Dodaj do ulubionych

buty Venezia

02.03.08, 19:53
Z czystej zlosliwosci,bezsilnosci i dla ostrzezenia to pisze.
W zeszlym roku kupilam skorzane buty w rzeczonym sklepie. Po 3
tygodniach uzywania zauwazylam, ze fleki na obcasach sa calkowicie
starte. Zlozylam reklamacje. Pani w sklepie uprzejmie mnie
poinformowala ze taka sprawe powinnam byla zalatwic, na swoj koszt-a
jakze!-u szewca. Prawie ją wysmialam-buty za 400zl i taki problem po
3 tyg-co gorsza, takie przyjecie reklamacji! Po 14 dniach otrzymalam
zawiadomienie o negatywnym jej rozparzeniu.
Moze gdyby to nie byly buty w tym sklepie i za te cene nie robilabym
afery..ale w takich okolicznosciach szczerze radze dobrze sie
zastanowic zanim zrobicie zakupy w Venezii.
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: buty Venezia 02.03.08, 20:13
      dobra, dobra, poszukaj w necie federacji konsumentów, niezależnego rzeczoznawcy,
      daj do rzeczoznawcy, koszt niewielki i z taką opinią do sądu konsumenckiego.
      • selica Re: buty Venezia 02.03.08, 20:19
        Z flekami do sądu? No bez przesady, można je wymienić za naprawdę
        małe pieniądze. Te fabtyczne, jak zauważyłam, są z reguły gorsze i
        trzeba je szybko wymieniać. Poza tym nie wiemy, jakie to buty i jak
        były eksploatowane. Btw, moja koleżanka kupiła ostatnio buty w
        Venezii i strasznie farbują jej pięty, w opinii sklepu też nie jest
        to powód do reklamacji. Ja mam tylko jedną parę i wszystko z nimi
        ok, poza tym, że są pioruńsko niewygodne, no ale to takie szpile, ze
        ho ho.
        Ja Ci radzę wymień sobie te fleki u szewca, ale jakby się stało coś
        poważniejszego, to nie pouszczaj! ;)
        • selica Re: buty Venezia 02.03.08, 20:20
          selica napisała:

          > . Te fabtyczne, jak zauważyłam, są z reguły gorsze i
          > trzeba je szybko wymieniać.

          Fabryczne ofkors. Fabryczne fleki ofkors.
          • alpepe Re: buty Venezia 02.03.08, 20:24
            topsze, topsze, jeśli fleki po trzech tygodniach się starły, to to jest zwykły
            szmelc. Też mam buty droższe, tańsze, na całych skórzanych podeszwach, z flekami
            metalowymi, ale nie zdarzyło mi się nigdy, by mi poszły fleki po trzech
            tygodniach, no, chyba, że dziewczyna w tych szpilkach stepowała.
            • selica Re: buty Venezia 02.03.08, 20:27
              Jak wylazła w nich na miasto i przeszła się po bruku, to mogło tak
              się stać. Zresztą te na skórzanej podeszwie są imo nie do chodzenia,
              ale do siedzenia :)
              • alpepe Re: buty Venezia 02.03.08, 20:31
                takie trumnioki ;-)
                • selica Re: buty Venezia 02.03.08, 20:36
                  Ja tam bym mogła być pochgowana w szpilach, a co :P
                  • alpepe Re: buty Venezia 02.03.08, 20:37
                    ja też, mam jedne takie, czerwone ;-)
                    • selica Re: buty Venezia 02.03.08, 20:38
                      I tylko w tych szpilach :PPP
    • ewik_75 Re: buty Venezia 02.03.08, 21:01
      ja też mam bardzo złe doświadczenia z tą marką.

      ponad rok temu kupiłam kozaki na szpilce. Prawie 500 zł. Po tygodniu
      (TYGODNIU!!!) obcas pękł na podbiciu. Oddałam do reklamacji.
      Naprawili z adnotacją, że robią to z dobrej woli, bo się do
      reklamacji nie kwalifikuje. PO naprawie po dwóch tygodniach stało
      się to samo. Tym razem nie naprawili. Szlag mnie trafił. Nigdy
      więcej nic tam nie kupię.
      • selica Re: buty Venezia 02.03.08, 21:20
        Eeee, no to świnie, to się już kwalifikuje do sądu.
        • ewik_75 Re: buty Venezia 02.03.08, 22:54
          zgdaza sie, ale nasz system jest tak skonstruowany, że nie jest to
          łatwe ;( proces mógłby trwać nawet kilka lat.

          Nic tam więcej nigdy nie kupię.
          Te buty nadają się tylko do siedzenia w nich, nie chodzenia.
          • inquisitive_girl a wiec nie tylko ja mam taki problem.. 03.03.08, 16:07
            To nie byly szpilki, a oficerki. nie biegalam w nich wyczynowo, nie
            nosilam ich 24h na dobe, to sie stalo w toku zwyklej eksploatacji.
            Oczywiscie wymienialm fleki u szewca,ale az boje sie pomyslec co by
            bylo gdyby to byla powazniejsza usterka.
            Zaskoczyla mnie Twoja wypowiedz o kozakach na szpilce..przy tym moje
            fleki to nic! Ale widac potraktowano nas podobnie.
            Nigdy wiecej Venezii!
            • ewik_75 Re: a wiec nie tylko ja mam taki problem.. 03.03.08, 16:21
              nie tylko.
              W Federacji Konsumentów dowiedziałam się, ze na Venezię jest mnóstwo
              skarg.

              Nic tam więcej nie kupię.
              • inquisitive_girl Re: a wiec nie tylko ja mam taki problem.. 03.03.08, 17:12
                Jak widac, to tylko na pozor taka porzadna firma. Oczywiscie
                moglabym isc z tym do Rzecznika Praw Konsumentow (co zreszta w innym
                przypadku zrobilam z powodzeniam), ale skoro buty naprawilam juz we
                wlasnym zakresie to dam sobie spokoj. Ale nastepnym razem im nie
                odpuszcze.
                Pozdrawiam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka