gosiapapryczka
10.02.08, 01:38
Mam pewna zgryzotke. Robiac dzisiaj porzadki sobotnie, gdy sprzatalam biurko
mojego meza w jego gabinecie, spadlo mi na podloge opakowanie leku na
zaburzenia erekcji... Ale jeszcze mu nie powiedzialam, ze to zalazlam,
zastanawiam sie jak zagaic, zeby nie zrobila sie z tego jakas awantura. Troche
sie zdziwilam, bo od jakiegos czasu w ogole nie uprawialismy seksu, tzn.
prawie wcale nie bylo zadnych pieszczot intymnch. Osatatnio zrobil sie jakis
taki, dziwny tajemniczy. Gdy zapytalam go ostatnio co to za awizo z poczty do
niego, to burknal cos, ze nie wszystko musze wiedziec i szybko zabral mi je...
Nie wiem co mam o tym myslec, wlasnie wstalam z lozka, zeby sie zapytac, bo
nie daje mi to spac. Nie potrafie uwiezyc w to, ze ma kochanke...