:53
Zaprosiłam swoją pierwszą miłość do naszej klasy.Cisza, po jakiś
czasie zaczął dyskretnie pisać ,to znaczy szukał ze mną
kontaktu.Najpierw pytanie potem krótki list.Teraz prawie codziennie
do siebie piszemy-no prawie ,są oczywiście przerwy.Ja bym chciała
żeby codziennie pisał.Piszemy o sobie ,o rodzinie.Nie umię się
doczekać aż odpisze.Potem gdy zobaczę jego odpowiedż mam uśmiech od
ucha do ucha.Lubię do niego pisać.On nie wie że kiedyś zakochałam
się w nim od pierwszego wejrzenia.Nasza znajomość nie trwała
długo.Po 15 latach znów mamy kontakt.Każdy z nas ma swoją
rodzinę.Czuję się szcześliwa że czasem napisze.I co mam zrobić pisać
dalej ,czy dla mojego dobra skończyć z tym?