18.02.08, 17:42
Oczywiscie zakladam ten watek zainspirowana podpucha tabatabasko na temat
madrych kobiet, a konkretnie ich braku.
Otoz, moje drogie i moi drodzy (bo nie chce wprowadzac tutaj rozroznienia ze
wzgledu na plec), czy uwazacie sie za madrych ludzi? Takich z naparwde duza
madroscia zyciowa i umiejetnoscia jej wykorzystywania?
Ja osobiscie za madra sie nie uwazam, ale ciekawa jestem co Wy o sobie
sadzicie (wiem, ze niektorzy juz napisali o sobie, ze sa madrzy w w/w watku).
Obserwuj wątek
    • shayah Re: madrosc 18.02.08, 17:43
      Wiedzę mam, życiową w sensie. Natomiast jeśli chodzi o umiejętność
      wykorzystywania tej wiedzy, to już nieco gorzej:) Więc chyba mądra nie jestem :)
      • menk.a Re: madrosc 18.02.08, 17:49
        Jak to mówią: inteligentny wie, jak zdobywać duże pieniądze. Mądry
        wie jak wydawać duże pieniadze.;)
        • shayah Re: madrosc 18.02.08, 17:50
          No to jednak jestem mądra.
          Z inteligencją u mnie marnie ;)
    • bardzo.grzeczna.dziewczynka Nie n/t 18.02.08, 17:45
    • menk.a Re: madrosc 18.02.08, 17:45
      Tak. Zżarłam już wszystkie rozumy i zaraz zacznę nimi rzygać.;)
      • shayah Re: madrosc 18.02.08, 17:46
        menk.a napisała:

        > Tak. Zżarłam już wszystkie rozumy i zaraz zacznę nimi rzygać.;)
        Cudne :P
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: madrosc 18.02.08, 17:47
        > Tak. Zżarłam już wszystkie rozumy

        ha, oto odpowiedz na pytanie dlaczego autor tamtej podpuchy nie spotkal madrej
        kobiety - bo ty im mozgi powyzeralas, potworze! ;-)
        • menk.a Re: madrosc 18.02.08, 17:50
          Mózg to jeszcze nie to samo co rozum;P
          • znowuwzyciuminiewyszlo Re: madrosc 18.02.08, 17:52
            ale rozum sie miesci w mozgu, chyba ze nie? wiec zgadywalam, ze razem z
            opakowaniem te rozumy pozjadalas? ;-P
            • shayah Re: madrosc 18.02.08, 17:53
              Opakowania wypluwała ;P
              • menk.a Re: madrosc 18.02.08, 17:55
                Jak z orzechami;D
                Aztekowe pili krew swoich wrogów, zjadali ich serca ,.. by odebrać
                im ich siłę, spryt, mądrość. A skoro jesteś tym, co jesz...;P
        • wbita_w_jego_cien Re: madrosc 18.02.08, 17:55
          Nie jestem mondra;p ale w miare dlugosci zycia nabieram pewnej
          madrosci :) oby tak dalej ;)
          • menk.a Re: madrosc 18.02.08, 17:56
            wbita_w_jego_cien napisała:

            > Nie jestem mondra;p ale w miare dlugosci zycia nabieram pewnej
            > madrosci :) oby tak dalej ;)

            Ucz się ucz, a umrzesz i tak niedouczona ;P
    • pigwaa Uświadomiony głupiec 18.02.08, 17:52
      Pesymista to uświadomiony optymista. A mądry? uświadomiony głupiec?
      taki, który wie, ze nic nie wie...
    • 2szarozielone Re: madrosc 18.02.08, 17:57
      mnie iberia napisała że jestem głupia, więc pewnie jestem :)
      • shayah Re: madrosc 18.02.08, 17:58
        No skoro tak, to nie może być inaczej ;)))))))))
    • markus.kembi Re: madrosc 18.02.08, 18:03
      Ja się uważam za głupiego debila.
      • dita.von.teese Re: madrosc 18.02.08, 18:13
        Oczywiscie ze madra. Zwlaszcza po szkodzie;))
        pl.youtube.com/watch?v=4lVIYNd5lOo
    • spinline Re:Czasami 18.02.08, 18:13
      mysle sobie jak taki glupek jak Donald Trump zdobyl te swoje
      miliony?
      • novalijka1 Re:Czasami 18.02.08, 18:19
        Co za pytanie.Przeciez wiadomo,ze tutaj sama inteligencja
        przychodzi.:D:D
        • znowuwzyciuminiewyszlo Re:Czasami 18.02.08, 19:52
          tu jest pies pogrzebany, ja nie o inteligencje (choc niektorym i tej brakuje) a
          o madrosc pytam!
    • funny_game Re: madrosc 18.02.08, 20:42
      Czy poczucie szczęścia może być kryterium oceny poziomu życiowej mądrości?
      • znowuwzyciuminiewyszlo Re: madrosc 18.02.08, 20:46
        o, ciekawe pytanie! nie wiem :-) czy czlowiek madry jest szczesliwy? czy glupek
        nie moze zaznac szczescia?
        • funny_game Re: madrosc 18.02.08, 20:51
          Wiesz, chodzi mi o subiektywne, bardzo subiektywne poczucie szczęścia. Bo
          pomyślałam: skoro jestem szczęśliwa, to znaczy, że dotychczas podjęłam mądre,
          prawidłowe decyzje. Uwaga, zaraz dojdę do tego, że jestem mądra :D
          A głupek nie jest głupkiem w swoim mniemaniu i jeśli jest szczęśliwy, to znaczy,
          że dokonał mądrych dla siebie wyborów. Komuś "z boku" mogą się takie nie wydać,
          bo inaczej pojmuje szczęście, mając tylko swoją miarkę.
          No, tak to jakoś wymyśliłam :)
    • hsirk Re: madrosc 18.02.08, 20:50
      madrych watroby to dr lecter zjadal lekko przysmazone, popijajac
      chianti
      • wielo-kropek Re: madrosc 18.02.08, 20:57
        Kazdy jest madry dla siebie. Tak uwazam sie za madrego dla siebie.
        Wiadomo, madrosci nigdy za duzo. A zycia wciaz sie ucze.
    • avital84 Re: madrosc 18.02.08, 23:17
      Mądrość życiową nabywa się z wiekiem...oby. ;)
      • wielo-kropek Re: madrosc 18.02.08, 23:23
        E, tam. Tylko madrzy z wiekiem nabywaja wiecej madrosci. Glupcy
        jedynie glupoty wiecej z wiekiem posiadaja.
        • avital84 Re: madrosc 18.02.08, 23:25
          Ja czuję, że głupieję z wiekiem czyli mądrą kobietą nigdy nie będę. ;)
          • wielo-kropek Re: madrosc 18.02.08, 23:49
            To nie tak. Jesli czujesz ze glupiejesz tzn. z toba wszystko
            jest OK. Glupcy takiego odczucia nie maja. Oni wiedza najlepiej o
            tym ze sa madrzy. Zawsze madrzy, we wszystkim madrzy.
    • znowuwzyciuminiewyszlo Re: madrosc 19.02.08, 12:15
      Hmm, moze zatem kolega tabatabasko wcale daleki od prawdy nie byl narzekajac na
      brak madrosci u kobiet? Dlaczego w takim razie przeprowadzono na niego zmasowany
      atak?
    • forumowicz_pospolity Re: madrosc 19.02.08, 12:22
      inteligentny pewnie tak, przynajmniej na tyle zeby niezle test mensy zrobic:)

      natomiast madrosc to wątpie
      jak juz mysle ze jestem mądry i duzo (ba,wszystko) wiem i sie nabzdyczam z dumy
      to wtedy życie dorzuca jakis problem żeby mi uswiadomic ze nie jestem taki mądry
      za jakiego sie uwazam:)
    • modliszka24 Re: madrosc 19.02.08, 19:54
      wszyscy jesteśmy mądrzy ale po szkodzie, czasem robimy takie głupstwa, w danym
      momencie zdaje nam się że to jest to,ta decyzja jest mądra a potem wychodzi
      inaczej,, ale każda nauczka nas uczy ,,więc zdaje mi się, staram się być mądrą
      kobietą
    • wyssana.z.palca Re: madrosc 19.02.08, 19:59
      madra zyciowo z umiejetnoscia wykorzystania tej madrosci jest moja
      60cio letnia mama. Co z tego, ze mi ja przekazuje, jak i tak sama
      musze sie sparzyc i popelniac bledy na sobie, zeby sie po raz setny
      przekonac, ze miala racje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka